U nas alkohol kupimy o każdej porze. Są jednak miasta, w których już nie kupimy alkoholu nocą

  • 15.06.2021, 20:56
  • News4Media
U nas alkohol kupimy o każdej porze. Są jednak miasta, w których już nie… iStock
Najwięcej punktów ze sprzedaży alkoholu jest w gminach Cedynia, Gryfino i Chojna. Jednak w ciągu ostatnich miesięcy jest coraz więcej miejscowości, które ograniczyły możliwość sprzedaży wyrobów alkoholowych.

Do listy miast, które ograniczyły możliwość sprzedaży wyrobów alkoholowych dołączyły m.in. Władysławowo i Piekary Śląskie. Ostatnimi czasy zakaz handlu trunkami w godzinach nocnych wprowadziła też Ruda Śląska. Czy możemy spodziewać się takiego posunięcia również w naszej miejscowości?

Grono się powiększa

Dotychczas zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych obowiązywał w kilku, miastach. Ta lista jednak sukcesywnie się wydłuża. „Nie” dla napojów procentowych powiedziały m.in.: Piotrków Trybunalski, Sosnowiec, Piekary Śląskie i Władysławowo. W ostatnim czasie dołączyła do nich też Ruda Śląska, która chce walczyć z zakłócaniem porządku publicznego. Zakaz dotyczy głównie sklepów i stacji benzynowych, jednak alkohol w dalszym ciągu można spożywać na terenie większości restauracji, barów, klubów i punktów gastronomicznych.

Problemy z alkoholem

Rozwiązanie, choć może wydawać się kontrowersyjne, to przede wszystkim troska o dobro mieszkańców. Oprócz aktów wandalizmu i zakłócania ciszy nocnej, samorządy wskazują jako powód również problemy z nadużywaniem alkoholu przez mieszkańców.

„My (Mieszkańcy) Gminy Władysławowo, mamy coraz większy problem z nadużywaniem alkoholu! To temat, o którym wstydzimy się mówić. To problem, którego często nie chcemy widzieć i nie chcemy się do niego przyznać. Problem nadużywania spożycia alkoholu często się pogłębia i wpływa nie tylko na nasze samopoczucie, lecz na naszą rodzinę pracę i codzienne funkcjonowanie.” – tak sprawę komentował burmistrz Władysławowa Roman Kużel na łamach puck.naszemiasto.pl. Gmina po 12 miesiącach chce ocenić efekty wprowadzonej zmiany.

Jakim prawem?

Możliwość wprowadzenia takiego zakazu umożliwia ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Maksymalnie granice, w jakich może obowiązywać, to godziny pomiędzy 22 a 6 rano. Niektóre miasta określają dokładnie taki przedział czasowy, inne zakazują sprzedaży dopiero po północy. O uchwaleniu ograniczeń w sprzedaży trunków decydują samorządy.

W Elblągu na tę chwilę taki zakaz nie obowiązuje.

- Na chwilę obecną nie posiadam informacji, jakoby w Elblągu miał zostać wprowadzony zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Być może toczyły się rozmowy Rady Miasta na ten temat, jednak nie weszła w życie żadna uchwała, która mogłaby to regulować – tłumaczy nam Łukasz Mierzejewski z zespołu prasowego Urzędu Miasta w Elblągu. Tę informację potwierdza też radny Robert Turlej, który wyjaśnia nam, że „kiedyś padały takie propozycje, jednak nigdy nie doszło do szerszej dyskusji na ten temat”.

Rzecznik elbląskiego urzędu, Łukasz Mierzejewski uczula też, aby nie mylić stosowanych obecnie ograniczeń z pojęciem „prohibicji”, która panowała w latach dwudziestych na terenie Stanów Zjednoczonych, choć również polegała na ograniczeniu dostępu do napojów alkoholowych.  

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

oko
oko 16.06.2021, 11:23
NA stacjach benzynowych pełno pijaków.
Knagulec
Knagulec 15.06.2021, 23:26
Największe pijusy to gumowiec i knaga pognać t y z powiatu
Gumowiec
Gumowiec 16.06.2021, 00:48
Znowu pisze sam do siebie i o sobie.
trend nie dla nas
trend nie dla nas 15.06.2021, 22:54
Nie zrezygnują bo to są duże wpływy do gminy.
Dańiniel
Dańiniel 15.06.2021, 22:33
Justyna z platanu *** *** ***
Dźasta
Dźasta 16.06.2021, 10:48
Ja mieszkam obok media expert
Jano
Jano 15.06.2021, 22:15
Jans to *** *** ***

Pozostałe