Nie żyje lekarz. Wcześniej pracował ponad siły

  • 26.08.2021, 12:03
  • News4Media
Nie żyje lekarz. Wcześniej pracował ponad siły iStock
W pracy był niemal non stop. Zmarł po powrocie do domu. Ministerstwo Zdrowia wstrzymuje się z komentarzami, aż do ustaleń prokuratury w sprawie śmierci lekarza.

Prokuratura już podjęła działania, bo jest prowadzone postępowanie w tej sprawie. My oczywiście też przy pomocy naszych służb kontrolnych przyjrzymy się temu przypadkowi. Nie chciałabym przesądzać w tej chwili, kiedy jesteśmy chwilę po tej tragedii, bo tak to trzeba nazwać, przesądzać co było przyczyną. My zbadamy tę sprawę i odniesiemy się do tego.” - to świeża reakcja Adama Niedzielskiego, ministra zdrowia na wydarzenia w Wałbrzychu (województwo dolnośląskie). W miniony weekend zmarł tam 39-letni lekarz.

Dr Leszek Pabis – bo media podają jego dane – był anestezjologiem w Specjalistycznym Szpitalu im dra Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu. Mężczyzna miał w tygodniu poprzedzającym tragedię przepracować aż 115 godzin, podczas gdy siedem dób to w sumie 168 godzin. Według informacji stacji Polsat News załoga szpitala w Wałbrzychu pracuje ponad siły. Pracownicy placówki narzekają, że brakuje lekarzy i pielęgniarek. Przewidują, że lada moment zaczną się problemy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, bo nie będzie ratowników. Zgodnie z informacjami dziennikarzy, lekarze w tej placówce mogą miesięcznie wypracowywać nawet 400 godzin, a średnia wynosi około 250 godzin.

Ile może pracować lekarz?

W ciągu tygodnia nie powinno być to więcej niż 48 godzin uwzględniając etat i dodatkowo płatne dyżury. Przepisy wskazują także, że dobowo aktywność zawodowa medyka nie powinna przekroczyć 7 godzin i 35 minut. Jednak kolejne zapisy prawne pozwalają na dłuższy czas pracy. W takim przypadku potrzebna jest dobrowolna, pisemna zgoda lekarza. W 2020 roku medycy w Polsce pracowali średnio 70-80 godzin tygodniowo.

 

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Magda
Magda 29.08.2021, 13:09
Czytam komentarze i zastanawiam się co się z Wami ludzie porobiło,to jest potworne i nieludzkie tak myśleć i pisać,Boga w sercu nie macie.
japon.
japon. 29.08.2021, 15:32
A kto konkretnie Magdo?

śmierć z przepracowania to karoszi, Przypomniałem sobie.
japon.
japon. 29.08.2021, 09:18
Taka śmierć ma nawet swoją nazwę...
memory
memory 27.08.2021, 09:01
To nie pierwsza sprawa tego typu. W zeszłym roku w podobnych okolicznościach też zmarł lekarz na dyżurze.
ub wieczorek
ub wieczorek 26.08.2021, 13:36
może to był dr judym ha ah ah i zbierał na szklany dom ha ha ah i działkę od milera ha ah ah albo za dużo walił w nos na dyżurach
frantz
frantz 26.08.2021, 13:21
Parę lat temu był podobny przypadek.Po zbadaniu przez prokuraturę okazało się że lekarz w ciągu doby był 27 godzin w pracy łącznie w dwóch szpitalach.To się nazywa pęd za pieniądzem.
88
88 26.08.2021, 12:24
Już nie ma co przesadzać, nikt lekarzy do pracy nie zmusza. Chcą jak najwiecej zarobić. Swoja drogą, nie chciałbym takiego anastazjologa przy operacji który jest w pracy/ dyżurze przemęczony i nie jest w stanie trafnie podjąć ze zmeczenia decyzji. Lekarze tak samo jak kierowcy, powinni mieć normowany czas pracy. Dlaczego kontrole co do ich godzin pracy wstrzygane są dopiero jak coś się stanie i od razu robi się z nich męczenników ?To wkurzające ,że od obowiazujących czas pracy lekarza są jakieś dodatkowe przepisy które pozwalają unikać norm ustawowych. Wiem, że lekarz to nie kierowca czy maszynista pociągu, ale od jego kondycji fizycznej i psychicznej zależy ludzkie życie.
Lekarze, aż tak bardzo sie nie przepracowują, bo połowę dyżuru prześpią w swoich pokojach lekarskich na kanapach. No chyba, że do snu koi ich jakiś inny personel lekarski albo pacjentka, a wtedy można się faktyczne zmęczyć. Lekarze podczas dyżurów odwalają też prywatę.
sylwia
sylwia 26.08.2021, 12:21
Bardzo współczuję rodzinie tego lekarza.

Pozostałe