Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 7 kwietnia 2026 05:36
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Śmieją się z tłumaczeń Laguny

W języku niemieckim reklamuje się w internecie Centrum Wodne Laguna. Szkoda tylko, że robi to nieudolnie, bo zamiast zachęcać - raczej się ośmiesza i odstrasza potencjalnych klientów zza Odry. Mimo że zwraca się do Niemca per „hrabio”, nie wynika to wcale z kurtuazji, tylko z nieumiejętności translatorskich.
Kaleczenie języka niemieckiego w tłumaczeniach reklamowych przynosi paradoksalne efekty. Przykładem jest zwrot „Graf, wie viel kostet es ein Ticket”, który można przetłumaczyć: „Hrabio, ile kosztuje to bilet?”.

 Na stronie internetowej Laguny znajduje się też zakładka „Beförderung”, co powinno się tłumaczyć jako promocję… ale szkolną, do następnej klasy. Nie chodzi zatem o atrakcyjną ofertę handlową, jakby chciała zapewne dyrekcja Laguny. Kierownictwo wyjaśnia, że tłumaczenie reklamowe wykonała firma zewnętrzna. Jednak od poniedziałku, kiedy błędy te wypomniała „Gazeta Wyborcza” w artykule Tomasza Maciejewskiego - do tej pory nic się nie zmieniło. Obcojęzyczna promocja i marketing ośmiesza nie tylko CW Laguna, ale także powiatowe miasto Gryfino. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama