Rząd szykuje nowy bat na fotowoltaikę?

  • 25.06.2022, 12:30
  • News4Media
Rząd szykuje nowy bat na fotowoltaikę? Pixabay
Każda farma słoneczna powyżej 1 MW będzie musiała być ujęta w planie zagospodarowania przestrzennego – proponuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii. A to – jak zauważa serwis wnp.pl – może zdewastować fotowoltaikę w Polsce.

W 2016 roku rząd wprowadził zasadę 10H. Określa ona minimalną odległość między wiatrakami a budynkami mieszkalnymi. Ta odległość jest równa 10-krotności wysokości.

Te ograniczenia skutecznie zablokowały rozwój energetyki wiatrowej, bo w Polsce na niemal wszystkich terenach, gdzie można byłoby budować elektrownie wiatrowe, nie da się zachować takiej odległości od domów. Powstawały więc jedynie te elektrownie wiatrowe, na których budowę uzyskano zgodę przed wprowadzeniem zasady 10H.

O zmianę tego stanu rzeczy upominały się m.in. samorządy, które chciały, żeby na ich terenie powstawały farmy wiatrowe – podatek płacony przez dużą elektrownię wiatrową to miliony złotych rocznie w budżecie gminy. Dla rządu nie był to jednak argument, który miałby dużą siłę rażenia. 

Wojna w Ukrainie i sankcje unijne nałożone na Rosję spowodowały m.in. zapaść na rynku węgla, co z kolei przełożyło się na kłopoty polskiej energetyki. Dopiero wtedy rząd zauważył siłę farm wiatrowych, które wcześniej sam skazał na wegetację. W efekcie 13 czerwca Komitet Stały Rady Ministrów zliberalizował zasady budowy farm wiatrowych na lądzie. 

Projekt nowelizacji ustawy zakłada, że minimalna odległość farmy wiatrowej od budynków mieszkalnych ma wynosić 500 metrów. Pod warunkiem jednak, że – jak chce Ministerstwo Rozwoju i Technologii – każda farma słoneczna powyżej 1 MW będzie budowana na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. 

 „To regulacja równie dotkliwa, co liberalizowane właśnie 10H. Zmiana może zdewastować branżę fotowoltaiczną w Polsce na lata” – czytamy w serwisie wnp.pl. Bo zamiast postępowania trwającego kilka miesięcy konieczne będzie przeprowadzenie wieloletnich prac planistycznych. „Te zaś gminy realizują według własnego uznania, co w praktyce może powodować, że wnioski deweloperów trafią do urzędniczej zamrażarki na wiele lat” – pisze wnp.pl.

Tę opinię podziela wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska. – Przyjęcie tego zapisu jest rozwiązaniem błędnym i minister klimatu ma odrębne zdanie niż minister rozwoju. Będziemy musieli to wynegocjować i jestem przekonany, że nasze uwagi spotkają się ze zrozumieniem – powiedział wnp.pl. I dodał, że jego resort ma własną propozycję.

Konsultacje w sprawie propozycji Ministerstwa Rozwoju i Technologii trwają.

 

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ewel
Ewel 27.06.2022, 13:18
G.wno chuczy a o tym nie wspomną i te migotania ... A nocą fajnie sie śpi śup śup śup i takie to brzydkie
odległość
odległość 27.06.2022, 15:01
Przecież ma być 500 metrów odległości od domostw.
ja
ja 27.06.2022, 12:37
Widzę, że pazerne samorządy najchętniej postawiliby ludziom wiatraki nawet na podwórkach byle tylko kasę dostać. Albo nastawiać na hektarach pól fotowoltaiki, a zboże na pieczywo będziemy w fabrykach produkować.
Pisklak
Pisklak 26.06.2022, 09:24
Brawo pis brawo Jaroslaw ani kroku wstecz. Jaroslaw Jaroslaw Jaroslaw
nieJa
nieJa 26.06.2022, 18:06
czemu Jarosław i jego ferajna świadomie niszczą Polskę.W wystąpieniu ważniejsze jest LGBT niż państwo
POLKA
POLKA 26.06.2022, 14:24
ZAPOMIALES JESZCZE NAPISAC : „ NIECH ZYJE ,NIECH ZYJE,NIECH ZYJE !!!! WY I TAK ( OCZYWISCIE NIE WSZYSCY ) CORAZ SZYBCIEJ STAWIACIE KROK WSTECZ!!! TOW.KACZYNSKI JESZCZE DLUGO WAM POSAPIE I JESZCZE DLUGO BEDZIECIE PATRZEC NA JEGO LUPIEZ I ZEBY ,KTORE MOGE OKRESLIC „ FUJ“ I NIE PIMOZE ,ZE JAK SIE SMIEJE TO JEZOREM ZAKRYWA PROCHNICE ,TO NIC NIE POMOZE TOW.KACZYNSKI !!!! DENTASTA I PSYCHIATRA SIE „ KLANIAJA „ !!!!!!!AMEN.
Ewa
Ewa 25.06.2022, 19:13
Postawcie sobie koło domu ,ale nie nam te wiatraki My ich nie chcemy
gutek
gutek 25.06.2022, 16:00
Mamy za granicą Polski normalną, regularną wojnę podobną do II wojny światowej — powiedział w sobotę w Toruniu prezes PiS Jarosław Kaczyński. Podjęliśmy decyzję, że nie będziemy biernymi obserwatorami, narodem, który tylko w słowach pomaga, a będziemy w tej ryzykownej sprawie pomagać naprawdę — dodał.
Lop
Lop 25.06.2022, 18:47
Sen trary pier dziel powinien zająć się polaka budżetem z pisowską inflacją.
ryba
ryba 25.06.2022, 13:50
to nie rząd to szykuje, tylko złodzieje, którzy ukradli kasę z budżetu i teraz są braki. Wszyscy wiemy o kogo chodzi

Pozostałe