Lilianna z Gryfina ważyła tylko 450 g. Teraz kończy roczek i waży 6 kg. To prawdziwy cud życia

  • 13.02.2020, 15:03
  • Magdalena Knop rzecznik prasowy Szpitala „Zdroje” w Szczecinie
Lilianna z Gryfina ważyła tylko 450 g. Teraz kończy roczek i waży 6 kg. To prawdziwy cud życia fot. Szpital "Zdroje"
Dziewczynka przyszła na świat 13 lutego 2019 roku w szpitalu w Gryfinie, w 22. tygodniu ciąży. To wiek ciążowy określany jako „poza granicami możliwości przeżycia”. Maleństwo w trybie pilnym przetransportowane zostało specjalistyczną karetką neonatologiczną szpitala „Zdroje” na Oddział Intensywnej Terapii Noworodka przy ul. Mącznej, gdzie przez kolejne 4 miesiące lekarze walczyli o jego życie.
450 g, 27 cm długości – tyle ważyła i mierzyła malutka Lilianna urodzona w 22. tygodniu ciąży. Miało to miejsce równo rok temu – 13 lutego 2019 roku. Była i pozostaje najmniejszym i najmłodszym pacjentem w historii szpitala „Zdroje”. Był to kolejny sukces szczecińskich neonatologów. Specjaliści ze „Zdrojów” uratowali wcześniaka urodzonego poniżej teoretycznej granicy przeżycia - ze względu na skrajnie niski wiek płodowy i masę urodzeniową.
 

Ta mała Kruszynka była ogromnym wyzwaniem dla całego personelu medycznego.

 

Dziecko zostało przyjęte na oddział intensywnej opieki medycznej w stanie hipotermii, czyli wychłodzenia organizmu. Temperatura jej ciała wynosiła wówczas 34 st. Celsjusza. Skóra tak wcześnie urodzonego noworodka okazała się być skrajnie delikatna. Każde, nawet najdelikatniejsze dotknięcie pozostawiało na niej ślad, a nieco mocniejsze skutkowało już zasinieniem. Ze względu na wrażliwość skóry, dziecko od razu zostało umieszczone na specjalistycznych materacach silikonowych przeciwdziałających odleżynom. Maleństwu założono także dojścia centralne – cewniki do aorty oraz do żyły tętniczej dolnej na udzie - dzięki czemu można było niemal całkowicie wyeliminować dotykanie wcześniaka przez kolejne, jakże ważne dni. Przez cewniki dziecko było żywione, stamtąd też pobierano krew do badań. Lilianna przebywała w specjalistycznym inkubatorze hybrydowym. Jego komora miała odzwierciedlać warunki panujące wewnątrz macicy. W jej wnętrzu wilgotność sięgała 95%, powodując, że noworodek przebywał cały czas jakby we mgle. To wszystko dlatego, że wcześniaki w tym okresie życia przystosowane są do życia w środowisku wodnym.

 

ODDYCHANIE

Kolejnym wielkim wyzwaniem dla lekarzy była wentylacja dziecka. Wcześniak na tym etapie rozwoju życia płodowego nie posiada jeszcze rozwiniętych płuc, nie ma w nich pęcherzyków. Lilianna oddychała tylko i wyłącznie oskrzelami. Dlatego też w jej przypadku zastosowano wentylację oscylacyjną. Dziecko oddychało z częstotliwością 900 oddechów na minutę, dostarczając każdorazowo 1 ml powietrza (dla porównania dorosły człowiek oddycha z częstotliwością ok 15 oddechów na minutę zaczerpując ok 0,5 l powietrza za każdym razem). Po kilku dniach noworodek został podłączony pod CPAP, a w 60. dobie życia został ostatecznie odłączony od respiratora.

 

ŻYWIENIE

W pierwszych dobach życia, oprócz karmienia sondą, dziecko dostawało minimalne ilości siary mamy. Jak określili to lekarze – było karmione niczym pisklę. Wielokrotnie w ciągu dnia. 

Oddział Intensywnej Terapii Noworodka szpitala „Zdroje” ma bogate, 30-letnie doświadczenie w prowadzeniu najcięższych i najmniejszych noworodków. Każdego roku hospitalizowanych jest tu ok. 30 wcześniaków z masą urodzeniową poniżej 1 kg. Zgodnie ze statystykami 90% noworodków urodzonych poniżej 23 t.c. szybko umiera, a spośród tych, które przeżyją kolejnych 90% ma bardzo poważne powikłania zdrowotne.

 

Można by rzec, że wśród takich wcześniaków jedynie 1 dziecko na 100 ma szanse na prawidłowy rozwój i właśnie tym dzieckiem jest Lilianna.

 

Pierwsze urodziny dzielnej wojowniczki

 

Obecnie Lilianka pozostaje pod stałą opieką neonatologiczną, neurologiczną, okulistyczną i pulmunologiczną, jednak wizyty te mają charakter głównie kontrolny.

Poddawana jest też intensywnej, specjalistycznej rehabilitacji (3 do nawet 5 razy w tygodniu), która na tym etapie jej rozwoju jest kluczowym czynnikiem.

 

Dziś 13 lutego 2020 r. wspólnie świętowaliśmy z Lilianną jej pierwsze urodziny. Nasza dzielna wojowniczka waży 6 kg, mierzy 60 cm długości.

-Mam nadzieję, że będziesz dowodem na to, że cuda się zdarzają - powiedział o małej Lilinnie dyrektor szpitala w Zdrojach Łukasz Tyszler.

 

 

Lilianko - życzymy Ci przede wszystkim zdrowia oraz wszelkiej pomyślności! Bądź źródłem radości i siły dla Najbliższych, a Twój uśmiech niech promienieje na twarzyczce każdego dnia!

 

 

O Liliance napisaliśmy wcześniej tutaj:

https://www.igryfino.pl/wiadomosci/32575,wazyla-zaledwie-450-g-lilianna-z-gryfina-po-4-miesiacach-hospitalizacji-w-zdrojach-wychodzi-zdrowa-do-domu

i

https://www.igryfino.pl/wiadomosci/32628,cud-lilianna-jest-juz-w-domu-uratowano-wczesniaka-urodzonego-ponizej-teoretycznej-granicy-przezycia

Magdalena Knop rzecznik prasowy Szpitala „Zdroje” w Szczecinie

Zdjęcia (14)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Elka
Elka 17.02.2020, 22:01
Ciężka praca przy takim wcześniaku i trzeba bardzo dużo pieniędzy bo wszystko droższe dla takich dzieci, a to musi być wysokiej klasy.
Uniwersytet III Wieku
Uniwersytet III Wieku 14.02.2020, 00:31
Czy pani na zdjęciu z tym tortem to nie czasami Pani Knop z naszego Gryfina?
mama wczesniaka
mama wczesniaka 13.02.2020, 23:34
Już ja wiem ile to pracy. Wytrwałości życzę!
Mirka
Mirka 13.02.2020, 15:33
Kruszynko, rosnij zdrowa i szczęśliwa!
miki
miki 13.02.2020, 19:32
dzieci są wspaniałe i mamy też:)

Pozostałe