Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 9 czerwca 2026 08:51
Reklama
Reklama
Reklama

Najdalej wysunięta samowolka na zachód Polski?

Skandal zamiast uroczystości może się zdarzyć na najdalej na zachód wysuniętym skrawku lądu w Polsce. Wszystko to za sprawą kontrowersyjnego pomnika, który stanął bez szerokich konsultacji z całą lokalną społecznością i pełnej, wyrażonej na piśmie akceptacji organów, które zwykle się tym zajmują. -Pieniądze wyrzucone zostaną w błoto, bo głaz zostanie prędzej czy później porwany przez Odrę. Ten pomnik to fuszerka - ostrzegał już 10 czerwca Zbigniew Bogdanowicz. Nagle ktoś przypomniał sobie, że na postawienie pomnika potrzebne jest pozwolenie na budowę.
Najdalej wysunięta samowolka na zachód Polski?
Niezbyt zadowolonych jest kilka środowisk, a wydarzenie towarzyszące Dniom Cedyni – otwarcie nowej ścieżki dydaktycznej, której zwieńczeniem wydaje się być pomnik  – może nie dojść do skutku.
 
Pomysł przejął dyrektor
Pomysł Zbigniewa Bogdanowicza, wyrażony publicznie na jednej z sesji Rady Miejskiej, w pewnym momencie został podchwycony przez Pawła Pawłowskiego, dyrektora Cedyńskiego Ośrodka Kultury i Sportu. Jednak później zabrakło odpowiednio częstych kontaktów z pomysłodawcami - wspomnianym Zbigniewem Bogdanowiczem oraz Tadeuszem Martyką.
-Nas pomysłodawców niestety odsunięto od projektu i realizacji – skarżył się Zbigniew Bogdanowicz.
Tymczasem dyrektor zaczął wdrażać… koncepcję ścieżki dydaktycznej prowadzącej od McDonalds w Osinowie do głazu-pomnika (kilkaset metrów dalej).
 
Chciał dobrze, a wyszło…
-Od ponad roku wspólnie prowadzimy działania zmierzające do oznakowania i promocji tego miejsca. Do projektu włączone zostały podmioty zarządzające terenem: Nadleśnictwo Mieszkowice, Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Zachodniopomorskiego, Starostwo Powiatowe w Gryfinie -  informuje nas Paweł Pawłowski.
Problem w tym, że nadzór budowlany został poinformowany dopiero 9 czerwca 2016 r., po tym jak pomnikiem zainteresował się radny Rady Miejskiej w Cedyni.
 
Radny wykrył nieprawidłowości
Radny Tomasz Siwiela skorzystał z prawnej wykładni. Pierwszy wniosek, jaki nasunął mu się przy analizie problemu zgodnie z przepisami - to nie ma stosownej uchwały o pomniku podjętej przez Radę Miejską w Cedyni. Drugi wniosek - na budowę pomnika potrzebne jest pozwolenie na budowę.
-Według mojej najlepszej wiedzy inwestycja prowadzona przez gminę Cedynia nie wymaga pozwolenia na budowę – informuje nas jednak Paweł Pawłowski.
-Dlaczego gmina i jej mieszkańcy mają odpowiadać i ponosić konsekwencje błędnych decyzji osób na dyrektorskich stanowiskach, które powinny znać przepisy prawa i przestrzegać ich jak każdy obywatel? – zastanawia się z kolei Tomasz Siwiela.
Wynika z tego, że pomnik – zamiast odsłonięcia podczas Dni Cedyni – może zostać rozebrany…
 
Nie zdano egzaminu z demokracji

Jest jeszcze kolejny kontekst społeczny. Towarzystwo Miłośników Ziemi Cedyńskiej zauważa, że dyrektor nie dał szansy na szerokie konsultacje społeczne. Nie odbył się też konkurs na projekt pomnika. Kolejna kwestia - niemal „odgórnie” idea głazu-pomnika zaznaczającego najdalej na zachód geograficznie wysunięty punkt w Polsce w zasadzie została przerobiona na… ścieżkę dydaktyczną. W zaproszeniach na Dni Cedyni nie mówi się bowiem o „odsłonięciu głazu-pomnika na najdalej na zachód wysuniętym punkcie Polski”. Jest natomiast o uroczystym otwarciu „nowej ścieżki edukacyjnej na najdalej na zachód wysuniętym punkcie Polski”. Część naszych rozmówców zauważa, że nie można było kupić cegiełek na stworzenie przedsięwzięcia, a zostały wydatkowane pieniądze publiczne.

Aktualizacja z 25.06.2016 r.:

-Nie mamy zgłoszenia w sprawie pomnika, tylko postumentu. Zgłoszono zamiar postawienia postumentu i został on przyjęty bez sprzeciwu – mówi nam Marta Szamburska, naczelnik wydziału architektury i budownictwa w Starostwie Powiatowym w Gryfinie.  

Dzięki temu, mimo wcześniejszych zaniechań, uda się zorganizować odsłonięcie pomnika na najdalej na zachód wysuniętym punkcie Polski. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pielęgniarka Treść komentarza: Z jednej strony rozumiem irytację, bo człowiek czuje się czasem jak na przesłuchaniu, a nie u lekarza. Ale z drugiej strony – pomyślcie logicznie. Przecież dawkowanie większości poważnych leków antybiotyków czy nasercowych zależy właśnie od masy ciała! Jak lekarz wpisze dawkę "na oko", a pacjent dostanie zapaści, to znowu będzie wina doktora. Trzeba na to spojrzeć szerzej niż tylko przez pryzmat własnego wstydu. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 08:25 Źródło komentarza: Pytają o wagę, wzrost i nałogi. Pacjenci mają dość tych pytań, lekarze nie kryją frustracji Autor komentarza: mgr Treść komentarza: Ta sprawa to jest absolutny nokaut dla wiarygodności burmistrz Chojny. Jak Barbara Rawecka chce teraz spojrzeć w oczy lokalnym przedsiębiorcom, których odcięto od wolnego rynku, bo gmina wolała bezprawnie przepychać kolanem kontrakty dla PUK? Przez ten upór i rażące błędy w nadzorze, gmina stoi teraz w obliczu gigantycznych kar i potencjalnych odszkodowań. Ciekawe, czy pani burmistrz zapłaci za to z własnej kieszeni, czy znowu uszczupli budżet Chojny, kosztem remontów dróg czy chodników. Mieszkańcy powinni to dobrze zapamiętać przy najbliższych wyborach. Albo referendum... Data dodania komentarza: 9.06.2026, 08:18 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: expert Treść komentarza: Sama wymiana bloków węglowych na gaz i OZE w Nowym Czarnowie to świetny krok, ale spójrzmy prawdzie w oczy – lokalna rewolucja uderzy w ścianę, jeśli nie ruszy parze z modernizacją sieci przesyłowych w całym kraju. Prezes PSE nie bez powodu mówił na EKF o dystansie cywilizacyjnym. Co z tego, że pod Gryfinem wyprodukujemy masę "zielonego" czy "błękitnego" prądu, skoro nasze krajowe sieci dystrybucyjne są przestarzałe i mają problem z przyjmowaniem energii z rozproszonych źródeł? Jeśli chcemy, aby ta nowa energia zasilała polskie innowacje i centra danych AI, o których wspominał Onichimowski, gigantyczne nakłady inwestycyjne muszą pójść nie tylko w same elektrownie, ale przede wszystkim w kable i transformatory. Bez tego transformacja Dolnej Odry pozostanie jedynie lokalną wyspą na niedofansowanej mapie energetycznej Polski. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 08:15 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: Misia Treść komentarza: Szczęście w nieszczęściu, ze kierowca żyje I asfalt w cysternie.. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 08:03 Źródło komentarza: Wypadek cysterny pod Chojną. Wystrzał opony i ciężarówka z płynnym asfaltem w rowie
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama