W Gryfinie powstaje sieć ludzi, którzy potrafią ratować życie. Dominik Waś został gminnym koordynatorem
Kiedy dzieje się coś złego – ktoś zemdleje na ulicy albo ma wypadek – los tej osoby zależy od tego, kto akurat stoi obok. Służby ratunkowe, choćby jechały najszybciej jak potrafią, potrzebują kilku minut na dojazd. I to właśnie te pierwsze minuty, zanim usłyszymy syrenę karetki czy wozu strażackiego, są najważniejsze. Bezpieczeństwo naszej okolicy zależy po prostu od nas samych i od tego, czy nie odwrócimy wzroku.
12.07.2026 00:12
15
2