Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 22 grudnia 2025 00:50
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Starostwo kontra gmina

Nowy projekt planu zagospodarowania przestrzennego dla Osinowa Dolnego przygotowane przez burmistrza Cedyni Adama Zarzyckiego zawiera liczne błędy. Tak twierdzi starosta Wojciech Konarski. Wytyka planowi niezgodność z zapisami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Stwierdza, iż projekt godzi w interes Skarbu Państwa. Jeżeli dokument ten nie zostanie poprawiony zgodnie ze wskazówkami Starostwa, złożony zostanie wniosek o wypłatę odszkodowania z tytułu obniżenia wartości nieruchomości objętych planem.
Na zarzuty starostwa burmistrz Adam Zarzycki musi odpowiedzieć  i w związku z tym dziś robi tzw. konsultacje społeczne. Problem w tym, że poinformował o tym wąską grupę osób. Dziś o godz. 10 w sali posiedzeń Urzędu Miejskiego w Cedyni ma się odbyć publiczna dyskusja nad przyjętymi rozwiązaniami w projekcie planu. Burmistrz chce dokonać zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Osinowa Dolnego, a dokładniej terenu byłego przejścia granicznego. Opracowano już nowy projekt. Jednak władze powiatu gryfińskiego ostrzegają, że zapisy tego projektu są nieuzasadnione oraz niezgodne z zapisami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
 
Niezgodność ze studium
5 lipca br. do Zarządu Powiatu w Gryfinie wpłynął wniosek burmistrza Adama Zarzyckiego o uzgodnienie przedmiotowego projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Cedynia dla terenu położonego w Osinowie Dolnym. Po szczegółowej analizie tych materiałów przez Zarząd Powiatu i pracowników Starostwa okazało się, że ów projekt w wielu punktach jest niezgodny  ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
 
Sprzyja jednej firmie
Według starostwa nieuzasadnionym jest  ustalenie  w projekcie , że odprowadzanie ścieków sanitarnych oraz wód deszczowych nastąpi do już istniejących systemów. Burmistrz Cedyni założył, iż  zapewni to podłączenie się nowym podmiotom do istniejących instalacji nawet w przypadku braku zgody właściciela. Poza tym istniejący tam system kanalizacji nie jest kanalizacją komunalną – kanalizację deszczową wybudowano dla istniejącego kiedyś przejścia granicznego. Adam Zarzycki od pewnego czasu dążył aby do wybudowanej za publiczne pieniądze kanalizacji deszczowej mogła podłączyć się za darmo jedna ze stacji paliwowych. 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaŻyczenia świąteczno-noworoczne gm. Widuchowa (18.12.2025-07.01.2026)
Reklama
ReklamaŻyczenia świąteczno-noworoczne PGE (17.12.2025-07.01.2026)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SąsiadTreść komentarza: To co się dzieję z radnymi to niebywałe nie pracują na dobro Miasta ,ludzi tylko polityka i interes własny. To doprowadził do tego właśnie BURMISTRZ. Będzie mu trudno teraz to opanować. To są skutki takiego kombinowaniaData dodania komentarza: 22.12.2025, 00:23Źródło komentarza: Szok czy kapitulacja? Burmistrz Sawaryn traci kontrolę, a Gryfino płaci cenęAutor komentarza: bezrobotnyTreść komentarza: a szkoda była by kopa śmiechu?Data dodania komentarza: 21.12.2025, 23:44Źródło komentarza: Wspólnota, tradycja i dźwięk akordeonu. Spotkanie wigilijne mieszkańców gminy GryfinoAutor komentarza: RomanTreść komentarza: Tradycja to jeszcze nie bo zbyt krótko jest ta impreza.Data dodania komentarza: 21.12.2025, 23:39Źródło komentarza: Wspólnota, tradycja i dźwięk akordeonu. Spotkanie wigilijne mieszkańców gminy GryfinoAutor komentarza: cytatyTreść komentarza: Daniel Olbrychski, zapytany o głosy, które się pojawiają, jak "aktor nie powinien wypowiadać się o polityce", odpowiada ostro: - Co? Całe społeczeństwo powinno mieć odebrane prawo? Ja należę do społeczeństwa, jestem obywatelem tego kraju i dlaczego miałbym mieć odebrany głos? W pewnym momencie rozmowy Daniel Olbrychski sięga do osobistego wspomnienia, które – jak mówi – wraca do niego regularnie. - Całe dzieciństwo spędziłem na pięknej ulicy w centrum Warszawy, która nazywa się Nowogrodzka. Jest to ulica mojego dzieciństwa, mojej wczesnej młodości – opowiada. W tym miejscu pojawia się jednak gorzka puenta: - Ta nazwa się kojarzy z siedzibą partii, której nie znoszę i uważam, że ta partia wyrządza nieustające zło mojemu krajowi. Jest mi przykro, że ta ulica moja ukochana kojarzy się właśnie z tą nielubianą przeze mnie partią.Data dodania komentarza: 21.12.2025, 23:39Źródło komentarza: Port Polska, a nie CPK - mówi Donald Tusk. To jest gra - ocenia Jarosław Kaczyński
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama