Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 13:36
Reklama
Reklama
Reklama

Spisali się na medal w akcji ratującej życie

Frekwencja dzisiejszej (24 października 2016 r.) jesiennej akcji ucieszyła organizatorów. Krew oddało aż dwadzieścia siedem osób. To swoisty rekord. Już od wczesnych godzin pojawiali się chętni do oddania tej kropli cenniejszej od złota, bo ratującej ludzkie życie.
Spisali się na medal w akcji ratującej życie

Mieszkańcy Gryfina dobrze pamiętają „bitwę”, jaką toczyła Ewa Chludzińska-Lewczuk ze Stowarzyszenia Jestem i Pomagam o dalsze funkcjonowanie gryfińskiego punktu krwiodawstwa. Ekipowy Punkt Poboru Krwi przy ul. Bolesława Chrobrego 52 nie tylko pozostał, ale dzięki współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Szczecinie pojawia się w naszym mieście dwa razy w roku krwiobus, który cieszy się sporym zainteresowaniem mieszkańców.

 

Trzy osoby, które pojawiły się dzisiaj jako pierwsze aby oddać krew, otrzymały specjalnie przygotowane prezenty – tort i parasolkę oraz torby pełne niespodzianek. Upominki – torby z niespodziankami otrzymały również cztery inne osoby, które oddały w swoim dotychczasowym życiu najwięcej krwi.

 

Niewiele po godzinie ósmej zgłosiła się Anna Śliwka wraz z siedmioosobową grupą maturzystów z Liceum im. Andrzeja Omieczyńskiego w Gryfinie, którzy po raz pierwszy i prawdopodobnie nie ostatni zjawili się w punkcie. Krwiodawcami opiekowała się jak zawsze dr Julitta Tuzinkiewicz

 

Wszystkich 27 dzisiejszych dawców nagrodzono.

O upominki dla krwiodawców postarali się Starostwo Powiatowe, elektrownia Dolna Odra, Stowarzyszenie „Jestem i Pomagam”, Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Szczecinie. Tort upiekła jedna z honorowych dawczyń, córka wolontariuszki gryfińskiego Stowarzyszenia Jestem i Pomagam - Anna Kościukiwiecz. Także Tadek Wasilewski wspomógł akcję.

 

O dobrą, prawie rodzinną atmosferę dbała Ewa Lewczuk, której asystowali dwaj panowie - Leszek Sąsiek i Krzysztof Węzik z HDK PCK „Kropelka” przy PGE GiEK S.A oddział ZEDO w Nowym Czarnowie. Obaj panowie oczywiście także oddali krew.

 

Szkoda, że przy tego typu akcji nie było nikogo z władz samorządowych.

-Czyżby ani Urzędu Miasta ani Starostwa nie interesował los naszego Ekipowego Punktu Poboru Krwi? W tej chwili funkcjonuje, ale wcale nie znaczy, że jest on „przypisany” do tego miejsca na zawsze – podzielił się z nami refleksją pan Stanisław

–Informacja o akcji ukazała się we wszystkich lokalnych mediach. Na akcję nie zaprasza się nikogo imiennie. Każdy może przyjść i byłoby nam wszystkim bardzo miło, gdyby  czasem zajrzał tutaj, niekoniecznie jako krwiodawca, ktoś z władz miasta czy powiatu. Każde takie zainteresowanie cieszy, bo jest wyrazem pewnego uznania i podziękowania za pracę, szczególnie pracę wolontariuszy  - powiedziała nam Ewa Lewczuk.

TWS

    



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama