Otwarcie restauracji – właściciele zapowiadają wielką zmianę. Nie spodoba się to klientom

  • 12.05.2021, 16:44
  • News4Media
Otwarcie restauracji – właściciele zapowiadają wielką zmianę. Nie spodoba… fot. iStock
Na ten moment czekała większość z nas. Już niedługo na kawę lub obiad z rodziną będzie można wybrać się do lokalu gastronomicznego. Co się zmieni? Odczują to nasze portfele.

Od prawie sześciu miesięcy nieczynne są restauracje i puby w kraju. Obostrzenia związane z zamknięciem branży gastronomicznej obowiązują od 24 października 2020 roku. Przez ten czas lokale mogły serwować swoje dania jedynie na wynos. Wkrótce obiekty te zostaną jednak otwarte dla gości chcących konsumować na miejscu. Od 15 maja restauracje, kawiarnie i puby będą mogły przyjmować klientów przy stolikach na świeżym powietrzu. Od 29 maja możliwa będzie obsługa również wewnątrz. W środku będzie można zajmować co drugi stolik, a minimalna odległość między nimi powinna wynosić 1,5 m. Jeżeli zostaną od siebie odgrodzone, odstęp będzie mógł zostać zmniejszony do 1 m.

Restauratorzy nie kryją zadowolenia. W końcu będą mogli próbować odrobić wielomiesięczne straty. Równie entuzjastycznie reagują konsumenci. Miny mogą jednak szybko zrzednąć tym drugim, zaraz po tym jak zobaczą nowe ceny w menu. Jak zapowiadają właściciele lokali gastronomicznych, kwoty poszczególnych pozycji mogą wzrosnąć nawet o 20 proc. A to przez wszechobecne podwyżki. Podrożały zarówno produkty spożywcze, jak i rachunki za media. Zwiększyły się także koszty związane z zatrudnianiem pracowników.

Eksperci wyjaśniają, że za wysokimi cenami np. warzyw stoją m.in. rosnące koszty produkcji, pracy czy paliwa. Dodatkowo przyczyniła się do tego wyjątkowo zimna wiosna. W rezultacie wegetacja roślin opóźniona jest o 2-3 tygodnie, w zależności od regionu w Polsce. Droższe są także warzywa z importu.

Restauratorów do podwyżek mogłaby zniechęcić deklaracja pomocy ze strony państwa. Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej domaga się od rządu wsparcia w postaci stale obniżonej i jednolitej stawki VAT na wszystkie usługi gastronomiczne do 5 proc. oraz obniżki stawek ZUS o 50 proc. dla wszystkich branż zamkniętych przez lockdown. Jak na razie branża może liczyć na wsparcie od samorządów, np. na zwolnienie lub zmniejszenie opłat koncesyjnych, a także na obniżenie kosztów związanych z korzystaniem z ogródków restauracyjnych.

 

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Rafał
Rafał 12.05.2021, 21:36
Zrobią takie podwyżki to będą mieli puste stoliki
wieści z branży
wieści z branży 12.05.2021, 18:47
Mówią że 30 proc. knajp padnie.
ryba
ryba 12.05.2021, 18:41
jakoś kebab czy pizza sprzedawana do tej pory na wynos nie podrożała, chińczyk również więc nie bardzo wiem o co tym ludziom chodzi oprócz próby wyłudzenia kolejnej kasy od klientów. Podwyższą- to zrobimy im kolejny lokdawn na pół roku
do śmierdzącej...
do śmierdzącej... 12.05.2021, 18:53
Nie wiesz - to idź do sklepu. Zobacz ceny. Zobacz o ile wzrosła płaca minimalna, inflacja. Porównujesz z kebabem? Cóż... Przecież zawsze możesz zostać przy nim...
A co lockdownu - owszem, "zrobimy" go na lipiec. Jak tylko więcej dzieci pójdzie na 3 tygodnie do szkół...
restaurator
restaurator 12.05.2021, 18:21
Największy problem to jest taki że pracownicy odeszli.

Pozostałe