Szalony motocyklista i za szybki kierowca

  • 13.11.2017, 19:54
  • Policja
Szalony motocyklista i za szybki kierowca Policja
Zapadł wyrok w sprawie brawurowej jazdy motocyklisty, którego zatrzymali do kontroli drogowej policjanci drogówki. Kierujący jednośladem marki Yamaha jechał z prędkością rażąco przekraczającą dozwolone w tym miejscu 90 km/h. W pewnym momencie jego motocykl osiągnął prędkość 220 km/h. Motocyklista skorzystał wtedy z prawa do odmowy przyjęcia mandatów, więc jego sprawa trafiła do sądu. Natomiast u nas policjanci zatrzymali kierowcę, który w rażący sposób złamał przepisy ruchu drogowego. Mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące. 29-latek w terenie zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o 70 km/h.

Opisujemy dwa przypadki przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym. Sprawą motocyklisty zajął się sąd, a kierowcą auta olicjanci. Jak na tym wyszli?

Sprawa szalonego motocyklisty

W lipcu 2017 roku policjanci z piskiej drogówki pełnili służbę na trasie Pisz – Ruciane–Nida, z wykorzystaniem radiowozu nieoznakowanego wyposażonego w wideorejestrator. W pewnym momencie zauważyli motocyklistę jadącego z dużą prędkością. Pojechali za nim dokonując pomiaru jego prędkości. Kierujący motocyklem marki Yamaha jechał z prędkością rażąco przekraczającą obowiązujące w tym miejscu ograniczenie do 90 km/h. Przyspieszał osiągając prędkość prędkość przekraczającą 200 km/h. W wyniku przeprowadzonego pomiaru policjanci ustalili, że kierujący przekroczył dopuszczalną prędkość o 130 km/h mając na liczniku 220 km/h.

Patrol drogówki zatrzymał motocyklistę do kontroli drogowej. Jednośladem kierował 31-letni mieszkaniec piskiej gminy. W związku z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości, a także brakiem wymaganych dokumentów (prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego oraz dowodu zawarcia umowy ubezpieczenia OC) funkcjonariusze podjęli decyzję o ukarania motocyklisty mandatami karnymi. 31-latek skorzystał z prawa do odmowy przyjęcia mandatu, dlatego sprawa trafiła do sądu.

Kilka dni temu zapadł wyrok w tej sprawie. Motocyklista został uznany winnym popełnionych wykroczeń. Sąd ukarał go karą grzywny w wysokości 2 000 złotych oraz obciążył kosztami postępowania sądowego w kwocie 250 złotych. 31-latek stracił także prawo jazdy za przekroczenie dopuszczalnej liczby punktów karnych.

Sprawa za szybkiego kierowcy

W czwartek około godziny 18:40 policjanci Referatu Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Choszcznie zatrzymali prawo jazdy 29-letniemu mieszkańcowi powiatu stargardzkiego, który w Kaszewie jechał Volkswagenem Golfem z prędkością 120 km/h. Kierujący przekroczył tym samym dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym o 70 km/h.

Mężczyzna oprócz zatrzymanych na 3 miesiące uprawnień do kierowania, został ukarany mandatem oraz punktami karnymi.

Po raz kolejny apelujemy o rozwagę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Przypominamy jak ważna jest jazda z tzw. „prędkością bezpieczną” – taką przy której kierujący zachowuje możliwość pełnego panowania nad pojazdem i pozwalającą na odpowiednio szybką reakcję na sytuację zmieniającą się na drodze.

Policja apeluje:

Nadmierna prędkość może być czynnikiem, który spowoduje, że nie opanujemy w porę prowadzonego pojazdu, co może doprowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych.

 

Policja
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

motór wielki
motór wielki 14.11.2017, 09:58
ojtam ojtam , 130 czy 230 ..mala roznica
Marian z Rywala
Marian z Rywala 14.11.2017, 06:00
Przecież to w Choszcznie. W Berlinie Syryjczyk uchodźca zgwałcił kucyka. I nic o tym?
pięta
pięta 14.11.2017, 01:34
Według mnie te sytuacje są jednak nieporównywalne.
stówka
stówka 13.11.2017, 23:02
To ja wybieram trzecią drogę!
xy
xy 13.11.2017, 21:13
Frog?

Pozostałe