Prokuratura Okręgowa w Szczecinie skierowała do Sądu Okręgowego w Szczecinie akt oskarżenia wobec 3 podejrzanych.
W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego ustalono, iż jeden z podejrzanych w celu przejęcia majątku ojca podjął wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami działania mające doprowadzić do jego śmierci.
Próba otrucia
W tym celu najpierw z jednym z podejrzanych dodawał do posiłków przyrządzanych i dostarczanych pokrzywdzonemu substancje toksyczne, które miały go otruć.
Kiedy to nie odniosło pożądanego skutku, zlecił zabójstwo ojca innemu podejrzanemu. Podejrzani opracowali wspólnie plan, w którym każdy z nich otrzymał określone zadania, przy czym uległ on zmianie w związku z niewywiązaniem się przez jednego z nich przydzielonej mu roli.
Napad i cios w głowę
Ostatecznie pokrzywdzony został napadnięty przez jednego z podejrzanych, który nieustalonym narzędziem uderzył go w głowę, powodując obrażenia ciała w postaci wieloodłamowego złamania kości ciemieniowej z licznymi przemieszczeniami fragmentów kostnych, wyciekiem płynu mózgowego, krwiakiem przymózgowym oraz rozległym krwiakiem wewnątrzczaszkowym, w następstwie których doszło u niego do choroby realnie zagrażającej życiu.
Na szczęście zamierzonego celu nie osiągnięto, ponieważ na czas udzielona została pokrzywdzonemu pomoc medyczna i podjęto skuteczne leczenie.
Informacja o bombie w szpitalu, żeby wstrzyknąć do kroplówki niedozwoloną substancję
W związku z nieosiągnięciem zamierzonego celu obaj podejrzani planowali uskutecznić swój plan i ponowić próbę zabójstwa pokrzywdzonego podczas jego pobytu w szpitalu. W tym celu mieli odwrócić uwagę personelu medycznego poprzez wywołanie zamieszania zgłoszeniem o podłożeniu w szpitalu bomby, po czym jeden z nich miał wejść do szpitala i poprzez wstrzyknięcie do podawanej pokrzywdzonemu kroplówki powietrza lub trucizny pozbawić go życia. Powyższy plan pomimo ewakuacji szpitala nie powiódł się.
Trucie nasionami cisu i tabletkami przeciwbólowymi
Nadto w toku prowadzonego śledztwa ustalono, że dwaj podejrzani w bliżej nieustalonym czasie, do końca grudnia 2019 r. na terenie jednej z działek usytuowanych na terenie ogrodów działkowych na Wyspie Puckiej w Szczecinie na Międzyodrzu dokonali zabójstwa innego pokrzywdzonego poprzez podawanie mu do spożycia nasion cisu wraz z tabletkami przeciwbólowymi.
Zabójcza kanapka i worek foliowy na głowie
Kiedy środki te okazały się nieskuteczne, podali mu mieszankę alkoholu ze środkami psychotropowymi i lekami nasercowymi oraz kanapkę z tymi lekami. Następnie skrępowali mu ręce i nogi, założyli na głowę foliowy worek, po czym w takim stanie pozostawili zamkniętego na okres 3 dni. Następnie ciało mężczyzny ukryli pod podłogą altanki działkowej.
Cel: przejąć majątek
Dodatkowo jeden z podejrzanych dopuścił się także innych przestępstw, w tym przeciwko mieniu, popełnionych na szkodę ojca, doprowadzając go poprzez wprowadzenie w błąd do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na łączną kwotę ponad 272.000 zł, przy czym jednego z tych przestępstw dopuścił się działając wspólnie i w porozumieniu z jednym ze współpodejrzanych.
Tymczasowe aresztowanie
Podjęte przez prokuraturę i policję działania doprowadziły do zatrzymania podejrzanych w wieku 39 i 35 lat.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, który był stosowany również w dniu kierowania aktu oskarżenia do sądu.
Grozi im dożywocie
Prokuratura Okręgowa w Szczecinie skierowała właśnie do Sądu Okręgowego w Szczecinie akt oskarżenia wobec podejrzanych, którzy poprzez szereg działań usiłowali doprowadzić do zabójstwa ojca jednego z nich oraz dokonali zabójstwa innej osoby, tj. o czyny z art. 18 § 1 kk w zw. z art. 13 § 1 kk w zb. z art. 148 § 2 pkt 3 kk oraz art. 148 § 1 kk i inne.
Aktualnie za zarzucane podejrzanym przestępstwa m.in. na podstawie art. 148 § 2 pkt 3 kk grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności - informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie prokurator Alicja Macugowska-Kyszka.







Napisz komentarz
Komentarze