Klatki schodowe są brudne! - skarżą się mieszkańcy. Prezes obiecuje interwencję.

  • 24.11.2016, 15:02 (aktualizacja 24.11.2016, 15:36)
  • Admin Admin
Klatki schodowe są brudne! - skarżą się mieszkańcy. Prezes obiecuje interwencję. fot. czytelnik
Proszę o zainteresowanie się tematem brudnych klatek schodowych w budynkach GTBS na ul. Popiełuszki w Gryfinie. Od co najmniej roku czasu klatki schodowe są myte bardzo rzadko i panuje na nich straszny brud. Lokatorzy płacą wysokie czynsze, a budynek nie jest należycie sprzątany – napisał do nas czytelnik i przysłał zdjęcia. Prezes zarządu Bronisław Mela obiecuje szybką interwencję w tej sprawie.

-Zdjęcia klatek schodowych zrobione są 22 listopada 2016 r. po zakończonej pracy przez kobietę sprzątającą. Po interwencji telefonicznej w GTBS, pani odpowiedzialna za sprzątanie zaczęła myć klatkę, chyba pierwszy raz od pół roku. Przesyłam także zdjęcia zrobione po interwencji i umyciu podłogi. Niestety, nie zrobiono tego zbyt dokładnie. Uwagi były wielokrotnie zgłaszane do GTBS, ale problem się powtarza – napisał czytelnik mieszkający przy ul. Popiełuszki.

 

Rozmawialiśmy na ten temat 23 listopada z Bronisławem Melą, prezesem zarządu Gryfińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego.

-Pracę wykonuje zewnętrzna firma sprzątająca. Mieszkańcy powinni nam zgłaszać swoje uwagi. Wówczas od razu dyscyplinujemy osoby odpowiedzialne za utrzymanie porządku na klatkach schodowych. Zaraz każę sprawdzić, jak z tym sprawa wygląda dzisiaj. Jeżeli nie jest czysto, odpowiednio zareagujemy – obiecuje prezes Bronisław Mela

Admin Admin

Zdjęcia (5)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (27)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Sąsiad
Sąsiad 31.03.2017, 23:37
Pantofel mówi sam za siebie buahaha ????????????
słowo
słowo 01.04.2017, 09:33
Sam jesteś pantoflarz. But jest czysty, a klatka nie! Co widać!
brak słów
brak słów 28.11.2016, 10:00
Jak widzę tego wypucowanego buta, to wybaczcie przypomina mi się ostatnia scena z Alternatyw: grany przez Kaczora cwaniak, idzie po schodach, po zastanowieniu rzuca peta, dzwoni do nowego dozorcy (Bronisław Pawlik), następcy Anioła i mówi, że tam śmieci na klatce leżą. I czuje się jak Pan!
A jak czytam komentarz o wyrzucaniu śmieci do ulicznych koszy i o sierści psiej na klatce, to nie mam słów:

zdzich 25.11.2016, 14:28 Na Krasińskiego koło agrofirmy sprzątaczka wiecznie niezadowolona: że śmieci wrzucają do kosza na śmieci przy klatce, a nie mogą do kontenera poperdylać, że syf na klatce po sierści psa!!!! ZGŁUPIAŁA BABA - gdyby był porządek, to by ona nie była potrzebna!!! A po to są kosze na śmieci by wrzucać tam!
sprawiedliwość
sprawiedliwość 26.11.2016, 14:52
Co do zasady to prawda. Jednak to nie spółdzielnia, tylko wspólnota, którą administruje tbs. A pewnie większość mieszkań jest wykupionych, więc to WŁAŚCICIELE decydują, ile zapłacą i komu i za co.
Pewnie, że lepiej narzekać, wyrzucać worki ze śmieciami do koszy ulicznych (kilka komentarzy niżej, naprawdę, trudno uwierzyć!) i się dziwić, że komuś się to nie podoba!
Inna sprawa, że każdy właściciel płaci za sprzątanie grosze (ma to w corocznym sprawozdaniu). Więc nie dziwcie się potem, że jak na sprzątanie mieszkańcy bloku płacą grosze, to i sprzątaczki przeznaczają na to określoną liczbę czasu.
W Gryfinie z tego co wiem, to nie ma "firm sprzątających", tylko panie, które same sobie są prezesami, sekretarkami bo je zmusili do założenia działalności gospodarczej.
Więc też sprawdźcie sobie, ile z jednego bloku taka kobieta dostaje, policzcie, ile bloków musi obskoczyć, żeby zarobić na utrzymanie i dowiecie się, czemu tak mało czasu poświęca.
Jedno, to wymagać dobrze zrobionej pracy, drugie, poszukać winy najpierw w sobie, w swoim otoczeniu, potem w innych.
zgr-edo
zgr-edo 26.11.2016, 12:24
Każda spółdzielnia Mieszkaniowa ma swoich administratorów którzy powinni kontrolować wyrywkowo sprzątających. Jednak na tych stanowiskach są zatrudnione po znajomości biurwy, które *** zza biurek nie ruszą. Skoro prezes nie potrafi wyegzekwować od swoich pracowników należytego wykonywania obowiązków, to trzeba go odwołać, administratorom zabrać premię, albo zatrudnić stałych dozorców i zrezygnować z usług firm zewnętrznych. Niestety nagminnym jest ,że firma sprzątająca wygrywa przetarg gdy się opłaci.Później są takie efekty, jak w tym przypadku. Jest też faktem, że wielu lokatorów to zwykłe chamy i w wielu przypadkach traktują osoby sprzątające jak podludzi, często robiąc im na złość i bezpodstawnie oskarżają o nieróbstwo.
czarny
czarny 26.11.2016, 09:47
Fakt faktem klatki schodowe są jakie są ! Ale przyjrzyjcie się frontowej ścianie budynku przy Popiełuszki a zwłaszcza pod murem ( elewacją ) - pozostałości zgniłej trawy - (po ostatnim koszeniu PUK) , kamienie , śmieci i psie kupy ....
lokatorKA
lokatorKA 25.11.2016, 22:32
Pani na Asnyka przychodzi o 5:00 6:00 na godzine na dole tylko omiecie i do domu! pod oknami syf!!!
zdzich
zdzich 25.11.2016, 14:28
Na Krasińskiego koło agrofirmy sprzątaczka wiecznie niezadowolona: że śmieci wrzucają do kosza na śmieci przy klatce, a nie mogą do kontenera poperdylać, że syf na klatce po sierści psa!!!! ZGŁUPIAŁA BABA - gdyby był porządek, to by ona nie była potrzebna!!! A po to są kosze na śmieci by wrzucać tam!
???
??? 26.11.2016, 14:40
Zaraz, uważasz, że wrzucanie swoich worków ze śmieciami do ulicznych śmietników jest w porządku?
Ty skąd się urwałeś, człowieku?
lokator
lokator 24.11.2016, 21:44
Tyle kasy za czynsz każdy BULI i jeszcze samemu sprzątać PARANOJA niezłe pomysły mają internauci
jagna
jagna 24.11.2016, 20:16
A może by Sobie lokatorzy zrobili dyżury i sami zaczeli sprzątać,jaka oszczędność i zawsze czysto
Wtedy człowiek by bardziej docenił.
Anna
Anna 24.11.2016, 19:40
Mieszkam na Garbarskiej i uważam że pani która tu sprząta robi to dobrze i sumiennie tylko ze lokatorzy tego nie szanują. Gdyby każdy lokator potraktował swoją klatkę jako część swojego mieszkania to panował by ład i porządek bo przecież jak ich pies się zesra to chyba należy to po swoim pupilu posprzątać to nie obowiązek pani która sprząta. Ale najlepiej narzekać na innych zamiast spojrzeć na siebie pozdrawiam
kawalarz
kawalarz 24.11.2016, 19:24
Sprzątaczka została zgwałcona w pewnym biurze. Policjant ją przesłu***e:
- No, proszę pani, jak do tego doszło?
- Myłam podłogę klęcząc na kolanach, naglę czuję że ktoś jest z tyłu i mnie zgwałcił.
- To czemu pani nie uciekała?
- Na wymyte?!
Skopiowano ze strony: http://potworek.com/dowcipy - potwornie dobre dowcipy!
greś
greś 24.11.2016, 19:20
Na Popiełuszki to nic w porównaniu z tym co jest na Garbarskiej.
Lokator
Lokator 24.11.2016, 19:02
Kobieta sprzątająca na Popiełuszki tylko chodzi i narzeka że brudno, ale przecież za to ma płacone żeby posprzątać a jak nie daje rady to nikt jej w tej pracy nie trzyma. Sprzątaczki są na własnej działalności nabrały do sprzątania pów Gryfina i nie dają rady. Pobieżnie zamiatają od pierwszego piętra w dół a klatkę myją tylko na parterze. Godzina czasu i blok zrobiony. Można? Ale czynsze coraz wyższe. Ludzie już sami myją swoje piętra bo jak ktoś z zewnątrz przyjdzie to wstyd.
jagna
jagna 24.11.2016, 20:18
To trzeba się umówić z sąsiadami aby zrobić dyżury i co tydzień sprzątać swoje piętro,wtedy będzię ład i porządek i docenią swą prace lokatorzy
Najemcy
Najemcy 24.11.2016, 18:36
Proszę to samo Jest na ŁOKIETKA GTBS nie daje rady z ekipą SPRZATAJACĄ ktoś kogoś robi w BALONA
Kazik
Kazik 24.11.2016, 18:23
zapraszam na Garbarska ten sam problem

Ten sam problem bo ten sam system!
MMM
MMM 24.11.2016, 18:20
zapraszam na Garbarska ten sam problem. Czynsze drogie a klatka zasrana.Pani sprzatajaca wiecznie zapracowana plotkami w koło a na klatki brak czasu i wieczne narzekanie,, bo ja raz na miesiąc myje i wiecznie bruNO.,,
Lokator
Lokator 24.11.2016, 18:17
Na opolskiej to samo. Piasek ziemie i bloto pod wycieraczki przed drzwiami ludziom zamiata ta paniusia. A jej kompan na straz miejska wydzwanial ostatnio ze auta sa zle zaparkowane. Niech sie za miotle chwyci.
palacz
palacz 24.11.2016, 18:17
Pani kierowniczko, jak jest zima i jest błoto to musi być brudno!
Anna
Anna 24.11.2016, 16:59
Ralfik ma rację, jakby nie patrzeć, na pewno ani prezes ani pani sprzątająca nie brudzi klatek.
I ja też miałam problem, jak kiedyś ciągle po przyjściu z pracy widziałam brudną klatkę. Aż zobaczyłam, że jak klatka jest wymyta rano, to po południu cała zaniesiona, bo jak się komuś coś wysypie, czy wyleje, to nie sprzątnie, tylko rozdepcze. I jeszcze butów nie wytrze. Więc co z tego, że rano było czysto, jak dla niektórych mieszkańców klatka to tereny niczyje.

Niezależnie od tego, zgadzam się z prezesem - każde niedbalstwo osoby sprzątającej trzeba zgłaszać od razu - to bardzo dyscyplinuje!
User
User 24.11.2016, 18:41
Anno, to nie jest kwestia tego, że ktoś raz kiedyś coś wylej i rozdepcze. Te klatki są zapuszczone tak że koloru płytek nie widać.
ralfik
ralfik 24.11.2016, 16:43
A może tak przede wszystkim mieszkańcy mogliby nie palić na klatce bo na zdjęciach widzę popiół z papierosów?

Pozostałe