<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.igryfino.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - igryfino.pl ]]></title>
        <link>https://www.igryfino.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[igryfino.pl]]></copyright>
        <lastBuildDate>Thu, 10 Sep 2026 11:00:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Drony dalekiego zasięgu nad Polską. Wojsko rozpoczyna testy i wyśle alerty RCB]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56536,drony-dalekiego-zasiegu-nad-polska-wojsko-rozpoczyna-testy-i-wysle-alerty-rcb</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56536,drony-dalekiego-zasiegu-nad-polska-wojsko-rozpoczyna-testy-i-wysle-alerty-rcb</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 11:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-drony-beda-latac-nad-polska-mieszkancy-dostana-alerty-rcb-1788927117.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nad polskim niebem pojawiają się maszyny o zasięgu 1000 km. Polskie Wojsko rusza z testami bezzałogowców dalekiego zasięgu, a mieszkańcy zagrożonych rejonów dostaną specjalne alerty RCB. Sprawdź, po co armii tak potężna broń i dlaczego drony będą latać bez głowic bojowych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wojsko rozpoczyna testy polskich dronów dalekiego zasięgu. Maszyny mogą pojawić się nad częścią kraju. Mieszkańcy zostaną wcześniej ostrzeżeni.</p><p>W najbliższych dniach nad Polską rozpoczną się testy wojskowych bezzałogowców. Siły Zbrojne chcą sprawdzić polskie konstrukcje, które mają być zdolne do działania na dystansie około 1000 km. Testowane drony nie będą wyposażone w głowice bojowe.</p><p><strong>Możliwości polskich konstrukcji</strong></p><p>O rozpoczęciu prób poinformował Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej. Chodzi o rozwijanie zdolności określanych jako Deep Precision Strike – precyzyjne rażenie celów na dużych odległościach przy wykorzystaniu stosunkowo tanich bezzałogowych systemów uzbrojenia.</p><p>Wojsko chce teraz sprawdzić, jakie możliwości mają konstrukcje oferowane przez polski przemysł. Jednym z kluczowych parametrów będzie możliwość działania na dystansie sięgającym około 1000 km.</p><p><strong>Najpierw poligon, później loty nad Polską</strong></p><p>Testy będą odbywać się etapami. Najpierw drony zostaną sprawdzone na poligonach. Jeśli spełnią wymagania wojska, rozpoczną się próby w specjalnie wyznaczonych korytarzach powietrznych.</p><p>To właśnie wtedy bezzałogowce mogą być widoczne nad częścią kraju. MON podkreśla, że podczas tych lotów maszyny nie będą miały głowic bojowych.</p><p>Warto przy tym wyjaśnić, że zapowiadane 1000 km odnosi się do zdolności działania testowanych systemów. Nie oznacza to, że każdy z dronów wykona podczas prób tysiąckilometrowy przelot nad terytorium Polski.</p><p><strong>Mieszkańcy dostaną specjalne komunikaty</strong></p><p>Wojsko zapowiada wcześniejsze informowanie osób mieszkających w rejonach, nad którymi będą odbywały się planowane loty. Komunikaty mają być przekazywane za pośrednictwem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.&nbsp;</p><p>Na razie nie opublikowano mapy korytarzy, którymi będą poruszały się bezzałogowce, ani dokładnego harmonogramu lotów. Nie wiadomo więc jeszcze, w których konkretnie regionach pojawią się komunikaty.</p><p><strong>Po co Polsce drony o tak dużym zasięgu?</strong></p><p>Testy są częścią znacznie szerszej zmiany w polskiej armii. Wojsko chce dysponować środkami pozwalającymi oddziaływać na cele znajdujące się setki kilometrów od miejsca startu, ale bez konieczności wykorzystywania za każdym razem bardzo drogich pocisków.</p><p>Według Tomczyka chodzi o zdolność do działania „na dużą skalę” i przy „akceptowalnym koszcie”. Takie systemy mają przede wszystkim wzmacniać odstraszanie. Potencjalny przeciwnik powinien już na etapie planowania agresji wiedzieć, że Polska może odpowiedzieć na dużej głębokości.</p><p>MON nie ujawnił pełnej listy konstrukcji, które zostaną poddane próbom. Defence24 informuje nieoficjalnie, że jednym ze sprawdzanych rozwiązań może być polski system Fly Focus Striker. Według portalu jest on już produkowany seryjnie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zagraniczni uczniowie to już 68 proc. polskich szkół. Problem z brakiem promocji i lekcjami polskiego]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56557,zagraniczni-uczniowie-to-juz-68-proc-polskich-szkol-problem-z-brakiem-promocji-i-lekcjami-polskiego</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56557,zagraniczni-uczniowie-to-juz-68-proc-polskich-szkol-problem-z-brakiem-promocji-i-lekcjami-polskiego</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-polskie-szkoly-sa-coraz-bardziej-miedzynarodowe-1789024231.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W polskich szkołach uczy się już blisko 246 tysięcy uczniów-cudzoziemców, co stanowi 5 proc wszystkich dzieci w kraju. Z opublikowanego raportu CEO oraz IRC wynika jednak, że obok dynamicznego wzrostu liczby uczniów z Ukrainy, Białorusi czy Wietnamu, narastają problemy systemowe – od braku promocji po spadające zainteresowanie dodatkowymi lekcjami języka polskiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W polskich szkołach uczy się blisko ćwierć miliona uczniów-cudzoziemców. Są obecni w 68 proc. placówek. Najnowszy raport pokazuje też problemy z promocją i ciągłością nauki.</p><p><span style="color:#2c2c2c;">Z raportu Centrum Edukacji Obywatelskiej i International Rescue Committee Polska wynika, że w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych uczy się już blisko 246 tys. uczniów-cudzoziemców. To około 5 proc. wszystkich uczniów w kraju i prawie 9 tys. więcej niż rok wcześniej.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jeszcze mocniej skalę zmian pokazuje inna liczba: uczniowie z innych państw są obecni w 68 proc. polskich szkół, czyli w około 14,3 tys. placówek. Co więcej, ponad 4 mln polskich dzieci i młodzieży, czyli 87 proc. uczniów, chodzi do szkoły, w której uczą się również cudzoziemcy.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Najwięcej uczniów z Ukrainy</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Zdecydowanie największą grupę stanowią uczniowie z Ukrainy – jest ich około 210 tys., czyli 86 proc. wszystkich uczniów-cudzoziemców. W polskich szkołach uczy się też ponad 35 tys. dzieci i młodzieży z innych państw. Najliczniejsze grupy po Ukraińcach pochodzą z Białorusi, Rosji, Wietnamu, Indii i Gruzji.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Największy udział uczniów-cudzoziemców odnotowano w dużych miastach. We Wrocławiu stanowią oni około 16 proc. wszystkich uczniów, w Gdańsku 12 proc., a w Szczecinie, Warszawie i Krakowie po około 11 proc.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Raport pokazuje jednak, że różnorodność jest mocno rozproszona. W większości szkół, w których są uczniowie-cudzoziemcy, ich liczba nie jest duża – w 63 proc. takich placówek jest ich nie więcej niż dziesięcioro.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Cztery razy częściej bez promocji</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najważniejsza część raportu dotyczy jednak nie samej liczby uczniów, lecz tego, jak radzą sobie w polskim systemie.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W roku szkolnym 2024/2025 4,7 proc. uczniów-cudzoziemców nie otrzymało promocji do następnej klasy. W przypadku uczniów z Polski było to 1,1 proc. Wśród uchodźców z Ukrainy wskaźnik był jeszcze wyższy i wyniósł 5,3 proc.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Autorzy raportu zwracają również uwagę na przerwanie nauki. W samym pierwszym semestrze roku szkolnego 2025/2026 polską szkołę opuściło 17,4 tys. uczniów-cudzoziemców, czyli prawie 7 proc. całej tej grupy.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Nie oznacza to automatycznie, że te osoby całkowicie wypadły z edukacji. Część mogła wyjechać z Polski, wrócić do nauki w innym systemie albo – w przypadku pełnoletnich – podjąć pracę. Autorzy podkreślają jednak, że skala zjawiska wymaga dokładniejszego monitorowania.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Mniej dodatkowego polskiego</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Raport wskazuje też na spadek udziału w dodatkowych zajęciach z języka polskiego. Korzystało z nich 22 proc. uczniów-cudzoziemców, czyli wyraźnie mniej niż rok wcześniej. W całym kraju działały również 203 oddziały przygotowawcze, z których korzystało jedynie 1,2 proc. uczniów-cudzoziemców.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dane pokazują więc dwie rzeczy jednocześnie. Uczniowie z innych państw są dziś częścią codzienności zdecydowanej większości polskich szkół, ale sama obecność w systemie nie oznacza jeszcze, że integracja i nauka przebiegają bez problemów.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zarobki mechaników sięgają 17 tys. zł. Dlaczego w warsztatach brakuje rąk do pracy]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56555,zarobki-mechanikow-siegaja-17-tys-zl-dlaczego-w-warsztatach-brakuje-rak-do-pracy</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56555,zarobki-mechanikow-siegaja-17-tys-zl-dlaczego-w-warsztatach-brakuje-rak-do-pracy</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 08:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-ponad-10-tys-zl-a-chetnych-wciaz-brakuje-mechanicy-na-wage-zlota-1789021389.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Rynek motoryzacyjny stanął przed ścianą: przy 24 tysiącach warsztatów w kraju brakuje nie tylko ludzi do pracy, ale przede wszystkim specjalistów od zaawansowanej elektroniki. Przekonaj się, jak zmienił się profil zawodowy mechanika i gdzie zarabia się obecnie najwięcej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Warsztaty samochodowe mają problem ze znalezieniem fachowców. Doświadczeni mechanicy mogą liczyć na oferty powyżej 10 tys. zł brutto.</p><p><span style="color:#2c2c2c;">Według danych Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych, przytoczonych przez WP, w Polsce działa około 24 tys. warsztatów, a blisko 18 tys. z nich ma trudności ze znalezieniem odpowiednich pracowników.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Brakuje nie tylko mechaników. Warsztaty szukają również elektromechaników i diagnostów, ce3zyli osób potrafiących pracować z coraz bardziej skomplikowaną elektroniką i systemami pokładowymi samochodów.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Ponad 10 tys. zł brutto jest możliwe</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Braki kadrowe widać również w ofertach pracy. Nie oznacza to jednak, że każdy mechanik zarabia ponad 10 tys. zł.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Aktualne ogłoszenia pokazują raczej szerokie widełki zależne od miasta, doświadczenia i zakresu obowiązków. W Warszawie jedna z ofert dla doświadczonego mechanika samochodowego przewiduje 7–11 tys. zł brutto miesięcznie, a oferta autoryzowanej stacji obsługi sięga 10-17 tys. zł brutto.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Na Pracuj.pl można też znaleźć oferty na poziomie 9-13,5 tys. zł brutto czy 7-15 tys. zł brutto. Z kolei w mniejszych miejscowościach pojawiają się widełki rzędu 6,5-10 tys. zł albo 7-9 tys. zł brutto.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">To potwierdza tezę, że fachowiec z doświadczeniem może dostać propozycję przekraczającą 10 tys. zł brutto, ale nie jest to jednolita stawka dla całego kraju.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Sam mechanik już nie wystarczy</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Zmienia się też sama praca w warsztacie. Coraz większe znaczenie mają diagnostyka komputerowa, elektronika, systemy bezpieczeństwa czy obsługa nowocześniejszych układów w samochodach.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W jednej z warszawskich ofert za 10-17 tys. zł brutto wymagane są m.in. umiejętności związane z diagnozowaniem usterek, naprawą silników i skrzyń biegów, geometrią zawieszenia oraz kalibracją systemów ADAS.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">To właśnie doświadczenie i szerokie kompetencje najmocniej podnoszą dziś wartość pracownika na rynku.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Dlaczego warsztaty mają problem?</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Branża od dawna zwraca uwagę na niedobór wykwalifikowanych pracowników. Przy dużej liczbie warsztatów i rosnącym stopniu skomplikowania samochodów samo znalezienie osoby mającej podstawowe doświadczenie mechaniczne nie zawsze wystarcza.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Efekt jest taki, że właściciele warsztatów konkurują o doświadczonych fachowców wynagrodzeniem, warunkami pracy i dodatkowymi benefitami.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Nie znaczy to jednak, że każdy kandydat od razu może liczyć na pięciocyfrową pensję. Najwyższe stawki dotyczą zwykle osób samodzielnych, z doświadczeniem i umiejętnością diagnostyki bardziej zaawansowanych usterek.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Rynek pokazuje jednak wyraźnie jedno: dobry mechanik jest dziś pracownikiem, którego trudno zastąpić.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Atak na państwa bałtyckie: Czy Polska powinna wysłać wojsko po nowym sondażu?]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56554,atak-na-panstwa-baltyckie-czy-polska-powinna-wyslac-wojsko-po-nowym-sondazu</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56554,atak-na-panstwa-baltyckie-czy-polska-powinna-wyslac-wojsko-po-nowym-sondazu</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 07:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-rosja-atakuje-litwe-lotwe-lub-estonie-czy-polska-powinna-pomoc-jest-nowy-sondaz-1789020753.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Czy polscy żołnierze powinni ginąć za Wilno lub Rygę? Po kontrowersyjnych słowach byłego szefa MON Polacy zabrali głos w sprawie solidarności sojuszniczej. Sprawdź, jak miażdżąca większość obywateli ocenia obowiązek obrony wschodniej flanki NATO.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Blisko 78 proc. Polaków uważa, że w razie rosyjskiej agresji Polska powinna pomóc Litwie, Łotwie i Estonii. Sondaż przeprowadzono po głośnych słowach Mariusza Błaszczaka.</p><p><strong>Wpadka Błaszczaka</strong></p><p>– Polscy żołnierze powinni bronić Polski – powiedział Mariusz Błaszczak, poseł &nbsp;PiS, gdy w Radiu ZET został zapytany o ewentualny rosyjski atak na Litwę, Łotwę lub Estonię.&nbsp;</p><p>Słowa byłego ministra obrony wywołały burzę, bo uderzają w samo sedno zasady, na której opiera się bezpieczeństwo Polski w NATO: sojusznicy mają bronić siebie nawzajem.</p><p>Teraz Polacy odpowiedzieli na podobne pytanie. IBRiS na zlecenie Radia ZET sprawdził, czy w przypadku rosyjskiej agresji Polska powinna pomóc trzem państwom bałtyckim.</p><p><strong>Prawie 78 proc. Polaków: trzeba pomóc</strong></p><p>Wynik jest jednoznaczny. Za udzieleniem pomocy Litwie, Łotwie i Estonii opowiedziało się 77,8 proc. badanych. 47,5 proc. odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 30,3 proc. „raczej tak”.</p><p>Przeciwnego zdania było 16,1 proc. ankietowanych, a 6,1 proc. nie potrafiło zająć stanowiska.</p><p><strong>Artykuł 5 NATO nie oznacza automatycznego wysłania wojsk</strong></p><p>Litwa, Łotwa i Estonia – podobnie jak Polska – należą do NATO. Fundamentem Sojuszu jest art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Zgodnie z nim zbrojny atak na jednego z członków jest traktowany jak atak na wszystkich.</p><p>Nie oznacza to jednak, że każde państwo musi automatycznie wysłać na front swoje wojska. Każdy sojusznik podejmuje takie działania, jakie uzna za konieczne, włącznie z możliwością użycia siły zbrojnej.</p><p>Właśnie dlatego słowa Błaszczaka wywołały tak gwałtowną reakcję. Gen. Roman Polko nazwał je „nieakceptowalnymi” i „szkodliwymi”. Problem jest prosty: jeśli Polska oczekuje, że w razie ataku Rosji inni wyślą wojska do obrony naszego terytorium, trudno jednocześnie sugerować, że polskie wojsko powinno ograniczać się wyłącznie do obrony Polski.</p><p><strong>Polscy żołnierze już bronią wschodniej flanki</strong></p><p>Jest jeszcze jeden fakt, który nadaje całej dyskusji szczególne znaczenie. Polska nie musi dopiero decydować, czy angażować wojsko w obronę państw bałtyckich. Polscy żołnierze już stacjonują na Łotwie.</p><p>Polski Kontyngent Wojskowy działa tam w ramach wielonarodowych sił NATO. Polska uczestniczy w tej misji od 2017 r. Jej zadaniem jest odstraszanie potencjalnego agresora i gotowość do wspólnej obrony wschodniej flanki Sojuszu.</p><p>30 czerwca 2026 r. prezydent Karol Nawrocki wydał postanowienie o przedłużeniu użycia polskiego kontyngentu w ramach wzmocnionej obecności NATO na terytorium Łotwy, Estonii i Litwy.</p><p>To nie jest więc abstrakcyjna dyskusja o tym, co Polska zrobi. System wspólnej obrony już działa.</p><p>Na wschodniej flance NATO funkcjonuje dziewięć wielonarodowych grup bojowych. Są rozmieszczone m.in. w Polsce, Litwie, Łotwie i Estonii. Ich obecność ma sprawić, że potencjalny agresor od początku będzie wiedział, że atak na jedno państwo oznacza starcie nie tylko z jego armią, ale z całym Sojuszem.</p><p>I właśnie na tej samej zasadzie Polska opiera własne bezpieczeństwo.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wjedziesz na czerwonym, stracisz prawo jazdy i pójdziesz do więzienia. Rewolucja w przepisach drogowych]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56553,wjedziesz-na-czerwonym-stracisz-prawo-jazdy-i-pojdziesz-do-wiezienia-rewolucja-w-przepisach-drogowych</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56553,wjedziesz-na-czerwonym-stracisz-prawo-jazdy-i-pojdziesz-do-wiezienia-rewolucja-w-przepisach-drogowych</guid>
            <pubDate>Thu, 10 Sep 2026 06:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-wjedziesz-na-czerwonym-stracisz-prawo-jazdy-nowe-kary-na-przejazdach-kolejowych-1789016710.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zaostrzanie przepisów po wypadkach kolejowych nabiera ekspresowego tempa. Ministerstwo Infrastruktury promuje proste i surowe zasady: ignorujesz sygnalizację przed pociągiem – pieszo wracasz do domu. Zobacz, jakie kary grożą kierowcom i dlaczego maszyniści domagają się jeszcze bardziej radykalnych zmian.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wjazd na przejazd kolejowy na czerwonym świetle ma oznaczać utratę prawa jazdy na trzy miesiące. Rząd szykuje też znacznie surowsze kary.</p><p>Kierowca ignoruje czerwone światło i wjeżdża na przejazd kolejowy. Dziś grozi mu przede wszystkim wysoki mandat i punkty karne. Rząd chce, żeby konsekwencje były znacznie poważniejsze: prawo jazdy ma być zatrzymywane na trzy miesiące.</p><p>To jedna z pierwszych konkretnych zmian zapowiedzianych po katastrofie kolejowej w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował, że odpowiednie przepisy zostały już przygotowane i mają być pilnie konsultowane.</p><p><strong>Prawo jazdy na trzy miesiące</strong></p><p>Nowa zasada ma być prosta. Jeśli kierowca wjedzie na przejazd kolejowo-drogowy mimo zapalonego czerwonego światła, straci prawo jazdy na trzy miesiące.</p><p>Na tym jednak rząd nie zamierza poprzestać. Ministerstwo Infrastruktury chce wspólnie z Ministerstwem Sprawiedliwości zmienić również Kodeks karny. W przypadku zachowania prowadzącego do poważnego zagrożenia na przejeździe sąd miałby orzekać surowe sankcje, w tym karę więzienia oraz zakaz prowadzenia pojazdów.</p><p>– Musimy przemówić do wyobraźni kierowców – mówił Klimczak.&nbsp;</p><p>Premier Donald Tusk oczekuje, że gotowy projekt zostanie przedstawiony Radzie Ministrów już w przyszłym tygodniu. Na razie są to propozycje, a nie obowiązujące przepisy. Nie jest też znany ostateczny kształt całego pakietu.</p><p><strong>Tragedia przyspieszyła prace</strong></p><p>Bezpośrednim impulsem był wypadek w <strong>Sokolnikach Suchych</strong>. Pociąg PKP Intercity „Koziołek” relacji Lublin Główny – <strong>Szczecin Główny</strong> zderzył się tam z ciężarówką na przejeździe wyposażonym w sygnalizację świetlną. Pociągiem podróżowało około 120 osób. Jedna osoba zmarła.</p><p>Według wstępnych ustaleń prokuratury ciężarówka wjechała na przejazd, gdy nadjeżdżał pociąg. Okoliczności zdarzenia nadal badają prokuratura i komisja kolejowa.</p><p>Po wypadku Donald Tusk zażądał pilnych prac nad „radykalnym zaostrzeniem przepisów” dla kierowców łamiących zasady bezpieczeństwa na przejazdach.</p><p><strong>138 wypadków w osiem miesięcy</strong></p><p>Problem nie sprowadza się do pojedynczych tragedii. Według danych przytoczonych przez Urząd Transportu Kolejowego w 2025 r. doszło w Polsce do 186 wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych. Do końca sierpnia 2026 r. odnotowano już 138 takich zdarzeń.</p><p>PKP PLK od lat wskazują, że zdecydowana większość zdarzeń jest związana z zachowaniem kierowców. Kolejarze podają, że 99 proc. wypadków na przejazdach powodują użytkownicy dróg, którzy m.in. ignorują czerwone światło, znaki STOP czy wjeżdżają pod opuszczane rogatki.</p><p>Historia pokazuje, jak niewiele potrzeba do tragedii.</p><p>W Bratoszewicach w 2012 r. kierowca busa wjechał na niestrzeżony przejazd przed nadjeżdżający pociąg. Busem podróżowało 10 osób. Osiem zginęło na miejscu, a kolejna osoba zmarła później w szpitalu. Był to jeden z najtragiczniejszych wypadków na polskich przejazdach kolejowych ostatnich kilkunastu lat.</p><p>Z kolei w Puszczykowie w 2019 r. na przejeździe między zamykającymi się rogatkami utknęła karetka. W ambulans uderzył pociąg Intercity. Zginęli lekarz i ratownik medyczny, a kierowca został ciężko ranny. Sąd prawomocnie skazał później kierowcę karetki na pięć lat więzienia. Ustalił, że wjechał on na przejazd mimo czerwonego światła i zamykających się rogatek.</p><p><strong>Maszyniści chcą zmian</strong></p><p>Na tragedię w Sokolnikach Suchych zareagowali również maszyniści. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych domaga się zdecydowanych działań poprawiających bezpieczeństwo na przejazdach.</p><p>Minister infrastruktury zaprosił przedstawicieli związku do rozmów nad przygotowywanymi rozwiązaniami. Zapowiedział, że część ich propozycji może zostać uwzględniona w nowych regulacjach. Jednocześnie ocenił zapowiadaną przez maszynistów akcję polegającą na ograniczaniu prędkości do 20 km/h przy przejazdach jako zbyt radykalną.</p><p>Jeżeli rząd dotrzyma zapowiedzianego tempa, szczegóły poznamy bardzo szybko. Najważniejsza propozycja jest już jednak jasna: czerwone światło na przejeździe kolejowym ma oznaczać nie tylko mandat i punkty, ale również trzy miesiące bez prawa jazdy.</p><p>Jutro szykują protest i mają jechać przy przejazdach ok. 20 na godzinę. To może spowodować bałagan i to w piątek, kiedy wielu ludzi wraca do domów.&nbsp;</p><p>O tragedii w Sokolnicach Dolnych pisaliśmy podczas akcji ratowniczej tu:&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.igryfino.pl/artykul/56546,pociag-do-szczecina-wykolejony-w-katastrofie-kolejowej-ucierpieli-pasazerowie"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Największe święto plonów w powiecie gryfińskim? Koncerty gwiazd i atrakcje dożynek gminnych w Rynicy]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56551,najwieksze-swieto-plonow-w-powiecie-gryfinskim-koncerty-gwiazd-i-atrakcje-dozynek-gminnych-w-rynicy</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56551,najwieksze-swieto-plonow-w-powiecie-gryfinskim-koncerty-gwiazd-i-atrakcje-dozynek-gminnych-w-rynicy</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 19:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-najwieksze-swieto-plonow-w-powiecie-gryfinskim-koncerty-gwiazd-i-atrakcje-dozynek-gminnych-w-rynicy-1788979943.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Szykuje się jedno z najbardziej widowiskowych wydarzeń kulturalnych w regionie! Wójt gminy Widuchowa, Sołectwo Rynica i KGW Rynickie Kwiatki połączyli siły, by stworzyć niezapomniane święto plonów. Na uczestników czekają tradycyjne widowiska ludowe, pyszne jedzenie, darmowe atrakcje dla dzieci oraz wieczorne koncerty kultowych zespołów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Choć nie mają własnego domu kultury, potrafią zorganizować jedno z najbardziej widowiskowych i tętniących życiem wydarzeń w całym powiecie gryfińskim. Już 12 września 2026 roku w Rynicy odbędą się Dożynki Gminne – tradycyjne święto plonów, na które wójt gminy Widuchowa, Sołectwo Rynica oraz KGW Rynickie Kwiatki zapraszają mieszkańców całej gminy oraz przyjezdnych gości.</p><p><strong>Tradycja, ludowy klimat i rozstrzygnięcia konkursów</strong></p><p>Uroczystości rozpoczną się o godzinie 14:00 dziękczynną mszą świętą w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Po nabożeństwie barwny korowód przejdzie na miejsce wydarzenia, gdzie o 15:30 nastąpi oficjalne otwarcie imprezy.</p><p>Oprawę artystyczną tradycyjnej części zapewnią Zespół Pieśni i Tańca Pomorza Zachodniego PUM w Szczecinie oraz zespół Macierzanka z Pacholąt. Jednym z kluczowych punktów programu (godz. 17:00) będzie rozstrzygnięcie konkursów na:</p><ul><li data-list-item-id="e9ba146b1422dc541dc0e9a8c1c9552bb">Najpiękniejszy wieniec dożynkowy,</li><li data-list-item-id="e211c66a13240137903347ebe79c60b4f">Najciekawszy witacz,</li><li data-list-item-id="e67954e62f6838724b9d86b978be964ba">Najładniejsze stoisko KGW,</li><li data-list-item-id="e37f69edd7c1cf7d95ff31005a636206a">Najlepszą potrawę w konkursie kulinarnym.</li></ul><p>Podczas wydarzenia wręczone zostanie również wyróżnienie „Zasłużony dla Gminy Widuchowa”.</p><p><strong>Wieczór pełen gwiazd – od folku po muzykę taneczną</strong></p><p>Muzyczny blok koncertowy rozpocznie się o 19:00 i dostarczy rozrywki dla każdego pokolenia:</p><ul><li data-list-item-id="ec88ae653fbfb629f69d7f90b8400bc2b"><strong>19:00</strong> – Kapela REWIR</li><li data-list-item-id="e5fc49acb2753391e970ce41a22c5d21c"><strong>20:00</strong> – DR. SWAG</li><li data-list-item-id="e445d45e072e9e7ca0944d768d9ac8c2d"><strong>21:00</strong> – Gwiazda wieczoru: zespół CLASSIC</li><li data-list-item-id="ee8d168b645e059ea5cea47456cdd30b0"><strong>22:00</strong> – Zespół MIG</li><li data-list-item-id="e15d639941a0e615c0ceb614cceb2002b"><strong>23:00</strong> – Zabawa z DJ SUMĄ</li></ul><p><strong>Masa atrakcji towarzyszących</strong></p><p>Organizatorzy zadbali o bogatą strefę rozrywkową i kulinarną. Na uczestników czeka loteria „Szczęśliwy LOS” z wyjątkowymi nagrodami (losowania o godz. 17:00 i 20:50) oraz w pełni darmowa strefa dla najmłodszych, a w niej: zamki dmuchane, animacje, żyroskop i liczne niespodzianki.&nbsp;</p><p>Na miejscu nie zabraknie tradycyjnej kuchni lokalnych KGW, stoisk handlowych, lokalnych rękodzielników oraz przestrzeni edukacyjno-promocyjnych.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Skarga na burmistrza dotyczy jego zastępcy i sekretarza]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56550,skarga-na-burmistrza-dotyczy-jego-zastepcy-i-sekretarza</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56550,skarga-na-burmistrza-dotyczy-jego-zastepcy-i-sekretarza</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 17:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-skarga-na-burmistrza-dotyczy-jego-zastepcy-i-sekretarza-1788971131.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Czy w Urzędzie Miejskim w Mieszkowicach doszło do złamania prawa pod osłoną politycznego zaufania? Do Rady Miejskiej wpłynęła skarga na burmistrza Krzysztofa Tkacza. W tle pojawiają się zarzuty o fikcyjny etat, brak wymaganego stażu pracy i kontrowersyjne zarobki Marcina Pisanki. Sprawdzamy szczegóły sprawy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Stanowisko sekretarza gminy w polskim systemie samorządowym nie jest opcjonalną funkcją polityczną – to gwarant apolityczności, ciągłości strukturalnej i merytorycznego porządku w urzędzie. Tymczasem w Mieszkowicach sytuacja kadrowa wokół tego kluczowego fotela wywołała potężną burzę.&nbsp;</p><p><strong>Zarzuca burmistrzowi szereg rażących nieprawidłowości przy zatrudnieniu</strong></p><p>Dziś do Rady Miejskiej miała trafiła oficjalna, niezwykle szczegółowa skarga na działalność Burmistrza Mieszkowic <strong>Krzysztofa Tkacza.</strong> Jej autorem jest <strong>Kacper Borowiec,</strong> który zarzuca włodarzowi szereg rażących nieprawidłowości przy zatrudnieniu <strong>Marcina Pisanki</strong>.</p><p>Marcin Pisanko, lokalny samorządowiec powiązany z powiatem gryfińskim i postać dobrze znana na łamach portalu iGryfino, po objęciu funkcji zastępcy burmistrza trafił na stanowisko sekretarza. Zdaniem skarżącego, konkurs został przeprowadzony w sposób dopasowany pod konkretną osobę, co doprowadziło do kuriozalnej sytuacji, w której łączone są role, a wymogi ustawowe zeszły na drugi plan.</p><p><strong>Zarzuty ciężkiego kalibru: Staż, finanse i farsa na pół etatu</strong></p><p>Głównym ostrzem skargi jest brak spełniania przez Marcina Pisankę sztywnych kryteriów ustawowych. Zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy o pracownikach samorządowych, osoba na stanowisku sekretarza musi posiadać m.in. co najmniej dwuletni staż pracy na kierowniczym stanowisku urzędniczym. W piśmie skierowanym do przewodniczącego Rady Miejskiej Kacper Borowiec podnosi, że Pisanko w momencie powołania tych wymogów nie spełniał.</p><p>Oprócz braku wymaganych kwalifikacji, w skardze punktowane są kwestie finansowe i organizacyjne:</p><ul><li data-list-item-id="e30f977843175632d81dffd91f539eb19"><strong>Hybrydowe zatrudnienie:</strong> Łączenie funkcji zastępcy burmistrza i sekretarza zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy (1/2 etatu) rodzi pytania o fikcyjność i manipulację strukturą etatów.</li><li data-list-item-id="e2ae56c99420bba0d77374cdaaedb8a54"><strong>Dysproporcja wynagrodzeń:</strong> Skarżący wskazuje na rażąco wysokie pensje przyznane Pisance w porównaniu z innymi pracownikami urzędu, co stanowi potencjalne naruszenie zasady równego traktowania w pracy.</li><li data-list-item-id="ec74846f43ae63e9d08328791ec226bd6"><strong>Brak opinii prawnej:</strong> Wątpliwości budzi fakt braku wcześniejszych analiz prawnych, które potwierdziłyby legalność takiego manewru kadrowego.</li><li data-list-item-id="e0d0a861d665d9ac0f946b7763124958a"><strong>Naruszenie dyscypliny finansów:</strong> Przyznanie wysokich uposażeń osobie nieposiadającej pełnych uprawnień traktowane jest w pismach jako niegospodarność i naruszenie ustawy o finansach publicznych.</li></ul><p><strong>Co dalej? Radni przed sprawdzianem</strong></p><p>Wniesiona skarga nakłada na Radę Miejską w Mieszkowicach obowiązek formalnego zbadania sprawy. Bieg sprawie może nadać <strong>Jan Czapliński</strong>, przewodniczący rady Miejskiej w Mieszkowicach. Autor wniosku domaga się nie tylko pełnej kontroli dokumentów pracowniczych i audytu porównawczego wynagrodzeń, ale również <strong>natychmiastowego odwołania Marcina Pisanki</strong> ze stanowiska oraz zwrotu nienależnie pobranego wynagrodzenia.</p><p>Sprawa w Mieszkowicach to kolejny przykład napięcia między politycznymi nominacjami a merytorycznymi wymogami prawa samorządowego postrzeganymi przez mieszkańców. Decyzja radnych pokaże, czy urząd stawia na transparentność i litery prawa, czy na ochronę politycznych układów.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Koniec dotacji na spalanie drewna w ciepłownictwie. Szansa na stabilizację cen pelletu]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56549,koniec-dotacji-na-spalanie-drewna-w-cieplownictwie-szansa-na-stabilizacje-cen-pelletu</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56549,koniec-dotacji-na-spalanie-drewna-w-cieplownictwie-szansa-na-stabilizacje-cen-pelletu</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 15:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-koniec-dotacji-na-spalanie-drewna-w-cieplownictwie-szansa-na-stabilizacje-cen-pelletu-1788965905.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Utrzymujące się, horrendalnie wysokie ceny pelletu to efekt ciągłej walki indywidualnych odbiorców z energetyką zawodową o to samo drewno. Decyzja NFOŚiGW o cięciu subwencji dla ciepłowni ma uspokoić rynek, ale eksperci ostrzegają: bez zmian w programie Czyste Powietrze opał nadal będzie drogi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-54">Zarząd Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) zatwierdził właśnie ramy Funduszu Transformacji Ciepłownictwa o budżecie opiewającym na 3 miliardy złotych. Inicjatywa ma na celu przestawienie polskich ciepłowni oraz elektrociepłowni na tory dekarbonizacji.&nbsp;</p><h5 id="p-rc_1f9a271a71a953e8-54"><strong>Mniej dopłat dla biomasy leśnej w energetyce</strong></h5><p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-54">W przyjętych kryteriach znalazł się jednak jednoznaczny zapis: finansowanie nie obejmie instalacji wykorzystujących biomasę leśną i produkty uboczne przemysłu drzewnego. Decyzja ta zapadła niedługo po tym, jak ostatecznie zaniechano planów modernizacji i konwersji jednego z bloków węglowych w <strong>Elektrowni Dolna Odra w Nowym Czarnowie</strong> na instalację biomasową, a całą elektrownię zamknięto z końcem sierpnia.</p><p>Oceny nowego podejścia NFOŚiGW podjął się przedstawiciel strony społecznej:</p><blockquote><p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-55">– To krok w dobrą stronę. Utrzymujące się horrendalnie wysokie ceny pelletu to najlepszy dowód na to, że zwiększanie zapotrzebowania na biomasę w energetyce bez oglądania się na jej dostępność to droga donikąd. Decyzja NFOŚiGW pomoże ograniczyć wzrost popytu na to paliwo w odchodzącym od węgla ciepłownictwie systemowym, co może pomóc w stabilizacji cen dla gospodarstw domowych w dłuższej perspektywie – <i>komentuje decyzję NFOŚiGW <strong>Augustyn Mikos</strong>, ekspert ds. polityk leśnych Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.</i></p></blockquote><h5 id="p-rc_1f9a271a71a953e8-56"><strong>Rywalizacja o mizerne zasoby drewna</strong></h5><p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-57">Ciepłownictwo komunalne i indywidualni odbiorcy ogrzewający domy jednorodzinne funkcjonują w osobnych rejonach rynku, lecz usilnie zabiegają o ten sam, fizycznie ograniczony zasób – biomasę drzewną. Skalę tego problemu obrazują dane za 2025 rok: zużycie pelletu oraz brykietu w energetyce zawodowej wzrosło aż o 77%. Oznacza to, że sektory komercyjne zgłosiły dodatkowe zapotrzebowanie równe konsumpcji około 25 tysięcy domów jednorodzinnych.</p><p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-58">Ograniczenie państwowych subwencji dla energetyki przemysłowej zdejmuje presję zakupową z całego rynku surowcowego, na którym zaopatrują się również producenci pelletu dla odbiorców indywidualnych. Mniejsza rywalizacja o surowiec leśny przekłada się bezpośrednio na zahamowanie gwałtownej presji cenowej – na czym skorzystają przede wszystkim klienci indywidualni.</p><h5 id="p-rc_1f9a271a71a953e8-59"><strong>Postulaty ekologów i wyzwania kontrolne</strong></h5><p>Mimo że Fundusz Transformacji Ciepłownictwa zamknął drzwi przed drewna z lasu, nadal dopuszcza dofinansowywanie projektów opartych na spalaniu innych form biomasy (np. odpadowej biomasy rolniczej). NFOŚiGW nie zdecydował się na całkowite uwzględnienie rekomendacji organizacji pozarządowych, które w oficjalnym liście do zarządu wnioskowały o definitywne wykluczenie wsparcia dla jakichkolwiek instalacji na biomasę stałą.</p><p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-60">Akwaryści i ekolodzy zwracali uwagę, że selektywne wykluczenie wybranych kategorii biomasy będzie niesłychanie trudne do wyegzekwowania i skontrolowania, wywołuje bowiem konieczność szczegółowej weryfikacji dostaw paliwa u każdego beneficjenta programów. Ponadto istnieją obawy, że po upływie pięcioletniego okresu trwałości projektów, ciepłownie bez przeszkód przestawią się na inne, tańsze formy biomasy, zwiększając popyt na ograniczone zasoby naturalne przez następne dziesięciolecia.</p><p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-61">Problem pogłębia fakt, że prognozy podażowe nie pozostawiają złudzeń. Z lipcowej analizy Ministerstwa Klimatu i Środowiska (z 2025 r.) wynika jednoznacznie, że <strong>krajowy potencjał biomasy jest ściśle limitowany,</strong> a ewentualna nadwyżka słomy powinna kierowana być do produkcji biogazu oraz biometanu, a nie do bezpośredniego spalania w kotłach.</p><h5 id="p-rc_1f9a271a71a953e8-62"><strong>Międzynarodowa zmiana wstrzymuje dotacje</strong></h5><p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-63">Uchwała NFOŚiGW wpisuje się w szerszy trend widoczny na całym świecie, gdzie zaciąga się hamulec bezpieczeństwa dla dotowania energetyki biomasowej:</p><ul><li data-list-item-id="e364d4e7211e709f6c00b2cc742e8b113"><p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-64"><strong>Holandia:</strong> Już od 2020 r. sukcesywnie wycofywano wsparcie dla elektrowni produkujących wyłącznie prąd z drewna, a w kolejnych etapach wygaszano subwencje dla ciepłownictwa i kogeneracji.</p></li><li data-list-item-id="ef31dfb628d4f2c59d45b47acb3cd3fac"><p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-65"><strong>Dania:</strong> Rządowa koalicja zadeklarowała jak najszybsze odejście od sprowadzania biomasy z zagranicy.</p></li><li data-list-item-id="e829cef22a27c11468be49b0db552ba3e"><p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-66"><strong>Wielka Brytania:</strong> Podjęto decyzję o zmniejszeniu o 50% dotacji dla znanej, wielkoskalowej elektrowni biomasowej Drax.</p></li><li data-list-item-id="e66c9b68aec3396fd1694c6d4c55b0b60"><p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-67"><strong>Azja:</strong> Korea Południowa stopniowo ucina dopłaty do spalania drewna, natomiast Japonia od 2026 r. wyklucza duże obiekty drzewne z systemów wsparcia FIT/FIP (taryf i premii gwarantowanych).</p></li></ul><p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-68">Zdaniem ekspertów, zmiana zasad w ciepłownictwie systemowym to zaledwie pierwszy element większej układanki:</p><blockquote><p id="p-rc_1f9a271a71a953e8-69">– Jeśli chcemy zatrzymać wzrost cen pelletu, za tą decyzją muszą iść kolejne. Rząd powinien jak najszybciej wstrzymać dopłaty do zakupu kotłów na pellet w ramach programu Czyste Powietrze. Inaczej dziesiątki tysięcy kotłów instalowanych w gospodarstwach domowych każdego roku będą dalej zwiększać popyt na biomasę, przyczyniając się do utrzymania wysokich cen – <i>komentuje dalej Augustyn Mikos</i>.</p></blockquote> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zaginął 49-letni pan Leszek. Ostatni raz widziano go przy elektrowni Dolna Odra]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56548,zaginal-49-letni-pan-leszek-ostatni-raz-widziano-go-przy-elektrowni-dolna-odra</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56548,zaginal-49-letni-pan-leszek-ostatni-raz-widziano-go-przy-elektrowni-dolna-odra</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 13:45:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-zaginal-49-letni-leszek-wichucki-ostatni-raz-widziano-go-przy-elektrowni-dolna-odra-1788956126.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Trwa wyścig z czasem w powiecie gryfińskim. 49-letni Leszek Wichucki wyszedł rano z domu i ślad po nim zaginął w rejonie elektrowni Dolna Odra. Bliscy od zmysłów odchodzą z niepokoju, a policja apeluje do wszystkich mieszkańców i kierowców o pomoc. Każdy szczegół może być kluczowy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie prowadzą intensywne poszukiwania 49-letniego Leszka Wichuckiego. Mężczyzna zaginął we wtorek, 8 września. Od tamtej pory nie skontaktował się z bliskimi i nie powrócił do miejsca zamieszkania.</p><p>Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 49-latek wyszedł ze swojego domu w miejscowości Żórawie w godzinach porannych. Udawał się w kierunku Nowego Czarnowa. Ostatni raz był widziany około godziny 10:00 w rejonie elektrowni Dolna Odra. Od tamtego momentu jego miejsce pobytu pozostaje nieznane.</p><p><strong>Rysopis i pojazd zaginionego</strong></p><p>W chwili zaginięcia mężczyzna poruszał się charakterystycznym samochodem:</p><ul><li data-list-item-id="eac3fac946b69cbd2a92d29016382c6c5"><strong>Marka/Model:</strong> Volkswagen Transporter</li><li data-list-item-id="ee945dbf7eb1967e5f73822e9972380f9"><strong>Kolor:</strong> zielony</li><li data-list-item-id="eb9f151884efd88ba103542018363d595"><strong>Typ nadwozia:</strong> otwarta skrzynia ładunkowa (tzw. dubel kabina / pickup)</li><li data-list-item-id="e88a3e8e04b3260de237a14be72c70c7c"><strong>Tablice rejestracyjne:</strong> początek numeru <strong>ZGR</strong></li></ul><p>Wszystkie osoby, które widziały Leszka Wichuckiego lub opisany pojazd w rejonie Nowego Czarnowa, Gryfina bądź okolicznych miejscowości, proszone są o natychmiastowy kontakt z policją.</p><p>Cenne może okazać się każde nagranie z kamer samochodowych z tego rejonu z dnia 8 września. Informacje można przekazywać bezpośrednio do <strong>Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie</strong> pod numerami telefonów alarmowych <strong>112</strong> lub <strong>997</strong>, a także w najbliższej jednostce policji.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pociąg do Szczecina wykolejony. W katastrofie kolejowej ucierpieli pasażerowie]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56546,pociag-do-szczecina-wykolejony-w-katastrofie-kolejowej-ucierpieli-pasazerowie</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56546,pociag-do-szczecina-wykolejony-w-katastrofie-kolejowej-ucierpieli-pasazerowie</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 12:33:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-pociag-do-szczecina-wykolejony-w-katastrofie-kolejowej-ucierpieli-pasazerowie-1788955108.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Pędzący do Szczecina pociąg Intercity staranował samochód ciężarowy, a siła uderzenia odrzuciła lokomotywę na przeciwległy tor. Na miejscu trwa walka z czasem – rannych jest kilkunastu pasażerów, a w akcji biorą udział śmigłowce LPR. Sprawdź najnowsze informacje o stanie zdrowia poszkodowanych.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do groźnej katastrofiej doszło dzisiaj o godzinie 11:25 w miejscowości Sokolniki Suche. Pociąg Intercity IC 2820/1 „Koziołek”, relacji Lublin Główny – Szczecin Główny, zderzył się na przejeździe kolejowym z samochodem ciężarowym. W wyniku gwałtownego uderzenia skład wypadł z torów – siła impetu sprawiła, że lokomotywa oraz kilka kolejnych wagonów uległy wykolejeniu, a sam elektrowóz znalazł się na przeciwległym torze.</p><p>Kierowca ciężarówki miał powiedzieć, że wjechał na przejazd bo oślepiło do słońce...</p><p><strong>Dramatyczne relacje i przebieg zdarzenia</strong></p><p>Pasażerowie pociągu opowiadają o chwila grozy. Jedna z osób podróżujących „Koziołkiem” w relacji na żywo dla stacji TVN24 opisywała gwałtowne hamowanie, silne uderzenie oraz silne bujanie wagonów w momencie wypadku. Przód elektrowozu nosi ślady potężnego zderzenia, w tym widoczne uszkodzenia na odbojniku.&nbsp;</p><p>W sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia oraz nagrania z miejsca katastrofy – widać na nich zniszczony skład osobowy, nad którym unoszą się gęste kłęby dymu.</p><p><strong>Wielka akcja ratunkowa. Są ciężko ranni</strong></p><p>Według wstępnych szacunków straży pożarnej pociągiem podróżowało około 120 osób. Bilans poszkodowanych jest poważny – rannych zostało 20 osób, z czego co najmniej 4 znajdują się w stanie ciężkim.</p><p>Na miejscu trwa szeroko zakrojona operacja ratunkowa. Rzeczniczka prasowa Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, Justyna Sochacka, poinformowała na antenie TVN24 o natychmiastowym zadysponowaniu do akcji 10 zespołów ratownictwa medycznego oraz śmigłowców LPR z Warszawy i Kielc. Trwa udzielanie pierwszej pomocy oraz sukcesywna dyslokacja najciężej poszkodowanych pacjentów do pobliskich szpitali.</p><p><strong>Utrudnienia w ruchu kolejowym</strong></p><p>Ruch na trasie przejazdu został całkowicie wstrzymany. Przedstawiciele PKP oraz służby techniczne zabezpieczają rejon zdarzenia, a policja pod nadzorem prokuratora będzie ustalać dokładne przyczyny i okoliczności tego tragicznego wypadku.&nbsp;</p><p>Podróżni na tej linii muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami i opóźnieniami w kursowaniu pociągów.</p><p>Pociąg nie dojedzie dziś do Szczecina. podnoszenie lokomotywy, wagonów i naprawa nasypu i torów &nbsp;może potrwać kilka dni.&nbsp;</p><p><strong>Aktualizacja </strong>(10 września 2026 r.): Niestety jedna osoba zmarła... Skutek jest także polityczny, o czym piszemy tu:</p><figure class="media"><oembed url="https://www.igryfino.pl/artykul/56553,wjedziesz-na-czerwonym-stracisz-prawo-jazdy-i-pojdziesz-do-wiezienia-rewolucja-w-przepisach-drogowych"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowotworowa profilaktyka w Polsce. Psychoonkolog wyjaśnia jak przełamać lęk przed badaniem]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56545,nowotworowa-profilaktyka-w-polsce-psychoonkolog-wyjasnia-jak-przelamac-lek-przed-badaniem</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56545,nowotworowa-profilaktyka-w-polsce-psychoonkolog-wyjasnia-jak-przelamac-lek-przed-badaniem</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 11:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-nowotworowa-profilaktyka-w-polsce-psychoonkolog-wyjasnia-jak-przelamac-lek-przed-badaniem-1788952429.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Czy odwlekasz wizytę u lekarza z obawy, że badanie wykryje coś złego? Choć większość z nas deklaruje dbanie o zdrowie, tylko garstka wykonuje badania regularnie. Psychoonkolog wyjaśnia, dlaczego paralizuje nas strach i jak zmienić myślenie, by uratować własne życie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Choć większość Polaków w ciągu roku wykonuje chociaż jedno badanie profilaktyczne, większość nie robi tego regularnie. Najczęściej badamy krew i mocz. Na mammografię zgłasza się jedna trzecia uprawnionych kobiet – a to i tak najwyższy wynik, jeśli chodzi o zainteresowanie bezpłatnymi programami profilaktycznymi w kierunku nowotworów. Zdaniem psychoonkolożki jednym z hamulców jest lęk przed wykryciem choroby.</p><p><strong>Niepokojące liczby</strong></p><p><span style="color:rgb(39,46,99);">Mimo że blisko 70 proc. dorosłych Polaków deklaruje, że w ciągu ostatniego roku wykonało przynajmniej jedno badanie profilaktyczne, regularnie robi to zaledwie 25 proc. mężczyzn i 31 proc. kobiet – wynika z opracowania „Zdrowie w liczbach” zrealizowanego na zlecenie PZU Zdrowie. Najczęściej było to badanie krwi (88 proc.) i moczu (63 proc.). Tylko 31 proc. zgłosiło się na cytologię lub badanie poziomu PSA, 13 proc. na spirometrię lub RTG płuc, tyle samo na gastroskopię lub kolonoskopię, a zaledwie 8 proc. na badanie skóry.</span></p><p><span style="color:rgb(39,46,99);">Niska zgłaszalność dotyczy także trzech programów przesiewowych w kierunku nowotworów finansowanych przez NFZ. Mammografię wykonuje około jednej trzeciej kwalifikujących się kobiet. W przypadku raka szyjki macicy, gdzie od sierpnia 2026 roku podstawowym badaniem w programie jest test HPV HR, w I półroczu z programu skorzystało 14,65 proc. uprawnionych. Z kolei na badania przesiewowe raka jelita grubego zgłosiło się mniej niż 17 proc.</span></p><p><strong>A diagnostyka na wyciągnięcie ręki</strong></p><p><span style="color:rgb(39,46,99);">– <i>Z psychologicznego punktu widzenia pacjenci zapewne odczuwają lęk, obawę przed tym, że jeśli pójdą na badania, to coś zostanie wykryte. To pewnego rodzaju zabezpieczenie się przed wyjściem ze strefy komfortu: że funkcjonuję teraz, jest mi dobrze, nie muszę się martwić o to, że być może w moim organizmie rozwija się choroba</i> – mówi agencji Newseria <strong>dr Milena Lachowicz,</strong>&nbsp;psychoonkolog z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.</span></p><p><span style="color:rgb(39,46,99);">Zwraca uwagę, że dostęp do badań profilaktycznych jest bardzo szeroki.&nbsp;</span></p><p><span style="color:rgb(39,46,99);">– <i>Dzisiaj mamy na wyciągnięcie ręki możliwość profilaktyki i badań. Wiemy, że możemy np. skorzystać z mammobusów, które stały się popularne i zatrzymują się przy wielu miejscach, takich jak festyny, centra handlowe czy kościoły</i> – wylicza ekspertka.</span></p><p><span style="color:rgb(39,46,99);"><i><strong>W</strong></i><strong>czesne wykrycie dzięki badaniom profilaktycznym to szansa na całkowite wyleczenie</strong></span></p><p><span style="color:rgb(39,46,99);">Poza wspomnianymi programami przesiewowymi w kierunku najczęściej występujących nowotworów w Polsce istnieją programy profilaktyczne kierowane do grup wysokiego ryzyka. W październiku 2026 roku ta oferta zostanie <strong>rozszerzona o wczesne wykrywanie raka płuca</strong> z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej.</span></p><p><span style="color:rgb(39,46,99);">Zdaniem dr Mileny Lachowicz w zwiększeniu zgłaszalności na badania pomóc może nieustanna edukacja pacjentów i zmiana sposobu komunikacji.</span></p><p><span style="color:rgb(39,46,99);">– <i>Zamiast straszyć, ile osób rocznie umiera na choroby onkologiczne, lepiej pokazać, że wczesne wykrycie dzięki badaniom profilaktycznym daje szansę na całkowite wyleczenie. Należałoby zmienić retorykę i powiedzieć pacjentowi: te badania są dla ciebie po to, żeby zabezpieczyć cię przed chorobą, a jeśli ona się pojawi, to aby ją umiejętnie i skutecznie leczyć i zabezpieczyć cię przed dodatkowym stresem, obciążeniem czy też zwiększoną toksycznością, związaną z leczeniem choroby zaawansowanej</i> – zauważa.</span></p><p><strong>Ważne </strong><span style="color:rgb(39,46,99);"><strong>wsparcie psychoonkologiczne</strong></span></p><p><span style="color:rgb(39,46,99);">Zwraca uwagę, że wykrycie i następnie leczenie choroby nowotworowej stanowi ogromne obciążenie psychiczne. Lęk pojawia się jednak już wcześniej, kiedy pacjent czeka na diagnozę.</span></p><p><span style="color:rgb(39,46,99);">– <i>Dla każdego człowieka informacja, że ma raka, oznacza kompletną katastrofę. Życie wywraca się wtedy do góry nogami, bo muszą zmienić się role: i partnerskie, i zawodowe. To jest niesamowicie trudny etap i moment, który wymaga wsparcia psychoonkologicznego, żeby chory mógł poradzić sobie z trudnymi emocjami, które dominują w czasie diagnostyki i później potwierdzenia choroby. Powinno nastąpić przepracowanie wysokiego poziomu lęku, stresu, nauczenie pacjenta technik obniżania niepożądanych emocji, radzenia sobie ze stresem, ale również objęcie opieką rodziny pacjenta, bo jeśli choruje pacjent, zwykliśmy mówić, że choruje też cała rodzina</i> – mówi dr Milena Lachowicz.</span></p><p><span style="color:rgb(39,46,99);">Źródło: <strong>Newseria</strong></span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Groźny wypadek na DK31. Matka z dzieckiem trafiły do szpitala na badania]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56544,grozny-wypadek-na-dk31-matka-z-dzieckiem-trafily-do-szpitala-na-badania</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56544,grozny-wypadek-na-dk31-matka-z-dzieckiem-trafily-do-szpitala-na-badania</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 10:15:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-grozny-wypadek-na-dk31-matka-z-dzieckiem-trafily-do-szpitala-na-badania-1788943185.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Chwila nieuwagi na skrzyżowaniu mogła doprowadzić do wielkiej tragedii. W wyniku zderzenia dwóch aut na DK31 siedmioletnie dziecko i jego mama trafili do szpitala. Jak doszło do tego zdarzenia i dlaczego to skrzyżowanie wciąż bywa zdradliwe dla kierowców?</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Chwila nieuwagi na skrzyżowaniu mogła doprowadzić do wielkiej tragedii. Wczoraj około godziny 15:45 na drodze krajowej nr 31, na wysokości zjazdu na miejscowość Polesiny, doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych. W wyniku zderzenia Forda i Opla do szpitala trafiły dwie osoby, w tym 7-letnie dziecko.</p><p><strong>Kto spowodował wypadek?</strong></p><p>Z ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, że sprawczynią incydentu była 59-letnia kobieta kierująca Fordem. Wyjeżdżając na drogę krajową, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącej kierującej Oplem. Uderzenie było na tyle silne, że na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe.</p><p>Ze względu na obecność w pojeździe nieletniego pasażera oraz charakter zdarzenia, kierująca Oplem wraz z 7-letnim dzieckiem zostali niezwłocznie przetransportowani do szpitala w celu przeprowadzenia szczegółowych badań diagnostycznych.</p><p><strong>Decydujące wyniki badań</strong></p><p>Na szczęście hospitalizacja zakończyła się dobrymi informacjami. Jak poinformował st. asp. Jakub Kuźmowicz, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Gryfinie, specjalistyczne badania lekarskie wykluczyły poważne obrażenia u poszkodowanych.</p><p>– <i>Oboje uczestnicy nie odnieśli obrażeń ciała, w związku z czym zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa</i> – wyjaśnia st. asp. Jakub Kuźmowicz.</p><p>Policjanci przebadali również wszystkich uczestników zdarzenia pod kątem zawartości alkoholu w organizmie. Badanie wykazało, że zarówno 59-letnia sprawczyni kolizji, jak i kierująca Oplem były trzeźwe.</p><p>Policja po raz kolejny apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na skrzyżowaniach dróg krajowych, gdzie chwila dekoncentracji i wymuszenie pierwszeństwa mogą nieść za sobą bardzo poważne konsekwencje.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rok mStłuczki w mObywatelu: Zobacz, jak ponad 25 tysięcy kierowców załatwiło kolizję w telefonie]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56541,rok-mstluczki-w-mobywatelu-zobacz-jak-ponad-25-tysiecy-kierowcow-zalatwilo-kolizje-w-telefonie</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56541,rok-mstluczki-w-mobywatelu-zobacz-jak-ponad-25-tysiecy-kierowcow-zalatwilo-kolizje-w-telefonie</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-kolizja-bez-papieru-mstluczka-dziala-juz-rok-1788937318.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Stres na drodze, poszukiwanie długopisu i pognieciony formularz w schowku – brzmi znajomo? Dokładnie od roku kierowcy w Polsce mogą rozwiązać problem kolizji w kilka minut za pomocą smartfona. Usługa mStłuczka w aplikacji mObywatel obsłużyła już ponad 25,6 tysiąca zdarzeń. Sprawdź, jak cyfrowe oświadczenie oszczędza czas, kiedy z niego skorzystać i o jakich wymogach musisz pamiętać, zanim schowasz papier do lamusa.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Ponad 25,6 tys. kolizji obsłużono przez mStłuczkę w aplikacji mObywatel. Kierowcy mogą sporządzić oświadczenie i zgłosić szkodę telefonem.</p><p><span style="color:#2c2c2c;">Funkcja mStłuczka w aplikacji mObywatel działa od 1 września 2025 r. Po roku Ministerstwo Cyfryzacji podsumowało jej wykorzystanie. Kierowcy skorzystali z niej przy ponad 25,6 tys. kolizji. Do blisko 25 tys. elektronicznych oświadczeń dołączono zdjęcia z miejsca zdarzenia, a 21,09 tys. szkód zgłoszono ubezpieczycielom bezpośrednio przez aplikację.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W około 4,5 tys. przypadków kierowcy sporządzili oświadczenie w aplikacji, ale nie wysłali z niej zgłoszenia szkody do ubezpieczyciela.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Jak działa mStłuczka?</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Usługa pozwala przygotować elektroniczne oświadczenie o spowodowaniu kolizji. Część danych pobierana jest automatycznie z państwowych rejestrów – chodzi m.in. o dane pojazdów, ich właścicieli oraz informacje o polisie OC. Kierowcy mogą również dołączyć zdjęcia z miejsca zdarzenia.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Po zaakceptowaniu oświadczenia można od razu przejść do zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi. Papierowy formularz i późniejsze przepisywanie danych nie są więc konieczne.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Z usługi można skorzystać jednak tylko w określonych sytuacjach. Wszystkie pojazdy uczestniczące w kolizji muszą być zarejestrowane w Polsce, a kierowcy muszą być zgodni co do tego, kto spowodował zdarzenie.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Kolizja to nie wypadek</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">mStłuczka jest przeznaczona do zdarzeń, w których nikt nie został ranny. Jeśli są osoby poszkodowane, samo oświadczenie w telefonie nie wystarczy – mamy wtedy do czynienia z sytuacją wymagającą wezwania służb.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Policję warto wezwać także wtedy, gdy uczestnicy nie mogą dojść do porozumienia co do przebiegu zdarzenia lub winy, istnieje podejrzenie, że któryś z kierowców jest pod wpływem alkoholu lub środków odurzających albo zachodzą inne okoliczności wymagające interwencji funkcjonariuszy.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jeżeli natomiast doszło jedynie do uszkodzenia pojazdów, nikt nie ucierpiał, a kierowcy zgadzają się co do sprawcy, sprawę można załatwić bez papierowego oświadczenia.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">– Kolizja zawsze wiąże się ze stresem i ostatnie, czego wtedy potrzebujemy, to szukanie papierowego formularza. mStłuczka pokazała, że przeniesienie takich spraw do telefonu potrafi realnie odciążyć ludzi w trudnym momencie – podsumował wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Uwaga na drodze po zaostrzonym prawie: Kiedy i jak łatwo stracisz prawo jazdy w 2026 roku]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56540,uwaga-na-drodze-po-zaostrzonym-prawie-kiedy-i-jak-latwo-stracisz-prawo-jazdy-w-2026-roku</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56540,uwaga-na-drodze-po-zaostrzonym-prawie-kiedy-i-jak-latwo-stracisz-prawo-jazdy-w-2026-roku</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 08:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-uwaga-na-drodze-po-zaostrzonym-prawie-kiedy-i-jak-latwo-stracisz-prawo-jazdy-w-2026-roku-1788944450.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Myślisz, że jazda po miejskich drogach z wyższą prędkością to jedyne ryzyko utraty prawa jazdy? Zmiany wprowadzone w 2026 roku diametralnie zmieniły zasady gry. Zobacz, za jakie manewry policjant od ręki zabierze Twój dokument i dlaczego zignorowanie tej karygrozi aż 5-letnim zakazem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>115 km/h przy ograniczeniu do 50. 22-latek stracił prawo jazdy na trzy miesiące. W 2026 r. takich sytuacji jest więcej, bo przepisy zostały wyraźnie zaostrzone..</p><p>Jechał Fordem Focusem przez Kaczanowo pod Wrześnią. Na&nbsp;liczniku miał 115 km/h, choć obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Policjanci zatrzymali 22-latka, nałożyli na niego 2 tys. zł mandatu i 14 punktów karnych, a przede wszystkim odebrali mu prawo jazdy na trzy miesiące.</p><p>To nie jest martwy przepis ani straszak zapisany w ustawie. Policja regularnie korzysta z nowych możliwości, które weszły w życie w 2026 r.</p><p>I dziś prawo jazdy można stracić nie&nbsp;tylko za szaleńczą jazdę w mieście.</p><p><strong>Ponad 50 km/h za dużo. Prawo jazdy znika na trzy miesiące</strong></p><p>Najbardziej znana zasada nadal obowiązuje: jeśli kierowca&nbsp;przekroczy dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym, policjant zatrzyma prawo jazdy na trzy miesiące.</p><p>Tak właśnie stało się pod Wrześnią. 22-latek przekroczył limit o 65 km/h.</p><p>Od 3 marca 2026 r. sankcja została jednak rozszerzona. Prawo jazdy na trzy miesiące można stracić również za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym, na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej.</p><p>Przepisy zaczęły działać praktycznie natychmiast. Już pierwszego dnia ich obowiązywania policjanci na Podkarpaciu zatrzymali prawa jazdy dwóm kierowcom. Podobne przypadki odnotowywano później w kolejnych regionach kraju.</p><p>Sama Września dostarcza wielu przykładów. W lipcu trzech kierowców jadących poza terenem zabudowanym zostało pozbawionych uprawnień na trzy miesiące. Jeden z nich jechał&nbsp;122 km/h, inny 111 km/h, a trzeci 107 km/h. Oprócz utraty prawa jazdy były mandaty sięgające nawet 4 tys. zł oraz punkty&nbsp;karne.</p><p><strong>Drift też może skończyć się zabraniem prawa jazdy</strong></p><p>Od 30 marca 2026 r. doszła kolejna przesłanka.</p><p>Prawo jazdy na trzy miesiące może stracić kierowca, który celowo doprowadza pojazd do poślizgu albo celowo powoduje utratę styczności z nawierzchnią przez co najmniej jedno koło. Innymi słowy, przepisy uderzają m.in. w uliczny drift i inne popisowe manewry stwarzające zagrożenie.</p><p>Policja zapowiadała przy wejściu przepisów, że wobec kierowców rażąco naruszających zasady ruchu nie będzie stosować taryfy ulgowej.</p><p><strong>Alkohol i narkotyki. Tu policjant również zatrzyma prawo jazdy</strong></p><p>Prawo o ruchu drogowym przewiduje obowiązkowe zatrzymanie prawa jazdy również wtedy, gdy policjant stwierdzi, że kierowca&nbsp;znajduje się w stanie po użyciu alkoholu, w stanie nietrzeźwości albo pod wpływem środka działającego podobnie do alkoholu.</p><p>W takim przypadku dalsze konsekwencje zależą od wyniku badania i kwalifikacji czynu. Może skończyć się nie tylko utratą uprawnień, ale również wysoką karą finansową, sądowym zakazem prowadzenia, a w poważniejszych przypadkach odpowiedzialnością karną.</p><p><strong>Nowi kierowcy mają jeszcze ostrzejsze zasady</strong></p><p>Od 4 września szczególnie uważać muszą osoby objęte okresem próbnym.</p><p>Nowego kierowcę obowiązuje w tym czasie&nbsp;bezwzględna zasada 0,0 alkoholu oraz 0,0 środków działających podobnie do alkoholu. Policjant może zatrzymać prawo jazdy również wtedy, gdy kierowca objęty okresem próbnym narusza szczególne ograniczenia przewidziane dla tej grupy.</p><p>Dotyczy to zwłaszcza 17-latków, którzy do ukończenia 18 lat podlegają dodatkowym ograniczeniom dotyczącym m.in. przewożenia pasażerów i jazdy z&nbsp;wymaganym opiekunem.</p><p><strong>Zabrali prawo jazdy? Najgorszy pomysł to jechać dalej</strong></p><p>Tu w 2026 r. przepisy stały się szczególnie dotkliwe.</p><p>Jeżeli policja zatrzymała prawo jazdy na trzy miesiące za przekroczenie prędkości, a kierowca mimo to wsiądzie za kierownicę, nie kończy się już tylko na wydłużeniu okresu zatrzymania.</p><p>Od 3 września 2026 r. konsekwencją może być cofnięcie uprawnień na pięć lat. Aby później odzyskać prawo jazdy, trzeba ponownie spełnić wymagania jak osoba ubiegająca się o nie po raz pierwszy, włącznie z kursem oraz egzaminem teoretycznym i praktycznym.</p><p>Wrzesińska policja zwraca na to uwagę właśnie przy okazji 22-latka jadącego 115 km/h. Jeżeli zignorowałby trzymiesięczne zatrzymanie i ponownie został złapany za kierownicą, konsekwencje byłyby już&nbsp;nieporównywalnie poważniejsze.</p><p><strong>Przepisy nie są martwe</strong></p><p>W pierwszych miesiącach obowiązywania nowych regulacji policja informowała o kolejnych zatrzymanych dokumentach praktycznie w całym kraju.</p><p>Dobrze pokazuje to powiat wrzesiński. W marcu kierowcy tracili tam prawa jazdy&nbsp;za jazdę 104, 142 i 111 km/h przy znacznie niższych limitach. W czerwcu kolejni kierujący wpadli poza obszarem zabudowanym, a w lipcu następnych trzech straciło uprawnienia za nowe wykroczenie obowiązujące od marca.</p><p>Przypadek 22-latka z Kaczanowa jest więc nie wyjątkiem, ale kolejnym dowodem, że zaostrzone w tym roku przepisy są rzeczywiście egzekwowane.</p><p><strong>Za co w 2026 r. można stracić prawo jazdy podczas kontroli?</strong></p><p>Najważniejsze przypadki to m.in.:</p><p>przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym;</p><p>przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej;</p><p>jazda po alkoholu lub pod wpływem środka działającego podobnie;</p><p>celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg lub odrywanie koła od nawierzchni;</p><p>naruszenie części szczególnych zasad obowiązujących kierowców w okresie próbnym.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zima 2026/2027 w Polsce i zwrot w styczniu. Model ECMWF i silne El Niño zmienią pogodę]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56538,zima-2026-2027-w-polsce-i-zwrot-w-styczniu-model-ecmwf-i-silne-el-nino-zmienia-pogode</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56538,zima-2026-2027-w-polsce-i-zwrot-w-styczniu-model-ecmwf-i-silne-el-nino-zmienia-pogode</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 07:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-taka-moze-byc-zima-2026-2027-ecmwf-pokazuje-sniezny-zwrot-w-polsce-1788932774.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Pierwsze wyliczenia modeli na nadchodzącą zimę potrafią zaskoczyć. Zapomnij o śnieżnym Bożym Narodzeniu, ale przygotuj sanki na początek roku – nadciągają potężne anomalie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pierwsze prognozy na tegoroczną zimę pokazują duże różnice między miesiącami. Grudzień może rozczarować, ale w styczniu sytuacja ma się zmienić.</p><p>Pierwsze długoterminowe prognozy na zimę 2026/2027 nie wskazują, żeby Polska od początku sezonu została zasypana śniegiem. Najnowsze mapy modelu ECMWF (Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody) sugerują wręcz, że – jak podaje Polskie Radio 24 – grudzień może przynieść mniej śniegu niż zwykle.&nbsp;</p><p>Znacznie ciekawiej wygląda jednak styczeń. W części kraju pojawia się wtedy wyraźny sygnał większych opadów śniegu.&nbsp;</p><p>Na razie są to prognozy sezonowe, a więc nie można na ich podstawie wskazać, kiedy dokładnie spadnie śnieg ani jak długo utrzyma się pokrywa śnieżna. Pokazują jednak, jak obecne modele widzą ogólny przebieg nadchodzącej zimy.</p><p><strong>Grudzień może być mało zimowy</strong></p><p>Najmniej obiecująco dla miłośników śniegu wygląda obecnie grudzień. Według map ECMWF na niemal całym obszarze Polski zaznacza się ujemna anomalia opadów śniegu. Oznacza to, że śniegu może spaść mniej, niż wynika z wieloletniej normy. Szczególnie widoczne jest to na południu oraz południowym zachodzie i południowym wschodzie kraju.&nbsp;</p><p>Do takiego scenariusza pasuje najnowsza czteromiesięczna prognoza IMGW. Instytut przewiduje, że grudzień 2026 r. w całej Polsce będzie najprawdopodobniej cieplejszy od normy z lat 1991-442020. Jednocześnie suma wszystkich opadów ma być na południu powyżej normy, a w pozostałej części kraju w normie.&nbsp;</p><p>Nie oznacza to jednak, że na południu będzie dużo śniegu. IMGW zaznacza, że jego prognoza określa sumę opadów, ale nie rozstrzyga, czy będzie to deszcz, deszcz ze śniegiem czy śnieg.&nbsp;</p><p><strong>W styczniu może nastąpić zwrot</strong></p><p>Zdecydowanie bardziej zimowo wyglądają wyliczenia ECMWF dotyczące stycznia 2027 r.</p><p>Na mapach pojawia się dodatnia anomalia śniegu obejmująca przede wszystkim wschodnią Polskę, ale także część centrum i północy. Mocniejszy dodatni sygnał widoczny jest również na południu w rejonie granicy. Na zachodzie kraju sytuacja wygląda mniej spektakularnie – tam wartości mają być bliższe normie lub nieznacznie poniżej niej.&nbsp;</p><p>Jeśli kolejne aktualizacje modelu podtrzymają ten scenariusz, styczeń może okazać się najbardziej śnieżnym okresem pierwszej części zimy. Nie można jednak na tej podstawie zapowiadać konkretnych śnieżyc czy kilkutygodniowych mrozów.</p><p>Prognoza sezonowa pokazuje bowiem przede wszystkim prawdopodobny charakter pogody w dłuższym okresie, a nie pogodę w konkretnych dniach.</p><p><strong>Co czeka nas w lutym?</strong></p><p>W lutym sytuacja ponownie ma się zmienić. ECMWF wskazuje na wyraźne niedobory śniegu w dużej części zachodniej i południowej Europy. Polska na tym tle wypada jednak korzystniej.</p><p>Na przeważającym obszarze naszego kraju opady śniegu mają być zbliżone do wieloletniej normy, a miejscami mogą ją nieznacznie przekraczać.</p><p>Obecny scenariusz można więc sprowadzić do trzech etapów: mniej śnieżny grudzień, bardziej zimowy styczeń i luty bliższy normie.</p><p><strong>Nadchodzi wyjątkowo silne El Niño</strong></p><p>Na przebieg sezonu 2026/2027 może wpływać jeszcze jeden potężny czynnik. Na Pacyfiku rozwija się El Niño.</p><p>Najnowsza diagnoza amerykańskiego Climate Prediction Center wskazuje, że zjawisko się wzmacnia. Prawdopodobieństwo wystąpienia bardzo silnego El Niño jesienią i zimą 2026/2027 przekracza 90 proc.&nbsp;</p><p>Jeszcze bardziej zwraca uwagę inna liczba. Według NOAA istnieje 69 proc. prawdopodobieństwa, że w okresie od października do grudnia 2026 r. El Niño osiągnie poziom przewyższający siłę wcześniejszych takich zdarzeń w danych sięgających 1950 roku.&nbsp;</p><p>Nie oznacza to jednak automatycznie, że Polska dostanie wyjątkowo mroźną albo śnieżną zimę. NOAA zaznacza, że nawet przy tak silnym El Niño charakterystyczne dla niego skutki pogodowe są bardziej prawdopodobne, ale nie są gwarantowane.&nbsp;</p><p><strong>Czy zatem zima 2026/2027 będzie śnieżna?</strong></p><p>Na początku września jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, żeby odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. IMGW podkreśla, że prognozy długoterminowe są obarczone dużą niepewnością. Opisują średni przebieg pogody dla całych miesięcy i dużych obszarów, a nie pojedyncze epizody pogodowe.&nbsp;</p><p>Obecne wyliczenia dają jednak pierwszy interesujący sygnał. Początek zimy może być cieplejszy i uboższy w śnieg, ale styczeń może przynieść wyraźną zmianę. To właśnie kolejne aktualizacje prognoz w październiku i listopadzie pokażą, czy ten bardziej śnieżny scenariusz się utrzyma.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Przestają się podobać weta Nawrockiego: Przewaga krytyków i powracający spór o kryptoaktywa]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56537,przestaja-sie-podobac-weta-nawrockiego-przewaga-krytykow-i-powracajacy-spor-o-kryptoaktywa</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56537,przestaja-sie-podobac-weta-nawrockiego-przewaga-krytykow-i-powracajacy-spor-o-kryptoaktywa</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 06:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-polacy-ocenili-weta-prezydenta-te-liczby-go-nie-uciesza-1788929602.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Czy prezydenckie weto zabezpiecza interesy polskich firm, czy utrudnia walkę z patologiami rynku? Sondaż SW Research ujawnia dużą przewagę przeciwników ruchów Karola Nawrockiego, a w tle pojawiają się doniesienia o zatrzymaniach wokół giełdy Zondacrypto. Sprawdź, co na ten temat myślą Polacy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Blisko 40 proc. Polaków negatywnie ocenia trzy weta Karola Nawrockiego do ustaw o kryptoaktywach. Tymczasem prezydent właśnie wykonał kolejny ruch.</p><p>39,1 proc. Polaków negatywnie ocenia decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o trzykrotnym zawetowaniu ustaw regulujących rynek kryptoaktywów. Pozytywnie odnosi się do niej 22,1 proc. badanych – wynika z sondażu SW Research dla Onetu.</p><p>10,8 proc. ankietowanych ocenia decyzje prezydenta neutralnie. Kolejne 16 proc. przyznaje, że nie zna sprawy, a 12 proc. nie potrafi udzielić jednoznacznej odpowiedzi.</p><p>Oznacza to, że przewaga krytyków nad zwolennikami decyzji Nawrockiego wynosi 17 proc. Jednocześnie negatywna ocena, choć jest zdecydowanie najczęściej wskazywaną odpowiedzią, nie obejmuje większości badanych.</p><p><strong>Najstarsi oceniają weta najostrzej</strong></p><p>Jeszcze wyraźniej różnice widać po uwzględnieniu wieku respondentów. Wśród osób powyżej 50 lat decyzje prezydenta negatywnie ocenia 51,6 proc. badanych. Pozytywnie – 21,3 proc., a neutralnie – 6,8 proc.</p><p><strong>Sejm próbował odrzucić weto</strong></p><p>Przypomnijmy, 4 września Sejm głosował nad ostatnim wetem prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Za ponownym uchwaleniem ustawy opowiedziało się 241 posłów, 198 było przeciw, a trzech wstrzymało się od głosu.</p><p>Do odrzucenia prezydenckiego weta potrzebna była większość trzech piątych, czyli w tym głosowaniu 266 głosów. Zabrakło 25. Weto Karola Nawrockiego pozostało więc w mocy.</p><p>Było to już trzecie weto prezydenta dotyczące regulacji rynku kryptoaktywów. Pierwszy raz Nawrocki odmówił podpisania ustawy w grudniu 2025 r., kolejny raz w lutym, a trzeci – 11 czerwca.</p><p>Prezydent argumentował decyzję m.in. tym, że proponowane przepisy były nadmiernie restrykcyjne i mogły zaszkodzić polskim firmom. Pałac Prezydencki podkreślał jednocześnie, że Karol Nawrocki nie sprzeciwia się samemu uregulowaniu rynku, lecz sposobowi, w jaki chciał zrobić to rząd.</p><p><strong>W tle coraz głośniejsza afera Zondacrypto</strong></p><p>Spór o przepisy nabrał dodatkowego znaczenia wraz z kolejnymi informacjami dotyczącymi śledztwa w sprawie Zondacrypto.</p><p>W ostatnich dniach zatrzymany został Roman Ż., były wspólnik zaginionego Sylwestra Suszka, założyciela BitBaya, poprzednika Zondacrypto. Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty.</p><p>Jeden dotyczy udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie oszustw komputerowych. Według prokuratury szkoda wyrządzona użytkownikom giełdy miała wynieść co najmniej 7,8 mln zł.</p><p>W poniedziałek wieczorem sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Romana Ż.</p><p>To wydarzenia, których uczestnicy sondażu SW Research nie mogli jeszcze uwzględnić w swoich odpowiedziach.</p><p><strong>Nawrocki odpowiada własnym projektem</strong></p><p>Tymczasem we wtorek 8 września pojawiła się kolejna ważna informacja. Prezydent nie zamierza czekać na następny projekt rządowy.</p><p>Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta poinformował, że rano złożony został drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. Według niego ma być to próba zakończenia sporu trwającego od ubiegłego roku.</p><p>– <span style="background-color:white;">Żadne kolejne pseudoinicjatywy prezydenta Nawrockiego nie zmienią faktu, że skończyło się mataczenie i bezkarne chronienie interesów, w tym brudnych, mafijnych i bandyckich&nbsp;</span>–<span style="background-color:white;"> tak skomentował to wydarzenie premier Donald Tusk.</span></p><p>Po trzech wetach, nieudanej próbie ich odrzucenia przez Sejm i kolejnych wydarzeniach w sprawie Zondacrypto regulacja rynku kryptowalut nadal pozostaje otwarta. Sondaż pokazuje jednak, że dotychczasowy sposób działania prezydenta częściej spotyka się z krytyką niż z poparciem.</p><p>&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nabożeństwa i uroczystości żałobne w powiecie gryfińskim]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56534,nabozenstwa-i-uroczystosci-zalobne-w-powiecie-gryfinskim</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56534,nabozenstwa-i-uroczystosci-zalobne-w-powiecie-gryfinskim</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 18:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-nabozenstwa-i-uroczystosci-zalobne-w-powiecie-gryfinskim-1788889083.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Każde pożegnanie nosi w sobie cichą historię człowieka, którego ścieżki skrzyżowały się z naszymi. Ostatnia droga bliskich to moment, w którym zgiełk codzienności traci na znaczeniu, a w jego miejscu pojawia się przestrzeń na cichą refleksję, pamięć oraz dziękczynienie za każde wspomnienie, spędzoną chwilę i pozostawiony ślad.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pragnąc oddać szacunek pamięci zmarłych mieszkańców naszego regionu, publikujemy aktualne informacje o nadchodzących uroczystościach pogrzebowych. Mamy nadzieję, że poniższy wykaz pomoże Państwu w zaplanowaniu udziału w ostatniej drodze bliskich, sąsiadów czy znajomych, stanowiąc jednocześnie wyraz naszej solidarności z pogrążonymi w żałobie rodzinami.</p><p><strong>Krystian Płotka&nbsp;</strong>– zmarł 5 września 2026 r. w wieku lat 21<br>Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona 9 września 2026 r. o godz. 14.00 w kościele w Trzcińsku-Zdroju<br>Ciało Zmarłego zostanie złożone do grobu na cmentarzu w Trzcińsku-Zdroju.</p><p><strong>Józef Pietracha&nbsp;</strong>– zmarł 5 września 2026 r. w wieku lat 91<br>Msza św. żałobna odprawiona zostanie 9 września 2026 r. o godz. 14.00 w kaplicy cmentarnej w Gryfinie.<br>Urna z prochami Zmarłego zostanie złożona do grobu na cmentarzu w Gryfinie.&nbsp;</p><p><strong>Anna Kiełpińska&nbsp;</strong>– zmarła 5 września 2026 r. w wieku lat 80<br>Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona 10 września 2026 r. o godz. 11.00 w kościele Świętej Trójcy w Chojnie.<br>Ciało Zmarłej zostanie złożone do grobu na cmentarzu przy ul. Odrzańskiej w Chojnie.</p><p><strong>Artur Owsianny&nbsp;</strong>– zmarł 7 września 2026 r. w wieku lat 43<br>Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona 10 września 2026 r. o godz. 12.00 w kościele w Witnicy.<br>Prochy Zmarłego zostaną złożone do grobu na cmentarzu w Witnicy. Pożegnanie Zmarłego przed kremacją 9 września 2026 r. od godz. 11.00 do 12.00 w kaplicy na cmentarzu przy ul. Odrzańskiej w Chojnie.</p><p><strong>Zbigniew Kiełt&nbsp;</strong>– zmarł 5 września 2026 r. w wieku lat 70<br>Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona 10 września 2026 r. o godz. 12.00 w kościele w Kłodowie.<br>Prochy Zmarłego zostaną złożone do grobu na cmentarzu w Krzywinie.</p><p><strong>Lech Majczyna&nbsp;</strong>– zmarł 4 września 2026 r. w wieku lat 70<br>Ostatnie pożegnanie i modlitwa nad grobem odbędą się 11 września 2026 r. o godz. 11.00 bezpośrednio przy grobie kw. 36/3/10.<br>Urna z prochami Zmarłego zostanie złożona do grobu na cmentarzu w Gryfinie.&nbsp;</p><p><strong>Andrzej Cielecki&nbsp;</strong>– zmarł 3 września 2026 r. w wieku lat 75<br>Msza św. żałobna odprawiona zostanie 11 września 2026 r. o godz. 13.30 w kaplicy cmentarnej w Gryfinie.<br>Urna z prochami Zmarłego zostanie złożona w kolumbarium na cmentarzu w Gryfinie.&nbsp;</p><p><strong>Mirosław Wąsiel&nbsp;</strong>– zmarł 7 września 2026 r. w wieku lat 67<br>Msza św. żałobna odprawiona zostanie 11 września 2026 r. o godz. 11.00 w kaplicy cmentarnej w Gryfinie.<br>Ciało Zmarłego zostanie złożone do grobu na cmentarzu w Gryfinie.&nbsp;</p><p><strong>Lucjan Dacewicz&nbsp;</strong>– zmarł 2 września 2026 r. w wieku lat 72<br>Ostatnie Pożegnanie odbędzie się 14 września 2026 r. o godz. 9.00 bezpośrednio przy grobie na nowej części cmentarza w Gryfinie. &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; Ciało Zmarłego zostanie złożone do grobu na cmentarzu w Gryfinie.&nbsp;</p><p><strong>Stanisława Węgrzyńska&nbsp;</strong>– zmarła 4 września 2026 r. w wieku lat 84<br>Msza św. pogrzebowa została odprawiona 8 września 2026 r. o godz. 13.00 w kaplicy w Baniach.<br>Ciało Zmarłej zostało złożone do grobu na cmentarzu w Baniach.</p><p><strong>Adam Bednarczyk&nbsp;</strong>– zmarł 3 września 2026 r. w wieku lat 55<br>Ceremonia żałobna odbyła się 8 września 2026 r. o godz. 9.30 bezpośrednio przy grobie (kw. 44/4/13) na cmentarzu w Gryfinie.</p><p><strong>Małgorzata Andrzejczak&nbsp;</strong>– zmarła 2 września 2026 r. w wieku lat 60<br>Msza św. żałobna odprawiona została 8 września 2026 r. o godz. 12.30 w kaplicy cmentarnej w Gryfinie.<br>Urna z prochami Zmarłej została złożona w grobu na cmentarzu w Gryfinie.&nbsp;</p><p><i>Rodzinom przekazujemy wyrazy współczucia</i></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dzieci poszły do szkoły, a droga zamknięta. Jak dojedzie straż, karetka czy śmieciarka? Czy jest plan B?]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56533,dzieci-poszly-do-szkoly-a-droga-zamknieta-jak-dojedzie-straz-karetka-czy-smieciarka-czy-jest-plan-b</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56533,dzieci-poszly-do-szkoly-a-droga-zamknieta-jak-dojedzie-straz-karetka-czy-smieciarka-czy-jest-plan-b</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 17:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-dzieci-poszly-do-szkoly-a-droga-zamknieta-jak-dojedzie-straz-karetka-czy-smieciarka-czy-jest-pla-1788886610.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Rok szkolny właśnie się rozpoczął, a sprawa organizacji funkcjonowania Szkoły Podstawowej przy ul. Techników w Mieszkowicach wciąż budzi pytania. Kilka dni przed rozpoczęciem nauki, podczas sesji Rady Miejskiej 27 sierpnia, radny Krzysztof Fira dopytywał burmistrza Krzysztofa Tkacza m.in. o ogrzewanie szkoły, remont drogi, dowóz uczniów oraz możliwość dojazdu straży pożarnej i pogotowia. Z odpowiedzi wynikało, że część rozwiązań była dopiero ustalana.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Rodzice otrzymali informację, aby nie parkować przy ul. Kusocińskiego – od wysokości bramy stadionu w stronę skrzyżowania, ponieważ ten odcinek ma być przeznaczony dla autobusów. To ważna informacja organizacyjna.&nbsp;</p><p><strong>Remont drogi i rok szkolny – dlaczego tak późno?</strong></p><p>Problem remontowanej drogi przy ul. Techników radny Krzysztof Fira przedstawił podczas sesji bardzo konkretnie. Pytał m.in., jak autobusy będą dowozić uczniów, czy zostanie wyznaczony zastępczy przystanek, jak zapewniony zostanie dojazd służb oraz odbiór odpadów.</p><p>Odpowiedź burmistrza była jednak daleka od przedstawienia gotowego planu: „Pisemnie szczegółowo informacje udzielimy”.</p><p>Burmistrz poinformował jednocześnie, że prawdopodobnie dzieci będą wysiadały w rejonie parku przy stadionie i pod opieką dorosłych doprowadzane do szkoły.</p><p>Radny Krzysztof Fira zwrócił uwagę, że remont nie zakończy się przed rozpoczęciem roku szkolnego. Burmistrz przyznał:</p><p><strong>„Jeżeli prace nie zakończą się do 1 września, wiemy, że się nie zakończą...”</strong></p><p>To właśnie ten fragment wypowiedzi budzi największe zdziwienie. Skoro pod koniec sierpnia było już wiadomo, że droga nie będzie gotowa na rozpoczęcie roku,&nbsp;<strong> </strong>dopiero wtedy dopinano szczegóły organizacji dojazdu do szkoły?</p><p><strong>A jak dojedzie karetka albo straż?</strong></p><p>Jeszcze poważniejsza okazała się kwestia bezpieczeństwa.</p><p>Radny Krzysztof Fira pytał wprost: „Jak ma tam dojechać straż, karetka, czy śmieciarka?”</p><p>Burmistrz odpowiedział: „W momencie zagrożenia nikt nie będzie patrzał ze służb czy jest to droga prywatna, przejedzie tą drogą...”.</p><p>Radny zakwestionował jednak takie rozwiązanie, wskazując, że droga nie jest przystosowana do przejazdu ciężkich samochodów:</p><p>„To pana muszę zmartwić, bo to nie jest droga przystosowana do przejazdu samochodów ciężkich, one po prostu tamtędy nie przejadą”.</p><p>Dopiero wówczas burmistrz zadeklarował: „Wystąpię z wnioskiem do pani dyrektor Zespołu Centrum Kształcenia Rolniczego o szczegółowe wskazanie alternatywy innego dojazdu...”.</p><p>Czyli kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego nadal <strong>nie było </strong>przedstawionego konkretnego<strong> </strong>rozwiązania dotyczącego <strong>alternatywnego dojazdu służb ratunkowych</strong>.</p><p><strong>„Wstępne rozmowy” zamiast gotowego rozwiązania</strong></p><p>Radny zapytał również, czy zastępczy przystanek został już uzgodniony z przewoźnikiem i odpowiednimi służbami.</p><p>Burmistrz odpowiedział: „Wstępne rozmowy już z przewoźnikiem zostały przeprowadzone".</p><p>W przypadku bezpieczeństwa uczniów trudno jednak nie zadać pytania, czy na kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego powinny trwać jeszcze „wstępne rozmowy”, czy wszystkie rozwiązania powinny być już ostatecznie ustalone i przekazane rodzicom.</p><p><strong>Ogrzewanie – problem znany od ubiegłego roku</strong></p><p>Podczas tej samej sesji radny przypomniał również, że już rok wcześniej pojawiła się informacja o planowanym odłączeniu szkoły od ogrzewania zapewnianego przez Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego.</p><p>Burmistrz zapewnił, że ogrzewanie szkoły w najbliższym sezonie nie jest zagrożone. Jednocześnie przyznał, że gmina dopiero analizuje możliwości stworzenia własnego źródła ogrzewania:</p><p>„Dotarliśmy do dokumentacji i osoba nam analizuje, jakie ogrzewanie moglibyśmy zastosować, w którym miejscu postawić swoją kotłownię, także takie prace trwają”.</p><p>Jak sam przyznał: „W tym roku w budżecie nie mieliśmy zabezpieczone”.</p><p>A przecież problem był sygnalizowany już wcześniej.</p><p><span style="color:#2c3e50;"><strong>Informacja została przekazana, ale problem pozostaje</strong></span></p><p><span style="color:#2c3e50;">Podczas inauguracji roku szkolnego 2026/2027 rodzice zostali poinformowani przez dyrektora szkoły i burmistrza o organizacji ruchu w rejonie ul. Kusocińskiego w Mieszkowicach. Wskazano miejsca przeznaczone dla autobusów oraz poproszono, aby samochody rodziców zatrzymywały się bliżej stadionu.</span></p><p><span style="color:#2c3e50;"><strong>Rano dzieciom pomaga pracownik szkoły, który przeprowadza je przez jezdnię. Jednak po zakończeniu lekcji takiego wsparcia już nie ma.</strong> Dzieci, które mają zostać odebrane przez rodziców i kierują się w stronę ul. Kusocińskiego, w rejon stadionu, muszą samodzielnie pokonać ruchliwą jezdnię.</span></p><p><span style="color:#2c3e50;">I właśnie ten element organizacji ruchu budzi największe obawy. Rodzice wiedzą, gdzie powinni pozostawiać samochody, ale pozostaje kwestia tego, czy droga, którą dzieci muszą pokonać po lekcjach, jest dla nich wystarczająco bezpieczna.</span></p><p><span style="color:#2c3e50;">Trzeba pamiętać, że bezpieczeństwo uczniów nie kończy się w momencie opuszczenia budynku szkoły. <strong>Dziecko powinno mieć zapewnioną bezpieczną drogę również wtedy, gdy po lekcjach udaje się do miejsca, w którym czeka na nie rodzic.</strong></span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pierwszy taki magazyn energii w Polsce: Axpo i Energix stabilizują sieć w Nowym Czarnowie]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56532,pierwszy-taki-magazyn-energii-w-polsce-axpo-i-energix-stabilizuja-siec-w-nowym-czarnowie</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56532,pierwszy-taki-magazyn-energii-w-polsce-axpo-i-energix-stabilizuja-siec-w-nowym-czarnowie</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 16:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-pierwszy-taki-magazyn-energii-w-polsce-axpo-i-energix-stabilizuja-siec-w-nowym-czarnowie-1788882154.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Po raz pierwszy w historii polskiej energetyki wielkoskalowy magazyn energii oficjalnie dołączył do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Obiekt Nowe Czarnowo I nie tylko przeciera szlaki dla całej branży, ale jest też największą tego typu instalacją w kraju. Sprawdź, jak ta przełomowa inwestycja wpłynie na stabilność dostaw prądu i dlaczego to dopiero początek zielonej rewolucji!</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Po raz pierwszy w historii</strong> Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) wielkoskalowa instalacja magazynowania energii (BESS) otrzymała oficjalną kwalifikację i rozpoczęła aktywne świadczenie usług systemowych na rzecz krajowego operatora. Pionierskim obiektem, który przeciera szlaki dla całej branży, jest <strong>magazyn energii Nowe Czarnowo I</strong> w województwie zachodniopomorskim.</p><p>Warto przypomnieć, że to <strong>największy magazyn energii w Polsce</strong>. Łącząc moce i kapitał technologiczny firm<strong> Axpo </strong>oraz Energix Polska, projekt ten z powodzeniem przeszedł wymagający proces certyfikacji i od września 2026 roku wspiera bilansowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE).</p><h5><strong>Klucz do stabilności i elastyczności KSE</strong></h5><p>Nowe Czarnowo I dysponować będzie mocą <strong>24 MW</strong> oraz pojemnością <strong>56 MWh</strong>. Instalacja powstała w strategicznym punkcie – w sąsiedztwie stacji elektroenergetycznej Krajnik oraz wielkopowierzchniowych farm wiatrowych i fotowoltaicznych należących do Energix.</p><p>Rola magazynu w dynamicznie rosnącym segmencie Odnawialnych Źródeł Energii (OZE) jest nie do przecenienia:</p><ul><li data-list-item-id="ef62182d946b8a2ad3e53935992a3a488"><strong>Pobór nadwyżek:</strong> W momentach szczytowej produkcji z wiatru i słońca magazyn ładuje swoje baterie.</li><li data-list-item-id="efd7d4c6b13d3f1910dc2a6f42fd95d5d"><strong>Oddawanie energii:</strong> W chwilach wzmożonego zapotrzebowania lub spadku generacji OZE, wyprodukowana wcześniej energia trafia bezpośrednio do sieci.</li></ul><p>Za całościowy proces kwalifikacji – pełniąc rolę Dostawcy Usług Bilansujących – odpowiadało <strong>Axpo</strong>. Spółka objęła również kompleksową optymalizację komercyjną obiektu, w tym integrację z rynkami hurtowymi, obsługę kontraktów mocowych i przygotowanie grafików pracy.</p><h5><strong>Eksperci: „To wyznaczenie nowych standardów”</strong></h5><p>Przejście skomplikowanej procedury po raz pierwszy wymagało wypracowania zupełnie nowych praktyk i partnerstwa pomiędzy rynkiem a operatorem systemu przesyłowego.</p><blockquote><p><i>– Dzisiejsze ogłoszenie to ważny, pionierski krok dla polskiego rynku energii. Przejście tego procesu jako pierwsi było wyzwaniem, które wymagało wypracowania nowych praktyk przez wszystkie zaangażowane strony. Proces kwalifikacji był również practical sprawdzianem rozwiązań technicznych, handlowych i regulacyjnych. Cieszę się, że Nowe Czarnowo I stworzyło fundament dla szerszego zastosowania wielkoskalowych magazynów energii w Polsce</i> – podkreśla <strong>Kacper Rzeńca</strong>, Balancing Manager w Axpo w Polsce.</p></blockquote><p>Satysfakcji ze zrealizowanego celu nie ukrywa również inwestor.</p><blockquote><p><i>– To znaczące osiągnięcie jest rezultatem wielomiesięcznej pracy i potwierdza, że wielkoskalowe magazyny energii mogą odgrywać kluczową rolę w stabilizacji systemu elektroenergetycznego w Polsce. Dla Energix to również ważny krok w realizacji strategii rozwoju elastycznych aktywów, które uzupełniają nasz portfel OZE</i> – mówi <strong>Dariusz Perkowski</strong>, Chief Energy Storage &amp; Flexibility Officer w Energix Polska.</p></blockquote><h5><strong>Kolejny krok: Bliźniacza inwestycja już w drodze</strong></h5><p>Sukces Nowego Czarnowa I to dopiero początek transformacji w tym regionie. Axpo i Energix Polska poinformowały o rozszerzeniu współpracy i rozpoczęciu procesu kwalifikacji dla bliźniaczego magazynu – <strong>Nowe Czarnowo II</strong>.</p><p>Druga instalacja ma charakteryzować się jeszcze większymi parametrami – mocą <strong>25 MW</strong> oraz pojemnością aż <strong>71 MWh</strong>. Udany debiut pierwszej części projektu daje pewność, że wdrożenie kolejnych elastycznych aktywów przebiegnie sprawnie, a Polska zyska potężny impuls do dalszego rozwoju bezpiecznej i zrównoważonej transformacji energetycznej.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Bohomazy za gminne pieniądze. Władze Gryfina wydają tysiące na murale bez konsultacji z mieszkańcami]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56531,bohomazy-za-gminne-pieniadze-wladze-gryfina-wydaja-tysiace-na-murale-bez-konsultacji-z-mieszkancami</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56531,bohomazy-za-gminne-pieniadze-wladze-gryfina-wydaja-tysiace-na-murale-bez-konsultacji-z-mieszkancami</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 15:22:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-bohomazy-za-gminne-pieniadze-wladze-gryfina-wydaja-tysiace-na-murale-bez-konsultacji-z-mieszkancami-1788874268.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Bez konsultacji społecznych, bez ustaleń z radnymi i bez żadnej spójnej wizji – władze Gryfina na czele z burmistrzem Mieczysławem Sawarynem po raz kolejny stawiają na estetyczny chaos. Zanim jeszcze zdążono posprzątać zniszczone elewacje po plakatach wyborczych Mateckiego, rządzący już próbują po swojemu zmieniać miejską przestrzeń. Efekt? Rosnące niezadowolenie mieszkańców, którzy o nowych realizacjach dowiadują się post factum.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p id="p-rc_7151547b9bccedd7-47">Mitomańskie władze Gryfina prowadzą samowolkę już nie tylko w sprawie pomników, ale ostatnio również w kwestii murali. O chaos wizualny oraz brak jakiejkolwiek strategii na ostatniej sesji Rady Miejskiej pytała radna Magdalena Pieczyńska. Chciała dowiedzieć się od burmistrza Mieczysława Sawaryna, czy gmina posiada pomysł na świadome i długofalowe kształtowanie przestrzeni wizualnej miasta i gminy. Odpowiedzi jednak nie uzyskała, choć pytań w tej sprawie rodzi się wyjątkowo wiele.</p><blockquote><p id="p-rc_7151547b9bccedd7-48"><i>-W ostatnim czasie murale, grafiki i inne formy artystycznego zagospodarowania przestrzeni publicznej pojawiają się w Gryfinie coraz częściej. Sama idea jest mi bliska i właśnie dlatego uważam, że nie powinna być realizowana w sposób przypadkowy i akcyjny</i> – podkreśla <strong>radna Magdalena Pieczyńska</strong>.</p></blockquote><p><strong>Ucywilizować powstawanie murali</strong></p><p id="p-rc_7151547b9bccedd7-49">Sprawa dotyczy kształtowania przestrzeni wizualnej całego Gryfina oraz stworzenia spójnej polityki dotyczącej sztuki w przestrzeni publicznej. Wzorem innych zespołów, na przykład tych do spraw nazewnictwa, burmistrz powinien rozważyć powołanie specjalnego zespołu ds. murali. Zdaniem radnej mogłoby to być rozszerzenie kompetencji istniejącego Zespołu ds. Nazewnictwa Ulic, Skwerów i Placów.&nbsp;</p><p id="p-rc_7151547b9bccedd7-49">Choć z drugiej strony jest to materia wymagająca nieco innych kompetencji. I rodzi się pytanie: jeśli gmina nie chce takiego rozwiązania, to co proponuje w zamian, aby zapewnić spójność i ciągłość decyzji?</p><p><strong>Przykrycie szarzyzny i zaniedbań?</strong></p><p id="p-rc_7151547b9bccedd7-50">Czy nowe malunki mają jedynie przykryć tzw. brudy i wieloletnie zaniedbania? Nic nie wskazuje na to, aby władze Gryfina miały konkretny pomysł na całościowe zagospodarowanie ulicy Szczecińskiej, PUKArtu, otoczenia Gryfińskiego Domu Kultury oraz placu Sybiraków jako przestrzeni kultury, historii i pamięci. Skoro takiego pomysłu brakuje, gmina powinna jak najszybciej go opracować.</p><p id="p-rc_7151547b9bccedd7-51">Odpowiednim krokiem byłoby rozpoczęcie prac od uchwały krajobrazowej. Wtedy murale, reklamy, szyldy, banery czy mała architektura nie byłyby traktowane jako odrębne, przypadkowe działania, lecz jako element świadomie kształtowanego krajobrazu. Radna dopytuje również, czy działania dotyczące murali są w ogóle koordynowane z Zespołem ds. opracowania koncepcji rozwoju infrastruktury kulturalnej w Gminie Gryfino, a jeśli nie – dlaczego decyzje te zapadają poza pracami tego zespołu.</p><p id="p-rc_7151547b9bccedd7-52"><strong>Zaskakiwani mieszkańcy</strong></p><p id="p-rc_7151547b9bccedd7-53">Mieszkańcy są nieustannie zaskakiwani kolejnymi pomysłami władz i coraz częściej odnoszą się do nich negatywnie. Trudno się dziwić tej krytyce – trudno oczekiwać akceptacji dla dzieł, na które nikt nie wyraził zgody. Pytanie, jak długo takie murale przetrwają w przestrzeni miasta, jeśli będą budzić sprzeciw.</p><blockquote><p><i>-Mam wrażenie, że po latach, kiedy w tym zakresie działo się niewiele, nastąpiło gwałtowne przejście do sytuacji, w której kolejne ściany są zagospodarowywane kolejnymi realizacjami. »O, jest ściana – zróbmy mural. O, jest kolejna – zróbmy kolejny«. Taki sposób działania trudno jednak nazwać polityką kształtowania przestrzeni</i> – mówi <strong>Magdalena Pieczyńska</strong>.</p></blockquote><p><strong>Kto wydaje pieniądze bez konsultacji?</strong></p><p id="p-rc_7151547b9bccedd7-54">Tworzenie murali to drogie przedsięwzięcie, realizowane za publiczne pieniądze, a miasto nie jest zbiorem przypadkowych ścian. Jeżeli na realizację pojedynczego przedsięwzięcia przeznaczamy dziesiątki tysięcy złotych – a w przypadku dwóch murali przy ul. Szczecińskiej mowa była o kwocie blisko 60 tysięcy złotych – tym bardziej powinniśmy wiedzieć, jaki jest cel takich działań, jak wpisują się one w przestrzeń miasta i czy tworzą jakąkolwiek większą całość. Tymczasem - jak wytykają niektórzy radni - &nbsp;Gmina Gryfino nie posiada obecnie programu „Muralowe Gryfino”, regulaminu dotyczącego street artu ani żadnego dokumentu określającego zasady artystycznego kształtowania tej przestrzeni.</p><p><strong>Gdzie społeczne konsultacje?</strong></p><p id="p-rc_7151547b9bccedd7-55">Decyzje dotyczące trwałych ingerencji w wygląd miasta powinny być głęboko analizowane, konsultowane społecznie i podejmowane w sposób uporządkowany. Ulica Szczecińska dla wielu mieszkańców kojarzy się z działalnością Gryfińskiego Domu Kultury, teatrem, tańcem, pracowniami i festiwalami, w tym Włóczykijem. Dziś, w związku z funkcjonowaniem PUKArtu, przestrzeń ta ponownie nabiera znaczenia jako miejsce działalności kulturalnej.</p><blockquote><p><i>-Być może właściwym rozwiązaniem byłoby powołanie Zespołu ds. Murali i Sztuki w Przestrzeni Publicznej albo rozszerzenie kompetencji istniejącego Zespołu ds. Nazewnictwa o ten obszar. Zespół taki mógłby opiniować lokalizacje, tematykę i kontekst planowanych realizacji oraz dbać o to, aby poszczególne przedsięwzięcia nie były od siebie oderwane”</i> – uważa <i><strong>radna Magdalena Pieczyńska.</strong></i> Dodaje również: -<i>Nie powinno być tak, że jeden zespół pracuje nad przyszłością infrastruktury kulturalnej, a równolegle inne działania dotyczące przestrzeni związanej z kulturą są podejmowane bez szerszego odniesienia do tej koncepcji</i>.</p></blockquote><p><strong>Dlatego rodą się pytania</strong></p><p id="p-rc_7151547b9bccedd7-56">W związku z tą sytuacją radna Magdalena Pieczyńska złożyła oficjalną interpelację. Chce dowiedzieć się, czy Gmina Gryfino zamierza opracować spójny program lub zasady kształtowania przestrzeni wizualnej miasta i gminy. Jeśli nie – jakie są tego powody? Radna pyta również o to, kto obecnie podejmuje decyzje o lokalizacji i charakterze takich projektów oraz czy przy tych decyzjach analizowany jest ich wpływ na całą przestrzeń, a nie tylko na pojedynczą ścianę.</p><blockquote><p><i>-Nie oczekuję, że każda ściana w Gryfinie będzie wyglądała tak samo. Nie chodzi również o ograniczanie artystów ani o tworzenie kolejnego dokumentu tylko po to, żeby znalazł się na półce</i> – podsumowuje radna <strong>Magdalena Pieczyńska.</strong></p></blockquote><p id="p-rc_7151547b9bccedd7-57">Działania burmistrza <strong>MIeczysława Sawaryna </strong>pokazują jednak brak poszanowania dla zdania mieszkańców i publicznych pieniędzy. Czas, aby władze Gryfina skończyły z bezmyślną samowolką - tak przy okazji pomników jak i murali - i zaczęły traktować przestrzeń wspólną z należytą odpowiedzialnością.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Czy kawa naprawdę chroni naszą wątrobę? Badania na 355 tys. osób nie pozostawiają wątpliwości]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56529,czy-kawa-naprawde-chroni-nasza-watrobe-badania-na-355-tys-osob-nie-pozostawiaja-watpliwosci</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56529,czy-kawa-naprawde-chroni-nasza-watrobe-badania-na-355-tys-osob-nie-pozostawiaja-watpliwosci</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 11:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-pijemy-ja-na-dzien-dobry-co-na-to-nasze-watroby-1788851331.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>„Związek między kawą a zdrowiem wątroby należy dziś do najlepiej udokumentowanych w hepatologii” – podkreśla prof. Paweł Rajewski. Najnowsze badania z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego dowodzą, że osoby sięgające po kawę mają znacznie mniej tłuszczu i żelaza w wątrobie, a także niższe wskaźniki stanu zapalnego. Odkryj, ile filiżanek dziennie przynosi najwięcej korzyści i czym najlepiej doprawiać swój ulubiony napój.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Regularne picie kawy może wspierać zdrowie wątroby. Duże badanie wykazało niższe ryzyko marskości, raka wątroby i zgonu z powodu jej chorób.</p><p>Regularne picie kawy – jak pokazują nowe badania – może przynosić wymierne korzyści dla zdrowia naszej wątroby. Medonet podaje, że analiza obejmująca blisko 355 tys. uczestników brytyjskiego projektu UK Biobank (mediana czasu obserwacji wyniosła aż 13 lat) wykazała, że osoby pijące kawę rzadziej chorowały na marskość i raka wątroby, a także rzadziej umierały z powodu chorób tego narządu.&nbsp;</p><p><strong>Rezonans magnetyczny wątroby</strong></p><p>W porównaniu z osobami niepijącymi kawy u uczestników, którzy wypijali co najmniej pięć filiżanek dziennie, ryzyko marskości wątroby było o 32 proc. niższe, raka wątrobowokomórkowego – o 47 proc. niższe, a zgonu z przyczyn związanych z chorobami wątroby – o 42 proc. niższe.</p><p>Co istotne, podobne zależności obserwowano zarówno w przypadku kawy zawierającej kofeinę, jak i bezkofeinowej.&nbsp;</p><p>Autorzy poszli też o krok dalej. U blisko 29 tys. uczestników przeanalizowali wyniki rezonansu magnetycznego wątroby. Większe spożycie kawy wiązało się z mniejszą ilością tłuszczu i żelaza w wątrobie oraz korzystniejszymi wskaźnikami dotyczącymi włóknienia i stanu zapalnego.</p><p><strong>Związek między kawą a zdrowiem wątroby</strong></p><p>W rozmowie z Medonetem hepatolog prof. Paweł Rajewski podkreśla, że związek między kawą a zdrowiem wątroby należy dziś do najlepiej udokumentowanych w hepatologii. Badania z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego wykazały m.in. mniejsze stłuszczenie wątroby, niższe wskaźniki włóknienia oraz mniejsze nasilenie stanów zapalnych u osób pijących więcej kawy.&nbsp;</p><p>Za ochronne działanie napoju mogą odpowiadać nie tylko kofeina, ale też polifenole, kwasy chlorogenowe i inne związki bioaktywne obecne w ziarnach kawy.</p><p><strong>Nie można zapominać o innych elementach zdrowego stylu życia</strong></p><p>Ekspert zaznacza jednak, że kawa nie jest lekiem i nie powinna zastępować innych elementów zdrowego stylu życia. Najbezpieczniejszą i najlepiej przebadaną ilością są dwie do trzech filiżanek dziennie, a korzyści zdrowotne mogą osłabiać kaloryczne dodatki, takie jak cukier, syropy czy tłusta śmietanka.&nbsp;</p><p>Autorzy badania przypominają również, że dostępne dowody mają głównie charakter obserwacyjny, więc wskazują na związek, a nie bezpośredni efekt przyczynowo-skutkowy.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ceny żywności wreszcie spadają. Koszyk podstawowych produktów tańszy niż rok temu]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56528,ceny-zywnosci-wreszcie-spadaja-koszyk-podstawowych-produktow-tanszy-niz-rok-temu</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56528,ceny-zywnosci-wreszcie-spadaja-koszyk-podstawowych-produktow-tanszy-niz-rok-temu</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 08:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-dobra-wiadomosc-przy-kasie-ceny-w-sklepach-wreszcie-w-dol-1788849848.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Po miesiącach ciągłych podwyżek w sklepach wreszcie widać światełko w tunelu. Najnowsza analiza paragonów pokazuje, że za podstawowe zakupy płacimy mniej niż jeszcze tydzień czy rok temu – sprawdź, na których produktach zaoszczędzisz najwięcej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Koszyk 14 podstawowych produktów spożywczych kosztuje teraz około 92 zł. Mniej niż tydzień temu i mniej niż rok wcześniej.</p><p><span style="color:#2c2c2c;">Po miesiącach podwyżek w sklepach pojawił się wyraźnie lepszy trend. Z najnowszej analizy aplikacji PanParagon dla Business Insider Polska wynika, że koszyk 14 podstawowych produktów spożywczych kosztuje obecnie około 92 zł.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W ciągu tygodnia jego wartość spadła o 2,12 zł. Rok wcześniej za taki sam zestaw trzeba było zapłacić 95,70 zł.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Co dokładnie znajduje się w koszyku?</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Business Insider i PanParagon od lat śledzą ceny tego samego zestawu. W jego skład wchodzą:</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">1 kg bananów, 1 kg cukru, 1 kg mąki, 1 kg ziemniaków, 1 kg piersi z kurczaka, 1 litr oleju rzepakowego, 1 litr mleka, 1 kg jabłek, 1 kg marchwi, 1 kg czerwonej papryki, 1 kg pomidorów, jeden brokuł, jedna bułka kajzerka oraz 200 g masła.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">To ważne zastrzeżenie: nie jest to przeciętny koszyk wszystkich zakupów Polaków, lecz konkretny zestaw 14 produktów, którego ceny są porównywane z tygodnia na tydzień.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Papryka w dół o prawie 10 proc.</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Największy spadek w najnowszym zestawieniu dotyczy czerwonej papryki. Jej cena obniżyła się w ciągu tygodnia o niemal 10 proc., a kilogram kosztuje obecnie mniej niż 10 zł.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Wyraźnie tanieją także olej rzepakowy, ziemniaki i marchew, ale nie tylko. Jeszcze w połowie sierpnia kilogram piersi z kurczaka kosztował średnio 24,05 zł, a tydzień później 23,93 zł. To najdroższy pojedynczy produkt w całym koszyku.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Nie wszystko tanieje</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Spadek wartości całego koszyka nie oznacza, że każdy produkt kosztuje mniej.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najbardziej w najnowszym tygodniu podrożały jabłka – o 8,7 proc., do 5,10 zł za kilogram. Cena bułki kajzerki nie zmieniła się i nadal wynosi 36 gr za sztukę.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Tydzień wcześniej mocno rosła z kolei cena mąki pszennej tortowej. Podrożała wtedy o 7,3 proc., do 3,24 zł za kilogram. Pomidory kosztowały wówczas 11,44 zł/kg, a drożały także masło i pierś z kurczaka.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Od ponad 115 zł do około 92 zł</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jeszcze w kwietniu ten sam koszyk kosztował ponad 115 zł. W połowie sierpnia jego cena spadła już poniżej 95 zł, a najnowszy odczyt to około 92 zł. Widać więc wyraźny spadek w obrębie tego konkretnego zestawu produktów.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Nie oznacza to jednak, że żywność w Polsce ogółem potaniała o podobną wartość. Koszyk PanParagon nie jest odpowiednikiem wskaźnika inflacji GUS, który bada znacznie większy zestaw towarów i usług oraz stosuje inną metodologię.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">PanParagon opiera swoją analizę na anonimowych danych z paragonów użytkowników aplikacji. Co miesiąc do systemu trafiają miliony dowodów zakupu, dzięki czemu można obserwować rzeczywiste ceny płacone za konkretne produkty.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Można więc powiedzieć, że ten konkretny koszyk jest dziś wyraźnie tańszy niż kilka miesięcy temu i tańszy niż rok wcześniej. Nie można natomiast na tej podstawie stwierdzić, że wszystkie zakupy spożywcze w Polsce tanieją w takim samym tempie.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wielka afera Zondacrypto i polityka. Miliony, zatrzymania i tajemnicze zaginięcie twórcy giełdy]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56527,wielka-afera-zondacrypto-i-polityka-miliony-zatrzymania-i-tajemnicze-zaginiecie-tworcy-gieldy</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56527,wielka-afera-zondacrypto-i-polityka-miliony-zatrzymania-i-tajemnicze-zaginiecie-tworcy-gieldy</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 07:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-450-tys-zl-dla-fundacji-ziobry-kolejne-zatrzymania-tak-rozrasta-sie-afera-zondacrypto-1788849161.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zwykłe kłopoty techniczne i zablokowane wypłaty klientów giełdy kryptowalut przeobraziły się w jedno z największych śledztw gospodarczych w historii Polski. W tle sprawy Zondacrypto pojawiają się wielomilionowe przelewy, aresztowania zorganizowanej grupy przestępczej, tajemnicze zniknięcie założyciela oraz cień rzucany na czołowych polityków. Zobacz, jak nitka po nitce śledczy rozplątują sieć układów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Zaczęło się od problemów klientów Zondacrypto z wypłatą pieniędzy, ale sprawa jest stara.. Dziś są zatrzymania, milionowe transfery, politycy i zaginięcie twórcy BitBaya.</p><p><span style="background-color:white;">W poniedziałek (7 września) późnym wieczorem – podało RMF24 – Waldemar Żurek poinformował w mediach społecznościowych</span>, że&nbsp;sąd uwzględnił wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie Romana Ż.&nbsp;Mężczyzna<span style="background-color:white;"> usłyszał dwa poważne zarzuty</span>.</p><p>Jeszcze kilka miesięcy temu sprawa Zondacrypto wyglądała przede wszystkim na gigantyczny problem klientów giełdy kryptowalut, którzy nie mogli odzyskać swoich pieniędzy. Dziś jest to jedno z najbardziej rozbudowanych śledztw gospodarczych w Polsce.&nbsp;</p><p>Pojawiają się w nim zarzuty dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej, milionowe transfery, zaginięcie współtwórcy giełdy, a także pieniądze przekazywane ludziom i organizacjom ze świata polityki.</p><p>A kilka lat wcześniej zniknął założyciel giełdy kryptowalut...</p><p><strong>Sąd zgodził się na areszt tymczasowy</strong></p><p>Śledztwo wyraźnie przyspieszyło. Najnowszym podejrzanym jest Roman Ż., wieloletni wspólnik zaginionego Sylwestra Suszka i jedna z osób związanych z początkami BitBaya, z którego wyrosło późniejsze Zondacrypto. Został zatrzymany 5 września. Prokuratura informowała o obawie jego ucieczki, a śledczy podczas przeszukań zabezpieczyli wartościowe przedmioty i dokumentację dotyczącą działalności giełdy.</p><p>Roman Ż. usłyszał on dwa zarzuty, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Śledczy wiążą go m.in. z oszustwami komputerowymi, które miały spowodować szkody użytkowników giełdy w wysokości co najmniej 7,8 mln zł. Podejrzany nie przyznał się do winy i składał obszerne wyjaśnienia.&nbsp;</p><p><span style="background-color:white;">Sąd Rejonowy Katowice Wschód przychylił się jednak do wniosku prokuratury i wyraził zgodę na tym</span>czasowe aresztowanie Romana Ż.</p><p><strong>Zatrzymanie za zatrzymaniem</strong></p><p>Roman Ż. nie jest jedyny. 2 września zatrzymano <strong>Annę P.</strong>, <strong>Jaromirę W</strong>. i<strong> Rafała Z.</strong> Zarzuty pokazują, jak daleko sięga już postępowanie.</p><p>Prokuratura twierdzi m.in., że działała zorganizowana grupa mająca przejąć składniki majątku Sylwestra Suszka. Wśród badanych operacji znalazło się prawie 8 mln euro przelanych z rachunku operatora Zondacrypto na zakup nieruchomości we Francji. Jest również zarzut prania 7,5 mln zł oraz przywłaszczenia 1,7 mln zł.</p><p><strong>Anna P. </strong>jest dodatkowo podejrzana o utrudnianie postępowania dotyczącego zaginięcia Suszka. Według śledczych miała zdemontować i zabrać dysk rejestratora monitoringu ze stacji paliw oraz nakłaniać do składania fałszywych zeznań. Wszyscy troje nie przyznali się do zarzutów.</p><p>Wcześniej zarzuty usłyszał również prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego <strong>Radosław P.</strong> wspierany przez PiS. Prokuratura bada m.in., czy powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów w związku z postępowaniem dotyczącym Zondacrypto.&nbsp;</p><p>2 września śledczy weszli zarówno do siedziby PKOl, jak i UOKiK. Zabezpieczali dokumenty mogące stanowić dowody. Prezes został tymczasowo aresztowany</p><p><strong>Wszystko zaczęło się od BitBaya</strong></p><p>Żeby zrozumieć skalę obecnej afery, trzeba cofnąć się o kilkanaście lat.</p><p>BitBay powstał w 2014 roku i wyrósł na jedną z największych giełd kryptowalut wywodzących się z Polski. Jedną z kluczowych postaci przedsięwzięcia był Sylwester Suszek. Później działalność przeniesiono za granicę, a BitBay przekształcił się w Zondę, następnie Zondacrypto.</p><p>10 marca <strong>2022 roku Suszek zaginął.</strong> Do dziś go nie odnaleziono. To już nie jest jednak poboczny wątek historii giełdy.&nbsp;</p><p>Jednak <strong>prokuratura za czasów PiS</strong> umorzyła śledztwo z polecenia ministra Ziobry w marcu 2019 r. , a w czerwcu 2020 r. dwa razy. W maju 2023 było uprawomocnienie umorzenia (uzasadnienie to kuriozum!). W kwietniu br. ruszyło ponownie.</p><p>30 lipca 2026 roku prokuratura połączyła śledztwo dotyczące Zondacrypto z postępowaniem związanym z zaginięciem Suszka. Według śledczych między sprawami istnieje związek. Badane są również okoliczności powstania i działalności BitBaya, ponieważ mogą pomóc wyjaśnić, co stało się z zaginionym twórcą BitBaya.</p><p>Samo śledztwo dotyczące problemów Zondacrypto rozpoczęło się 17 kwietnia 2026 roku. Kolejne miesiące przyniosły następne postępowania, przeszukania i zatrzymania. Prokuratura oficjalnie mówi już o „istotnym przełomie”.</p><p><strong>Kral współpracuje ze śledczymi</strong></p><p>Jedną z najważniejszych postaci całej historii jest Przemysław Kral, który po odejściu Suszka stał się twarzą Zondacrypto.</p><p>Według ustaleń TVP Info Kral uzyskał status tzw. małego świadka koronnego i zaczął współpracować z prokuraturą. Inne media informowały o negocjacjach dotyczących warunków jego współpracy. Sama prokuratura nie ujawnia szczegółów, zasłaniając się dobrem śledztwa.</p><p>To, co Kral mówi śledczym, jest szczególnie interesujące z jednego powodu. W historii Zondacrypto pojawiają się nazwiska znanych polityków.</p><p><strong>450 tys. zł dla fundacji Ziobry&nbsp;</strong></p><p>Najbardziej kłopotliwy politycznie jest obecnie wątek Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości (8 lat rządów) za czasów PiS.</p><p>Nie chodzi już tylko o wzajemne oskarżenia polityków. Były minister sprawiedliwości potwierdził, że związana z nim fundacja otrzymała od Przemysława Krala łącznie 450 tys. zł. Zbigniew Ziobro (wiceprezes PiS) przyznał, że przyjęcie tych pieniędzy było błędem. Broni go prezes PiS <strong>Jarosław Kaczyński</strong>.</p><p>Według ustaleń Wirtualnej Polski i TVN24 to Ziobro miał wcześniej zwrócić się do Krala w sprawie finansowania. Pieniądze zostały przekazane w kilku transzach.</p><p>Problem jest znacznie poważniejszy niż sama darowizna.</p><p>Kral przedstawia bowiem śledczym własną wersję celu, w jakim pieniądze zostały przekazane. Według jego relacji miały być związane z oczekiwaniem pomocy w sprawach dotyczących jego biznesu. Zbigniew Ziobro zdecydowanie odrzuca taką interpretację i przekonuje, że była to legalna darowizna na działalność fundacji.</p><p>Sprawa nabrała dodatkowego ciężaru po wystąpieniu Donalda Tuska w Sejmie. Premier, powołując się na materiał ze śledztwa, mówił o zeznaniach dotyczących 2 mln zł, które miały zostać zapłacone za rozwiązanie problemów prawnych Krala. W tym kontekście pojawiło się również nazwisko Patrycji Koteckiej, prywatnie żony Ziobry.</p><p>Na tym etapie są to informacje pochodzące z zeznań i publicznej relacji premiera, ale też faktów - przepływu pieniędzy z Zondacrypto do fundacji polityków. Zbigniew Ziobro oskarża obecną władzę o wykorzystywanie śledztwa do walki politycznej.</p><p><strong>Ziobro przyznaje: popełniłem błąd</strong></p><p>Dla byłego ministra sprawiedliwości szczególnie niewygodne jest jednak to, że sam nie kwestionuje przyjęcia 450 tys. zł.</p><p>– Popełniłem błąd, biorąc od Krala darowiznę – przyznał w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.</p><p>Sprawa wywołuje napięcia nawet po prawej stronie sceny politycznej. Mateusz Morawiecki (były premier w którego rzadzie był Ziobro) stwierdził, że od Krala nikt nie powinien był przyjmować pieniędzy i że Ziobro powinien się z tego wytłumaczyć.</p><p>Najważniejsze pytanie dla śledczych jest jednak inne: czy pieniądze były wyłącznie darowizną, czy towarzyszyło im oczekiwanie konkretnych działań ze strony osób mających wpływy polityczne?&nbsp;</p><p>Odpowiedź na to pytanie może przesądzić o znaczeniu całego politycznego wątku afery.</p><p><strong>Lista politycznych powiązań jest dłuższa</strong></p><p>Ziobro nie jest jedynym nazwiskiem pojawiającym się w postępowaniu.</p><p>Prokuratura Krajowa oficjalnie poinformowała, że weryfikuje możliwość popełnienia przestępstw w związku z finansowaniem przez Zondacrypto fundacji Ziobry, ale<strong> również fundacji Przemysława Wiplera</strong> <strong>z Konfederacji</strong> i osób z nim współpracujących przy pracach legislacyjnych dotyczących rynku kryptowalut.</p><p>Śledczy sprawdzają ponadto finansowanie <strong>Telewizji Republika i jej prezesa Tomasza Sakiewicza</strong>, konferencji CPAC, ewentualną korzyść majątkową dla prezesa PKOl Radosława Piesiewicza oraz działania osób pomagających zbiegłemu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu.</p><p>To rozróżnienie jest istotne: sam fakt, że nazwisko lub instytucja pojawia się w śledztwie, nie oznacza stwierdzenia przestępstwa. Prokuratura dopiero weryfikuje część tych informacji.</p><p>Opinia publiczna chce m.in. wiedzieć, czy mafia miała wpływ na polityków i działaczy sportowych.&nbsp;</p><p><strong>Z giełdy kryptowalut zrobiła się wielka afera</strong></p><p>Dlatego Zondacrypto trudno już sprowadzać do historii klientów, którzy stracili dostęp do swoich pieniędzy.</p><p>Śledczy badają dziś jednocześnie działalność giełdy i jej poprzednika BitBay, zaginięcie Sylwestra Suszka, podejrzenia działania zorganizowanej grupy przestępczej, wielomilionowe transfery i przepływy pieniędzy do świata polityki.</p><p>Prokuratura zabezpiecza dokumentację, dane cyfrowe i majątek. Przesłuchuje świadków i podejrzanych. W ciągu kilku dni doszło do kolejnych zatrzymań.</p><p>A Roman Ż. – człowiek związany z historią giełdy od jej początków – właśnie trafił do aresztu.</p><p>To oznacza, że historia Zondacrypto nie zmierza jeszcze do finału. Śledczy dopiero próbują odtworzyć sieć ludzi, pieniędzy i interesów, która przez lata wyrosła wokół BitBaya i Zondacrypto.</p><p><strong>PiS jak zwykle: wina Tuska. Ziobro woda, we własne sidła</strong></p><p>Podczas obrad Sejmu przed głosowaniem nad prezydenckim wetem do ustawy o rynku kryptoaktywów <strong>premier Donald Tusk</strong> przytoczył zeznania świadka dotyczące m.in. Zbigniewa Ziobry. Z relacji przedstawionej przez premiera wynikało, że Ziobro miał obiecywać pomoc w problemach prawnych, gdy wróci do Ministerstwa Sprawiedliwości. Świadek miał również zeznać, że uzgodniono przekazanie łącznie 2 mln zł za pośrednictwem fundacji związanej z Ziobrą, z czego wypłacono ok. 500 tys. zł.</p><p>Tymczasem<strong> PiS złożyło zawiadomienie do prokuratury </strong>w sprawie premiera Donalda Tuska. Chodzi o ujawnienie z mównicy sejmowej fragmentów zeznań z prowadzonego śledztwa dotyczącego Zondacrypto</p><p>Stanowisko prokuratury wskazujące, że premier Donald Tusk miał prawo ujawnić fragmenty zeznań z mównicy sejmowej, co wyjaśniała na konferencji prasowej rokuratora generalnego, <strong>prok. Anna Adamiak</strong>.&nbsp;</p><p><strong>Poseł PiS Michał Woś</strong> przekonuje z kolei, że premier nie miał prawa publicznie ujawniać materiałów ze śledztwa. Zawiadomienie PiS dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa przez Tuska oraz osoby z nim współdziałające.</p><p><strong>Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek</strong> broni decyzji o ujawnieniu informacji. Tłumaczy, że pozwala na to interes publiczny, część etapów śledztwa została już zakończona, a ujawnienie materiałów nie zagraża postępowaniu.&nbsp;</p><p>Co ciekawe przepisy dotycząca ujawniania informacji ze śledztwa weszły w życie za czasów PiS, a projektodawcą było ministerstwo sprawiedliwości Ziobry. W tym wypadku wygląda na to, że wpadł we własne sidła.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Korzyści dla pacjenta: Szybszy zabieg i koniec podwójnych zapisów. Jak nowy system NFZ ułatwi leczenie w całej Polsce]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56526,korzysci-dla-pacjenta-szybszy-zabieg-i-koniec-podwojnych-zapisow-jak-nowy-system-nfz-ulatwi-leczenie-w-calej-polsce</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56526,korzysci-dla-pacjenta-szybszy-zabieg-i-koniec-podwojnych-zapisow-jak-nowy-system-nfz-ulatwi-leczenie-w-calej-polsce</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 06:45:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-nfz-zajrzy-szpitalom-w-kolejki-zeby-pomoc-pacjentom-znalezc-krotsza-1788842972.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nowy system NFZ ma widzieć kolejki w czasie rzeczywistym, ale czy to oznacza, że lekarze zaczną przyjmować szybciej? Przeanalizowaliśmy nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia. Sprawdź, które 15 procedur wchodzi na listę teraz, a na co poczekamy do 2027 r.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Od 1 października NFZ będzie na bieżąco monitorował kolejki do 15 rodzajów zabiegów. Nowy system ma pokazać, gdzie można dostać się szybciej.</p><p><strong>AP-KOLCE</strong></p><p>Pacjenci czekający na operację kolana, cieśni nadgarstka czy przepukliny muszą przygotować się na ważną zmianę. Od 1 października NFZ zacznie centralnie monitorować kolejki do 15 rodzajów zabiegów. Zamiast informacji przekazywanych raz w miesiącu Fundusz będzie miał dostęp do harmonogramów prowadzonych na bieżąco.</p><p>Zmiana wynika z rozporządzenia ministra zdrowia z sierpnia 2026 r. Placówki wykonujące objęte nim świadczenia będą prowadziły harmonogramy przyjęć w udostępnianej przez NFZ aplikacji Kolejki Centralne, czyli AP-KOLCE.</p><p><strong>NFZ zobaczy kolejki na bieżąco</strong></p><p>To istotna różnica w stosunku do obecnego sposobu raportowania. Harmonogramy dotyczące objętych zmianą świadczeń są obecnie prowadzone w systemach własnych placówek, a informacje trafiają do NFZ raz w miesiącu.</p><p>Od 1 października harmonogramy mają być prowadzone w czasie rzeczywistym w AP-KOLCE. Placówki mogą również połączyć własne systemy z usługą sieciową NFZ, dzięki czemu wprowadzane przez nie zmiany będą automatycznie przekazywane do centralnego systemu.</p><p>NFZ zobowiązał świadczeniodawców, aby do 30 września wprowadzili do AP-KOLCE dane wszystkich osób oczekujących na objęte zmianą świadczenia według stanu na ten dzień. Ostatnie miesięczne sprawozdanie przesyłane dotychczasowym sposobem będzie dotyczyło września.</p><p><strong>Żeby szybciej wykonać zabieg</strong></p><p>System ma także pomagać w wykrywaniu sytuacji, w których ta sama osoba jest zapisana na tę samą procedurę w kilku placówkach jednocześnie. Takie wielokrotne zapisy mogą zawyżać statystyki i utrudniać ocenę faktycznej długości kolejki.</p><p>Z punktu widzenia pacjenta najważniejsze jest jednak coś innego: centralne dane mają ułatwić znalezienie szpitala, w którym konkretny zabieg można wykonać szybciej.</p><p>Pacjenci znajdujący się w systemie mają również&nbsp;otrzymywać SMS-y przypominające o terminie zabiegu.</p><p><strong>Te zabiegi obejmie nowy system</strong></p><p>Centralne harmonogramy obejmą 15 procedur. Na liście znalazły się m.in. koronarografia oraz wszczepienie lub wymiana rozrusznika jedno- i dwujamowego.</p><p>Zmiana dotyczy również implantacji neurostymulatora mózgu i wszczepienia albo wymiany stymulatora nerwu błędnego.</p><p>Dużą część wykazu stanowią zabiegi ortopedyczne. Chodzi o artroskopię leczniczą stawu kolanowego, artroskopową rekonstrukcję więzadeł krzyżowych, plastykę więzadeł pobocznych kolana, leczenie operacyjne cieśni nadgarstka oraz operacje palucha koślawego.</p><p>Na liście są ponadto usunięcie migdałków podniebiennych, zabiegi na przegrodzie nosowej, termolezja i blokady, operacje przepukliny pachwinowej oraz usunięcie żylaków kończyny dolnej.</p><p><strong>Czy pacjent szybciej znajdzie wolny termin?</strong></p><p>Z punktu widzenia pacjenta najważniejsze może być nie samo stworzenie centralnej bazy, lecz możliwość uzyskania dokładniejszych informacji o rzeczywistych kolejkach.</p><p>Jeżeli NFZ otrzymuje informacje raz w miesiącu, sytuacja w konkretnej placówce może się zmienić, zanim dane zostaną zaraportowane. Prowadzenie harmonogramów w czasie rzeczywistym daje Funduszowi znacznie bardziej aktualny obraz liczby oczekujących.</p><p>Nie oznacza to jednak automatycznie, że od 1 października skrócą się same kolejki. Zmiana dotyczy przede wszystkim sposobu ich ewidencjonowania i raportowania. Może natomiast ułatwić ocenę, gdzie dostępność danego świadczenia jest większa, a gdzie pacjenci czekają dłużej.</p><p>Centralny system może być także narzędziem pozwalającym dokładniej ocenić skalę problemu z kolejkami i reagować tam, gdzie czas oczekiwania jest szczególnie długi.</p><p><strong>Od stycznia lista będzie jeszcze dłuższa</strong></p><p>Październikowa zmiana nie kończy reformy raportowania kolejek. Od 1 stycznia 2027 r. świadczeniodawcy będą musieli prowadzić i raportować kolejne wyodrębnione harmonogramy.</p><p>Obejmą one m.in. endoskopowe zabiegi jelita, wycięcie pęcherzyka żółciowego, zabiegi endoskopowe i przezskórne trzustki, endoskopowe zabiegi przełyku i żołądka oraz operacje kręgosłupa z zastosowaniem implantów. Łącznie NFZ wskazał dziesięć kolejnych grup procedur.</p><p>Dla pacjentów kluczowe będzie więc to, czy centralizacja danych przełoży się nie tylko na dokładniejsze statystyki NFZ, ale również na łatwiejsze znalezienie placówki z krótszym terminem oczekiwania. Od października Fundusz będzie miał do tego znacznie bardziej aktualne dane niż obecnie.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Małżeństwa jednopłciowe w polskich rejestrach USC. Przełomowe dane po zmianie przepisów]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56525,malzenstwa-jednoplciowe-w-polskich-rejestrach-usc-przelomowe-dane-po-zmianie-przepisow</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56525,malzenstwa-jednoplciowe-w-polskich-rejestrach-usc-przelomowe-dane-po-zmianie-przepisow</guid>
            <pubDate>Tue, 08 Sep 2026 06:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-ponad-200-malzenstw-jednoplciowych-jest-juz-w-rejestrach-usc-sa-pierwsze-dane-1788841355.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nowe przepisy weszły w życie zaledwie kilkanaście dni temu, a statystyki już pokazują poważne zmiany w urzędach. Polskie rejestry szybko zapełniają się zagranicznymi aktami małżeństw par tej samej płci – sprawdź, jak wydały na to zgodę nowe formularze i co dokładnie oznaczają te liczby w praktyce.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W polskim rejestrze jest już 228 zagranicznych małżeństw par jednopłciowych. Aż 98 aktów wpisano po zmianie przepisów z 23 sierpnia.</p><p>Do pierwszych statystyk dotyczących transkrypcji tych dokumentów dotarło RMF FM. Według stanu na 31 sierpnia na godz. 7.45 w rejestrze stanu cywilnego znajdowało się 228 transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci. 140 dotyczyło małżeństw dwóch mężczyzn, a 88 – dwóch kobiet.</p><p><strong>98 aktów w nieco ponad tydzień</strong></p><p>Szczególnie wyraźną zmianę widać od 23 sierpnia. Tego dnia zaczęły obowiązywać nowe wzory dokumentów umożliwiające urzędom stanu cywilnego prawidłową transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych.</p><p>Od 23 sierpnia do 31 sierpnia dokonano 98 takich transkrypcji. W 62 przypadkach chodziło o małżeństwa mężczyzn, a w 36 – kobiet. Oznacza to, że w ciągu nieco ponad tygodnia przybyło ponad 40 proc. wszystkich znajdujących się obecnie w rejestrze wpisów.</p><p>Nie wiadomo natomiast, ile wniosków czeka jeszcze na rozpatrzenie. Centralny rejestr zawiera dane o dokonanych transkrypcjach, ale nie gromadzi informacji o liczbie złożonych wniosków. Te pozostają w poszczególnych urzędach stanu cywilnego.</p><p><strong>Co właściwie zmieniło się 23 sierpnia?</strong></p><p>Zmiana dotyczy przede wszystkim dokumentów. Nowe wzory pozwalają prawidłowo wpisać do polskiego rejestru zagraniczny akt małżeństwa dwóch kobiet albo dwóch mężczyzn. W wydanym dokumencie znajduje się również informacja, że akt powstał w wyniku transkrypcji małżeństwa zawartego poza Polską.</p><p>Sama transkrypcja oznacza przeniesienie treści zagranicznego aktu stanu cywilnego do polskiego rejestru. Para może dzięki temu otrzymać polski odpis dokumentu potwierdzającego małżeństwo zawarte za granicą.</p><p><strong>W Polsce nadal nie można zawrzeć takiego małżeństwa</strong></p><p>To ważne rozróżnienie, bp nowe przepisy nie wprowadziły możliwości zawierania małżeństw jednopłciowych w Polsce. Wzór aktu dotyczącego małżeństwa zawieranego przed polskim urzędem stanu cywilnego pozostał bez zmian. Regulacja dotyczy zagranicznych małżeństw i ich wpisywania do polskiego rejestru.</p><p>Dlatego określenie „228 małżeństw jednopłciowych w Polsce” wymaga doprecyzowania: chodzi o 228 zagranicznych aktów małżeństwa par tej samej płci, które zostały wpisane do polskiego rejestru stanu cywilnego.</p><p><strong>W tle pozostaje spór prawny</strong></p><p>Nowe rozwiązania od początku wywołują spór. 28 lipca Trybunał Konstytucyjny zakwestionował regulacje pozwalające na transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci. Rząd kwestionuje jednak skuteczność tego rozstrzygnięcia, a rozporządzenie weszło w życie 23 sierpnia.</p><p>Spór może mieć praktyczne konsekwencje. Jeżeli kierownik USC odmówi dokonania transkrypcji, musi wydać odpowiednią decyzję. Może ona następnie zostać zaskarżona, a sprawa trafić do sądu administracyjnego.</p><p>Pierwsze statystyki pokazują jednak, że nowe rozwiązanie jest już stosowane. Powtórzmy – w ciągu nieco ponad tygodnia od jego wejścia w życie do polskiego rejestru trafiło 98 kolejnych zagranicznych aktów małżeństw par jednopłciowych.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Dożynki Banie 2026: Wyniki konkursów - wyjątkowe wieńce, zacięta rywalizacja sołectw i kulinarny sukces „karpia w ścierce”]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56524,dozynki-banie-2026-wyniki-konkursow-wyjatkowe-wience-zacieta-rywalizacja-solectw-i-kulinarny-sukces-karpia-w-scierce</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56524,dozynki-banie-2026-wyniki-konkursow-wyjatkowe-wience-zacieta-rywalizacja-solectw-i-kulinarny-sukces-karpia-w-scierce</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 17:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-dozynki-banie-2026-wyniki-konkursow-wyjatkowe-wience-zacieta-rywalizacja-solectw-i-kulinarny-suk-1788801859.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Gmina Banie świętowała coroczne gminne dożynki, będące wyjątkowym i uroczystym zwieńczeniem całorocznej, ciężkiej pracy rolników. Święto plonów przyciągnęło mieszkańców oraz gości, którzy podziwiali kunsztownie plecione wieńce, tradycyjne potrawy i kibicowali reprezentacjom sołectw w emocjonujących zmaganiach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Publikujemy oficjalne wyniki dożynkowych konkursów, które dostarczyły mnóstwa wzruszeń, radości i kulinarnych zachwytów.</p><h6>Kunszt tradycji: Piaseczno na podium w konkursie na „Najpiękniejszy wieniec dożynkowy”</h6><p>Jednym z najważniejszych i najbardziej widowiskowych elementów dożynkowego święta był tradycyjny konkurs na „Najpiękniejszy wieniec dożynkowy”. Misterne konstrukcyjne dzieła sztuki z tegorocznych kłosów zbóż, kwiatów i owoców zachwycały precyzją wykonania.</p><p>Po trudnych naradach jury przyznało <strong>1. miejsce sołectwu Piaseczno</strong>, którego misternie dopracowany wieniec z motywem hostii IHS, tradycyjnym bochenkiem chleba i bogatą dekoracją florystyczną wzbudził powszechny zachwyt.&nbsp;</p><p><strong>2. miejsce zajęło sołectwo Tywica</strong>, natomiast na <strong>3. miejscu uplasowało się sołectwo Lubanowo</strong>.&nbsp;</p><p>Słowa uznania i ogromne brawa należą się również <strong>sołectwu Swobnica</strong> – ich reprezentantki spędziły długie godziny w świetlicy, wkładając mnóstwo serca i pracy w wyplecenie pięknego, okazałego wieńca.</p><p>Ogromną wdzięczność mieszkańcom i wszystkim zaangażowanym wyraziła w poruszających słowach <strong>sołtyska Piaseczna, Krystyna Pietrzyk</strong>:</p><p>„Kochani, chcę wam z całego serca podziękować za wspólną pracę nad tegorocznym wieńcem dożynkowym Spędziłyśmy razem mnóstwo godzin na pleceniu i dopracowaniu każdego szczegółu. Dziękuję Lucjanowi za zebrane zboże. Paniom, które to zboże przygotowały. Szczególne podziękowania dla Asi, Małgosi za pomysłowość, zaangażowanie, dopilnowanie każdego szczegółu. Nasz wieniec zachwycił wszystkich uczestników dożynek Dziękuję Jarkowi za upieczony chleb do wieńca. Podziękowanie za udział w turnieju sołectw Oli, Justynie, Kubie, Filipowi. Bardzo dziękuję ekipie, która stworzyła tegoroczne witacze".</p><h6>Turniej sołectw o Puchar Wójta: Triumf Lubanowa i walka do samego końca</h6><p>Równie gorące emocje towarzyszyły widowiskowemu „Turniejowi sołectw o Puchar Wójta”. Reprezentacje poszczególnych wsi rywalizowały ze sobą w widowiskowych i nierzadko wymagających sprawnościowo oraz humorystycznych konkurencjach.</p><p>Ubiegłoroczną formę i ducha walki potwierdziło <strong>Lubanowo, które wygrało Turniej sołectw</strong> i sięgnęło po puchar Wójta Gminy Banie, Arkadiusza Augustyniaka.&nbsp;</p><p>Znakomite <strong>2. miejsce wywalczyła drużyna z Piaseczna</strong> w składzie: Ola, Justyna, Kuba oraz Filip, którzy pokazali niezwykłą determinację i świetną współpracę zespołową.</p><h6>„Dożynkowy stół smaków”: KGW Lubawianki bezkonkurencyjne z „Karpiem w ścierce”!</h6><p>Prawdziwym świętem dla podniebienia był konkurs kulinarny „Dożynkowy stół smaków”. Gospodynie i gospodarze przygotowali wyśmienite, tradycyjne dania, przekąski oraz wypieki.</p><p>Tytuł zwycięzcy i główną nagrodę – bon pieniężny w wysokości <strong>500 zł</strong> wręczony przez wójta gminy Banie Arkadiusza Augustyniaka oraz dyrektorkę Domu Kultury w Baniach Katarzynę Tworek – zdobyło <strong>Koło Gospodyń Wiejskich „Lubawianki”</strong>. Zwycięską potrawą okazał się ich wyjątkowy i tajemniczo brzmiący specjał: <strong>„Karp w ścierce”</strong>.</p><p>Radości z ponownego triumfu nie kryły członkinie KGW Lubawianki, komentując swój sukces z dużym uśmiechem:</p><p>„Po raz drugi z rzędu wygrałyśmy konkurs „Dożynkowy stół smaków”! Tym razem zwycięstwo zapewnił nam nasz wyjątkowy specjał – „Karp w ścierce” Nazwa może i nietypowa, ale smak mówił sam za siebie! Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami, wspierali nas, próbowali naszych potraw, kibicowali i razem z nami tworzyli ten wyjątkowy dzień. Do zobaczenia za rok – oby pogoda była mniej figlarna, a apetyt jeszcze większy!”</p><h6>Święto tradycji, integracji i wspólnej zabawy</h6><p>Gminne dożynki w Baniach po raz kolejny udowodniły, jak silna i zintegrowana jest lokalna społeczność. Oprócz tradycyjnych konkursów uczestnicy mogli wziąć udział m.in. w warsztatach plecionkarskich oraz podziwiać pomysłowe witacze dożynkowe, które witały gości przy wjazdach do miejscowości. Choć pogoda bywała kapryśna, atmosfera była gorąca, a stoły uginały się od lokalnych smakołyków.</p><p>O dożynkach w Baniach pisaliśmy wcześniej tu:</p><figure class="media"><oembed url="https://www.igryfino.pl/artykul/56509,mimo-kaprysnej-pogody-banie-swietowaly-dozynki-gminne-2026-sukces-obrzedow-i-wygrana-piaseczna"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Triumf nacjonalistów z AfD w Niemczech: Co wygrana na wschodzie oznacza dla nas]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56522,triumf-nacjonalistow-z-afd-w-niemczech-co-wygrana-na-wschodzie-oznacza-dla-nas</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56522,triumf-nacjonalistow-z-afd-w-niemczech-co-wygrana-na-wschodzie-oznacza-dla-nas</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 15:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-triumf-nacjonalistow-z-afd-w-niemczech-co-wygrana-na-wschodzie-oznacza-dla-nas-1788797602.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Za Odrą leży Brandenburgia, a potem Saksonia-Anhalt. I tam rośnie siła, która zakwestionuje dotychczasowy ład w Europie? Sukces AfD na terenie dawnego NRD pokazał siłę antyestablishmentowych nastrojów i nostalgii za dawnymi układami. Prześwietlamy najniebezpieczniejsze punkty programu niemieckich nacjonalistów – od relacji z Kremlem po niepokojące wypowiedzi o Ziemiach Zachodnich.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p id="p-rc_13e69ad44fde5b17-36">Wyborcze trzęsienie ziemi tuż za naszą zachodnią granicą stało się faktem. Wyniki spływające z wschodnich krajów związkowych — od Brandenburgii, przez Saksonię-Anhalt, aż po Turyngię — potwierdzają scenariusz szeroko opisywany w analizach medialnych. Skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) sięgnęła po zwycięstwo, udowadniając, że nacjonalistyczne ugrupowanie zyskało masowe poparcie na terenach byłego NRD. Choć partia nie zdobyła samodzielnej większości, jej dominacja paraliżuje dotychczasowy układ sił i otwiera dyskusję o przyszłych koalicjach.</p><p id="p-rc_13e69ad44fde5b17-37"><strong>Bastion na wschodzie i groźba koalicji</strong></p><p id="p-rc_13e69ad44fde5b17-37">Wygrana w niedzielnym głosowaniu pokazuje, jak głęboko antyestablishmentowe hasła zapuściły korzenie w dawnych Niemczech Wschodnich. AfD nie posiada co prawda bezwzględnej większości mandatów, jednak jej wynik zmusza pozostałe ugrupowania do skomplikowanych i niestabilnych układów politycznych. Nawet jeśli pozostałe partie spróbują utrzymać tzw. kordon sanitarny (zaporę ogniową) i odmówią wejścia w formalną koalicję, silna pozycja AfD w regionalnych parlamentach daje jej ogromne możliwości blokowania decyzji oraz narzucania własnej agendy.</p><p id="p-rc_13e69ad44fde5b17-38"><strong>Zagrożenia dla Polski i bezpieczeństwa regionalnego</strong></p><p id="p-rc_13e69ad44fde5b17-38">Z punktu widzenia Warszawy sukces AfD to seria niepokojących sygnałów i potencjalnych kryzysów w relacjach dwustronnych:</p><ul><li data-list-item-id="ec55e8865d3d741aa4333b5f0bccc19ee"><p id="p-rc_13e69ad44fde5b17-39"><strong>Roszczenia i rewizjonizm:</strong> W wypowiedziach polityków z kręgów AfD powracają niebezpieczne resentymenty dotyczące polskich Ziem Zachodnich oraz podważanie utrwalonego status quo.</p></li><li data-list-item-id="e9e1151199f236cd38c1db684601027db"><p id="p-rc_13e69ad44fde5b17-40"><strong>Sojusz z Kremlem:</strong> Partia konsekwentnie prezentuje stanowisko pro-rosyjskie, nawołuje do zniesienia sankcji nałożonych na Moskwę i dąży do odbudowy relacji z Rosją.</p></li><li data-list-item-id="e82409672559dc2a5ff62b08467845804"><p id="p-rc_13e69ad44fde5b17-41"><strong>Paradoks militarny:</strong> Ugrupowanie popiera rozbudowę potencjału wojskowego i silną Bundeswehrę, co przy jednoczesnym zwrocie w stronę polityki Władimira Putina tworzy niebezpieczną kombinację na naszej zachodniej granicy.</p></li></ul><p id="p-rc_13e69ad44fde5b17-42"><strong>Szkody dla Niemiec i całej Unii</strong></p><p id="p-rc_13e69ad44fde5b17-42">Ekspansja AfD uderza w dotychczasowy model niemieckiej demokracji i grozi pęknięciami wewnątrz Unii Europejskiej. Osłabienie pozycji Berlina na arenie międzynarodowej, połączone z antyunijną retoryką, stanowi bezpośredni cios w spójność NATO oraz architekturę bezpieczeństwa całej Europy Środkowo-Wschodniej. Przykładowo, gdyby wojska z zachodnich Niemiec maiły przemieścić się na wschodnią flankę NATO, to musi być pozwolenie kraju związkowego Saksonię-Anhalt prze który te wojska miałyby przejść.&nbsp;</p><p id="p-rc_13e69ad44fde5b17-42">Polska stoi przed wyzwaniem ułożenia relacji z sąsiadem, w którym do głosu dochodzą siły otwarcie podważające wspólnotowy ład.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Podwyżki na stacjach paliw nie hamują. Zobacz ile wyniesie rachunek za tankowanie w tym tygodniu]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56517,podwyzki-na-stacjach-paliw-nie-hamuja-zobacz-ile-wyniesie-rachunek-za-tankowanie-w-tym-tygodniu</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56517,podwyzki-na-stacjach-paliw-nie-hamuja-zobacz-ile-wyniesie-rachunek-za-tankowanie-w-tym-tygodniu</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 13:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-pelny-bak-drozszy-nawet-o-78-zl-nowa-prognoza-cen-paliw-mocno-uderza-w-kierowcow-1788761704.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nałożyły się dwa najgorsze z możliwych czynników: wygaśnięcie rządowych programów osłonowych oraz nagły skok cen hurtowych na światowych giełdach naftowych. W efekcie litr oleju napędowego nieubłaganie zbliża się do bariery 9 zł, a benzyny 95 do 8 zł. Sprawdzamy, jak prognozowane podwyżki na tydzień 7–13 września przełożą się na Twój domowy budżet przy pełnym tankowaniu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Koniec CPN odczuwalnie uderzył w kierowców. 50 litrów benzyny może kosztować w tym tygodniu nawet 399,50 zł, a diesla aż 443,50 zł. A to dopiero początek podwyżek.</p><p>Kierowcy dopiero oswoili się z cenami po zakończeniu rządowego pakietu CPN, a na stacjach może być jeszcze drożej. Najnowsza prognoza e-petrol.pl na tydzień 7-13 września zakłada, że benzyna 95 będzie kosztować od 7,83 do 7,99 zł za litr, a olej napędowy od 8,79 do 8,87 zł.</p><p>Dla kierowcy najlepiej skalę wzrostu pokazuje jednak nie cena jednego litra, lecz rachunek za cały bak. Jeszcze w ostatni weekend sierpnia, gdy obowiązywał CPN, maksymalna cena benzyny 95 wynosiła 6,64 zł, a oleju napędowego 7,31 zł za litr.</p><p><strong>Pełny bak benzyny: z 332 zł do niemal 400 zł</strong></p><p>Przy 50-litrowym baku benzyny 95 ostatnie dni programu CPN oznaczały rachunek nie większy niż 332 zł.</p><p>Po wygaśnięciu programu ceny wystrzeliły. Według notowania e-petrol.pl z 2 września średnia krajowa cena Pb95&nbsp;wynosiła już 7,63 zł/l. Tankowanie 50 litrów kosztowało więc przeciętnie 381,50 zł, czyli o 49,50 zł więcej niż przy maksymalnej cenie obowiązującej pod koniec CPN.</p><p>Na tym może się nie skończyć. Jeśli w tym tygodniu&nbsp;benzyna znajdzie się w prognozowanym przedziale 7,83-7,99 zł, pełny 50-litrowy bak będzie kosztował 391,50-399,50 zł.</p><p>Oznacza to, że w porównaniu z ostatnimi dniami CPN kierowca może zapłacić za jedno tankowanie nawet 67,50 zł więcej.</p><p><strong>Diesel pod 9 zł. Różnica jeszcze większa</strong></p><p>Jeszcze bardziej odczują podwyżki właściciele diesli. Pod koniec sierpnia maksymalna cena oleju napędowego wynosiła 7,31 zł/l, co dawało 365,50 zł za 50 litrów.</p><p>2 września średnia cena diesla wynosiła już 8,39 zł/l, czyli pełny bak kosztował około 419,50 zł. To wzrost o 54 zł w ciągu zaledwie kilku dni.</p><p>Prognoza na 7-13 września jest jeszcze mniej korzystna: 8,79-8,87 zł za litr. Przy górnej granicy 50 litrów oleju napędowego będzie kosztować 443,50 zł.</p><p>W porównaniu z ostatnim weekendem CPN oznacza to aż 78 zł więcej za jeden bak.</p><p><strong>Koniec CPN zbiegł się z drugim problemem</strong></p><p>Tak gwałtowny wzrost nie jest wyłącznie efektem zakończenia programu osłonowego. Od 1 września VAT na paliwa wrócił z 8 do 23 proc., co od razu przełożyło się na ceny na stacjach. Jednocześnie –&nbsp; jak wskazuje e-petrol.pl – zakończenie CPN zbiegło się z dużym wzrostem cen paliw na rynkach hurtowych i giełdach naftowych.</p><p>W pierwszym tygodniu września średnia cena benzyny wzrosła w skali&nbsp;tygodnia o 1,06 zł/l, a diesla o 88 gr/l. Analitycy nie spodziewają się na razie zatrzymania podwyżek.</p><p>Dla kierowców oznacza to, że dopiero rozpoczynający się tydzień może przynieść kolejny rekord rachunków przy dystrybutorach.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pożary, nawałnice i groźne owady: Raport z działań strażaków w powiecie gryfińskim]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56521,pozary-nawalnice-i-grozne-owady-raport-z-dzialan-strazakow-w-powiecie-gryfinskim</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56521,pozary-nawalnice-i-grozne-owady-raport-z-dzialan-strazakow-w-powiecie-gryfinskim</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 10:30:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-pozary-nawalnice-i-grozne-owady-raport-z-dzialan-strazakow-w-powiecie-gryfinskim-1788770402.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Za nami wyjątkowo intensywne dni dla służb ratunkowych. Zobacz, z jakimi wyzwaniami musieli zmierzyć się strażacy w Gryfinie, Mieszkowicach, Baniach, Moryniu wielu innych gminach naszego powiatu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Ostatni tydzień przyniósł strażakom z powiatu gryfińskiego mnóstwo pracy. Od groźnych wypadków drogowych i pożarów budynków, przez osy w domach opieki, aż po masowe powalone drzewa po szalejących wichurach – sprawdź szczegółowe podsumowanie interwencji.</p><p><strong>31.08.2026</strong></p><p>Gryfino – konar drzewa na ul. Szczecińskiej</p><p>Czartoryja – dachowanie samochodu osobowego marki Audi, brak osób poszkodowanych</p><p>Żarczyn – pożar ścierniska</p><p>Moryń – owady w Domu Pomocy Społecznej – Szerszenie</p><p>Zatoń Dolna – powalone drzewo na drodze powiatowej</p><p><strong>01.09.2026</strong></p><p>Przyjezierze - Pożar budynku gospodarczego</p><p>Gryfino – Tonący jacht przycumowana do brzegu</p><p>Piaskowo – Osy na przystanku autobusowym</p><p>Stara Rudnica – Szerszenie w Domu Pomocy Społecznej</p><p><strong>02.09.2026</strong></p><p>Moryń – Owady w drzewie przy chodniku</p><p>Krajnik Dolny – powalone drzewo na drodze gminnej</p><p>Widuchowa – powalony konar drzewa na drogę krajową</p><p><strong>03.09.2026</strong></p><p>Osinów Dolny – powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Widuchowa pożar śmieci na dzikim wysypisku</p><p>Radziszewo – Zderzenie motocykla z samochodem osobowy, jedna osoba poszkodowana</p><p>Stare Brynki – pożar sadzy w kominie</p><p><strong>04.09.2026</strong></p><p>Trzcińsko Zdrój – pomoc dla pogotowia w zniesieniu pacjenta</p><p>Nowe Czarnowo – pożar budynku gospodarczego</p><p>Trzcińsko Zdrój - powalone drzewo na drogę powiatową</p><p>Gryfino – ul. 1 Maja powalone drzewo na parkingu</p><p>Żabnica - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Żelisławiec - powalone drzewo na drogę powiatową</p><p>Gardno - powalone drzewo na drogę powiatową</p><p>Dębina - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Żelisławiec - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Gozdowice - powalone drzewo na drogę wojewódzkiej</p><p>Goszków - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Wełtyń – konar drzewa na boisku</p><p>Gardno - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Zatoń Dolna - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Wełtyń - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Strzelczyn – pożar śmieci</p><p><strong>05.09.2026</strong></p><p>Binowo - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Drzenin – powalone drzewo na drogę rowerową</p><p>Gardno - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Daleszewo - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Żelisławiec - powalone drzewo na drogę rowerową</p><p>Piaseczno - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Chlebowo - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Macierz - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Kołbacz – konar drzewa spadł na linie energetyczną</p><p>Czepino - powalone drzewo na drogę gminną</p><p>Rogeczewo – samochód osobowy uderzył w drzewo, jedna osoba poszkodowana</p><p><strong>06.09.2026</strong></p><p>Kołbacz – konar drzewa zwisał nad garażem</p><p>Gryfino – konar drzewa zwisający nad parkingiem na ul. 1 maja</p><p>Kołbacz - powalone drzewo na drogę rowerową</p><p>Brwice – pożar trawy na nieużytkach</p><p>Banie – pożar śmieci</p><p>Wełtyń - powalone drzewo na drogę powiatową&nbsp;</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wybiegła z banku w ostatniej chwili: Oszuści byli o krok od wyciągnięcia gigantycznej gotówki]]></title>
            <link>https://www.igryfino.pl/artykul/56520,wybiegla-z-banku-w-ostatniej-chwili-oszusci-byli-o-krok-od-wyciagniecia-gigantycznej-gotowki</link>
            <guid>https://www.igryfino.pl/artykul/56520,wybiegla-z-banku-w-ostatniej-chwili-oszusci-byli-o-krok-od-wyciagniecia-gigantycznej-gotowki</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 09:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.igryfino.pl/data/articles/xga-16x9-seniorka-przyszla-do-banku-po-kredyt-wezwali-policje-1788766070.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Przerażona, zdenerwowana i z telefonem przy uchu – tak 77-latka weszła do banku w centrum miasteczka, by wziąć 80 tysięcy złotych pożyczki. Oszust kierujący nią przez słuchawkę był pewien wygranej. Nie przewidział jednak, że reakcja kasjerów całkowicie zepsuje jego plan.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Seniorka była gotowa zaciągnąć 80 tys. zł kredytu i przekazać pieniądze obcej osobie. Pracownicy banku zauważyli, że coś jest nie tak.</p><p><span style="color:#2c2c2c;">77-letnia kobieta przyszła do banku w centrum Będzina, żeby zaciągnąć kredyt w wysokości 80 tys. zł. Była zdenerwowana i przez telefon rozmawiała z nieznanym mężczyzną. To wzbudziło podejrzenia pracowników placówki. Zamiast kontynuować procedurę, wezwali policję.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Policjanci wyjaśnili kobiecie, że to może być oszust</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jak ustalili funkcjonariusze, rozmówca namawiał seniorkę, żeby wzięła kredyt, a następnie przekazała pieniądze wskazanej osobie. Policjanci wyjaśnili kobiecie, że może mieć do czynienia z oszustem, i przekonali ją, żeby nie wykonywała jego poleceń.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Kobieta ostatecznie nie zaciągnęła kredytu i nie przekazała pieniędzy. Złożyła zawiadomienie i została przesłuchana jako świadek. Postępowanie w sprawie trwa.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Rata wynosiłaby prawie 4 tys. zł</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Reakcja pracowników banku uchroniła seniorkę nie tylko przed utratą 80 tys. zł. Gdyby podpisała umowę, zostałaby również z kredytem, którego miesięczna rata – według informacji policji – wynosiłaby blisko 4 tys. zł.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">To właśnie zachowanie klientki było pierwszym sygnałem alarmowym. Pracownicy zauważyli jej zdenerwowanie i podejrzewali, że może działać pod wpływem osoby trzeciej.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Policja zwraca uwagę, że w podobnych oszustwach sprawcy celowo wywołują presję i silne emocje. Mogą podszywać się pod policjantów, pracowników banku czy członków rodziny. Często przekonują ofiarę, że jej pieniądze są zagrożone albo ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jej dane.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Każą nie rozłączać się i zachować wszystko w tajemnicy</strong></span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jednym z charakterystycznych elementów takich oszustw jest próba odcięcia ofiary od innych osób. Przestępca może nakazywać pozostanie na linii, zabraniać kontaktowania się z rodziną lub bankiem i przekonywać, że rozmowa musi pozostać tajemnicą.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Policja przypomina, że funkcjonariusz nigdy nie żąda zaciągnięcia kredytu ani przekazania pieniędzy. Nie należy również podawać przez telefon loginów, haseł, kodów płatności mobilnych ani innych danych do bankowości. Przy podejrzanym telefonie najlepiej przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub policją, korzystając ze znanego, oficjalnego numeru.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W przypadku 77-latki z Będzina wystarczyła czujność pracowników placówki i szybka reakcja funkcjonariuszy, żeby oszustwo zakończyło się bez finansowych konsekwencji dla seniorki.</span></p> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
