Szybka analiza komunikatów straży pożarnej pozwala odtworzyć prawdopodobny przebieg akcji. Strażacy najpierw zabezpieczali samo zderzenie, a potem zostali zadysponowani do kierowania ruchem.
Służby w akcji i zablokowana droga
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło w sobotę 11 lipca 2026 r. o godzinie 12:05. W pierwszej fazie akcji ratowniczej uczestniczyły zastępy z OSP Widuchowa, OSP Ognica oraz Państwowej Straży Pożarnej z Gryfina. Na miejscu pojawili się również policjanci, którzy zabezpieczali ślady i ustalali przyczyny zderzenia, a także zespół ratownictwa medycznego (ZRM).
Gdy przyjrzymy się zdjęciom z miejsca zdarzenia, kluczowy okazuje się jeden szczegół – odcinek drogi w Ognicy jest obecnie remontowany. Na nowej, czarnej nawierzchni, tuż obok rozbitego Hyundaia, wyraźnie widać wysoki, poprzeczny uskok jezdni oraz nieukończone jeszcze pobocze. W takich miejscach kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność ze względu na nagłe zmiany poziomów asfaltu i ograniczenia prędkości.
W wyniku zdarzenia osobowy Hyundai doznał bardzo poważnych uszkodzeń – siła uderzenia całkowicie zmiażdżyła tył pojazdu, wgniatając klapę bagażnika do środka i rozbijając tylną szybę. Drugim uczestnikiem kolizji był ciągnik siodłowy z naczepą należący do firmy Fliegel Textilservice (znanej w regionie pralni przemysłowej), w którym uszkodzeniu uległ przedni zderzak.
Długie działania przy kierowaniu ruchem
Samo uprzątnięcie rozbitych pojazdów i pomoc poszkodowanym to nie koniec pracy służb. Uszkodzona ciężarówka oraz osobówka zablokowały przejazd, przez co na trasie utworzyły się spore zatory.
O godzinie 13:38 strażacy z OSP Ognica wspólnie z policją musieli podjąć kolejne działania – tym razem polegające na ręcznym kierowaniu ruchem, aby rozładować powstałe korki i umożliwić kierowcom bezpieczny przejazd przez zablokowany odcinek.


Napisz komentarz
Komentarze