Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 00:02
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Handel w niedziele nadal możliwy. W co gra Biedronka?

Czy sklepy znanej sieci zamienią się w wypożyczalnie książek, żeby handlować także w niedziele? Biedronka prowadzi dziwną grę i nie chce ujawnić, o co w niej chodzi.
Handel w niedziele nadal możliwy. W co gra Biedronka?

Autor: iStock

Zaczęło się przed tygodniem, chociaż plotki o tym, że Biedronki mają być czynne w niedziele, pojawiły się już wcześniej. Kilka dni temu przybrały jednak na sile. Zaniepokojenie tym stanem rzeczy wyrażali i pracownicy, i związki zawodowe działające w Jeronimo Martins (właściciel sieci - red.). Zgodnie z ich informacjami Biedronki miały zostać otwarte już w minioną niedzielę (7 sierpnia). Sklepy miały się stać wypożyczalniami książek i w ten sposób obejść zakaz handlu w niedziele. Taki wyjątek wskazuje ustawa.

I kiedy wydawało się, że dojdzie do rewolucji w handlu, sieć się wycofała. Jeronimo Martins nie otworzyło sklepów, a Biedronki nie stały się bibliotekami.

Ale to nie oznacza, że nie będą. Przypomnijmy, że miało to działać według następującego schematu: klient z kartą Moja Biedronka mógłby wypożyczyć maksymalnie dwie książki na dwa tygodnie. Za każdą wypożyczoną książkę sklep miał pobierać 3 zł kaucji. To nie wyszło, ale sieć uruchomiła inna opcję. Nosi nazwę Dziecięca Biblioteka Biedronki. Działa na takich właśnie zasadach. Sporządzono nawet jej regulamin. Zawarto w nim listę sklepów z książkami, ale uwagę przykuwa jedno zdanie w dokumencie. Wynika z niego, że książki będzie można wypożyczać „siedem dni w tygodniu, w godzinach otwarcia sklepu”.

Regulamin i lista sklepów w tym miejscu.

Czy to otwarta zapowiedź handlu w niedziele? Trudno to jednoznacznie stwierdzić, bo Jeronimo Martins milczy. 

W co zatem gra Biedronka? Tego można się tylko domyślać. Może bada grunt? Może sprawdza nastroje wśród pracowników, mediów i klientów i chce poznać ich nastawienie do sprzedaży niedzielnej? Może to swoisty sondaż przed podjęciem decyzji?

To możliwe, bo gdy sklepy zostaną otwarte, sieć ściągnie na siebie złość wielu środowisk ze związkami zawodowymi i politykami na czele. Musi się też liczyć z kontrolami Państwowej Inspekcji Pracy.

Być może jednak Biedronki nigdy nie miały być czynne w niedziele? Może to tylko zagranie marketingowe? Sieć świętuje właśnie swoje 20-lecie i niewykluczone, że po prostu chce, aby było o niej głośno. Żeby się o niej mówiło nawet w kontekście handlu w niedziele.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

stanisław anioł ha ha ah 10.08.2022 08:34
nie bedzie handlu bedzie chór ha ha ah https://youtu.be/1Yo2mvWWKL4

już odpowiadam na pytanie 09.08.2022 13:31
Biedronka gra w wolny rynek a PiS kupuje wyborców na wybory. Z tym że PiS płaci naszymi pieniędzmi zadłużając nas niemiłosiernie.

do odpowiadam 10.08.2022 10:27
Trafna diagnoza!

kropeczka 09.08.2022 11:14
Biedronka wie co robi :)

taka różnica 10.08.2022 10:28
Biedroneczki są w kropeczki a rząd jest w kropce.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MarzenaTreść komentarza: 3:25 w nocy i 2 promile we krwi... Strach pomyśleć, co by było, gdyby to była 15:00 i dzieciaki wracały ze szkoły. Szacun dla osoby, która zadzwoniła na policję!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 23:11Źródło komentarza: Nocny rajd zakończony na trawniku. Pijany kierowca Lexusa zatrzymany na osiedluAutor komentarza: klocekTreść komentarza: Trzeba było przepchnąć.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 23:04Źródło komentarza: Pociągi jeden po drugim wpadły na auto. Ewakuacja kilkuset osóbAutor komentarza: nonamexdTreść komentarza: Myślę, że należy ogłosić stan klęski żywiołowej w województwie zachodniopomorskim To co dzieje się od środy i czwartku ( pon i wt uważam, że sytuacja pogodowa była jaka jest, więc nie neguje i rozumiem), ale jutro mamy piątek i jak jest chaos tak jest. Zero jakiekolwiek informacji ze strony Polregio, PKP, portal pasażera itd. Gdyby nie grupy na Facebooku czy zwykła poczta tzw " pantoflowa" to byłby jeszcze większy dramat. Infolinie swoje, rozkłady swoje, portal pasażera swoje,a rzeczywistość to jest dopiero stan faktyczny. Gdzie są w obecnej sytuacji władze miasta i powiatu gminy Gryfino? Może na spacerze albo urlopie albo w czteroletnim letargu.. Dlaczego nikt nie interesuje się i pozostawia mieszkańców gminy Gryfino bez jakiejkolwiek pomocy? Większość chciałaby pracować na miejscu, gdyby ta praca jeszcze była, bo oprócz Biedronek, żabek itp to nie ma zbyt bogatej oferty pracy, bo sądząc po stanie obecnym mamy ziomków, znajomków bez kompetencji i ambicji, którzy siedzą i grzeją stołki (oczywiście nie wszyscy, ale, zdecydowana większość) A większość ludzi z kwalifikacjami, którzy nie mają takiego szczęścia jak tzw" plecy"w Gryfinie, musi szukać pracy poza, bo są lepsze możliwości zarobku i przede wszystkim docenienia nabytych kwalifikacji Za to w Gryfinie podnosi się stawki za wynajem lokali pod działalność gospodarczą, stawki za lokale mieszkalne itp.itd Chodniki główne są jak lodogryf, ciekawe czemu nie ma teraz postów jak wygląda miasto powiatowe od poniedziałkowej gołoledzi, ale fajnie jest sobie spacerować i udawać, że coś się robi w warunkach tzw sprzyjających W sytuacji jaka jest obecnie czy jaka była w poniedziałek- zero reakcji czy Gryfniane gorszego sortu mają jak dostać się do stolicy zachodniopomorskiej... Najlepiej wrzucać selfiaczki albo nie robić nic i udawać, że sytuacja nie dotyczy władz miasta Przepraszam, ale zwyczajnie mi się ulalo.. PozdrawiamData dodania komentarza: 29.01.2026, 23:04Źródło komentarza: Kolej po awarii ruszyła na tory powiatu gryfińskiego. Nadodrzanka jeszcze jednym toremAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Szacunek dla tych ekip, które siedzą teraz w nocy na pociągach sieciowych i odkuwają ten lód. Ciężka robota w taką pogodę.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 23:02Źródło komentarza: Kolej po awarii ruszyła na tory powiatu gryfińskiego. Nadodrzanka jeszcze jednym torem
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama