Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 26 marca 2026 14:45
Reklama
Reklama

Coraz mniej zwolnień lekarskich. Dane wciąż jednak niepokoją

W 2021 r., roku pandemii, Polacy brali mniej zwolnień lekarskich niż rok wcześniej. L4 nadal jednak dotyczyło niemal połowy wszystkich pracujących.
Coraz mniej zwolnień lekarskich. Dane wciąż jednak niepokoją

Autor: iStock

Czerwiec był dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych powodem do dumy. Wystawiono bowiem 100-milionowe, elektroniczne zwolnienie lekarskie. Wyróżnia nas to na tle innych państw unijnych.

– Polska jest jednym z niewielu krajów Unii Europejskiej, które wprowadziły trudną reformę i wyparły papierowe zwolnienia lekarskie. Z naszego doświadczenia korzystają inne kraje UE – wyjaśnia prezes ZUS Gertruda Uścińska cytowana przez „Rzeczpospolitą”.

Mniej nie znaczy dobrze

Autorzy publikacji w Rz zwracają jednak uwagę, że po przyjrzeniu się statystykom wcale nie ma powodów do radości. Dlaczego? Otóż dane o absencji chorobowej w 2021 roku, choć wyraźnie niższe niż w roku 2020, nadal niepokoją z perspektywy rynku pracy.

„Według danych zebranych przez tę instytucję, w 2021 r. lekarze wystawili osobom ubezpieczonym 20,5 mln zaświadczeń lekarskich z powodu choroby. Łączna liczba dni absencji w pracy wynikającej z tych zaświadczeń wyniosła 239,9 mln” – wylicza dziennik, dodając, że ok. 45 proc., czyli niemal połowa pracowników z ubezpieczeniem chorobowym, przynajmniej raz skorzystała ze zwolnienia lekarskiego.

Największy odsetek absencji (16,5 proc.) dotyczy kobiet, choć w dużej mierze odpowiadają za to czas ciąży i połogu. Niepokoi również liczba zwolnień lekarskich wynikających z problemów natury psychicznej. W 2021 roku stanowiły one 10,5 proc. ogółu, choć przed pandemią było to 8,5 proc.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jerzy 24.06.2022 17:39
Tylko obiboki i nieroby chodzą na zwolnienia lekarskie, gdy już nie mogą pospać w robocie ani pooglądać tv.

jak dla mnie 24.06.2022 14:48
Jak mniej to dobrze.

tak to teraz 24.06.2022 14:45
Nie L4 tylko zdalne.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RobertTreść komentarza: I to kopalnie były zamykane głownie za rządów PiS i wtedy gdy Sawaryn był w PGE. A teraz faryzeusza liczą na krótką pamięć mieszkańców. Nic z tego kłamcy!Data dodania komentarza: 26.03.2026, 14:33Źródło komentarza: Gorący czwartek w radzie. Strategia 2040 i przyszłość Krzywego Lasu pod lupą radnychAutor komentarza: staśTreść komentarza: WSZYSTKO SPRZEDADZĄ I NIC NIE BĘDZIE W TYM GRYFINIE DLA MIESZKANCÓW GRYFINA .SZKODA ŻE TO CO MLODZI OSIĄGAJĄ NIE DO KONCA SKONCZĄ ,BO TO CO JEST TO TRZEBA ZLIKWIDOWAĆ .JAKI BURMISTRZ TAKI PROJEKT NIC SIĘ NIE NALEŻY DLA MIESZKANCÓW GRYFINA ,NAJLEPIEJ ZAMKNĄC TO WSZYSTKO I NIECH MŁODZI SIEDZĄ W DOMACH .MASAKRA DO CZEGO TO WSZYSTKO ZMIERZA.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 14:28Źródło komentarza: Burmistrz zgodzi się na odkupienie kortów za 1,2 mln zł? Czy CSiR zbankrutuje, gdy przejmie obiekty?Autor komentarza: PikuśTreść komentarza: Panie Sawaryn, Panie Szmaja..... A Niemcy wam niem powiedzieli że ich kopalnie stoją zamknięte na zamek i w każdej chwili mogą rozpocząć wydobycie? A nasze? Zasypane albo zalane a to co na górze dawno poszło na złom....Data dodania komentarza: 26.03.2026, 14:19Źródło komentarza: Gorący czwartek w radzie. Strategia 2040 i przyszłość Krzywego Lasu pod lupą radnychAutor komentarza: wibrysTreść komentarza: Co to za matka? To jakaś patologia głęboka.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 14:19Źródło komentarza: Wstrząsający finał rodzinnej tragedii. 25 lat dla ojca kata i 6,5 roku dla matki, która nie pomogła
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama