Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 3 kwietnia 2026 21:39
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Przerzucanie się odpowiedzialnością za nowe rozwiązania śmieciowe

Gmina zbyt dużą część obowiązków związanych z nową ustawą śmieciową przerzuciła na zarządców – uważa Jacek Warda, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Regalica. Burmistrz twierdzi, że prezes powinien najpierw ze zrozumieniem przeczytać sejmową ustawę, a potem dopiero się publicznie wypowiadać. Tymczasem uchwałę śmieciową przyjętą przez Radę Miejską w Gryfinie zaskarżyło do wojewody Stowarzyszenie Komitet Obywatelski.
-Dla nas mieszkańców to znaczna podwyżka cen za śmieci. Wyliczone opłaty są niesprawiedliwe. Jeśli ustawa jest wadliwa, to gmina powinna ją zaskarżyć - mówi nam Józef Lewandowski, który z Wandą Hołub wystosował w imieniu Stowarzyszenia pismo do wojewody.
Na ostatniej sesji protest w sprawie śmieci przyniósł Władysław Pielechowski, ale pisma nie odczytano. Natomiast prezes Jacek Warda podkreśla, że trudno będzie segregować śmieci przez spółdzielnie, a zwłaszcza małe wspólnoty mieszkaniowe. W wywiadzie do Gazety Gryfińskiej stwierdził, że jest wiele problemów i „to też wina nieudolności pracowników magistratu”.
 –Rolnicy, mieszkańcy gminy rozumieją, że te zmiany fundamentalne związane z odbiorem odpadów komunalnych nie wynikają ani z działań rady, ani z działań burmistrza - zostaliśmy do tego zobligowani ustawą. Najbardziej boli to, że ludzie, którzy powinni to rozumieć i mieć o tym pojęcie jak niektórzy prezesi spółdzielni mieszkaniowych udzielają wywiadów, które są adekwatnie zaprzeczeniem, że zapoznali się z tą ustawą – odniósł się do krytyki Henryk Piłat, burmistrz Gryfina.
 
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama