Nie wszystkie samochody zdobywają popularność dzięki osiągom czy luksusowi. Niektóre zapisują się w historii motoryzacji przez… wygląd, który trudno zapomnieć.
Właśnie takim modelom – bohaterom żartów i internetowych memów – przyjrzał się CARFAX Polska. Na liście znalazły się Fiat Multipla, Nissan Cube, Pontiac Aztek oraz Tesla Cybertruck.
Multipla bezkonkurencyjna
Z danych CARFAX wynika, że absolutnym „królem” tej nietypowej kategorii jest Fiat Multipla. W analizowanej grupie czterech modeli aż 86 proc. stanowi Fiat Multipla – wynika z bazy CARFAX obejmującej ponad 23 mln aut używanych w Polsce. Statystyczna Multipla ma dziś około 22 lata i przebieg rzędu 265 tys. km.
Na drugim miejscu znalazł się Nissan Cube (13 proc.), wyróżniający się kanciastą sylwetką i nietypowymi rozwiązaniami stylistycznymi. Znacznie rzadziej spotykane są Cybertruck i Aztek – każdy z nich odpowiada za około 1 proc. analizowanych aut.
Auta, które zmieniają właścicieli
Analiza pokazuje, że samochody z tej grupy rzadko pozostają długo w jednych rękach. Przeciętny egzemplarz miał w swojej historii 3,3 właścicieli, podczas gdy średnia dla całego rynku aut używanych w Polsce wynosi 3.
Jeszcze bardziej wymowny jest fakt, że tylko 2 proc. tych pojazdów pozostaje u pierwszego właściciela. Dla porównania – na całym rynku wtórnym to aż 15 proc. Ponadto aż 83 proc. tych aut pochodzi z importu (średnia rynkowa to 65 proc.).
Od wstydu do stylu
Jak podkreśla Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska, zmienił się powód zakupu takich samochodów.
– Kiedyś auta-memy kupowano głównie z braku środków. Dziś coraz częściej wybiera się je świadomie, żeby się wyróżnić. Ich ceny rosną, napędzane nostalgią i popularnością w internecie – zauważa ekspert CARFAX Polska.
Niektóre z tych modeli mają też zaskakującą historię. Fiat Multipla w 1999 roku trafił na wystawę w nowojorskim muzeum sztuki nowoczesnej jako przykład innowacyjnego designu. Z kolei Nissan Cube oferował wnętrze inspirowane falami wody i jacuzzi, a Pontiac Aztek mógł być wyposażony w namiot turystyczny montowany do tylnej klapy.
Cybertruck – fenomen i problem
Szczególnym przypadkiem pozostaje Tesla Cybertruck. Choć model produkowany jest dopiero od 2023 roku i formalnie nie posiada europejskiej homologacji, pojedyncze egzemplarze pojawiają się już na polskich drogach.
– To wręcz cud inżynierii… prawniczej – komentuje Lewandowski. – Brak homologacji wynika z ostrych krawędzi nadwozia, które nie spełniają norm ochrony pieszych. Rejestracja takich aut często wymaga obchodzenia przepisów lub kosztownych modyfikacji.
Najstarsze i najmłodsze
W zestawieniu znalazły się auta o bardzo różnym wieku. Najstarszy Pontiac Aztek ma średnio 23 lata, podczas gdy Cybertruck – zaledwie około 2. Mimo różnic jedno je łączy: charakterystyczny wygląd, który budzi emocje.
Choć przez lata były obiektem żartów, dziś coraz częściej zyskują status kultowych. I wszystko wskazuje na to, że ich popularność – paradoksalnie – dopiero rośnie.









Napisz komentarz
Komentarze