Adecco 23.09.2018 - 30.11.2018
Adecco 23.09.2018 - 30.11.2018
Adecco 23.09.2018 - 30.11.2018
Amazon - 01-30.11.2018
Amazon - 01-30.11.2018
Amazon - 01-30.11.2018

Woda pochodzi ze skażonego dekadę temu terenu! Dlaczego nie przebadano obszaru ujęcia?

  • 14.09.2018, 14:33 (aktualizacja 14.09.2018 15:02)
Woda pochodzi ze skażonego dekadę temu terenu! Dlaczego nie przebadano obszaru ujęcia? Ujęcie Tywa 13 września 2018 r. Sprawa nazywa jet gryfińskim Watergate
Są powody do niepokoju. Niestety okazało się prawdą to, że woda w gryfińskim wodociągu pochodzi z terenu skażonego rozpuszczalnikami w 2008 r. Błąd decydentów polega na tym, że terenu ponownie nie zbadano. A przecież ostatnie dane geologów mówią o… skażeniu miejsca! Czerpanie z ujęcia „Tywa” może być zatem zdrowotną ruletką.

Burmistrz Gryfina zapytany został o to, czy PUK czerpał wodę ze studni głębinowych na ujęciu Tywa? Odpowiedź z PUK była twierdząca: „Potrzeby mieszkańców pokrywają studnie ujęcia wody w Krzypnicy i studnie, które zostały dopuszczone do eksploatacji z ujęcia Tywa (które są wykorzystywane przy zwiększonym zapotrzebowaniu)”. My nie pytaliśmy burmistrza czy woda ma badania i jest zdatna do picia, ale o to, czy pochodzi ze skażonego 10 lat temu terenu. I czy w związku z tym może nastąpić zagrożenie dla zdrowia? Odpowiedź wydaje się być porażająca.

Bo zawalili sprawę z badaniem

Ważniejsze jest nie na jakie pytanie władze Gryfina odpowiedziały, ale to, na które pytania odpowiedzi nie udzielono. A taka odpowiedź byłaby w całej sprawie kluczowa. Władze Gryfina nie odpowiedziały czy wykonywane są badania TERENU, który był skażony. Geologowie swego czasu potwierdzili, że obszar z ujęcia „Tywa” jest zanieczyszczony. Czy skażenie terenu nadal występuje i w jakim stopniu, a może miejsce to jest obecnie pozbawione tamtych groźnych dla zdrowia czynników? Tego na razie nie wiadomo.

-Moja wiedza jest taka, że oni z tego nie korzystają. Badania robiłem 10 lat temu, a ostatni raz chyba w 2013 roku. Rok temu też ktoś próbował zamówić badanie – mówi nam Zenon Wiśnowski, geolog z Państwowego Instytutu Geologicznego.

Nie można jednak ryzykować, że nagle trucizna przedostałaby się do wody.

W tym wypadku nie wystarczy zbadać wodę

To nie jest tak, że najpierw badają wodę, a potem ją pijemy. Jest odwrotnie. Woda musi pochodzić z zaufanego terenu, na którym nie ma zagrożeń, że coś nagle może się przedostać do składu. Jest też pytanie o częstotliwość badań. Bywało tak, że tych badań było kilkanaście w roku. Co istotne, PUK musi publikować wynik badania wody na swojej internetowej stronie. Wyniki są sprzed ponad roku! Jaka jest zatem pewność, że woda, którą piliśmy dzień, miesiąc czy trzy miesiące temu była dobra? I to oczywiście przy założeniu, że pochodzi z zakażonego w 2008 r. terenu?

Kolejna sprawa to zgodnie z polską normą nie powinno się badać się wody po zmieszaniu. Rozcieńczanie wody z ujęcia „Tywa” wodami z Krzypnicy ewentualnie mogłoby powodować w sieci wodociągowej niższe parametry zanieczyszczeń.

-My pisemnej informacji o czerpaniu wody z ujęcia Tywa nie mamy – mówi nam Wioletta Rożko, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gryfinie.

Zaprzeczają sami sobie

W odpowiedzi PUK jest niekonsekwencja. Z jednej strony piszą: „Potrzeby mieszkańców pokrywają (…) studnie, które zostały dopuszczone do eksploatacji z ujęcia Tywa”. W drugim zdaniu widnieje stwierdzenie: „Absolutnie nie ma mowy o wykorzystywaniu wody ze studni w których stwierdzono w roku 2008 skażenie”.

To albo się wykorzystuje to ujęcie, albo nie. Przecież to właśnie w okolicach tych studni było 10 lat temu skażenie! I w każdej studni stwierdzono wówczas tri i tetrachloroeten! Bo teren był skażony. Jak jest dziś? Kto to powie bez odpowiednich badań tego miejsca?!

Odpowiedź dyletanta

-Informuję, iż nie ma NAJMNIEJSZYCH podstaw do tego, aby informować o JAKIMKOLWIEK zagrożeniu w zakresie zaopatrzeniu Gryfina w wodę – napisał do nas Tomasz Miler.

To zdanie - jak się wydaje – brzmi jak opinia dyletanta. Na jakiej podstawie twierdzi, że nie ma podstaw do mówienia o zagrożeniu, skoro nie kazał zbadać terenu, który jeszcze nie tak dawno był skażony?! Równie dobrze mógł sformułować tezę odwrotną - o DUŻYCH podstawach POWAŻNEGO ZAGROŻENIA, skoro swego czasu badanie odnotowało tam skażenie. Ale jeśli nie przeprowadzi się teraz badań tamtego terenu, to nie można udowodnić ani jednej, ani drugiej tezy.

Pierwszy raz napisaliśmy o tym tutaj:

http://www.igryfino.pl/wiadomosci/29535,czy-pijemy-wode-ze-skazonego-terenu

Odpowiedź opublikowaliśmy tu:

http://www.igryfino.pl/wiadomosci/29545,nie-wykorzystujemy-wody-ze-studni-w-ktorych-stwier

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (164)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

hmmmmm
hmmmmm 19.09.2018, 23:49
Smutne to ale prawdziwe, to wszystko dzieje się na naszych oczach w biały dzień.
ewa
ewa 19.09.2018, 12:27
W radio Szczecin przed chwilą pan chyba dyrektoz z PUK powiedział, że woda jest z ujęcia Tywa. Temat badań jakoś zamiótł pod dywan, w każdym razie nie odpowiedział. Czy ktos cos wie na temat wody, która pijemy?? Ja wiem, że pan burmistrz korzysta z innego ujęcia, więc jego to mało interesuje, ale nas juz tak! (tak jak stan Łuzyckiej, po której pan burmistrz nie jeździ...).
mop
mop 17.09.2018, 00:28
W naszym PUK brakuje prezesa, ciekawe dlaczego władze i magistrat nic z tym nie robi.
w głowie się nie mieści...
w głowie się nie mieści... 16.09.2018, 14:14
Czego się tercet nie dotknie, to rozpad, zniszczenie i lekceważenie prawa. Sanepid nie wie, że czerpią wodę? Wyniki badań wody pitnej sprzed roku?

Nie mieści się w głowie, że można być tak nieudolnym!
rozpu szczalnik
rozpu szczalnik 16.09.2018, 08:55
Życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową
zagrożenie
zagrożenie 16.09.2018, 09:01
Z tym, że rozpuszczalnik może to przyspieszyć.
emik
emik 16.09.2018, 01:05
Tu po prostu nie zadziałały pewne procedury, które powinny zadziałać. A do tego brak zdrowego rozsądku aby przebadać teren, z którego chcemy czerpać znowu wodę. Zwłaszcza, że nie tak dawno był przyczyną tylu stresów.
przyczyna-efekt-skutek
przyczyna-efekt-skutek 16.09.2018, 06:33
opisujesz środkową część sytuacji. Bo najpierw "zarządzanie" gminą doprowadziło do "nie zadziałania procedur", w dodatku badania ziemi były robione jeszcze w 2013 roku, więc nikt Ameryki nie odkrywał.
A w ostatnich tygodniach mamy zachowanie burmistrzów jako gospodarzy tej gminy...
...efekt
...efekt 16.09.2018, 20:27
umiejętności zarządcze tercetu widać najlepiej przy urzędzie gminy. Sala ślubów, tynk, parking, park od kwietnia - im dalej tym gorzej...
posucha
posucha 16.09.2018, 00:57
Milczenie leni jest znamienne.
Właz
Właz 15.09.2018, 21:48
No nie wytrzymam spójrzcie na facebook jak nasze "orły" się lansują polubień 3 przez dupolizy gminne. Wow Gryfino wielkie jest.
Orły na dGryfinem
Orły na dGryfinem 16.09.2018, 08:56
***i musi odejść zanim prawdziwą wojnę wywoła
zielony ludzik
zielony ludzik 16.09.2018, 08:59
Rozumiem ze masz na mysli wojnę polityczną. Mam przeczucie, że już ją wywołai, cały tercet..
wazeliniarstwo
wazeliniarstwo 15.09.2018, 21:56
MNie też dziwi jak niektórzy potrafią się kompromitować. I to na oczach wszystkich.
W.Z.
W.Z. 15.09.2018, 21:45
Najbardziej mnie przerażają te ukryte dane badania wody na stronie PUK.
lala
lala 15.09.2018, 21:22
Podsumowując mijający tydzień generalnie gównoburza żadnych konkretów żadnych wyjaśnień coraz bardziej idziemy w kierunku pod dywan i unikania odpowiedzi.
To taka refleksja mnie ogarnęła:
1. Pracownicy jednostek dalej nie wiedzą ile i jakie podwyżki =śmiech
2.Puk jedna wielka *** kłamstwo za kłamstwem aż współczuję ludziom tam pracującym co tam się musi dziać jak szukają winnych?
3.Drzewa w parku lecą jak liście ani patrzeć i pozbędziemy się ostatniego zielonego miejsca = i powiedzą że zgodnie z przepisami których nie czytają ale zgodnie z prawem
4. Z wodą to trochę przesadzone no ale jakieś wyjaśnienie mogło by się znaleźć dobrze by wyglądało.
5. ustawiania ludzi na stołkach bez konkursu też dziwna cisza przypomnę (ops)= może myślą że ten ich dywan jest bez końca niczym latający.
jaki pan taki kram
jaki pan taki kram 15.09.2018, 21:40
z wodą nie jest przesadzone - aktualne badania wody dostępne z zeszłego roku na stronach, sanepid mówi, że nic nie wie o braniu wody z Tywy, geolog mówi, że nikt w tej kadencji nie badał terenu.

To są fakty...
lalka
lalka 15.09.2018, 22:04
i co w tym dziwnego nie rozumiem no ciesz się że chociaż z zeszłego roku ta władza nie jest od wody to są pierdoły od tego jest PUK oni są od większych spraw . A czy oni w ogóle wiedzą że powinni to kontrolować no proszę, to chyba za dużo, kanapa z kocykiem wygodniejsza.
a od czego właściwie oni są?
a od czego właściwie oni są? 16.09.2018, 00:38
od wycinki drzew w parku? Dziwnym trafem tych, których drewno najdroższe?
...
... 16.09.2018, 06:35
nie chcą drażnić, to od dwóch tygodni po kawałku wycinają park. Wczoraj o 7 rano cięli - w sobotę!!!
Pikuś
Pikuś 15.09.2018, 19:45
Ale co tam woda. Dzisiaj burmistrz żarł kielbache na przystani wędkarskiej bo im kanalize fundnął i była biba z tego powodu że zrobili. Przy okazji naobiecywał po pleckach się poklepali. Zbiera głosy na wybory gdzie tylko może. Grochówki już nie kupią to trzeba inaczej ciemny lud kupić
do 19.45
do 19.45 15.09.2018, 23:21
...no i takie inwestycje burmistrzowi Gryfina wychodzą najlepiej cha cha...a ludzi uważa za ciemnogród i myśli, że ich kupił sobie?
wycinany park
wycinany park 15.09.2018, 21:00
a czy próba sprzedaży terenu przy lagunie, żeby perfidnie zablokować LOGICZNE położenie hali widowiskowo sportowej została zablokowana, czy próbują to zrobić przed wyborami?
A gdzie prezes ?
A gdzie prezes ? 15.09.2018, 19:10
Pasik idź na urlop bo w poniedziałek będziesz musiał nowe pismo pisać i tvn u ciebie będzie.
Milenka
Milenka 15.09.2018, 16:17
Czekam na ciąg dalszy tej smutnej dla ans mieszkańców historii.
kapi
kapi 15.09.2018, 15:08
Mnie to dziwi, że Sanepid nie wiedział, że bada wody zmieszane. Jeśli się czerpie z nowej studni, czy starej z kórej się nie czerpało przez 10 lata, to zgłoszenie powinno nastąpić.
gmina bez gospodarza
gmina bez gospodarza 15.09.2018, 15:19
skoro nie miał zgłoszenia to trochę jakby ktoś otworzył knajpę - "bo dziesięć lat temu w tym miejscu działała"... I nie widział potrzeby zawiadamiać sanepidu...
klops
klops 15.09.2018, 16:27
Przecież sanepid bada wodę z wodociągu a nie z ujęcia wody.
chyba
chyba 15.09.2018, 17:23
skoro powiatowy lekarz inspekcji sanitarnej mówi, że nie miał zgłoszenia uruchomienia ujęcia, to znaczy że jednak sanepid musi dopuścić ujęcie do eksploatacji...
ewa
ewa 19.09.2018, 12:30
to nie lekarz tylko dyrektor. Lekarzem był Pan Kruczkowski. Ta pani nie jest lekarzem. Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w Gryfinie
pełniącym jednocześnie funkcję
Dyrektora Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej
jest mgr inż Wioletta Rożko
leszek
leszek 15.09.2018, 13:34
szlag mnie trafia.***rele podnosicie . na ulicy jana pawła 2 kierowcy jeżdżą rajdowo.przed chwila podniosłem z jezdni zabitego kotka .jeszcze ciepły.czy straż miejsja i burmistrz nie mogó ograniczyc szybkosci na jp2 do trzydziestu.to jest ulica spacerowa .trzeba aby dziecko wyleciało pod koła.ruszcie sie policvjo i strazy miejska.nie zjmujcie sie walka o władzę
ewa
ewa 19.09.2018, 12:31
a zmiana organizacji ruchu na Jana Pawła nie przeszkadza ci? Raptem na prostej robi sie podporządkowana??
!!!
!!! 16.09.2018, 00:06
Ciepły kotek już zimny a ja mam zimnego leszka. Jarek ma teraz to i to.
ZŁY
ZŁY 15.09.2018, 20:08
No to się uśmiałem jak norka. Gostek rozczula się nad "jeszcze ciepłym kotkiem" rozjechanym przez samochód, ale nie widzi nic złego w podtruwaniu ludzi skażoną wodą ? Bo jeszcze nikt nie umarł ! To trzeba być odjechanym na maksa
Piwosz
Piwosz 15.09.2018, 17:05
A leszek jest zimny.
gmina bez gospodarza...
gmina bez gospodarza... 15.09.2018, 15:18
leszku - uważaj jak będziesz mył ręce po tym roztrzaskanym kotku. Nazywać temat niebadanej wody i krętactw władzy w tej sprawie "dup.erelami" to już przegięcie!
wykrywacz trolli
wykrywacz trolli 15.09.2018, 15:07
Widzę próbę zmiany tematu przez proburmistrzowskich trolli. Zgadzam się,z e policja powinna się ruszyć. Ale akurat nie tam...
leszek
leszek 15.09.2018, 15:57
jakoś nikt nie zatruł się woda ,a bezpieczenstwo i ludzkie odruchy są chyba wazniejsze od dowalania burmistrzowi.no chyba ,ze wchodzi swięta inkwizycja
Pp
Pp 15.09.2018, 18:09
leszlu czy Mietku hmmmm nikt nie dowala nikomu bez powodu. No i w przyrodzie nic nie ginie....
chyba
chyba 15.09.2018, 17:25
"jakoś nikt nie zatruł się wodą" - naprawdę jesteś głupkiem! Czyli co - MUSI KTOŚ UMRZEĆ ŻEBY BURMISTRZ ZAREAGOWAŁ?
...
... 15.09.2018, 21:02
jak ktoś umrze albo zachoruje wtedy burmistrz nie będzie już burmistrzem...
papugowa mentalność
papugowa mentalność 16.09.2018, 00:44
widać to postawa adwokata: "no przecież nikt nie umarł"... "a jak nawet, to po latach trudno będzie udowodnić, że rozpuszczalniki w wodzie pitnej do tego się przyczyniły...
Pikuś
Pikuś 15.09.2018, 10:38
W archiwum igryfino można znaleźć artykuły nt referendum. Ten Lewandowski to prorok jaki czy co??? 🤔🤔🤔
zaniepokojona mieszkanka
zaniepokojona mieszkanka 15.09.2018, 10:04
Będę spokojna jak zobaczę wyniki SANEPIDU na stronie PUK. Koniecznie aktualne i najlepiej za każdy dzień (w każdym bądź razie za każdy gdy czerpano wodę z ujęcia Tywa)!
szary mieszkaniec z GT
szary mieszkaniec z GT 15.09.2018, 09:45
Skoro Sawaryn bezpośrednio nie chce odpowiadać na pytania i wysługuje się zwykłymi pracownikami PUK, nawet nie prezesem, to według mnie musi coś kombinować. Według mnie boi się odpowiedzialności. Wina jego polega na tym, że wiedział, a odpowiednio nie zareagował.
"ale o którą wodę panu chodzi?"
"ale o którą wodę panu chodzi?" 15.09.2018, 13:46
tylko że to Sawaryn ma OBOWIĄZEK dbać o te sprawy. A on nawet nie potrafi odpowiedzieć kto jest prezesem gminnej spółki dlaczego i za ile...
Woda
Woda 15.09.2018, 15:33

Komentarz zablokowany

Komentarz został zablokowany przez administratora.

kram
kram 15.09.2018, 10:02
Według mnie w tym wypadku prawo obliguje go osobiście do zareagowania jelżi jest podejrzenie dotyczące bezpieczeństwa
leszek
leszek 15.09.2018, 07:16
niby od pół roku idzie woda z tywy.i co ,są jakieś zatrucia,podtrucia.dziesięc lat temu to tam już nie ma śladu po truciżnie.wodę w kranie każdy chce mieć ,ale mie patrzy skad ja wziąć.poza tym za wode w krzepnicy miasto chyba płaci elektrowni .a tywa jest miasta..***
Białaczka
Białaczka 15.09.2018, 18:59
To substancje kancerogenne dla DNA. Konsekwencją jest np. rak. Każdy rodzaj. Dlatego nie w wodzie ich nie może być
do leszka
do leszka 15.09.2018, 14:10
leszku - ty taki głupi jesteś, czy tylko "rżniesz głupa" robiąc za adwokata Sawaryna?
Azbestem to dzisiaj dotkniesz jutro zachorujesz?
A SKĄD WIESZ, ŻE W ZIEMI "JUŻ NIE MA ŚLADU" - SKORO SAWARYNY NIE BADAŁY ZIEMI???

leszek Dzisiaj, 07:16 niby od pół roku idzie woda z tywy.i co ,są jakieś zatrucia,podtrucia.dziesięc lat temu to tam już nie ma śladu po truciżnie.wodę w kranie każdy chce mieć ,ale mie patrzy skad ja wziąć.poza tym za wode w krzepnicy miasto chyba płaci elektrowni .a tywa jest miasta..***
Tywa
Tywa 15.09.2018, 17:07
Może leszek to lewatywa swojego ideału.
andrew
andrew 15.09.2018, 10:00
Jeżeli wodę z u.Tywy rozcieńczają wodą z Krzypnicy to procesy mogą być powolne i się kumulować.
ja
ja 15.09.2018, 09:57
Ja się źle czuję...
strach
strach 15.09.2018, 00:54
Jeżeli powiatowy lekarz sanepidu mówi, że nie ma pisemnego zgłoszenia korzystania z ujęcia - a PUK korzysta bez badań - to już nie jest śmieszne, tylko groźne.

Co jeszcze ukrywają?
ważne pytanie
ważne pytanie 15.09.2018, 09:41
Pytanie jest nastepujące: czy powiatowy inspektor sanepidu powinien mieć takie oświadczenie o czerpaniu wody z UJĘCIA TYWA?
Paragraf
Paragraf 15.09.2018, 19:01
Tak. Powinien też wydać na to zgodę.
chyba tak
chyba tak 15.09.2018, 14:07
wydaje mi się, że sanepid powinien mieć zgłoszenie o miejscu pobierania wody!
Zresztą tu chodzi o ZIEMIĘ WOKÓŁ ujęcia - żeby sprawdzić, czy zanieczyszczenie jest, czy nie ma...
Iwonka
Iwonka 15.09.2018, 10:18
Aż strach się bać...

Pozostałe