Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 marca 2026 21:01
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Znalezione - nie kradzione? - fałszywe przeświadczenie

Część społeczeństwa kieruje się fałszywym hasłem „znalezione- nie kradzione”. Żadna rzecz, której nie jesteśmy właścicielami, nie jest nasza. Jednak uczciwych znalazców nie brakuje. Doskonale wiedziała o tym, pewna mieszkanka, która oddała do jednostki policji znaleziony portfel z pieniędzmi i dokumentami.
Znalezione - nie kradzione? - fałszywe przeświadczenie

Autor: Policja (arch.)

W godzinach popołudniowych pewna mieszkanka Wałcza, przechodząc nieopodal przystanku autobusowego, w centrum miasta, znalazła męski portfel. We wnętrzu znalezionej rzeczy znajdowały się karty bankomatowe oraz kwota pieniędzy w wysokości blisko 300 zł. Kobieta podniosła czyjąś zgubę i zaczęła rozpytywać znajdujące się na przystanku osoby.

Nikt nie przyznawał się do portfela oraz nikt nic nie wiedział w sprawie znalezionej przez kobietę rzeczy .

W związku z tym, wałczanka długo nie zastanawiając się przekazała zgubę do jednostki policji. Jak należało, w takiej sytuacji postąpić. Albowiem, żadna rzecz której nie jesteśmy właścicielami, nie jest nasza.

Policjanci przestrzegają:

Niektóre przypadki zarejestrowane przez policjantów wskazują, że część społeczeństwa kieruje się fałszywym hasłem „znalezione- nie kradzione”. Tą nieznajomością prawa można sobie zaszkodzić.

Gdy zabierzemy i nie oddamy znalezionego na ławce telefonu, plecaka czy portfela dopuszczamy się popełnienia przestępstwa lub wykroczenia.

Mieszkanka Wałcza jest przykładem uczciwego znalazcy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama