Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 6 kwietnia 2026 00:14
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Bronisław Komorowski w Baniu - fotorelacja

Na luzie i spontanicznie - to cechy charakterystyczne wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego w Baniu. Głównym punktem programu była konferencja o rodzinie, ale prezydent znalazł czas na rozmowy z mieszkańcami gminy Banie. W miejscowym domu kultury prezydent zaproponował zdjęcie marynarek (upał był wielki, a specjalnie zamontowana klimatyzacja nie przyniosła zbytniej ulgi licznie zgromadzonym w sali ludziom) i atmosfera szybko się poprawiła. Po konferencji Bronisław Komorowski wyszedł do mieszkańców, którzy tłumnie zgromadzili się od strony ul. Grunwaldzkiej. Przyjechali z całej gminy.

Prezydent Bronisław Komorowski wyszedł do mieszkańców po konferencji, która była przeznaczona głównie dla samorządowców i organizacji zajmujących się rodziną. Pojawił się bez marynarki, żartował, fotografował się, obszedł plac wzdłuż. Był kontaktowy, z każdym potrafił nawiązać rozmowę - i z osobami starszymi, i z młodzieżą, a nawet panami, którzy przyszli bez koszulki i zażyczyli sobie autograf na ciele. Prezydent zyskał przychylność ludzi, którzy żegnali go, machając spontanicznie.

 
Nie obyło się bez zgrzytów i paru błędów organizacyjnych. Kilku samorządowców nie otrzymało wcześniej zaproszeń, a lista została szybko zamknięta. Nie wszystkich z akredytacją wpuszczono na salę. Nie wzorowano się na Gryfinie i w Baniu zapomniano poprowadzić konferansjerkę na zewnątrz. Mieszkańcy nie wiedzieli zatem kiedy prezydent przyjechał oraz kiedy w domu kultury zakończy się konferencja. Tak więc pewien spontan ma też minusy… I ta wysoka temperatura w sali Międzynarodowego Centrum Turystyki, Kultury i Sportu, która nieco "rozebrała" naszego prezydenta. Można powiedzieć, że w Baniu zostawił marynarkę. 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama