Dyrektorka domu dziecka przed sądem. Oskarżona jest o naruszenie nietykalności cielesnej wychowanka
-Przyznaję się do spoliczkowania chłopca [tu pada imię i nazwisko 9-latka]. Nie przyznaję się do innych zarzutów, bo nie popchnęłam go na meble - mówiła dziś, 9 listopada 2017 r. zawieszona przez starostę gryfińskiego w wykonywaniu obowiązków służbowych dyrektorka domu dziecka. –Chcę tylko przeprosić. Wiem, że nie powinnam tak się zachować. Wcześniej nigdy podczas 35 lat pracy w zawodzie nauczyciela nie zdarzyło mi się aby uderzyć dziecko – dodała dziś oskarżona w Sądzie Rejonowym w Gryfinie.
09.11.2017 23:31
58
10