Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 01:46
Reklama
Reklama
Reklama

Polityka zabija najzdrowszy przedmiot. W regionie na edukację zdrowotną chodzi co trzeci uczeń

Są oficjalne dane o frekwencji na edukacji zdrowotnej. Wynika z nich, że im starsi uczniowie, tym niechętniej zapisują się na nowy przedmiot. Tak jak to prognozowali nauczyciele.
Polityka zabija najzdrowszy przedmiot. W regionie na edukację zdrowotną chodzi co trzeci uczeń
Większość uczniów nie uczęszcza na ten przedmiot edukacja zdrowotna.

Autor: Canva

Od nowego roku do szkół weszła edukacja zdrowotna. Zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie. Łączy ona naukę o zdrowiu, medycynę, nauki społeczne, przyrodnicze i ścisłe. I dotyczy zdrowia fizycznego, psychicznego, seksualnego i społecznego.

Nowy przedmiot jest nauczany w szkołach podstawowych w klasach IV-VIII, w liceach ogólnokształcących, technikach i szkołach branżowych I stopnia.

Eksperci zalecali, że powinien to być przedmiot obowiązkowy

Początkowo edukacja zdrowotna miała być obowiązkowa. Tyle że wywołała awanturę, która spowodowała reakcję MEN. W styczniu Barbara Nowacka, ministra edukacji, poinformowała, że nowy przedmiot nie będzie jednak obowiązkowy. Mimo zaleceń ekspertów, że powinien być obowiązkowy. 

I zgodnie z przewidywaniami nauczycieli podzielił los wychowania do życia w rodzinie.  

Nowacka tłumaczyła wtedy, że musi „ochronić szkołę przed awanturą polityczną”. I podkreśliła, że to efekt rozmów z nauczycielami. 

13 listopada MEN podsumowało na swojej stronie udział uczniów w edukacji zdrowotnej. Nie jest z tym najlepiej.

Edukacja zdrowotna w liczbach

„W roku szkolnym 2025/2026 w zajęciach z edukacji zdrowotnej uczestniczyło 920 925 uczniów, czyli około 30 proc. wszystkich uprawnionych” – czytamy w komunikacie. Najwięcej w szkołach podstawowych – 804 539 uczniów (40,36 proc. uprawnionych). 

W liceach z nowego przedmiotu korzysta 55 003 uczniów (10,08 proc.), w technikach 30 729 (7,78 proc.), w branżowych szkołach I stopnia 27 457 (14,40 proc.), a w szkołach artystycznych 3083 (18,33 proc.).

A tak wygląda frekwencja w poszczególnych województwach:

  • dolnośląskie – 69 317 uczniów (29,90 proc.),
  • kujawsko-pomorskie – 60 403 (37,26 proc.)
  • lubelskie – 34 362 (21,72 proc.)
  • lubuskie – 31 378 (38,31 proc.)
  • łódzkie – 61 646 (32,66 proc.)
  • małopolskie – 65 385 (22,27 proc.)
  • mazowieckie – 128 639 (25,80 proc.)
  • opolskie – 22 576 (32,30 proc.)
  • podkarpackie – 28 804 (17,19 proc.)
  • podlaskie – 18 749 (21,53 proc.)
  • pomorskie – 62 045 (29,51 proc.)
  • śląskie – 111 283 (31,70 proc.)
  • świętokrzyskie – 25 054 (28,54 proc.)
  • warmińsko-mazurskie – 34 332 (32,00 proc.)
  • wielkopolskie – 122 054 (38,59 proc.)
  • zachodniopomorskie – 44 883 (34,60 proc.)

Udział uczniów uczęszczających na edukację zdrowotną w wybranych miastach oscyluje w większości między około 20 proc. a 35 proc. 

Najwyższy odsetek zainteresowania edukacją zdrowotną odnotowano w Gorzowie Wielkopolskim (35,66 proc.), a najniższy w Rzeszowie (14,49 proc.).

Polityka zabiła najzdrowszy przedmiot w polskiej szkole

Tak skomentował te dane cytowany przez Radio Zet Paweł Mrozek, założyciel Akcji Uczniowskiej, tegoroczny maturzysta:

– Polityka zabiła najzdrowszy przedmiot w polskiej szkole. Zamiast lekcji o zdrowiu, mamy lekcję o tym, jak łatwo politycy potrafią zmarnować coś naprawdę dobrego. Edukacja zdrowotna została upolityczniona już na starcie, w roku wyborczym, gdy Rafał Trzaskowski i jego sztab postanowili sięgnąć po głosy konserwatywnych wyborców, grając va banque. Ofiarą tej gry padli uczniowie. Czas wziąć za to odpowiedzialność, przeprosić i zakasać rękawy, żeby los edukacji zdrowotnej w nowym roku szkolnym był bardziej optymistyczny, czyli obowiązkowy.

Dodajmy jeszcze, że Ministerstwo Edukacji Narodowej od początku podkreślało i wciąż podkreśla, że edukacja zdrowotna powinna być  przedmiotem obowiązkowym.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ssi 19.11.2025 20:22
Wina ruskich

aha 19.11.2025 20:44
Czyli kacapów., oni wszędzie mieszają

A. Żmijewski 18.11.2025 11:24
Przedmiot o zdrowiu i bezpieczeństwie pyr pyr powinien być obowiazkowy bo niby gdzie zasadniczo młodzież ma się dowiedzieć o cudownych ogrodowych pomidorach ze szklarni pyr pyr

ale... 17.11.2025 19:08
ale po co było zmieniać, jeśli treści były na innych przedmiotach? Po co ruszać, skoro wiadomo było, że to drażliwa sprawa? Czy nazwanie inaczej przygotowania do życia w rodzinie (czy jak to się tam nazywało) naprawdę było najważniejsze?

Hehe 17.11.2025 17:37
By było jak mentalnością płci i kierowanie od razu do psychiatryka, o wychowywaniu potencjalnych klientów dla farmaceutycznego przemysłu dalej nie warto wspominać

ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AH 17.11.2025 16:16
A NOWACKA *** *** ***

www 17.11.2025 17:49
Milcz prymitywie.

oczadzeni żądzą władzy 17.11.2025 19:48
PiS niszczy tkankę narodową. Nic tylko władza się liczy.

hmm... 17.11.2025 21:47
Po trupach do celu.

LU CYFER 13*52 676 21.11.2025 17:32
CZY MÓWIAC PIS MASZ NA MYSLI *** I SATANISTÓ HA AH AH

Rake19 17.11.2025 15:38
Wow. Przedmiot łączący wszystkie przedmioty. Godziny wfu są potrzebne a nie siedzenie w ławkach. W 90' nie było żadnej edukacji zdrowotnej i niemal wszyscy byli szczupli jak szczepiorek. Piłka bieżnia sok malinowy i kompot z rabarbaru a nie jakieś farmazony Nowackiej.

Obserwatorka 25.11.2025 22:05
Podziękuj strajkującym rolnikom - w żywności pestycydy i antybiotyki - tego nie było w latach 90 - przetworzona tania żywność - cała chemia - dzisiaj na wioskach nikomu się nie chce pracować na swoje wyżywienie - bo podobno się nie opłaci - masywna produkcja doprowadziła do nadprodukcji skażonej żywności - tylko kasa się liczy nic po za tym - dlaczego rolnicy nie chcą ograniczenia pestycydów i antybiotyków - oni po prostu trują na potęgę

Święta Trójca 17.11.2025 12:15
Po co edukacja zdrowotna ? Nic nie szkodzi , że dzieci otyłe i słabe . Po co antykoncepcja i planowanie potomstwa ? Bóg dał Bóg wychowa. Po co ochrona przed przemocą , pedofilami , mobbingiem, depresją ? Do tej pory jakoś sobie dawali radę..a jak nie , to wola Boża. Tylko religia cię wszystkiego nauczy. To ja ..wierzący Pis..ec, Konfederata i wyznawca Brauna . Trzy w jednym

na oko 17.11.2025 15:29
Działają jak dywersanci

przecież 17.11.2025 12:03
To PiS wojnę prowadził.

Hehe 17.11.2025 20:08
przecież 17.11.2025 12:03
To PiS wojnę prowadził.
Przeciw zbójeckim praktykom woke, do dziś negatywnie wpływających na społeczeństwo, a mogliby sobie wziąć te swoje piguły na zapomnienie i już dawno byłby spokój z ich mentalnością.

nauczycielka 17.11.2025 11:41
Źle się zdarzyło...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama