Anna Glińska wybory do Sejmu - 13.09.2019 - 11.10.2019
Anna Glińska wybory do Sejmu - 13.09.2019 - 11.10.2019
Anna Glińska wybory do Sejmu - 13.09.2019 - 11.10.2019
Klinikamedyk 23.07.2019 - 27.01.2020
Klinikamedyk 23.07.2019 - 27.01.2020
Klinikamedyk 23.07.2019 - 27.01.2020
Neonet 16-22.09.2019
Neonet 16-22.09.2019
Neonet 16-22.09.2019
Grzegorz Napieralski  wybory do Sejmu - 09.09.2019 - 13.10.2019
Grzegorz Napieralski  wybory do Sejmu - 09.09.2019 - 13.10.2019
Grzegorz Napieralski  wybory do Sejmu - 09.09.2019 - 13.10.2019

Spór o remont

  • 03.12.2017, 10:37
  • igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku
 Spór o remont fot. czytelniczka igryfino
Pani Małgorzata skarży się na nierzetelnego wykonawcę. W pewnym momencie zrezygnowała z jego usług i należącego do niego rzeczy wystawiła na zewnątrz. Oskarża go o wzięcie 2 tys. zł zaliczki i niewykonanie remontu mieszkania zgodnie z umową. Z kolei wykonawca oskarża panią Małgorzatę o wystawienie na klatkę schodową jego narzędzi i mówi, że zginęła mu wtedy maszyna.

Sprawa dotyczy remontu mieszkania na Górnym Tarasie w Gryfinie. To spór dawnych znajomych z tej samej klasy szkolnej. Oboje przedstawili nam swoje stanowiska dotyczące konfliktu.

Pani Małgorzata:

-Od kilku lat planowałam remont mieszkania w Gryfinie. Nie były to jakieś wymyślne rzeczy. Chodziło o wygładzenie sufitów, pomalowanie ścian oraz położenie paneli, a także płytek w kuchni.

Remontu podjął się pan Mirosław z Gryfina, prowadzący działalność gospodarczą i mający zarejestrowaną firmę budowlano-remontową. Zakupiłam wszystkie materiały: farby, panele, płytki.

Po wejściu do mieszkania i rozpoczęciu remontu przez ludzi, których zatrudnia pan Mirek, zaczął się mój koszmar. Okazało się, że remontu nie zrobiono tak, jak się umawialiśmy. To są chyba jacyś budowlańcy z przypadku, bo zniszczyli mi mieszkanie i poniszczyli materiały. Wszystko jest źle i nie do przyjęcia. Ściany i sufit wyglądają masakrycznie, gorzej niż w stanie pierwotnym. Przez 1 tydzień był robiony sufit w pokoju, a kolejny tydzień malowanie dwóch pomieszczeń i położenie płytek i to nie do końca.

Praca tej ekipy wyglądała w ten sposób, że pan Mirek codziennie rano ok. godz. 7.00 rano przywoził ich do mnie i zostawiał, a oni robili co chcieli. Dodam jeszcze, że wyprowadziłam się na czas remontu do swojej rodziny w Gryfinie, po to aby sprawnie firma mogła zrobić remont. Szef firmy miał więc klucz i pełną dostępność do mojego mieszkania. Jednocześnie ponosił odpowiedzialność za stan lokalu. Niestety jego pracownicy partaczyli cały czas robotę, kładąc źle gładź na suficie, a po małych gwoździkach na ścianie nie potrafili zaszpachlować odpowiednio dziurek, mimo że wielokrotnie robili poprawki. Na ścianach są plamy. Sufit krzywy z bruzdami, a jest to stan po zrobieniu. Ściany wcześniej pomalowane w kuchni są pobrudzone klejem po położeniu kafli. Kafle na podłodze położone są krzywo i nieułożone do wzoru. Obudowa pod wannę to koszmar.

Doglądałam mieszkanie, ale nie bardzo pasowało to panu Mirkowi, ponieważ cały czas zwracałam na coś uwagę. Panele też zaczęli kłaść w odwrotną stronę, tylko akurat wtedy przyjechałam. Sam próbował decydować co i jak będzie robione w moim mieszkaniu. Jednym słowem zepsuli mi tylko materiały. Wymalowali ściany, które nie były przygotowane do malowania drogą farbą Beckers. Ponadto nie sprzątali nawet odpadów z remontu, kartonów, zostawili jeden wielki smród.

Dlatego po dwóch tygodniach takiego partactwa spakowałam ich rzeczy i wystawiłam pod drzwi, po czym poinformowałam, że są do zabrania.

Moje mieszkanie nie było zniszczone, tylko wymagało odświeżenia. Straciłam tyle pieniędzy na materiały i jeszcze dałam panu Mirosławowi, bo nalegał, 2 000 zł zaliczki, czego bardzo żałuję.

Piszę do Państwa dlatego aby ostrzec innych przed tą firmą dokonującą niby remontów. Nie wiem jak ten człowiek nie wstydzi się za taką szmirę i chałturę.

W tej chwili czekam z rozwalonym mieszkaniem na drugich fachowców i oczywiście od nowa zakup farb itd.

Przesyłam zdjęcia, na których widać, jak zrobiono mi „remont”.

 

Pan Mirosław:

-Pani Małgorzata zerwała nagle umowę i wyrzuciła nas z lokalu. Do sądu ją podam! Zginęła mi maszyna, bo rzeczy wystawiła nagle na klatkę! A teraz wysyła mi takie SMS, że aż strach.

Razem chodziliśmy do jednej klasy i to miała być taka koleżeńska przysługa. Po koleżeńsku miałem jej zrobić ten remont. Wykonaliśmy wszystko tak jak mówiła, tylko jedną rzecz trzeba było poprawić. To akurat robili podwykonawcy i od razu nie wyszło tak jak trzeba. Nie zdążyłem poprawić, bo wyrzuciła nas na klatę.

 

igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku

Zdjęcia (8)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (65)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ula
Ula 07.12.2017, 10:47
Widzę że bez sądu się w tym wypadku nie obejdzie.
Renata
Renata 06.12.2017, 08:18
Remonty Dzisiaj, 07:40
Żadnych, gadać to sobie można, a ona ma dowody na zdjęciach. Sikora to partacz.

< Małgośki słyną z pieniactwa i ...
Jaka pewność, że te zdjęcia nie są zrobione przed remontem ?
Osobiście, jestem z robót wykonanych przez Mirka zadowolona.
Gdyby faktycznie partaczył, to szybko musiałby zwinąć firmę.
Klient
Klient 06.12.2017, 08:42
Ewidentna fuszerka aż wstyd nazwać to remontem. Na pewno miła lepiej przed. U mnie też robił przy budowie domu i to prawda, że niszczy materiał i robi fuszerkę, oszukuje na materiałach. Nikomu go nie polecam.


Pracownik
Pracownik 06.12.2017, 09:13
Mirek spija śmietankę za grubą kasę od ludzi za robotę, a zatrudnia na czarno partaczy i pijaków za grosze. Dlatego dochodzi do takich sytuacji. Niech lepiej weźmie się za kopanie rowów, ale i o tym trzeba mieć trochę pojęcia.
Remonty
Remonty 06.12.2017, 08:31
To to już szczyt beszczelności koleżaneczko Mirka i Ty się nie ośmieszaj, bo są świadkowie jak było przed i jak po!!!!!!!!
Powinna podać go do sądu, a on zwrócić pieniądze za taką robotę.
Jan
Jan 04.12.2017, 22:05
Ludzie czytajcie całą wypowiedź. Pani Małgorzata sama zrezygnowała z poprawki i nie dała możliwości dokończenia prac. Z informacji p. Małgorzaty wynika, że gładzony miał być tylko sufit, a ściany tylko odświeżone na tą strukturę jaką miały i tak to wygląda. O panelach wypowiedział się już nie jeden, że nie da się ich położyć inaczej. Więc pretensje do producenta i do siebie może mieć, że takie kupiła. „spakowałam ich rzeczy i wystawiłam pod drzwi” od innych pani Małgorzata wymaga odpowiedzialności a sama zachowuje się jak dziecko. Sprzęt, który pozostawiła bez opieki był pewnie trzy razy droższy niż te jej wszystkie materiały.
Edek
Edek 06.12.2017, 07:35
On też zostawił jej mieszkanie bez opieki i nadzoru nad swoimi pracownikami. Zero odpowiedzialności z jego strony. Ale łapę po zaliczkę szybko wyjął.
Szczery5
Szczery5 04.12.2017, 19:57
Jakoś nie ufam temu moim zdaniem partaczowi. Sam fakt widoczny na zdjęciach ze farba nałożona na niewyrownane sciany świadczy o niskiej jakosci prac. I nie mowy na zakończeniu prac z powodu poganiania tylko na fuszerce i lekceważeniu Pani Małgorzaty. A co do narzędzi, jakie Pan Mirek ma dowody na to ze ktos mu ukradł narzędzie? Istnieje spis powierzonych narzędzi i potwierdzony podpisem na czas remontu ? A moze kłamie by uniknąć zwrotu pobranej zaliczki za cle wykonana pracę ? Skoro klamsl ze zrobi fachowo remont to i moze kłamać
Remonty
Remonty 06.12.2017, 07:40
Żadnych, gadać to sobie można, a ona ma dowody na zdjęciach. Sikora to partacz.
Tomcio
Tomcio 04.12.2017, 14:10
Ludzie zastanówcie się opisujecie pracę po zrobionych tylko 4 zdjęciach, nie widzicie tego że są podwójne aby wyglądało że jest dużo.
Niech Pani Małgosia zrobi więcej skoro opisuje że tak dużo usterek.
Ile to poprawić, trochę gładzi i farby, a paneli to i tak nie da się ułożyć żeby pasowały.
Kobieta chce remont za darmo i wyzuca pracownikow.
Remonty
Remonty 06.12.2017, 07:33
Nie za darmo , bo dała zaliczkę temu partaczowi. Jakie poprawić i po co i na czyj koszt zakupić dodatkowo farbę i gładź. Tu nie chodzi o panel, tylko o zero fachowości. Byłem tam i widziałem jak jest zrobione przez Mirka. Wszystko trzeba robić od nowa. Wstyd Panie Mirku dla Pana nie dla niej.
Darek
Darek 04.12.2017, 20:03
Jak za darmo? 2000 zl zaliczki to darmo ? A to tylko zaliczka za cos czego nie otrzymała
stela
stela 04.12.2017, 15:20
Ty albo udajesz albo nie widzisz tej fuszerki a panele da się położyć tak jak powinno tylko trzeba mieć o tym pojęcie
Demo
Demo 04.12.2017, 14:37
Jak za darmo? dała mu zaliczkę na początek, czego nie musiała robić, kupiła materiały. Niech P. Mirek nie robi z siebie ofiary, bo się ośmiesza. Słyszałem jaki z niego fachowiec, robił u moich znajomych.
Budowlaniec
Budowlaniec 04.12.2017, 14:23
Jakie za darmo? Dała dwa tysiące zaliczki.
Po dobrym fachowcu się nie poprawia.
Beata
Beata 04.12.2017, 11:54
Gosiu zjedz snikersa bo gwiazdorzysz. U mnie Pan Mirek też robił remont i u znajomych możemy poświadczyć za Mirka. Solidny,dokładny i uczciwy.
Z tego co piszesz to nie skończył bo wywaliłaś jego narzędzia. Jak stwierdziłaś, że nie podoba ci się wykonanie to trzeba było kazać mu się samemu pakować. Znając Mirka to oddał by Tobie kasę a teraz nie wydaje mi się, w końcu zginęło mu jakieś narzędzie.
Wystawić narzędzia za drzwi to było z twojej strony bardzo brzydko. Dobrze, że wszystkiego nie ukradli, bo nie miał by czym pracować.
W przyszłości na pewno znowu skorzystam z usług Mirka i będę go polecała a dowodem na jego pracę jest moje piękne mieszkanie.
Krzyś
Krzyś 17.12.2018, 23:47
Ja też znam Mirka i potwierdzam że po zaliczkę szybko rękę wyciąga,kawusia dobry bajer to caly Miruś u mnie też byl i spieprzył robotę
stela
stela 04.12.2017, 15:22
A dowodem jego pracy były właśnie zdjęcia
Aga
Aga 04.12.2017, 12:16
Dobrze mu zrobiła.
Jacek
Jacek 04.12.2017, 14:11
Raczej nie ☺ wiesz co mam na myśli
Aga
Aga 04.12.2017, 12:18
Powinien oddać jej kasę za to co zrobił.
Paweł
Paweł 04.12.2017, 12:13
Pani Beato, ale zdjęcia o czymś świadczą. Chyba Pani Małgorzata tego nie wymyśliła, a sam Pan Mirek potwierdza, że chciał zrobić poprawki.Jakie poprawki na pomalowanych już ścianach.W tej sytuacji radzę Pani M dobrego fachowca i wszystko poprawić.
gipsio
gipsio 04.12.2017, 12:24
Nie używaj liczby mnogiej. Chodzi o poprawkę jedną!
Aga
Aga 04.12.2017, 12:53
Dokładnie patrz na zdjęcia. Cała masa poprawek.
Tom
Tom 04.12.2017, 13:25
Zdjęcia są podwójne , ta jak piszecie ze dużo?
Danuta
Danuta 06.12.2017, 12:17
Podwójną to ma Pani Małgorzata robotę i podwójne koszty remontu przez pseudo fachowca. Współczuję jej i to jeszcze znajomy. Na jego miejscu bym się nie przyznawała, bo to tylko wstyd dla niego.
Darro
Darro 04.12.2017, 01:36
Pani Malgorzato pisze pani o bardzo dużo usterkach, a na zdjeciach przedstawia pani 2 bo panele tak jak już wcześniej ktoś opisał nie da się dopasowac, moj wniosek że jednak wszystko było ok poza tymi dwoma usterkami.
Ja również prowadzę firme taką jak pan Mirek i spotkałem sie z takimi ludzmi jak pani, aby szybko. Niech pan pomaluje na starą farbę ja chcem tylko odświeżyć mieszkanie, tak mówili. A potem pretensja że sciany tak a nie inaczej wyglądają.
A to co pani zrobiła z narzędziami pana Mirka, to nie do pomyślenia. Ktoś przechodził i wziął sobie tylko jedno narzedzie którego mu brakowalo, a gdyby złodziej zabrał wszystko. To miala by pani bardzo duży problem bo taki sprzęt to nie kosztuje 20 złotych.
Podsumowując to moim zdaniem jest pani prawdopodobnie starą panną i ma kobiece dni.
Panie Mirku my faceci coś wiemy o kaprysach kobiet w ich ciężkich dniach. Moja propozycja jak nastepnym razem będzie pan szedł na robotę do kobiety to niech pan się zorientuje kiedy miała okres żeby taka sytuacja się nie powtórzyła. A najlepiej to pracowac dla faceta bo facet z facetem to zawsze sie dogada.
Rada dla pani Malgosi, pracuje pani w przychodni moze najwyższy czas wybrac sie do lekarza i niech to nie będzie ginekolog.
detektyw
detektyw 06.12.2017, 19:01
Napisał Mirek. Wykonawca....he he...
stela
stela 04.12.2017, 15:29
raczej ty wybierz się do lekarza i zacznij zbawiać świat od siebie na zdjęciach ewidentnie widać fuszerkę więc albo ty tego nie dostrzegasz albo taką fuszerkę właśnie wykonujesz. Pisanie o okresie jest denne i nic nie wnosi do dyskusji bo to nie są gorzkie żale tylko spartaczona robota.
Piotr
Piotr 04.12.2017, 10:56
Chłopie proponuje w przyszłości Mirka do remontu. Sam pogoniłem go z budowy
Darro
Darro 04.12.2017, 12:17
Żeby być chłopem bym musiał mieć pole a mam firmę remontowo budowlą czego pewnie nie doczytaleś. Pan Mirek miał u pani Malgosi podwykonawców. Jeżeli nie podobala się Gosi praca to mogła dogadać się żeby zmienił ludzi lub sam to zrobił. Obydwoje posługują się językiem polskim, trzeba tylko chcieć porozmawiać.
Kazik
Kazik 04.12.2017, 13:02
Wiesz jak było, że tak komentujesz?
Co by nie pisać, to dał ciała. Jak jesteś budowlańcem to powinieneś wiedzieć jak wyglądają ściany i sufit po zrobieniu. Tyle w temacie.
stela
stela 04.12.2017, 15:31
bardzo mądrze napisane
Kazik
Kazik 04.12.2017, 11:33
Nie do pomyślenia jest zrobić komuś tak ściany, a ta niby maszyna to najprawdopodobniej obrona. Może jego ludzie mu przepili.
Aga
Aga 04.12.2017, 11:44
jak Pan Mirek odbierał codziennie te prace, że nie widział tych ścian. Okropne zaniedbania ze strony szefa . Zdjęcia te nie są dla niego reklamą. Wstyd
Pani
Pani 04.12.2017, 07:25
Beznadziejny jesteś chłopie.
konon
konon 03.12.2017, 16:05
Jak sie bierze fachowców najtańszych to takie sa efekty. skąpstwo wyszlo bokiem. Nauczka na przyszłość
Ala
Ala 04.12.2017, 10:59
Mirek nie jest tani !!! Też u mnie robił. To prawda niszczy materiał i nie robi dobrze roboty. Ma ludzi pożal się Boże!!!!!!!
Tadek
Tadek 03.12.2017, 18:05
A skad wiesz, zę najtańszych? Z tekstu wynika, że wzięła znanego sobie znajomego.
Rob
Rob 03.12.2017, 15:54
Czyli jest tak jak filmie :)
https://www.youtube.com/watch?…
Zenek.
Zenek. 03.12.2017, 15:52
Mam zamiar robić remont łazienki i toalety,może ktoś ma sprawdzonych fachowców do zaoferowania,jak znaleść dobrych i uczciwych ludzi?
dylatacje w ogrzewaniu podłogowym
dylatacje w ogrzewaniu podłogowym 03.12.2017, 16:35
Są jeszcze tacy - np. Pan z Targowej . Ale zwykle dobry a niedrogi fachowiec ma już zajęte terminy na najbliższe pół roku. Trzeba pytać po znajomych.
Ttt
Ttt 03.12.2017, 16:44
Na Pana to trzeba mieć wygląd !!!
Flachowiec
Flachowiec 03.12.2017, 16:24
kup jabola i idź pod Biedre lub Netto tam pełno ich stoi
podwykonawca
podwykonawca 03.12.2017, 16:01
Andrzej Złotoręki, i to w godzinach pracy!
Pan spod trójki
Pan spod trójki 03.12.2017, 15:56
Za łazienkę i wc w bloku robocizna 7 tys.
gość
gość 03.12.2017, 17:27
7 tysi za robote? powodzenia w szukaniu naiwnych klientów
ha ha
ha ha 03.12.2017, 16:27
A elewacja urzędu przez 3 miesiace z rusztowaniami tylko 10 tysięcy złotych?
lux
lux 03.12.2017, 18:05
ha ha nie rozmawiamy tu o szarej strefie!
Pan spod trójki
Pan spod trójki 03.12.2017, 15:12
W dzisiejszych czasach fachowiec kosztuje. A tu jaka cena taka robota.
Oled
Oled 03.12.2017, 15:05
Wygląda fatalnie, ale akurat te panele są takie że nie da się tego dopasować słojami. Jeśli ta Pani tak myślała, a widzę że i niektórzy komentujący również, to nawet niech mi płacą nie wiem ile, to nigdy nie podjął bym się ich układania takim klientom,którzy o pewnych rzeczach pojęcia nie mają a żądają cudów.
Sikorka to nie kanarek
Sikorka to nie kanarek 03.12.2017, 16:37
Dokładnie. Klepkę to sobie można słojami układać . Ludzie to mają jakieś dziwne zachciewajki
Jurek
Jurek 03.12.2017, 14:44
Na rękę ekipie było takie doglądanie z doskoku.
Różowa fuga
Różowa fuga 03.12.2017, 14:44
Te kafle w kuchni na opasce są tak ohydne że mdłości mieliśmy
Pan Wiesio
Pan Wiesio 03.12.2017, 14:38
U siebie robi sie jak u siebie , a u klienta zawsze na ***.
stela
stela 03.12.2017, 14:05
Wina leży po obydwóch stronach jednak należy podzielić poszczególne argumenty na Panią Małgorzatę oraz Pana Mirosława.

Dla Pani Małgorzaty: ma Pani rację że to fuszerka wystarczy zobaczyć jak położone są panele (nie są dopasowane słojami), ściany pomalowane bez ich równania (gładzenia). Jednak Pani wina leży w tym że nie podpisała Pani umowy z Panem Mirosławem gdzie powinno być ujęte w tejże umowie poszczególne etapy prac remontowych oraz ich wynagrodzenie (czyli kładzenie paneli osobno, malowanie osobno, gładzenie ścian osobno i reszta tej partaniny której nie wymieniłem). Mając umowę podzieloną na poszczególne etapy prac remontowych mogła Pani rozliczyć wykonawcę z poszczególnych etapów pracy (czyli jak nie są wyrównane ściany to nie ma sensu ich malowanie ponieważ po malowaniu będzie widać nierówności tak samo jak kładzenie paneli na oślep). Kolejnym błędem jest wystawianie na klatkę schodową narzędzi ponieważ mimo iż nie należą do Pani to bierze Pani za nie odpowiedzialność prawną (czyli jak coś zginie to Pani musi to uregulować z właścicielem). Na koniec dodam że w dzisiejszych czasach należy się zabezpieczyć umową pomimo iż znacie się państwo dość długi okres czasu ale gdy chodzi o pieniądze to wtedy wychodzą właśnie takie znajomości.

Dla Pana Mirosława: Szanowny Panie pomimo iż nie zajmuję się pracami budowlanymi czy tam remontowymi to z całego serca jak się tak patrzę na te zdjęcia to łzy goryczy same mi się cisną na oczy bo jak można tak to spartaczyć jeszcze w dodatku osobie którą się zna. Pomimo iż osobiście Pan tego nie spartaczył to bierze Pan na siebie pełną odpowiedzialność za wykonanie tej fuszerki zlecając jej wykonanie swoim podwładnym bo Pan powinien to nadzorować tym bardziej mając doświadczenie w branży remontowej wychwycić każdą źle wykonaną pracę by na bieżąco to poprawić jednak Pan tego nie uczynił i nawet nie kwapi się Pan aby to poprawić. Osobiście na stan dzisiejszy ta usługa (bo ciężko to nazwać remontem gdyż zniszczone zostały materiały) nie kwalifikuje się do odbioru ja bynajmniej w stanie obecnym na podstawie tych zdjęć bym tego nie odebrał tylko obciążył Pana kosztami za materiał. Musi Pan pamiętać że w dzisiejszych czasach takich firm remontowo-budowlanych jest masa i przez takie pseudo fachowe wykonanie zlecenia większość z nich upada bo dzisiaj liczy się fachowiec który nie pozwoli sobie zepsuć reputacji takimi jak tutaj widać na zdjęciach partactwami. W stanie obecnym by obronić swój honor powinien Pan doprowadzić tą sprawę od końca czyli wykonać to zlecenie tak jak powinno to należycie wyglądać bo to co wywnioskowałem na podstawie tychże zdjęć należy wygładzić ściany a potem to pomalować i jak malować to tak żeby nie było zacieków a jak z tym się Pan upora to proszę te panele położyć żeby te słoje względem siebie przylegały bo aż oczy bolą jak się na to patrzy. Jednak to od Pana zależy co Pan z tym dalej zrobi mi osobiście na Pana miejscu byłoby wstyd spojrzeć kobiecie w oczy tym bardziej swojej koleżance.

Dla Pani Małgorzaty oraz Pana Mirosława: Szanowni Państwo zanim wystąpicie na drogę sądową gdzie całym proces pochłonie długi okres czasu spróbujcie między sobą dojść do porozumienia bo w tym całym sporze Pani Małgorzata będzie musiała odkupić utraconą maszynę a Pan Mirosław zostanie obciążony za materiały a nawet będzie musiał wypłacić odszkodowanie Pani Małgorzacie. Więc raczej łatwiej jak i szybciej niż ten bezsensowny proces sądowy będzie można dojść wspólnie do porozumienia.


Prof. Wiśniewski
Prof. Wiśniewski 04.12.2017, 12:29
Z tego co było napisane to Pani Małgosia nie chciała dać szansy na poprawki Panu Mirkowi. Jego narzędzia były na budowie czyli mógł poprawić, lecz zostały wyniesione za drzwi bez obecności ich właściciela. Jaką to trzeba być wredotą żeby tak postąpić.
Budowlaniec
Budowlaniec 04.12.2017, 13:41
A po co poprawki??? Przecież można zrobić remont bez poprawek. Wygląda na to, że Pan Mirek miał świadomość, że odwalił fuszerkę? Dobrze zrobiła.
Zima
Zima 04.12.2017, 13:50
Też robił u mnie elewację i tak samo mu podziękowałem.
Remek
Remek 04.12.2017, 13:20
Tak samo jak Pan Mirek bez obecności partaczył mieszkanie. Ja bym mu wcale narzędzi nie oddał na jej miejscu za tą kasę którą dostał za nic.
Bob budowniczy
Bob budowniczy 03.12.2017, 13:52
Szef zbiera Fachowców spod sklepu co robią za 5 zl na godzine !!! A on wielki właściciel firmy !!!
Żenada a lud tempy nabiera sie na takie szemrane firmy !!
Jurek
Jurek 04.12.2017, 11:34
Trudno się nie nabrać jak ogłasza się jako firma.
Bodzio
Bodzio 04.12.2017, 11:17
Tak po co podaje się jako firma remontowo budowlana jak nie ma kim pracować. Żenada
Ronin
Ronin 03.12.2017, 13:22
Dlatego ja sobie robie sam. Jak zrobie krzywo to zrobilem to ja a nie "fachowiec" ktory zgarnal kase;)
Andrzej Złotorączka
Andrzej Złotorączka 03.12.2017, 13:20
Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!

Pozostałe