Kaczka, która zdobyła nagrodę

  • 31.03.2019, 17:01
  • Biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie
Kaczka, która zdobyła nagrodę wzp
- To najpyszniejszy konkurs jaki znam, ale też jeden z najtrudniejszych. Trudny, bo niełatwo oceniać tak smakowite potrawy. Przy okazji poszukiwania dawnych smaków odkrywacie jeszcze inne cenne rzeczy jak rozmaite tradycje czy nieznane dotąd rodzinne historie – zwrócił się do uczestników konkursu członek jury, dyrektor Książnicy Pomorskiej w Szczecinie Lucjan Bąbolewski.

Pamiątki, dokumenty, fotografie czy rozmowy z bliskimi przyniosły efekty. Podczas finału VI edycji konkursu „Poszukiwacze smaków” poznaliśmy zwycięskie potrawy, przygotowane przez uczniów zachodniopomorskich szkół. Wydarzenie odbyło się 29 marca br. w Książnicy Pomorskiej z udziałem wicemarszałka województwa Jarosława Rzepy.

- Pomorze Zachodnie to piękny region, który jak widać wybornie smakuje. Dziękuję młodzieży za poświęcony czas, a rodzicom, dziadkom i nauczycielom za zarażenie pasją do przygotowania potraw według dawnych receptur – mówił wicemarszałek Jarosław Rzepa.

Zadaniem uczestników konkursu było dotarcie do tradycyjnych przepisów, znanych w ich rodzinie od co najmniej dwóch pokoleń. Opis danego produktu, przepis, jego charakterystyczne cechy uczniowie przedstawili na pisemnych zgłoszeniach. Jednym z punktowanych elementów było pokazanie na współczesnym zdjęciu walorów estetycznych produktów i potraw. Ten punkt zachęcał do wspólnego gotowania z rodzicami, dziadkami i podpytywania o rodzinne tradycje kulinarne.

- Obrady były piękne i pyszne. Propozycje kulinariów wspaniale wyglądały i bardzo nam smakowały. Nie sposób przyznać wszystkim pierwszego miejsca, ale start w konkursie na pewno nie pójdzie na marne – opowiadała Iwona Karwowska, kierownik Działu Etnografii Pomorza Muzeum Narodowego w Szczecinie, która oceniała konkursowe zgłoszenia.

Na podium VI edycji konkursu „Poszukiwacze smaków” na poziomie szkoły podstawowej z oddziałami gimnazjalnymi znaleźli się:
 
III miejsce
Hanna Skrzypek ze Szkoły Podstawowej w Krzymowie za kaczkę z jabłkami. - Wygląda bardzo apetycznie, ma chrupiącą skórkę i miękkie, delikatne mięso – opisuje laureatka.
 
II miejsce
Anna Skiba ze Szkoły Podstawowej w Bobolicach za rodzinne kabanosy. - Cieniutkie kiełbaski, o ciemnobrązowej barwie o łagodnym smaku. Bardzo dobrze smakują zarówno zaraz po uwędzeniu jak i po lekkim wysuszeniu. – opowiada Anna Skiba.
 
I miejsce
Dominika Puzio ze Szkoły Podstawowej Nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Kołobrzegu za chleb królewski babci Władysławy. - Obecny w naszej rodzinie od ok. 5 pokoleń głównie podczas świąt i imprez okolicznościowych. Pieczony jest także na kiermasze czy wręczany jako prezent. – informowała zdobywczyni I miejsca.
 
Główne miejsca na poziomie szkół ponadpodstawowych zajęli uczniowie Zespołu Szkół Nr 6 w Szczecinie. Pozycja III to dorsz w plackach ziemniaczanych Joanny Piller, a na drugim miejscuznalazł się kulebiak z rodziny Sobiernaia Soni Sobiernaia.
-Wielobarwne, kruche przełamane nutą sezonowych owoców, a w okresie jesienno-zimowym smakiem pysznych powideł śliwkowych mojej babci – tak o zwycięskim Skubańcu Seweryny mówiła zdobywczyni I miejsca Wiktoria Marcinkowska.
 
W tej edycji konkursu szkoły, których uczniowie zajęli miejsca na podium, również otrzymują nagrody.
 
Na poziomie szkoły podstawowej z oddziałami gimnazjalnymi nagrody otrzymują:

III miejsce – Szkoła Podstawowa w Krzymowie,

II miejsce – Szkoła Podstawowa w Bobolicach,

I miejsce – Szkoła Podstawowa nr 1 z Oddziałami Integracyjnymi w Kołobrzegu.
 
Na poziomie szkoły ponadpodstawowej nie miał sobie równych: Zespół Szkół nr 6. im. Mikołaja Reja w Szczecinie.
Biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie

Zdjęcia (6)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

......
...... 2.04.2019, 07:05
Czy ten artykuł o pieczonej kaczce to nie fejk przed wyborami .Analogia rzuca sie w oczy.
Pan Kleks
Pan Kleks 31.03.2019, 19:16
Nad rzeczką opodal krzaczka,
Mieszkała kaczka-dziwaczka,
Lecz zamiast trzymać się rzeczki,
Robiła piesze wycieczki.
Raz poszła więc do fryzjera:
"Poproszę o kilo sera!"
Tuż obok była apteka:
"Poproszę mleka pięć deka."
Z apteki poszła do praczki
Kupować pocztowe znaczki.
Gryzły się kaczki okropnie:
"A niech tę kaczkę gęś kopnie!"
 Jaś Brzechwa
Jaś Brzechwa 31.03.2019, 20:58
O! Widzę, że literatura dziecięca dobrze znana:-)
Może nie gęś a łabądek...
Kaczka ma małą d... i trudno w nią trafić...niestety.
oklaski
oklaski 31.03.2019, 18:07
Brawo! Brawo! Brawo!

Pozostałe