Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 3 kwietnia 2026 17:14
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Złodzieje aut w odwrocie, ale plaga kradzieży w jednym regionie. Liczba kradzieży spadła o blisko 11 procent

rend spadkowy kradzieży aut w Polsce utrzymuje się już czwarty rok z rzędu. Według najnowszego raportu IBRM Samar, w 2025 roku z polskich ulic zniknęło o 10,8 proc. mniej pojazdów niż rok wcześniej. Choć ogólne statystyki cieszą, jedna marka zanotowała niepokojący wzrost popularności wśród złodziei.
Złodzieje aut w odwrocie, ale plaga kradzieży w jednym regionie. Liczba kradzieży spadła o blisko 11 procent
Zobacz, które modele najczęściej padają łupem przestępców.

Autor: Canva

W Polsce w 2025 roku było mniej kradzieży samochodów niż rok wcześniej – podał Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. Najwięcej aut ginie w woj. mazowieckim.

Co pokazują statystyki?

Z powodu kradzieży w 2025 r. wyrejestrowano w Polsce 4751 pojazdów osobowych i dostawczych – podaje samar.pl. To o 10,8 proc. mniej niż rok wcześniej. 

Zresztą liczba kradzieży aut maleje od 4 lat, a ubiegłoroczny wynik jest najniższy od 2018 rok, od kiedy IBRM Samar analizuje te statystyki. Dla porównania: rekordową liczbę kradzieży odnotowano w 1999 r. Zginęły wtedy 71 543 auta. W 2005 r. skradziono 45 292 auta.

Wyróżnia się zwłaszcza jedno województwo

Najwięcej aut zginęło w województwie mazowieckim: w 2025 r. wyrejestrowano tam 1811 pojazdów. To 38 proc. krajowego wyniku. W samej Warszawie wyrejestrowano 1146 skradzionych aut.

To 24,1 proc. wszystkich kradzieży aut w kraju i więcej niż łącznie w dziesięciu najsłabszych województwach. 

Na drugim biegunie są województwa opolskie i podlaskie, gdzie skradziono z odpowiednio 48 i 47 samochodów.

Jaki marki giną najczęściej?

Liderem ponownie została Toyota. W 2025 r. skradziono ich 950 , o 3,6 proc. więcej rok do roku. 

Najczęściej kradzionym modelem była Toyota Corolla (360 szt.). Kolejne miejsca zajęły Toyota RAV4 (201 szt.) oraz Toyota C-HR (138 szt.). Zestawienie sugeruje, że – podkreśla samar.pl – rynkowa popularność może iść w parze z „atrakcyjnością” dla przestępców.

TOP10 skradzionych marek w 2025 roku:

1. Toyota – 950 szt.

2. Audi – 397 szt.

3. BMW – 385 szt.

4. Volkswagen – 344 szt.

5. Mercedes – 250 szt.

6. Hyundai – 222 szt.

7. Kia – 214 szt.

8. Renault – 210 szt.

9. Ford – 175 szt.

10. Fiat – 161 szt.

Najczęściej znikały auta z 2019 r. i 2021 r.  

Niechlubny tytuł lidera rankingu najczęściej kradzionych marek już po raz piąty przypadł Toyocie. Pomimo spadku ogólnej liczby kradzieży, samochody Toyoty – jak podkreśla samar.pl – odnotowały wzrost o 3,6 proc. To jedyny wskaźnik wzrostu TOP10 2025.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zdzisław 05.02.2026 23:10
Interesujące jest przesunięcie zainteresowania złodziei na roczniki 2019 i 2021. Oznacza to, że przestępcy celują w auta 4-6 letnie, które są już po gwarancji producenta. Właściciele takich pojazdów częściej szukają napraw poza autoryzowanymi serwisami (ASO), co napędza szarą strefę handlu częściami. Skupienie się na tych konkretnych rocznikach potwierdza też, że bariery elektroniczne w nowszych modelach stają się coraz skuteczniejsze, a złodzieje wybierają złoty środek między nowoczesnością a łatwością złamania zabezpieczeń.

mundurowy 02.02.2026 20:32
Dominacja Mazowsza (38% skali kraju) nie wynika wyłącznie z zamożności regionu. Warszawa i okolice to potężny węzeł logistyczny z rozwiniętą infrastrukturą tzw. dziupli. Statystyka, według której w samej stolicy ginie więcej aut niż w 10 innych województwach łącznie, sugeruje wysoką profesjonalizację grup przestępczych działających w regionie centralnym. Spadek w innych województwach może oznaczać, że kradzieże przypadkowe/amatorskie niemal zniknęły, a pozostał tylko zorganizowany model biznesowy skupiony wokół metropolii

trójca 02.02.2026 19:11
Ranking bez zmian od lat. Niemiecka wielka trójka (Audi, BMW, Merc) zaraz za Toyotą. Klasyka.

znawca 02.02.2026 19:10
Wzrost kradzieży Toyoty o 3,6% przy jednoczesnym ogólnym spadku rynku o blisko 11% to klasyczny przykład popytu wtórnego. Toyota od lat dominuje w rankingach sprzedaży nowych aut w Polsce (szczególnie flota i hybrydy). Im więcej egzemplarzy danego modelu na drogach, tym większe zapotrzebowanie na tanie części zamienne po stłuczkach. Złodzieje w 2025 roku nie szukają luksusu, lecz "płynności" – części do Corolli sprzedają się w serwisach aukcyjnych niemal natychmiast

A. Żmijewski 02.02.2026 16:43
Żuczków pyr pyr nikt nie kradnie bo są zasadniczo zbyt wyjątkowe pyr pyr

procenty 02.02.2026 15:36
Wzrost o 3,6% dla Toyoty przy ogólnym spadku rynku o 10% to już sygnał alarmowy dla właścicieli tej marki.

diagnostyk 02.02.2026 14:52
Szkoda, że Samar nie podaje, ile z tych aut udało się odzyskać. To by była ciekawa statystyka.

Złodżiej 02.02.2026 14:47
Kraść rabować

Górny Taras 02.02.2026 12:41
Moja Corolla stoi pod blokiem, po przeczytaniu tego artykułu chyba dzisiaj nie zasnę...

Jacek 02.02.2026 12:18
No, złodzieje przerzucili się na nowsze roczniki, 2019 i 2021. To pokazuje, że kradną pod konkretne zamówienia

hmm... 02.02.2026 10:46
Zaskakujące, że przy tej całej elektronice i systemach bezkluczykowych kradzieże w ogóle spadają.

Robal 02.02.2026 09:39
Cały czas ludzie nie zabezpieczają aut bo „ mojego” nie ukradną

oho 02.02.2026 09:27
W stolicy to dramat. Płacą najwyższe składki AC (wiem bo mam rodzinę), a teraz widzę dlaczego – co czwarte skradzione auto pochodzi z Warszawy.

mechanik 02.02.2026 08:47
Toyota jest tak popularna, bo jest ogromny popyt na części. Złodzieje to po prostu biznesmeni bez sumienia.

liczman 02.02.2026 08:33
4700 aut rocznie to i tak sporo, ale jak przypomnę sobie lata 90., to dzisiaj żyjemy w raju.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama