Mieszkańcy powiatu gryfińskiego doczekają się kolejnego punktu handlowego znanej polskiej sieci. Choć w tej gminie działa już jeden market, tym razem inwestycja powstaje poza jej siedzibą. Po wcześniejszych orzestojach prace są kontynuowane. Widać już nawet pierwsze zarysy przyszłego budynku.
Inwestycja na południu powiatu
Nowy sklep budowany jest w miejscowości Lisie Pole (gmina Chojna). Wybór lokalizacji zaskakuje stałych klientów sieci, ponieważ budynek stanie tuż przy samej drodze. Zazwyczaj Dino cofa zabudowę w głąb działki, jednak w tym przypadku przeszkodą okazał się trudny, podmokły teren.
Mimo nawiezienia ogromnych ilości ziemi, dalsza część parceli w pewnych momentach może być grząska. To właśnie tam, na mniej stabilnym gruncie, zaplanowano prawdopodobnie strefę parkingu, podczas gdy sama hala sprzedaży opiera się na solidnych, gotowych już fundamentach.
Zakupy jeszcze tego lata?
Wykonawca działający na zlecenie sieci Dino Polska narzucił wysokie tempo pracy. Jeśli pogoda dopisze, a proces budowlany przebiegnie bez zakłóceń, pierwsi klienci w Lisim Polu zrobią zakupy już latem 2026 roku.
Ekspansja w regionie to tylko część większego planu firmy. Aby zapewnić sprawną logistykę i świeży towar w nowo otwieranych placówkach, Dino rozwija infrastrukturę magazynową:
- Trwa budowa centrum dystrybucyjnego w Zawierciu.
- Kolejny obiekt planowany jest w Wiśniewie.
Dino a lokalny rynek
Marka od lat buduje swoją pozycję w powiecie gryfińskim, przyciągając kupujących szerokim asortymentem i atrakcyjnymi cenami. Trzeba jednak przyznać, że ekspansja giganta to "miecz obosieczny" – z jednej strony wygoda dla mieszkańców, z drugiej spore wyzwanie dla małych, tradycyjnych sklepików wiejskich, które często nie wytrzymują konkurencji.
Na co warto uważać podczas zakupów? Sieć słynie z licznych promocji i akcji specjalnych, które realnie pozwalają obniżyć rachunki. Niemniej, jako świadomi konsumenci, powinniśmy zachować czujność.
Ważna wskazówka: Warto weryfikować ceny z gazetek lub aplikacji bezpośrednio przy półce. Zdarza się bowiem, że czytniki lub etykiety nie uwzględniają rabatów od razu, co może prowadzić do pomyłek przy kasie.
Więcej zdjęć z budowy w fotogleruii.






Napisz komentarz
Komentarze