Adecco 07.06.2018 - 22.06.2018
Adecco 07.06.2018 - 22.06.2018
Adecco 07.06.2018 - 22.06.2018

Byli szybcy, dzielni i bezszelestni podczas Indiańskiej Nocy Bibliotek

Byli szybcy, dzielni i bezszelestni podczas Indiańskiej Nocy Bibliotek
Pewnego sobotniego wieczora, nie tak dawno temu, bo 9 czerwca 2018 r. indiański szaman - Nocny Orzeł przemienił Bibliotekę Publiczną w Gryfinie na Wioskę Indiańską. Potem na ziemię zstąpił Wielki Duch i wybrał wielkiego wodza – Sokole Oko aby mądrze i sprawiedliwie dowodził wioską.

Wreszcie do wioski przybyli młodzi wojownicy (16) i piękne squaw (4), by okazać swą dzielność i skosztować licznych przygód. Wszyscy przybrali nowe, indiańskie imiona, jak Czarny Warkocz, Tęczowa Zorza, Szybki Bawół, Dzika Stokrotka, Celna Strzała, Silne Ramię. A symbole związane z wylosowanym imieniem ozdobiły twarze młodych Indian. Jeszcze tylko ostatnie poprawki strojów indiańskich i mogliśmy zaczynać noc pełną atrakcji.

Wokół ogniska zasiadły indiańskie squaw i indiańscy wojownicy aby wysłuchać opowieści na temat życia Indian, ich zwyczajów, tradycji, charakterystycznych narzędzi, ubioru czy posiłków. Nauczyliśmy się też kilkunastu słów z języka Siuksów, poznaliśmy swoje zwierzę z horoskopu indiańskiego, które odzwierciedla cechy charakteru.

Dzięki szamance Zgrabnej Gazeli (Katarzyna Pawlak z FitDance Studio) nauczyliśmy się tańców indiańskich (Słońca, Donosiciela, Powwow, Męskiego) i okrzyku: Indianie – lud dzielny! Indianie – lud prawy! Indianie – lud skory do zabawy!

Tej nocy każdy uczestnik musiał przejść kilka prób sprawnościowych. Każdy Indianin powinien mieć celne oko, aby upolować bizona (strzelanie z łuku), powinien być też szybki i bezszelestny (przejście obok śpiącego węża) oraz dzielny (przechodzenie nad przepaścią w Kanionie Kolorado).

Dużo energii pochłonęło przygotowywanie łapaczy snów, które przed snem każdy powiesił nad swoją głową, przywołując dobre moce. Nagrodą była indiańska uczta przyjaźni, na której ulubionym daniem młodych Indian była pizza.

Trochę zmęczeni i najedzeni położyliśmy się na prerii aby wysłuchać baśni i legend z ust indiańskiego gawędziarza (Stanisław Heropolitański) z księgi „Dar totemów” Vladimira Hulpacha. Około północy wojownicy i squaw wyruszyli na pełne emocji poszukiwanie skarbu, do którego można było dotrzeć, odkrywając kolejne wskazówki i wykonując poszczególne zadania. Nie obyło się bez krzyku, a strach ogarnął wszystkich. Mimo to odważnym Indianom udało się odnaleźć skarby strzegące przez śmiercionośnego węża (sinteh) i groźną sowę (hinhan) aby dumnie wrócić do Wioski Indiańskiej.

Po wyczerpującej wyprawie uczestnicy rozłożyli się wygodnie na swoich karimatach i ukryci w śpiworach oglądali film „Indianin w kredensie”, a ci bardziej wytrwali zasypiali przy słuchowisku „Wielka Niedźwiedzica”. Ostatni wojownik zasnął o drugiej w nocy, a pobudkę mieliśmy już po piątej rano!

Rankiem, po wspólnym śniadaniu i booktalkingu indiańskim, czyli proponowanych lekturach o Indianach, dzieci otrzymały pamiątkowe patenty indiańskie i torby od wydawnictw. Pamiątki z dumą zabrano do domów, mając w pamięci niezwykłą noc spędzoną w bibliotece. Howgh!

 

Impreza odbyła się w ramach IV już wydania ogólnopolskiej akcji Noc Bibliotek we współpracy z Gryfińskim Domem Kultury. Wielkie ukłony i podziękowania składamy niezawodnym i kreatywnym instruktorkom: Dorocie Krutelewicz-Sobieralskiej za scenografię i kostiumy, Małgorzacie Ragan za artystyczne cuda na twarzach młodych Indian, Elżbiecie Narzekalak i panu Makaremu za cierpliwą pracę nad łapaczami snów oraz wszystkim przyjaciołom biblioteki, którzy pomogli w organizacji tegorocznej nocy. Sponsorami upominków dla wojowników i squaw byli: Wydawnictwo Literatura, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Wydawnictwo ZAKAMARKI, Instytut Książki-Dyskusyjne Kluby Książki, Katarzyna Sołtan-Młodożeniec - krajowa koordynatorka akcji Noc Bibliotek. Wado! (dziękujemy).

 

Tekst: Wielki Wódz Sokole Oko (Mariusz Kiełtyka)

Fot. Szaman Nocny Orzeł (Daniel Łoza)

 

O Indiańskiej Nocy Bibliotek w Gryfinie napisaliśmy także tutaj:

http://www.igryfino.pl/wiadomosci/28461,mali-indianie-spedzili-pierwsza-noc-poza-domem-byl

 

igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Gratulacje dla żółwia za spostrzegawczość. Trzy lata nic nie widział i nie wiedział.
Gratulacje dla żółwia za spostrzegawczość. Trzy lata nic nie widział i nie wiedział. 13.06.2018, 11:31
Panie Sewery. Pora na nową bibliotekę i dom kultury na nabrzeżu. Tyle, że pan ciągle myślisz nad koncepcją zagospodarowania nabrzeża. To już cztery lata. Za to zauważyłem, że dostrzegł pan, że od prawie trzech lat nie macie strategii rozwoju gminy Gryfino i dlatego uwalają wasze wnioski o środki unijne i trudno was z czegokolwiek rozliczyć. No chyba , że z obietnic przedwyborczych . Ha, ha, ha, ha, ha. Tragedia. Tak niesłownego człowieka jak pan jeszcze nie widziałem.

Pozostałe