Wiesław Zakrzewski szuka dawnego kolegi z wojska. Pan Wiśniewski służył w JW 2295 w Czarnówku niedaleko Gryfina

  • 07.04.2018, 13:12 (aktualizacja 07.04.2018, 15:34)
  • igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku
Wiesław Zakrzewski szuka dawnego kolegi z wojska. Pan Wiśniewski służył… Wiesław Grzegorz Zakrzewski (zdjęcie zrobione 45 lat temu).
-Poszukuję kolegi z wojska. Służyliśmy koło Gryfina w 1973 r. Nazywał się Wiśniewski, chyba Jan. Mieszkał prawdopodobnie w Trzebiatowie lub Rewalu. Nosił stopień kaprala. Byliśmy w jednej drużynie. Razem byliśmy również na poligonie w ZSRR. Czy jest ktoś, kto może mi pomóc go odnaleźć? – napisał do nas Wiesław Grzegorz Zakrzewski.
-Jednostka wojskowa to prawdopodobnie JW 2295 wojska rakietowe koło Gryfina, a dokładnie koło Czarnówka (gm. Widuchowa). W ówczesnym Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (ZSRR) byliśmy w 1973 lub 1974 r. na pustyni Kara-kum koło Astrachania. Jednostką dowodził pułkownik Zygmunt Gaik, dowódcą mojego plutonu był kapitan Ryszard Cebulski a jego zastępca to porucznik Wiesław Waga. Dowódcą drużyny był właśnie Wiśniewski. Z nami byli również Kapuściński, Hawryluk –wspomnieniami dzieli się z igryfino Wiesław Zakrzewski.
 
Pan Wiesław prosi o pomoc w znalezieniu dawnego kolegi z wojska. Ma nadzieję na pomoc naszych czytelników. Prosi o informacje w komentarzach pod artykułem oraz o przesyłanie wiadomości na adres e-mail: [email protected]
igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (54)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Janek
Janek 08.05.2021, 16:10
Nie jestem krogulcem. Swoje teksty podpisuje "Janek" bo to skrót od mojego nazwiska. Robię to od blisko 30 lat. Pracując jako dziennikarz prasowy wybrałem taki własnie skrót. Nie ma się co obrażać. Lepiej powspominać stare, dobre czasy jak człowiek był młody.
Nie wiem czy cię to zainteresuje. Przed odejściem do cywila zakopaliśmy na terenie jednostki tzw. kapsułę czasu.
Janek
Janek 08.05.2021, 00:48
No i gdzie naruszyłem regulamin ?
Janek
Janek 08.05.2021, 00:35
Znowu naruszyłem regulamin ? Nieładnie panie Janek.
???
??? 08.05.2021, 00:49
Janek ty drugi Knagulec że piszesz do siebie?
Janek
Janek 08.05.2021, 00:17
Rola gońca wcale nie była łatwa. Torba na plecy i do tego pm wz. 43 Rano na stację kolejową w Pacholętach trzeba było iść pieszo. Na krzyżówkę w Steklnie też. To jest kilka km. Z powrotem było tak samo. W czasie jednej z podróży służbowych, gdy wracałem z Gryfic w połowie drogi do Stargardu popsuł się autobus. Był już wieczór, większość pasażerów skierowała się z powrotem do Nowogardu a ja z dwoma oficerami dywizjonu stargardzkiego i jedną kobietą poszliśmy pieszo do Stargardu. Przemarznięci dotarliśmy do miasta. Na stacji kolejowej spotkałem kolegę ze Szczecina, który był maszynistą kolejowym. Zabrał mnie do parowozu i tam mogłem się wysuszyć. Oni kończyli służbę i wracali na stacje Szczecin Główny. Miałem szczęście. Noc spędziłem u siostry. Zadzwoniłem od niej do jednostki i przedstawiłem sytuacje powołując się na oficerów ze Stargardu. Rano szwagier zawiózł mnie do jednostki.
Janek
Janek 07.05.2021, 23:02
Dwa Janki wiją wianki. Idzie wiosna a będzie lato.
Janek
Janek 07.05.2021, 22:51
No i dlaczego odrzucasz te informacje ? Znalazłem Ci kolegę. Nie chcę podziękowań bo zrobiłem to w dobrej wierze. Mściwość nie jest cechą ludzi rozumnych i na prawdę nic nie daje. Ja na prawdę dużo wiem o naszej jednostce i służących tam żołnierzy zawodowych i służby zasadniczej. Twój wybór.
Janek
Janek 07.05.2021, 22:07
Bardzo dziękuję.
Janek
Janek 07.05.2021, 21:57
Na III baterii w latach 1972-74 służył kolega z moich stron. Nazywał się Strumnik. Był mechanikiem kierowcą. Gdy wyszliśmy do cywila odwieziono nas na szczeciński dworzec. Koledzy porozjeżdżali się do domów a ja tramwajem pojechałem do siostry. Z kolegą spotkałem się raz. Mieszkał w sąsiednim powiecie.
Janek
Janek 03.05.2021, 20:39
Cud - znalazł się. Można - jak się chce to można.
Janek
Janek 03.05.2021, 18:58
No i gdzie ten głos ?
Janek
Janek 03.05.2021, 20:44
No i znalazł się. Można ? Okazuje się, że można.
echo
echo 03.05.2021, 19:01
No i gdzie ten głos ?
Janek
Janek 03.05.2021, 18:54
Jeżeli głosowano to gdzie ten głoś ?
Janek
Janek 03.05.2021, 18:43
Jeżeli glosowałem to gdzie jest ten głos?
Janek
Janek 03.05.2021, 18:35
Ty nie współczuj, ty się podpisz i nie kombinuj.
Janek
Janek 03.05.2021, 17:42
No i nie puścili tego co napisałem.
współczuję
współczuję 03.05.2021, 17:53
Najwyraźniej masz sklerozę i nie wiesz gdzie zostawiłeś swój ostatni wpis.
Janek
Janek 03.05.2021, 19:02
Dlaczego obrażasz piszącego ? Nie mam sklerozy i nie jestem taki jak ty !
Janek
Janek 03.05.2021, 17:10
Bylem gońcem z uprawnieniami do odbioru poczty jawnej z Urzędu Pocztowego i tajnej z Komendy Milicji Obywatelskiej w Gryfinie. Kilkakrotnie jeździłem z pocztą tajną do Dowództwa Brygady w Gryficach i dwa razy do Dowództwa Korpusu w Bydgoszczy. Raz osobiście dostarczyłem przesyłkę do rąk płk. Wasąga w Gryficach. Byłem wtedy rezerwistą i ostrzygli mnie jak kota. W nagrodę dostałem przepustkę na 48 g.
Znałem całą ówczesna kadrę jednostki. Kilka razy nocowałem w bloku kadry w Gryfinie. W czasie mojej służby żona jednego z ówczesnych plutonowych dwukrotnie rodziła i miałem okazję pomagać plutonowemu w odbiorze żony i dziecka ze szpitala.
Poznałem także kilka żon członków kadry. Dwie z nich wyróżniały się nieprzeciętną urodą. Temat przemilczę bo o tym się nie dyskutuje publicznie.
Najlepiej byłoby spotkać się i porozmawiać. Być może w Gryfinie.
Przed emeryturą pracowałem jako dziennikarz (kilkaset artykułów w prasie regionalnej, krajowej i zagranicznej) i mam też na swoim koncie kilkanaście wydanych książek i broszur o tematyce historycznej.
Janek
Janek 03.05.2021, 14:57
Służyłem w Czarnówku w latach 1972 (jesień) -1974 (wiosna). Jednostkę wizytował gen. Jaruzelski i Minister Obrony ówczesnej Czechosłowacji. W Steklnie miałem dziewczynę. Na zabawie w Widuchowej spotkałem kolegę z moich stron. Był kapralem WOP. Szykowała się grubsza rozróba. Wopiści przyjechali zemścić się za pobicie swoich kolegów na zabawie przed tygodniem. Rozejm, który zawarliśmy trwał aż do mojego odejścia do cywila wiosną 1974 r.
Często bywałem w Szczecinie ale Czarnówek odwiedziłem dopiero po przejściu na emeryturę. Droga dojazdowa była fatalna. Gdy zobaczyłem wybite szyby biurowca postanowiłem dalej nie wchodzić. Pokazałem żonie gdzie służyłem. Przed bramą zrobiła mi zdjęcie. Wróciliśmy do Szczecina.
młody
młody 03.05.2021, 15:38
Ciekawie prawisz gościu. A coś więcej?
Janek
Janek 03.05.2021, 17:24
Służyłem w łączności ( służba na centrali telefonicznej, wyjazdy po pocztę tajną i jawną) więc wiem nieco więcej niż inni. Pisać o niektórych sprawach i wydarzeniach jest nie zręcznie. Bezpośrednia rozmowa jest bardziej wskazana.
Janek
Janek 03.05.2021, 16:00
Mianowicie ?
88
88 01.03.2019, 12:47
Moja wątroba do dziś wspomina 30 dni spędzonych w Czarnówku jako rezerwista w 1980 roku.
Daro
Daro 01.03.2019, 10:12
Ja tam służyłem wiosna 1988-1990 :) Och ta Kaśka z Czarnówka :))
Jarosław
Jarosław 05.08.2018, 12:38
byłem tam jesień 94 /96
piotr
piotr 20.07.2018, 13:21
to prawda specyficzna

Pozostałe