Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 marca 2026 05:14
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Telefon znaleziony i nieoddany, to jednak kradziony

Do kuriozalnej sytuacji doszło w jednej z miejscowości w gminie Moryń w zeszłym tygodniu. Właściciel smartfona zgłosił kradzież na policję. Wartość skradzionej rzeczy wycenił na 450 zł.
Telefon znaleziony i nieoddany, to jednak kradziony

Inny z mieszkańców twierdzi, że znalazł telefon. Uznał jednak, że znalezione, to nie kradzione…

A jednak! Telefon trzeba wrócić właścicielowi. Dzwonisz do kogoś, kto jest zapisany w „kontaktach” komórki i informujesz, że znalazłeś telefon. Szukasz właściciela tego numeru i prosisz o kontakt. Jeśli komórka jest już rozładowana, to zostaje oddać ją na najbliższy komisariat policji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama