Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 lutego 2026 23:09
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Żegnaj, Darku! Przypominamy wiersze Dariusza Ulanowskiego i żegnamy utworem napisanym dla Niego

W sobotę 21 lutego 2026 r. odbył się pogrzeb Dariusza Ulanowskiego, emerytowanego nauczyciela z Gryfina, ale nie spoczął tu, lecz dość daleko, bo około 600 km od Gryfina. Dariusz Ulanowski był nie tylko nauczycielem, ale także poetą, który przez poetów był żegnany.
Żegnaj, Darku! Przypominamy wiersze Dariusza Ulanowskiego i żegnamy utworem napisanym dla Niego
Trumna z ciałem Dariusza Ulanowskiego na katafalku w kościele w Radomiu.

Źródło: Joanna Cichała

Dariusz Ulanowski zmarł 17 lutego 2026 r. w wieku lat 65. Msza św. żałobna odprawiona została 21 lutego 2026 r. w kościele pw. MB Miłosierdzia w Radomiu. Ciało Zmarłego zostało złożone do grobu na tamtejszym cmentarzu komunalnym Firlej.

W uroczystości pogrzebowej uczestniczyła skromna delegacja z Gryfina. 

Rodzinie oraz Bliskim Dariusza Ulanowskiego składamy wyrazy głębokiego współczucia.

W niezwykle wzruszających słowach pożegnali śp. Darka jego przyjaciele z Grupy Teatralnej Gliptykos:

"Żegnaj Darku!
Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o Twoim odejściu z tego świata. Dziś w odległym od Gryfina o 600 km Radomiu odbywa się ceremonia pożegnania… zakończyłeś ziemską wędrówkę. Ale w naszych sercach pozostaniesz na zawsze.

Byłeś w pierwszym składzie Gliptykosa, wystąpiłeś w wielu dobroczynnych przedstawieniach. O Twoich niezapomnianych kreacjach wspominaliśmy w komunikacie 3 grudnia 2022 r. – nadal dostępnym na naszej stronie wraz z fotogalerią granych przez Ciebie postaci. Tydzień później zagraliśmy, żeby wesprzeć Twoją walkę o powrót do zdrowia. Ten występ był niezwykły, bowiem na zakończenie przedstawienia połączyliśmy się z Tobą telefonicznie, choć byłeś wówczas w szpitalu, ale chciałeś osobiście podziękować zespołowi i obecnej na przedstawieniu publiczności za okazane wsparcie. To była bardzo wzruszająca chwila. I nieustannie mieliśmy nadzieję, a także nasi widzowie, że wkrótce wrócisz do nas z tego „urlopu”. Bo tęskniliśmy za Twoją obecnością i podczas występów, i w czasie prób, i na spotkaniach towarzyskich. 

Zawsze byłeś życzliwy i uczynny, koleżeński, serdeczny, wrażliwy i uważny na innych, pełen pasji, dobroci i niezwykłej mądrości. Dzieliłeś się z nami swoim talentem, doświadczeniem i wiedzą, miałeś mnóstwo cudownych pomysłów. Nawet kiedy „odpoczywałeś” od sceny, to nieustająco pozostawałeś z nami w kontakcie, podpowiadałeś, inspirowałeś, przesyłałeś swoje teksty. Trudno pogodzić się z tym, że już nigdy z nami nie zagrasz. Nie ma słów, które są w stanie wyrazić, jak wielka to jest strata. Dziękujemy Ci, Przyjacielu, za wszystkie chwile, które spędziliśmy razem. 

I… tak mocno ściska w gardle, kiedy czyta się „Pragnienie”, tj. ostatni wiersz, jaki nam podrzuciłeś do scenariusza niedawnego przedstawienia, i który stał się jego częścią: 

<<Widzę Cię w kropelkach padającego deszczu
Widzę Cię w drobinach rosy na płatku róży
Widzę Cię w refleksach światła w strumieniu
Widzę Cię w pyle tęczy tulącej niebo
Widzę Cię w każdej kropli wody na świecie
Chciałbym Cię spijać
Upić się Tobą
Chciałbym zaczerpnąć Cię pełnymi dłońmi
Chciałbym ugasić Tobą pragnienie
A Ty ciągle przesiąkasz mi między palcami>>

Rodzinie oraz Bliskim Dariusza Ulanowskiego składamy wyrazy głębokiego współczucia.
Żegnaj Darku, na zawsze pozostaniesz w naszych sercach i pamięci!".

 
Znalezione wiersze

Dwa wiersze Dariusza Ulanowskiego znalazła Tamara Szymańska. Oto one:

 

Pogoda na siebie

Gdy świeci Słońce

Widzę blask Twych oczu

Gdy pada śnieg

Dotykam Twoich dłoni

Gdy mgła się snuje

Pieszczę Twoje ciało

Gdy dudni grad

Otulam cię całą

Gdy wieje wiatr

czuję twój zapach

Gdy Księżyc wschodzi

Całuję Twoją twarz

Gdy pad deszcz

Pamiętam Twoje łzy

Gdy świecą gwiazdy

Kocham Cię

Gdy burza zrywa się

Boję się, boję się

Boję się Twojej obojętności

 

Bądź moim deszczem 

Dawkuje mi siebie

Kropla po kropelce

Pieść me włosy i ręce

padaj na mnie powoli

Aż przemoknę Tobą cały

Przesiąknę aż do szpiku serca 

 

Wiersz koleżanki z pracy

 

DARKOWI…

Jak wątłe życie – 

nie myślimy o tym, 

w biegu spraw naszych,

w kołowrocie zdarzeń.

Gdy  w jednej chwili, 

w ułamkach sekund

śmierć nam odbiera

okruchy marzeń…

 

I cóż pozostało,

kiedy pęka serce?

Łez naszych cichych

wstydzić się nie trzeba.

Gdy w uszach dudni 

Pytanie „dlaczego?”

Twoja dusza poezją 

wzleciała do nieba…

 

Joanna Cichała

21.02.2026

 

O Dariuszu Ulanowskim pisaliśmy tu:



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tak 23.02.2026 22:59
Nawet fakt, że spoczął daleko od nas, nie osłabił poczucia wspólnoty w żałobie. To dowód na to, że prawdziwe wartości i duchowość nie znają granic geograficznych.

P. 23.02.2026 22:27
Wielka strata dla całego Gryfina. Wyrazy współczucia dla rodziny.

kol. 23.02.2026 22:11
Publikacja tych utworów to wspaniały gest. Poezja zawsze była dla Darka schronieniem, a teraz staje się pomostem między nim a nami. Widać w tych strofach ogromny szacunek, jakim darzyło go środowisko literackie regionu.

tak myślę 23.02.2026 22:05
Dariusz Ulanowski był kimś więcej niż tylko pedagogiem. To postać, która spajała lokalną kulturę Gryfina. Jego odejście to koniec pewnej epoki w naszej oświaty, gdzie autorytet budowało się wiedzą i empatią, a nie tylko stanowiskiem.

koleżanka 23.02.2026 21:55
Pokój Jego Duszy!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama