Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 4 marca 2026 06:54
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dramatyczna akcja ratunkowa na jeziorze w Baniach. Dwóch mężczyzn w śmiertelnej pułapce pod lodem

Załamał się lód na Jeziorze Dłużec w Baniach i nagle dwie osoby znalazły się w śmiertelnej pułapce. Zorganizowano akcję ratunkową z udziałem specjalistycznych jednostek, drona i śmigłowca. Poszukiwania będą kontynuowane.
Dramatyczna akcja ratunkowa na jeziorze w Baniach. Dwóch mężczyzn w śmiertelnej pułapce pod lodem
Wieczorne działania służb z użyciem drona.

Źródło: Oddział Powiatowy WOPR Gryfino

Ten wieczór zakończył się dramatycznym wydarzeniem. We wtorek 3 marca 2026 roku o godzinie 17:32 Centrum Powiadamiania Ratunkowego odebrało mrożące krew w żyłach zgłoszenie o osobie pod wodą w jeziorze.

Już dziewięć minut później na nabrzeżu Jeziora Dłużec zameldował się pierwszy zastęp z OSP w Baniach. Widok, jaki zastali ratownicy, był dramatyczny – w zdarzeniu uczestniczyły dwie osoby. Jedną z nich udało się wyciągnąć z lodowatej wody. Jak przekazał kpt. Przemysław Wiaderski, oficer prasowy KP PSP Gryfino, osoba ta (która być może próbowała ratować kolegę) odmówiła zabrania do szpitala. Niestety, drugi z mężczyzn nie miał tyle szczęścia i zniknął pod taflą.

Specjaliści i technologia w walce o życie

Skala operacji była bardzo duża. Na miejsce zadysponowano specjalistyczną grupę wodno-nurkową ze Szczecina oraz zastępcę dowódcy JRG asp. Sławomira Trzópka. Nad brzegiem zabezpieczano lądowanie śmigłowca LPR, jednak ostatecznie nikt nie został zabrany do placówki medycznej, gdyż poszukiwania podwodne nie przyniosły szybkiego rezultatu.

Pod wodą znalazł się około 30-letni mieszkaniec Bań. Dlaczego znalazł się na lodowej tafli pokrywającej jezioro?

Aby zwiększyć szanse na odnalezienie zaginionego, podjęto nadzwyczajne środki. Całkowicie wyłączono strefę powietrzną nad jeziorem, by umożliwić pracę dronowi wyposażonemu w kamerę termowizyjną. Przeczesywał on centymetr po centymetrze mroczną taflę wody w poszukiwaniu jakiegokolwiek śladu.

Cisza przed wznowieniem poszukiwań

Mimo zaangażowania potężnych sił ratowników, policji oraz najnowszego sprzętu, noc przyniosła bolesne zawieszenie działań. Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego ze Szczecina zakończyła pracę z uwagi na porę nocną i brak widoczności.

Nie mamy żadnych nowych informacji o poszukiwanym. Poszukiwania będą zapewne wznowione w środę rano.

Mieszkańcy Bań trwają w nadziei, choć z każdą godziną szanse na odnalezienie mężczyzny żywego maleją.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Piotrek z Gryfina 04.03.2026 06:20
Szacunek dla strażaków.

wędkarz 04.03.2026 05:44
Ludzie, kiedy się nauczymy? Lód nigdy nie jest bezpieczny! A zwłaszcza teraz!!!!

erni 04.03.2026 05:32
Tak młody człowiek... całe życie przed nim. Dlaczego on tam wszedł?!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama