Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 18:55
Reklama
Reklama

Wykaszają pobocza

Popadało trochę deszczu, jest bardzo ciepło. Wystarczył tydzień aby trawa wyrosła wysoka. Rozpoczęło się zatem koszenie traw na poboczach i rowach.
Wykaszają pobocza

Na odcinku drogi krajowej nr 26 Chojna - Trzcińsko-Zdrój już w piątek pojawili się panowie z kosiarkami.

 
Drogowcy koszą trawę na poboczach głównie ze względów bezpieczeństwa. Kierowcy muszą bowiem wiedzieć co zbliża się na trasie od strony pobocza. Przy okazji nie dopuszcza się także do rozrastania się krzewów-samosiejek. Wykaszanie zapobiega też pyleniu roślin w bezpośrednim sąsiedztwie drogi, co ważne jest dla alergików. Poza tym utrzymywanie w należytym stanie poboczy i rowów w pasach drogowych wpływa także na estetykę otoczenia.Koszenie wykonują firmy, które wyłoniono w przetargach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JeleńTreść komentarza: I co teraz po twoich przeprosinach?!Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:46Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: mataTreść komentarza: hmm. to zdarzenie to klasyczny przykład dylematu, przed którym staje niemal każdy kierowca w lesie. Instynkt mówi: "uciekaj przed uderzeniem", ale fizyka jest nieubłagana. Nagły skręt przy prędkości pozamiejskiej na śliskiej nawierzchni niemal zawsze kończy się dachowaniem. Choć brzmi to brutalnie, instruktorzy doskonalenia techniki jazdy często powtarzają, że bezpieczniejsze (dla pasażerów) jest hamowanie do oporu i ewentualne uderzenie w zwierzę niż ryzykowne manewry, które kończą się na drzewie lub jak w tym przypadku w rowie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:45Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:41Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: urzędnikTreść komentarza: Tak, w każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:37Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama