Społecznik 03.06.2019 - 03.07.2019
Społecznik 03.06.2019 - 03.07.2019
Społecznik 03.06.2019 - 03.07.2019

Powrócił tutaj aby się pożegnać. Cygański pogrzeb w Gryfinie

  • 27.11.2016, 02:02 (aktualizacja 27.11.2016, 20:45)
  • igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku
Powrócił tutaj aby się pożegnać. Cygański pogrzeb w Gryfinie
Zmarł Roman Dytłow, wieloletni mieszkaniec Gryfina, pracownik kina funkcjonującego przy Gryfińskim Domu Kultury. W piątek, 26 listopada 2016 r. na Cmentarzu Komunalnym w Gryfinie odbyła się ceremonia pogrzebowa.

Roman Dytłow, przez wielu nazywanym Jankiem, przed kilkoma laty wraz z „młodymi” wyjechał w poszukiwaniu lepszego życia. I tak jak inni, znowu musiał się przyzwyczajać do nowego miejsca. Serce jednak chyba tego nie chciało. I nagle powrócił do swego ukochanego miasta, ale tylko po to, by udać się w najdalszą swoją cygańską drogę. Pożegnała go rodzina i niewielu przyjaciół. 

 - Byłam młodą dziewczynką, kiedy Cyganie taborami zjechali do Gryfina. Były to lata sześćdziesiąte. Mama bardzo lubiła Romów i z racji swojej pracy pomagała się im osiedlić, chociaż nie każdemu z tej wędrowniczej gromady to się podobało. Jednak zostali. Dzień po dniu przyzwyczajali się do osiadłego trybu życia. Społeczność Gryfina przyjęła ich jak swoich i tak zostało. Zżyli się i polubili. Szkoda, że kiedyś, w poszukiwaniu lepszego życia, sporo ich wyjechało  z Gryfina – opowiada nam Hanna Leonkiewicz.

Rozmawiałam z gryfiniakami. Na wspomnienie Jasia wszyscy się uśmiechają. Był wesoły i lubiany. Nosił kapelusz. Jego mama była wspaniałą, mądrą cygańską damą. Miał śliczną żonę Ulę. Dzieci   grzeczne i dobrze wychowane.

Cały cygański, w ich obyczajach uładzony świat. Tak nagle wszystko się pozmieniało. Po leśnych duktach już nie jeżdżą tabory, nie płoną w lasach ogniska, a pieśni cygańskie śpiewają już tylko na festiwalach. Po ulicach nie snują się śliczne kolorowe dziewczyny, by powróżyć z kart. Odchodzi świat, który pewno już nie wróci. Odszedł Rom, obywatel świata, gryfiniak – Roman Dytłow.

Wielu znajomych pana Janka żałuje, że nie mogło go pożegnać. Po prostu nie wiedzieli o pogrzebie. To był tylko jednodniowy nekrolog…

TWS

igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku

Zdjęcia (15)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (24)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Chrabisia
Chrabisia 15.04.2019, 17:50
Zwachalam te prutki muj wujek 😢
glono
glono 14.12.2016, 19:40
Dewloresa miro kak
plus
plus 02.12.2016, 19:56
Nie zapominajmy, że w Gryfinie nie tylko Polacy mieszkaja,
człowiek
człowiek 30.11.2016, 14:59
Wyrazy współczucia
Sąsiadka
Sąsiadka 30.11.2016, 14:56
Panie świeć nad Jego duszą
,,,,,,,,,,,,
,,,,,,,,,,,, 30.11.2016, 14:52
Wyrazy współczucia dla rodziny
Lesław
Lesław 30.11.2016, 00:07
Bo szanowany to był człowiek, wiadomo pan od kina!
Lawinia Dytlow
Lawinia Dytlow 29.11.2016, 21:24
Dziękuję wam bardzo za wasze serdeczne słowa, jestem córką Romana Dytłowa i cieszy mnie bardzo że moj tatus był tak lubianym przez naszych Gryfinskich ludzi dziękuję bardzo i życzę wam z całego serca dużo zdrowia i szczęścia w waszym zyciu, caluję gorąco
zgr-edo
zgr-edo 29.11.2016, 09:35
Byly sasiad- niestety, stary jestem. Masz rację, przez jakiś czas Cyganki chodziły w tradycyjnych strojach. Znam Kraków jak własną kieszeń, czy to jakaś wielka nobilitacja ? Syn króla to książę. Nie wiem jak to wygląda w cygańskich realiach.
https://www.youtube.com/watch?…
Byly sasiad
Byly sasiad 28.11.2016, 22:00
Mlody jestes zgr-edo,
Pamietam matka sp. Janka Pomorskiej imatka jego zony z ul. Marchlewskiego chodzily w cyganskich strojach. , Sp. Stary Cygan Ojciec sp. Janka byl to naprawde gosc, Warszawe znal jak wlasna kieszen. Krol.
Z tego wynika, ze sp. Janek byl synem Krola
zgr-edo
zgr-edo 28.11.2016, 14:08
Nurtuje mnie pytanie, dlaczego napisano ,że to pogrzeb cygański ? przecież widać na zdjęciach ,że to tradycyjny pochówek katolicki. Dziwny ten tekst TWS, bo jak dotąd reportaży z pogrzebów nie było. Próbuję sobie przypomnieć w Gryfinie kolorowe kiecki Romek, ale za cholerę mi to nie przychodzi.
W Gryfinie znałem tylko dwie rodziny cygańskie, może by tak lokalni historycy coś na ich temat napisali. Nie wiadomo, skąd oni właściwie przybyli, z jakiej grupy się wywodzą, jak przeżyli wojnę.
zgr-edo
zgr-edo 28.11.2016, 10:33
Wyrazy współczucia dla rodziny Dytłowów.
klakier
klakier 28.11.2016, 09:11
A kogo to obchodzi, że Plecan się żeni co to za osobistość jest, że aż musi być na i gryfino
TKM
TKM 28.11.2016, 09:16
Nie rób polityki na grobach rodzino M.
gość
gość 28.11.2016, 03:04
Nie znałam osobiście, tylko z widzenia ale gdy szedł z żoną ulicami Gryfina, nie mogłam się powstrzymać aby nie obejrzeć się na Nimi, byli tak fajną i ciekawą parą. Niech spoczywa w spokoju!
kinoman
kinoman 27.11.2016, 23:28
Panie świeć nad Jego duszą [*] Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci kinomaniaków.
kemal
kemal 27.11.2016, 18:41
Dobrych ludzi zawsze żal...
%%%
%%% 27.11.2016, 18:07
piękne dywany gość sprzedawał
x
x 27.11.2016, 13:57
żegnaj Janek.....
cytata
cytata 27.11.2016, 13:53
Dziwne było nasze życie – wiedzcie o tym.
Ale Cygan nie zamieniłby się z chłopem.
Tyle lat w czarnym lesie
przeżyli Cyganie przecie,
drogami, drożynami jeździli po świecie,
Kare konie, siwe konie kopytami
na kamieniach naszym pieśniom wtórowały.
Dzieci nasze bose ślady zostawiały.
I choć biedy nam dojadły,
to szczęśliwiśmy bywali,
jak te ptaki pośród liści,
pod zielonym słońcem maja.
Och, to dawne życie nasze, wędrowanie!
Jedzie tabor, wozów wiele, w nich Cyganie!
A u wozów skrzypią koła,
psy szczekają, rżenie koni słychać w lesie,
las to wszystko z wiatrem niesie.

to cytat z Papuszy
dytlow
dytlow 27.11.2016, 13:45
To był kochany wujek i najlepszy na świecie, bardzo był kochanym człowiekiem. Bardzo mi ciężko że go już nie ma

Pozostałe