Zaginął grzybiarz. W poszukiwania zaangażowali się strażacy

Zaginął grzybiarz. W poszukiwania zaangażowali się strażacy fot. OSP Krzywin
Strażacy z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Krzywinie (gm. Widuchowa) otrzymali dyspozycję z powiatowego SK PSP do wyjazdu w celu poszukiwania zaginionego grzybiarza w rejonie miejscowości Rynica. Trwające poszukiwania na szczęście okazały się skuteczne i tuż przed nieuchronnie nadchodzącym zmrokiem udało się odnaleźć zaginionego.

Dzięki telefonowi komórkowemu, który na szczęście posiadał zaginiony, strażacy nawiązali z nim kontakt, by ostatecznie go „namierzyć”.

-Poruszaliśmy się lekkim wozem pożarniczym po pobliskich drogach z włączonymi sygnałami dźwiękowymi, pytając co jakiś czas czy zaginiony nas słyszy.  Reszta z nas wyruszyła na piesze poszukiwania. Ostatecznie udało nam się namierzyć zagubionego ok. 700 metrów od Jeziora Rynickiego. Zmęczonego i wyczerpanego mężczyznę w wieku ok. 64 lat przetransportowaliśmy do punktu zbornego i przekazaliśmy zespołowi karetki pogotowia – relacjonują druhowie z OSP Krzywin.

Do zdarzenia doszło 7 października 2017 r.

W działaniach brali udział: OSP Krzywin, policja i karetka pogotowia, mieszkańcy Rynicy.

 

Źródło: OSP Krzywin

igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

pawulon
pawulon 13.10.2017, 21:24
Przecież to ostatni partyzant był...
goniec
goniec 12.10.2017, 16:16
Straszne się tu chamstwo do lasu zjeżdża z całego świata. W lesie kleszcze jedziemy do redakcjii.
miś
miś 12.10.2017, 16:12
Trzeba dać napis, żeby wpuszczać do lasu tylko w krawatach. Facet w krawacie jest bardziej zorientowany i kumaty.
pyt
pyt 12.10.2017, 15:56
Gdzie byli rodzice? No pytam sie gdzie byli
ktos cc
ktos cc 12.10.2017, 08:10
I po co poszedl jak niezna lasu. I tylko klopot pozniej z takimi.
????
???? 12.10.2017, 14:00
Akurat tak sie sklada ze to moj dziadek. Nie zycze aby komus z twojej rodziny zdarzylo sie cos takiego. Moj dziadek pierwszy raz znalazl sie w takiej sytuacji a grzyby zbiera od kiedy pamietam. Troche empati. Nie pozdrawiam
bochen
bochen 12.10.2017, 13:55
Jak słońca nie ma to łatwo zginąć.
gryfon
gryfon 12.10.2017, 08:00
jakby mogli to te grzyby wykopywali by lopatka!
muchomor
muchomor 11.10.2017, 22:50
I teraz niech rodzina zapłaci za te grzyby tym wszystkim ludziom!

Pozostałe