Borsuki mogą spać spokojnie

Borsuki mogą spać spokojnie
Wyjaśniła się sprawa jamy borsuczej, która odkryta została przy okazji budowy ścieżki rowerowej o nazwie Trasa Zielonego Pogranicza. Pan Robert Radwanowicz widział tam jesienią borsuczycę z młodymi. To on powiadomił wykonawcę o obecności zwierząt, które są pod ochroną.

Na miejsce prowadzonych robót do Wirówka przyjechał z ramienia Zarządu Dróg Wojewódzkich w Koszalinie Maciej Duda, który prowadzi nadzór przyrodniczy. Inwestycję prowadzi Urząd Marszałkowski w Szczecinie, a wykonawcą jest firma Maldrobud.

–Doszło do zapowiadanej rozmowy ze zleceniodawcą. Zostały poczynione uzgodnienia, że wykonawca nie będzie niepokoił borsuczej rodziny – mówi nam Robert Radwanowicz.

W protokole z wizji lokalnej czytamy: Ustalono, że prace w sąsiedztwie nory borsuka będą prowadzone w sposób gwarantujący jej zachowanie. Prace będą prowadzone w sposób minimalizujący ewentualne ryzyko niepokojenia zwierząt (maksymalnie krótko z rosnącym natężeniem). Prace budowlane zostaną zakończone do końca maja. W sąsiedztwie nory nie będą lokalizowane bazy sprzętowe, obecność osób zostanie ograniczona do minimum. W najbliższym czasie odbywać się będzie w sąsiedztwie nory ruch pojazdów, zebrane zostanie kruszywo. Dalsza praca związana z układaniem nawierzchni odbywać się będzie od strony Chwarstnicy w kierunku Wirówka. Prace nie będą powodowały płoszenia zwierząt. Może dochodzić jedynie do ich okazjonalnego niepokojenia, co nie jest czynem zabronionym.

W trakcie wizji lokalnej nie stwierdzono tropów zwierząt.

Pod protokołem podpisali się Maciej Duda prowadzący nadzór przyrodniczy i Robert Rawdanowicz, miłośnik przyrody, mieszkaniec gminy Gryfino.

O jamie borsuczej informowaliśmy tu:

http://www.igryfino.pl/wiadomosci/26873,borsuki-wstrzymaly-budowe-sciezki-rowerowej

igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (11)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

obcy
obcy 13.02.2018, 08:26
A koło mojego domu kopią i budują ale moją rodziną nikt się nie przejmuje.
Lubię dziką przyrodę.
Lubię dziką przyrodę. 13.02.2018, 00:22
Jaźwiec w zimie śpi. W okresach zimowego ocieplenia wychodzi z nory aby napić się i zjeść trochę trawy. Niech sobie śpi. Jak będzie za duży ruch to sam się wyniesie. W Anglii borsuki są prawie oswojone. Niby dzikie a ludzie im nie przeszkadzają i one ludziom. To szczęście mieć borsuka na swoim ogródku i go dokarmiać. U nas ciągle są dzikie. Może i lepiej dla nich i dla nas.
leśnik
leśnik 12.02.2018, 23:00
Dobra obywatelska postawa godna naśladowania. Brawo panie Robercie!
ekolog
ekolog 12.02.2018, 22:35
Co ciekawe borsuki mogą żyć w grupach rodzinnych gdzie jest nie tylko mama ale i tata.Oprócz rodziców i dzieci może też być z nimi w norze chociażby ciotka
Pleban
Pleban 12.02.2018, 22:09
Odstrzelic futrzaki !!
strzelec wyborowy
strzelec wyborowy 12.02.2018, 22:32
W listopadzie wybory.
ekolog
ekolog 13.02.2018, 08:25
no to co ?
borsuczyca
borsuczyca 12.02.2018, 22:04
To dobranoc!
Minister Szyszko
Minister Szyszko 12.02.2018, 21:23
Kogo obchodzą futrzaki blokujące rozwój naszej gminy?
komisja
komisja 12.02.2018, 22:05
Ministrze, Milerów nazywasz futrzakami?
Wojtek
Wojtek 12.02.2018, 21:05
Nie wiadomo czy one jeszcze tam są!

Pozostałe