Klinikamedyk 23.07.2019 - 27.01.2020
Klinikamedyk 23.07.2019 - 27.01.2020
Klinikamedyk 23.07.2019 - 27.01.2020

Sezonowo znaczy zdrowo

  • 13.08.2019, 10:58
  • igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku
Sezonowo znaczy zdrowo
Odpowiednio zbilansowana dieta oparta na produktach, jakie oferuje nam dana pora roku, może mieć znaczący wpływ na nasz dobrostan – zarówno fizyczny, jak i psychiczny. Sezonowe, świeże oraz lokalne warzywa i owoce zawierają najwięcej witamin, składników mineralnych oraz mają najwyższą wartość odżywczą. Dodatkowo ich doskonały smak, soczystość i aromat są prawdziwą ucztą dla podniebienia.

Sezonowe warzywa i owoce to te, które dojrzewały w naturalnym czasie wegetacji, bez dodatkowej ingerencji człowieka. Dzięki temu zachowują wszystkie najcenniejsze mikroelementy, jak np.: witaminę C, witaminy z grupy B, karotenoidy, potas czy żelazo. Wyróżnia je także niższa cena w porównaniu do produktów, które wymagały transportu z zagranicy.

makiem sezonowych owoców i warzyw można cieszyć się przez cały rok – przygotowując mrożonki, dżemy, konfitury czy kompoty, lub susząc niektóre produkty. Jednak to teraz jest ten czas, kiedy są one świeże, aromatyczne, a tym samym pełne niezbędnych witamin, składników mineralnych i ważnego w diecie błonnika pokarmowego – zapewnia Agnieszka Piskała-Topczewska, specjalista ds. żywienia i ekspert kampanii „Warzywa i owoce – na szczęście!”.

Owocowa porcja zdrowia

Świeże, polskie owoce powinny stanowić element codziennego jadłospisu. Zalecane jest spożywanie co najmniej dwóch porcji, co oznacza dziennie np. jeden owoc średniej wielkości typu gruszka czy jabłko oraz np. jedną szklankę owoców, takich jak maliny, jagody lub truskawki.

Z moich obserwacji wynika, że niestety wciąż jesteśmy mało otwarci na wiele typowo polskich smaków. I choć dobrze znamy te tradycyjne, jak truskawki, maliny czy jagody, to jednak brakuje nam pomysłu, jak wykorzystać agrest, trzy kolory porzeczek, wartościową aronię czy „większą siostrę jagody” - borówkę amerykańską – mówi Agnieszka Piskała-Topczewska.

Kolor ma znaczenie

Owoce sezonowe cechują się intensywną barwą – im jest ciemniejsza, tym zawierają więcej barwników korzystnych dla zdrowia.

-Antocyjany, bo o nich tu mowa, nadają owocom barwę od czerwonej poprzez fioletową,aż do niebieskiej, i cechują się dużą aktywnością biologiczną. Posiadają właściwości antyoksydacyjne, dzięki czemu usuwają z organizmu szkodliwe wolne rodniki. Badania nad właściwościami zdrowotnymi tych barwników wskazują, że mogą chronić przed wieloma schorzeniami, a przede wszystkim chorobami układu krążenia, gdyż dodatkowo wzmacniają naczynia krwionośne oraz przeciwdziałają agregacji płytek krwi – przekonuje specjalistka ds. żywienia.

Grunt to świeżość

Świeże owoce cechują się wyższą wartością odżywczą niż przetwory z nich zrobione, ponieważ każda forma obróbki kulinarnej wiąże się z pewną stratą cennych składników w nich zawartych.

–Należy pamiętać, że wybrany rodzaj przetwarzania owoców ma znaczenie – najmniejsze straty obserwuje się w przypadku liofilizacji i mrożenia tych produktów. Owoce liofilizowane znajdują się np. w płatkach typu musli. Z kolei wybierając mrożonki, sięgajmy po te, w których możemy wyczuć w torebce pojedyncze owoce, a nie zbitą bryłę, co świadczy o ich ponownym zamrożeniu – dodaje ekspertka kampanii.

Lato na talerzu

-W czasie letnich upałów nie powinniśmy dodatkowo obciążać przewodu pokarmowego, dlatego warto włączyć do jadłospisu sezonowe, lekkie sałatki na bazie owoców lub warzyw -  zachęca Agnieszka Piskała-Topczewska. -Kiedy jest gorąco, niechętnie sięgamy po ciężkostrawny obiad. Doskonałym rozwiązaniem jest wtedy przyrządzenie lekkiej sałatki skomponowanej ze świeżych owoców lub warzyw – jest sycąca, zdrowa, dostarcza energii, a przygotowanie jej nie zajmuje wiele czasu – dodaje ekspertka.

 

Ogólnopolska kampania informacyjno-edukacyjna „Warzywa i owoce – na szczęście!” sfinansowana jest ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw. Organizatorem kampanii jest Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych.

Więcej informacji o kampanii znajduje się na stronie internetowej oraz na profilu na Facebooku: www.warzywaiowocenaszczescie.pl

www.facebook.com/warzywaiowocenaszczescie

Zespół kampanii „Warzywa i owoce – na szczęście!”

igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

smakosz
smakosz 15.08.2019, 12:29
Każdy kto był w prawdziwym wojsku wie jak wygląda gotowanie . Jak zrobić jajecznicę ze stu jaj dla 500 ludzi ? Prosto 100 jaj 5 litrów mleka i 4 kg mąki sekret tkwi w tym żeby wyglądało jak jajecznica a nie ciasto. Mąka na końcu . Whiskas taka pasta do smarowania chleba ( daj swojemu kotu to co najlepsze :) ) zmielony boczek i inne resztki wędlin niekoniecznie całkiem świeżych i przecier pomidorowy pieprz i sól do smaku. Itd przepisów jest dużo . A grochówka na poligonie to resztki z posiłków z ostatnich trzech dni czyli wszelkie wędliny kawałki mięsa itp oczywiście bez chleba i zwykła zupa na grochu , mielone 1/4 mięsa 1/4 bułki tartej jajka mąka i przyprawy i jeszcze raz bułka tarta do obtoczenia i z 10 kg mięsa mielone dla całego poligonu .
brajan i jesika
brajan i jesika 13.08.2019, 14:49
Dość krytykowania Pana Profesora Dudy, Pana Profesora Kaczyńskiego i Pana Profesora Kamińskiego. PiS przywraca godność POLKOM I POLAKOM!! Miałem z dziewczyną iść na studia ekonomiczne, a może nawet także dorabiać podczas tych studiów, ale kilka miesięcy temu stwierdziliśmy, że to jest bez sensu. Dziewczyna jest już w 7 miesiącu ciąży i to BLIŹNIACZEJ!! :) Czyli będzie od razu 1000+.Potem planujemy jeszcze z 5-6 dzieci żeby było trochę kasy z 500+. Mamy oboje 18 lat, więc jakiś czas temu rzuciliśmy naukę. Rodzice ostro protestują, ale koniec końców swoich dzieci bez opieki nie zostawią. Jakiś czas pomieszkamy u rodziców raz moich, raz dziewczyny, a potem pomyślimy o jakimś mieszkanku komunalnym. Czynszu przecież też płacić nie będzie trzeba, bo nie mogą nas wyrzucić. Będą jeszcze paczki żywnościowe i ubraniowe z MOPS-u, więc koszty utrzymania właściwie będziemy mieć zerowe. Do tego jak już zamieszkamy w mieszkaniu komunalnym to wykombinowaliśmy sobie, że będziemy często chodzić do rodziców, dziadków i rodziców chrzestnych dzieciaków na darmowe obiadki. Wiadomo, że rodzice i dziadkowie podczas wizyty zawsze dadzą jakąś stówkę, a może i dwie lub trzy. Czyli mamy co miesiąc ostrożnie licząc średnio dodatkowo 600 zł. Z 500+ będzie 3500-4000 zależy ile dzieci zrobimy, więc przy zerowych kosztach utrzymania życie jak w Madrycie. Do dzieci wynajmiemy opiekunki studentki, albo będziemy podrzucać rodzicom i dziadkom, a sami będziemy się bawić. Dobrze wykombinowaliśmy co nie? Niech żyje PiS!!

Sąsiad
Sąsiad 13.08.2019, 15:10
Życzę Ci abyś te dzieci wychował jak swoje ;)
sokownik
sokownik 13.08.2019, 12:54
Pani kierowniczko a kto mówi, że ja nie piję, ja pije na okrągło!

Pozostałe