Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 12 marca 2026 02:18
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Do komisariatu przyjechał autem, a odjechał radiowozem w kajdankach

Do niecodziennego zdarzenia doszło w ostatni sobotni wieczór w komisariacie tuż przed godziną 19.00. Pobudzony mężczyzna przyjechał swoim autem aby zgłosić sprawą rodzinną. Dyżurny, który rozmawiał z nim rozmawiał miał wątpliwości co do stanu jego trzeźwości.
Do komisariatu przyjechał autem, a odjechał radiowozem w kajdankach

Autor: Ilustr.

Petent był bardzo pobudzony, wymachiwał rękoma, wypowiadał się chaotycznie i miał powiększone źrenice. Dodatkowo w trakcie rozmowy z dyżurnym przekonywał go, że jest z nim wszystko w porządku, bo do komisariatu przyjechał samochodem.

Dyżurny w komisariacie Szczecin Pogodno poprosił policjantów o przebadanie zgłaszającego na trzeźwość. Urządzenie pomiarowe nie wykazało jednak alkoholu w wydychanym powietrzu. Zadecydował więc aby dodatkowo, sprawdzić czy mężczyzna nie znajduje się pod wpływem środków psychoaktywnych. Badanie urządzeniem DRAGER wykazało, że mężczyzna faktycznie znajdował się pod wpływem amfetaminy.

Podejrzewany został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających. Przesłuchania dyżurnego oraz zapis z monitoringu nie pozostawiały wątpliwości, że podejrzany przyjechał do komisariatu samochodem.

Mężczyzna przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze utraty prawa jazdy i zakazu prowadzenia pojazdów na cztery lata oraz kilkutysięcznej karze grzywny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama