Telewizyty w czasie pandemii uniemożliwiają wystawienie aktu zgonu?

  • 30.06.2020, 18:00
  • igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku
Telewizyty w czasie pandemii uniemożliwiają wystawienie aktu zgonu?
Pandemia spowodowała, że z lekarzem w swojej przychodni kontaktujemy się głównie za pomocą tzw. telewizyty. O odpowiedniej godzinie łączymy się z lekarzem, który udziela nam porad. Co zrobić, gdy lekarz w przychodni jest jeden, a potrzebne jest stwierdzenie i wystawienie karty zgonu w domu?

Do powyższej sytuacji doszło 3 czerwca 2020 r. w Gryfinie. Wtedy to umarła gryfinianka Janina Mosiejczuk. Rodzina chciała godnie pochować zmarłą i potrzebny był akt zgonu. I tu zaczęły się schody.

Tłumaczy sytuacją pandemiczną

Rodzina zadzwoniła do przychodni NZOZ Chrobry w Gryfinie. Pierwszy uczynił to syn zmarłej.

-Wyraziłam żal z powodu śmierci - informuje lekarka z przychodni NZOZ Chrobry. –Poinformowałam o braku w tej chwili (było to 3 czerwca ok. godz. 16 -przyp. red.) możliwości z mojej strony wizyty domowej z powodu pełnionego jednoosobowego dyżuru i zarejestrowanych do godz. 18.00 pacjentów. Poinformowałam jednocześnie, że można w tej sytuacji zwrócić się do tzw. pomocy nocnej – informowała lekarka.

Jednak jeżeli zgon nastąpi po godz. 18, wtedy akt zgonu wystawia ten, kto pełni w Gryfinie opiekę nocną. Było wcześniej, więc powinien to zrobić lekarz podstawowej opieki zdrowotnej.

Wizyta w czystym gabinecie

Synowa zmarłej próbowała ponownie uzyskać należną pomoc. Uzyskała odpowiedź jak wcześniej. Wtedy postanowiła przyjść osobiście do przychodni przy ul. Chrobrego w Gryfinie.

I o przebiegu tej wizyty wersje są różne - w zależności, która strona relacjonuje. Wersje różnią się odnośnie zabezpieczeń tj. maseczki i rękawic oraz tzw. czystego gabinetu. Jednak w tej sprawie jest istotne to, że rodzina zmarłej nie uzyskała pomocy. Pomogła dopiero inna lekarka, niezwiązana z rzeczoną przychodnią, tj. doktor Lidia Karzyńska-Karpierz.

Czasu i nerwów nikt nie cofnie

Natomiast lekarka z przychodni przy ul Chrobrego w Gryfinie ubolewa nad zaistniałą sytuacją i tłumaczy się niefortunnym zbiegiem okoliczności. W sytuacji niepandemicznej, gdy lekarze przyjmują pacjentów, mogło to zupełnie inaczej wyglądać...

-W trosce o zapewnienie odpowiednich standardów w opiece z pacjentem, przychylam się do zastrzeżeń względem pani doktor - komentuje sytuację doktor Joanna Kostrzewa, kierownik przychodni NZOZ Chrobry. - O skutkach działań naprawczych poinformowane zostały wszystkie zainteresowane strony oraz organy nadzoru.

Stresu i czasu się jednak nie cofnie...

igryfino.pl | Dołącz do nas na Facebooku

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (59)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Zenia
Zenia 01.07.2020, 18:54
Dziwnie to jest zorganizowane w Gryfinie , gdy zmarł mój tata w Szczecinie , zadzwoniliśmy do zakładu pogrzebowego i oni już wszystko załatwili , pomogli nam bardzo . Zawiadomili lekarza , który przyjechał bardzo szybko , zapytał czy my rodzina nie potrzebujemy pomocy lekarskiej, za niedługo przyjechał samochód po ciało . Z organizacja pogrzebu tez nie było kłopotów. Przy takiej tragedii taka pomoc jest ogromna!
PL
PL 01.07.2020, 18:57
Czyli jednak inna sytuacja skoro razem nie mieszkaliście.
Zenia
Zenia 01.07.2020, 19:39
Po czym wnioskujesz ze nie mieszkaliśmy ? Owszem , mieszkaliśmy
*** przychodnia
*** przychodnia 01.07.2020, 18:53

Komentarz zablokowany

Komentarz został zablokowany przez administratora.

A????
A???? 01.07.2020, 17:57
Nie rozumiem, wszystko się otwiera z przestrzeganiem zasad ostrożności (maseczki itd). Dlaczego ośrodki zdrowia są pozamykane i nie przyjmują pacjentów?
pomyśl...
pomyśl... 01.07.2020, 21:49
Ponieważ większość tych, którzy potrzebują wizyty u lekarza potem w statystykach ministerstwa ujmowani są tak: "zmarli mieli choroby współistniejące"...
Dlatego służba zdrowia, kogo tylko może obsługuje zdalnie (a naprawdę, recepty przy chorobach długotrwałych, jakieś skierowania, zwykłe przeziębienia czy inne małe dolegliwości nie wymagają wizyty i narażania siebie i szczególnie w służbie zdrowia - innych, dużo słabszych i bardziej zagrożonych...
Gryfinianka
Gryfinianka 01.07.2020, 11:31
Dalej czegos mie rozmumiem. Czy w tej przychodni jest tulko jeden lekarz, tak normalnie poza koronawirusem. A moze nie koronawirus tylko wakacje przeszkodziły. Z tego co wiem to przyjmuje tam kilku lekarzy. Wiec jesli jeden jest na miejscu i przyjmuje wczesniej umówionych to drugi jedzie z domu stwierdzić zgon. Smierc bliskiej osoby to ogromny dramat dla rodziny, a bezradność i brak możliwości przygotowania pochówku, a bez aktu zgonu to uniemozliwia tylko poglebia ten stan.
a to Polska właśnie...
a to Polska właśnie... 01.07.2020, 12:46
No właśnie witaj w przepisach ministerstwa zdrowia. Ale ty idziesz do konkretnego lekarza na konkretną godzinę. Inny lekarz, jeśli ma godziny (a o 16 niekoniecznie) - ma przecież swoich pacjentów. I gdzie tu czas na wyjazd do zmarłych?
Rozumiem traumę rodziny - ale jednak wolałbym, żeby lekarz nie zostawił moich rodziców pod drzwiami gabinetu "akt zgonu jadę wypisać"...

A przecież są małe przychodnie w małych miejscowościach, gdzie w ogóle jest jeden lekarz. I co wtedy? Żywych zostawić bez opieki? A jak im się coś stanie - to kto odpowie?
Pan minister-podkrążone-oczy? A właśnie - ostatnio jakoś zniknął....
kitka
kitka 01.07.2020, 12:38
To ustawodawca narzuca warunki, które trudno spełnić NZOZom.
Nadzieja
Nadzieja 01.07.2020, 11:19
Może wreszcie będzie zmiana lekarza.
obowiązują umowy
obowiązują umowy 01.07.2020, 12:37
To nie takie proste!
Pogrążona w żałobie
Pogrążona w żałobie 01.07.2020, 07:25
Pani dr. nadaje się jedynie do wystawiania aktów zgonu, bo jeśli chodzi o pomoc pacjentowi w ciezkiej chorobie potrafi jedynie odesłać pacjenta do domu. Przykre ale prawdziwe... Mam nadzieję że Pani dr. przeczyta ten komentarz i ruszy Panią sumienie, ponieważ pacjent z którym tak postąpiła umarł po kilku dniach...
A.
A. 02.07.2020, 09:20
Nawet do tego się, jak widać, nie nadaje.
zenia
zenia 30.06.2020, 22:05
pozamykali się w gabinetach, ile jeszcze będą trwały te konsultacje przez telefon ?
ania
ania 30.06.2020, 23:59
Zadzwoń do NFZ będziesz poinformowana ile to potrwa
wirus
wirus 30.06.2020, 23:00
Zadzwoń do NFZ i się spytaj jak długo to będzie trwało , a z drugiej strony włącz swoje myślenie i odpowiedz sobie sam
Polak
Polak 30.06.2020, 21:30
Zadzwonili z przychodni, że mąż który czeka od pół roku na wizytę u kardiologa, może sobie pogadać z nim przez telefon. Li i jedynie. Wszyscy pracujemy normalnie, sprzedawcy, fryzjerzy i inne usługi. Tylko POZ cały w strachu.
Co to za Służba Zdrowia,która chowa się przed chorymi?
do "Polaka" - co ma męża:)
do "Polaka" - co ma męża:) 01.07.2020, 10:06
Nie idioto - fryzjer zarazi zdrowych (w większości) - chory lekarz zakazi chorych - a twój mąż Polaku (ty z LGBT?) umarłby w ciągu miesiąca - skoro jest chory na serce. Ale w statystykach ministerstwa podaliby "miał choroby współistniejące"...
A.
A. 01.07.2020, 09:29
Taka służba, co samym sobie służy, a resztę mają za nic.
to nie takie proste
to nie takie proste 01.07.2020, 10:10
Służy potrzebującym - w drugą stronę - gdyby ktoś przyszedł na umówioną wizytę a lekarki by nie było - i na przykład by zasłabł - kto by odpowiadał?
To nie takie proste...
Chociaż oczywiście empatii trochę więcej mogłoby być...
Dlaczego nie może tego stwierdzić pogotowie?
A prawda - w GRYFINIE podobno NIE MA LEKARZA W KARETKACH - bo pisowski nfz uznał, że to za duży luksus....
A.
A. 02.07.2020, 09:13
Czyli przyjmuje tylko jeden lekarz na całą przychodnię...? A nawet jeśli tak jest, to powinna wiedzieć co zrobić, aby ktoś ten akt wystawił, a nie zostawiać innych by sami sobie radzili, a co dopiero czekali kilka godzin niewiadomo na co.
...
... 03.07.2020, 11:31
A co się dziwisz, że są praktyki lekarskie, gdzie jest jeden lekarz? Po południu w dodatku?
A w której przychodni jest lekarz "od zgonów"?
Bo przecież jak ktoś ma wizytę - to u konkretnego lekarza, więc nie może nagle rzucać wszystkiego i jechać.
Winą są durne przepisy - kiedyś przyjeżdżali lekarze pogotowia.
I nie było problemów, najwyżej trzeba było poczekać...
Gryfinianin
Gryfinianin 30.06.2020, 20:32
Lekarze pozamykali się w przychodniach jak szczury!. Pacjentów mają głęboko w d-pie. Koronawirus to choroba, więc czego boją się lekarze, czyż nie są od leczenia, czyż nie składali przysięgi że będą służyć pacjentowi?
to nie takie proste
to nie takie proste 01.07.2020, 10:12
głupi jesteś - najpierw wyzywasz lekarzy, potem żądasz narażania życia, potem hejtujesz pracujących na oddziałach zakaźnych?
Toja
Toja 30.06.2020, 22:48
Ale ty jesteś głupi , nie mają Cie w *** tylko nie chcą Cię zarazić Właśnie oni dbają o takiego dupka jak Ty
Gryfinianin
Gryfinianin 01.07.2020, 07:18
Przyjmując pacjentów za kasę w prywatnych gabinetach, nie mają obaw że mogą zarazić!
to nie takie proste
to nie takie proste 01.07.2020, 10:17
No wyobraź sobie - w prywatnym gabinecie zapłacisz za środki ochrony w cenie wizyty. A NFZ kupuje od instruktorów narciarskich rodziny ministra...
Czujesz różnicę?
Czy NFZ przyznał przychodniom i szpitalom dodatkowe środki na dodatkowe zabezpieczenia - których wymaga ministerstwo zdrowia?
A każdy próbując kupić rękawiczki, maseczki w aptece (a fryzjerzy fartuchy jednorazowe) wiedzą, jak podskoczyły ceny.
NFZ to uwzględnił?
Nie...
dokładnie jak pisze 10.17
dokładnie jak pisze 10.17 01.07.2020, 12:36
to nie takie proste bo to wina systemu który stworzył PiS
pacjent
pacjent 30.06.2020, 19:23
Pojechałem prywatnie do Medicusa w Szczecinie.Wizyta przebiegła bez problemów.Przy wejściu tylko pielęgniarka zmierzyła temperaturę co trwało sekundę a u lekarza trzeba było tylko wypełnić formularz że nie było się w ostatnich 2 tygodniach za granicą i nie miało się świadomego kontaktu z osobą zarażoną lub na kwarantannie co trwało 30 sekund.Jak powiedziałem lekarzowi w jaki sposób przebiegają wizyty w poradni w Gryfinie(chodzi o porady telefoniczne) ten wybuchł śmiechem i popukał się w głowę twierdząc że ci z Gryfina mają nie po kolei.Podczas badań jeszcze się uśmiechał i nawiązywał do tematu bo nie mógł uwierzyć.
to nie takie proste
to nie takie proste 01.07.2020, 10:19
Ile zapłaciłeś? A potem się dziwisz, że lekarze zakażają innych. Nie miał maseczki? To odliczaj dwa tygodnie - może nie miał przed tobą pacjenta zakażonego...
X
X 30.06.2020, 19:15
Co to za lekarka odmówiła pomocy ?
Norma ?
Norma ? 30.06.2020, 18:43
Tej pani nie pierwszy raz.
Gosc
Gosc 30.06.2020, 20:29
A która to lekarka?
Zz
Zz 01.07.2020, 05:43
Kiczka
poirytowany
poirytowany 30.06.2020, 23:30
pewnie ta mądra inaczej Kczka
pepe
pepe 30.06.2020, 18:34
Trzeba zrozumieć, że jest koronawirus i nic normalnie nie funkcjonuje , zwłaszcza w służbie zdrowia.
A.
A. 01.07.2020, 09:32
Trzeba zrozumieć, że koronawirus jest i będzie, a funkcjonować normalnie trzeba w końcu zacząć.
do a
do a 01.07.2020, 10:22
Idiotko - skoro uważasz, że "wirus jest i będzie" - to dlaczego ignorujesz i wzywasz do tego, żeby lekarze narażali życie chorych ludzi, dla których kontakt z wirusem skończy się adnotacją ministerstwa "zmarli mieli choroby współistniejące"...
A.
A. 02.07.2020, 09:17
Rodzice cię nie nauczyli kultury? Tobie to już żaden lekarz nie pomoże, tylko zamknięcie na Broniewskiego.
do a...
do a... 03.07.2020, 11:27
"czy ta kwoka proszę pana, była dobrze wychowana"? Masz coś do chorych psychicznie IDIOTKO? To na Mączna na wolontariat...
BAC
BAC 30.06.2020, 18:31
przez tego koronawirusa wiele spraw stanęło na głowie
jeden plus
jeden plus 30.06.2020, 18:29
Bardzo dobrze że stanowisko w tej sprawie zajęła pani Kostrzewa i że stanęła po stronie rodziny kobiety która umarła.
to nie takie proste
to nie takie proste 01.07.2020, 10:27
Ciekawe, jaka tylko jest w tej przychodni procedura - skoro o 16 jest jeden lekarz. Który ma zostawić pacjentów umówionych i jechać do zmarłej? A gdyby w tym czasie w przychodni któryś z oczekujących zasłabł i BEZ LEKARZA w przychodni też by wykończył?
Kto by odpowiadał?

W ogóle to sprawy śmierci powinny być sprawą urzędową. A nie lekarzy, którzy mają jechać zostawiając pacjentów pod drzwiami zamykanych gabinetów - żeby stwierdzić zgon...
Gonia
Gonia 02.07.2020, 05:44
Przeciez nie ma pacjentow w przychodniach to kogo ma lekarz zostawic pod drzwiami.przysiegali to niech teraz otwieraja przychodnie i lecza ludzi za nasze pieniadze a nie teleporady
...
... 03.07.2020, 11:35
"za nasze pieniądze" - a NFZ płaci więcej - bo przecież narzucił wysoki reżim - za dodatkowe środki ochrony natomiast nie płaci. I za testy dla pracowników służby zdrowia też...

"niech otwierają" - to jedź na Białoruś, tam wszystko otwarte, bo Łukaszenka wirusów nie widział...
oburzona
oburzona 30.06.2020, 18:28
Lekarze przesadzają z wizytami. Bez fartucha siedzi w gabinecie i odbiera telefony a potem do sklepu idzie i wtedy już nie ma strefy czystej przecież!
Awruk
Awruk 30.06.2020, 23:27
Oburzona czym ? A ty wychodząc do sklepu zmieniasz ubranie myjesz dłonie sądzę że obskoczysz kilka sklepów w jednej maseczce nie zmienianej od kilku dni i nie zawsze w sklepie odkażasz dłonie , a na pewno nie robisz tego wychodząc ze sklepu
seba
seba 30.06.2020, 18:27
Wystarczyłoby trochę empatii i nie byłoby w ogóle problemu.
to nie takie proste
to nie takie proste 01.07.2020, 10:30
Na pewno empatia potrzebna - ale mówiąc brutalnie - zostawić żywych pacjentów umówionych na wizyty pod zamkniętymi drzwiami przychodni, żeby jechać do zmarłej?
Eliza
Eliza 30.06.2020, 18:31
Empatia nie wystarczy bo co miała lekarka niby zrobić. Porzucić innych pacjentów. Po prostu źle w przychodni ustawione dyżury.
to nie takie proste
to nie takie proste 01.07.2020, 10:34
Prawdopodobnie ministerstwo zrzucając potwierdzanie zgonu na lekarzy rodzinnych - nie pomyślało o tym, że przecież są małe przychodnie, które mają jednego lekarza - który nie może zamknąć gabinetu - bo w razie czego będzie odpowiadał za śmierć człowieka pod drzwiami...
Monika
Monika 30.06.2020, 18:26
Wyrazy współczucia dla rodziny. Na dodatek w tym bólu po stracie bliskiej osoby musieli jeszcze denerwować się kto i kiedy wystawi akt zgonu.
smutna
smutna 30.06.2020, 23:53
Nie wiem, nie rozumiem dlaczego rodzina tak szybko reaguje na zgon w domu osoby bliskiej Nie każdy ma to szczęście umrzeć w domu Jest to czas na umycie i ubranie ciała , zapalenie gromnicy na żal i płacz i spokojną modlitwę
do smutnej
do smutnej 01.07.2020, 10:07
LEKARZ MUSI stwierdzić zgon i wypełnić dokumenty zanim ty zaczniesz swoje czynności. Jasne?
BB
BB 30.06.2020, 18:24
Dodatkowy stres dla rodziny przede wszystkim.
Iza
Iza 30.06.2020, 18:23
A dlaczego nie lekarz pogotowia ? Mój sąsiad jak umarł to lekarz pogotowia ratunkowego wystawił dokument śmierci żeby złożyć w gminie. Szukacie dziury w całym.
do Iza
do Iza 30.06.2020, 18:30
Przecież nie było wizyty karetki. Ciekawe jak by cioebie to spotkało czy byłabyś taka mądra.

Pozostałe