Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 00:03
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Cena paliwa poniżej 7 złotych. Jak długo się utrzyma?

Choć eksperci przewidywali to już wcześniej, to jednak stawki wyświetlane na pylonach zaskoczyły kierowców. Tym razem zaskoczyły pozytywnie.
Cena paliwa poniżej 7 złotych. Jak długo się utrzyma?

Autor: iStock

Ceny ropy na światowych rynkach rosły niemal bez przerwy od wybuchu wojny w Ukrainie, czyli od 24 lutego. Doszło nawet do rzeczy rzadkiej – diesel był droższy od benzyny. W ostatnich tygodniach cena najpopularniejszej benzyny Pb95 zbliżyła się niebezpiecznie do 8 złotych za litr i można podejrzewać, że tylko strach przed złością kierowców zatrzymał koncerny przed dalszą podwyżką.

Podwyżki to nie ich wina

Jednak firmy PKN Orlen i Lotos zostały niedawno rozgrzeszone przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Analizując sytuację i dokumenty spółek, urzędnicy uznali, że  firmy paliwowe nie ponoszą winy za podwyżki.

­– Nasza analiza wykazała, że ceny paliw w Polsce są ściśle powiązane z europejskim rynkiem i sytuacją makroekonomiczną – ocenił Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. – Nadal będziemy obserwować rynek i gruntownie przeanalizujemy każdy sygnał wskazujący na możliwość występowania praktyk ograniczających konkurencję. Jako urząd antymonopolowy nie mamy jednak bezpośredniego wpływu na poziom cen stosowanych przez przedsiębiorców.

Większe wydobycie i polityka

Tymczasem w ostatni weekend na stacjach paliw cena Pb95 spadła poniżej 7 złotych. Do około 6,90 zł. Eksperci przewidywali takie zmiany już dwa tygodnie temu, ale skoro nie nadeszły, to wielu kierowców straciło nadzieję, że w ogóle do nich dojdzie.

Co się takiego wydarzyło, że za benzynę płacimy mniej? Po prostu ceny na rynkach naftowych spadły do poziomu stawek sprzed wojny w Ukrainie. Baryłka ropy kosztuje teraz około 90 dolarów. Przyczyny są dwie.

Ta mniej istotna to fakt, że najpoważniejsi gracze na rynku paliwowym zdecydowali się zwiększyć wydobycia ropy o 100 tys. baryłek. Jednak poważny wpływ na ceny ma polityka krajów arabskich, które już jesienią będą mogły skierować na eksport część produkcji, która latem jest wykorzystywana do generowania prądu na potrzeby klimatyzacji.

Covid i inflacja

Z analizy serwisu e-petrol wynika, że już w połowie tego tygodnia litr benzyny bezołowiowej 95 będzie kosztował 6,84-7,03 zł. Olej napędowy ma potanieć do przedziału 7,29-7,44 zł za litr. Autogaz powinien kosztować 3,25-3,33 za litr.

– Doświadczenie uczy, że czasem jednak, szczególnie w okresie zwiększonego popytu na paliwa, na obniżki cen na stacjach przychodzi nam czekać dłużej, dlatego to, w jakim stopniu w najbliższych dniach właściciele stacji benzynowych wprowadzą korektę, okaże się już w najbliższą środę, kiedy e-petrol.pl opublikuje raport obejmujący zestawienie detalicznych cen paliw w Polsce – czytamy w analizie.

Jak długo potrwa ta obniżka cen? Dużo zależy od tego, jak będzie rozwijał się Covid (na razie liczba zakażeń systematycznie rośnie) oraz od inflacji.

– Wysoka inflacja, która powoduje zaostrzanie polityki monetarnej przez banki centralne na świecie, czy chińskie ograniczenia w aktywności gospodarczej wynikające z polityki zerowej tolerancji dla koronawirusa, mogą doprowadzić do światowej recesji i spadku popytu na produkty naftowe – podają eksperci.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bezołowiowa 09.08.2022 19:43
dopóki tusk i budka nie zaczną wyć

Góral z Pomorza 13.08.2022 12:43
Złodziej z Pcimia obrabiał wujka na miliony. Teraz obrabia portfele Polaków. Matołusz się cieszy

Śmiech przez łzy 09.08.2022 17:11
Organ administracji rządowej sprawdza państwowy koncern naftowy… znałem werdykt zanim dowiedziałem się, że taka akcja miała miejsce.

Figel 09.08.2022 13:32
Napaśli się i teraz obniżają dobroczyńcy z Koziej D...

ryba 09.08.2022 11:57
jakim trzeba być g......aby uwierzyć, że 3 mld w 1 i 3 w 2 kwartale to zysk Orlenu nie z paliwa. To z czego- z Hot Dogów?????? I jeszcze retoryka z TVP że połączenie firm spowodowało spadek cen paliwa!! Nie pozostaje nic innego jak połączyć piekarnie i chleb będzie po złotówce i od razu cukrownie - wtedy cukier po 1,5.Retoryka Pinokia- ale są jeszcze owieczki w to wierzące.

do ryba 09.08.2022 21:35
Kłamią na potęgę.

ja 11.08.2022 12:47
Komentarz zablokowany

Jerzy 09.08.2022 10:22
Opuścił marżę Ob***tek, bo nie miałby majtek. Kwiat Lotosu się pozbyli, a klienci pozbyli. Społeczeństwo się zbuntowało, na innych stacjach tankowało. Patoli i Smrodu patriotyzm to koczogrodu idiotyzm.

raczej 09.08.2022 10:19
Co złupili to złupili.

??? 09.08.2022 09:59
Marżę jaką bierze Obajtek i spółka.

glapinflacja 09.08.2022 09:56
Do 5 zł poproszę.

Ona24 09.08.2022 10:09
5 to i tak za dużo. Przy naszych zarobkach to 4 max za litr.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MarzenaTreść komentarza: 3:25 w nocy i 2 promile we krwi... Strach pomyśleć, co by było, gdyby to była 15:00 i dzieciaki wracały ze szkoły. Szacun dla osoby, która zadzwoniła na policję!Data dodania komentarza: 29.01.2026, 23:11Źródło komentarza: Nocny rajd zakończony na trawniku. Pijany kierowca Lexusa zatrzymany na osiedluAutor komentarza: klocekTreść komentarza: Trzeba było przepchnąć.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 23:04Źródło komentarza: Pociągi jeden po drugim wpadły na auto. Ewakuacja kilkuset osóbAutor komentarza: nonamexdTreść komentarza: Myślę, że należy ogłosić stan klęski żywiołowej w województwie zachodniopomorskim To co dzieje się od środy i czwartku ( pon i wt uważam, że sytuacja pogodowa była jaka jest, więc nie neguje i rozumiem), ale jutro mamy piątek i jak jest chaos tak jest. Zero jakiekolwiek informacji ze strony Polregio, PKP, portal pasażera itd. Gdyby nie grupy na Facebooku czy zwykła poczta tzw " pantoflowa" to byłby jeszcze większy dramat. Infolinie swoje, rozkłady swoje, portal pasażera swoje,a rzeczywistość to jest dopiero stan faktyczny. Gdzie są w obecnej sytuacji władze miasta i powiatu gminy Gryfino? Może na spacerze albo urlopie albo w czteroletnim letargu.. Dlaczego nikt nie interesuje się i pozostawia mieszkańców gminy Gryfino bez jakiejkolwiek pomocy? Większość chciałaby pracować na miejscu, gdyby ta praca jeszcze była, bo oprócz Biedronek, żabek itp to nie ma zbyt bogatej oferty pracy, bo sądząc po stanie obecnym mamy ziomków, znajomków bez kompetencji i ambicji, którzy siedzą i grzeją stołki (oczywiście nie wszyscy, ale, zdecydowana większość) A większość ludzi z kwalifikacjami, którzy nie mają takiego szczęścia jak tzw" plecy"w Gryfinie, musi szukać pracy poza, bo są lepsze możliwości zarobku i przede wszystkim docenienia nabytych kwalifikacji Za to w Gryfinie podnosi się stawki za wynajem lokali pod działalność gospodarczą, stawki za lokale mieszkalne itp.itd Chodniki główne są jak lodogryf, ciekawe czemu nie ma teraz postów jak wygląda miasto powiatowe od poniedziałkowej gołoledzi, ale fajnie jest sobie spacerować i udawać, że coś się robi w warunkach tzw sprzyjających W sytuacji jaka jest obecnie czy jaka była w poniedziałek- zero reakcji czy Gryfniane gorszego sortu mają jak dostać się do stolicy zachodniopomorskiej... Najlepiej wrzucać selfiaczki albo nie robić nic i udawać, że sytuacja nie dotyczy władz miasta Przepraszam, ale zwyczajnie mi się ulalo.. PozdrawiamData dodania komentarza: 29.01.2026, 23:04Źródło komentarza: Kolej po awarii ruszyła na tory powiatu gryfińskiego. Nadodrzanka jeszcze jednym toremAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Szacunek dla tych ekip, które siedzą teraz w nocy na pociągach sieciowych i odkuwają ten lód. Ciężka robota w taką pogodę.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 23:02Źródło komentarza: Kolej po awarii ruszyła na tory powiatu gryfińskiego. Nadodrzanka jeszcze jednym torem
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama