Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 lutego 2026 16:50
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wpadł z narkotykami na Garbarskiej

Nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Gdy policja go zatrzymała, był uśmiechnięty. Zrzedła mu mina, gdy dowiedział się, że wobec niego zostanie użyty narkotester.
Wpadł z narkotykami na Garbarskiej

Coraz więcej osób wpada w ten sposób, co gryfinianin w ostatnią sobotę. Narkotyki „trzymają" o wiele dłużej niż alkohol, o czym niektórzy zdają się nie wiedzieć.

-Funkcjonariusze Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie w trakcie czynności związanych z kontrolą pojazdu osobowego marki Seat ujawnili, że 38-letni kierujący, mieszkaniec powiatu gryfińskiego, znajduje się pod wpływem środka odurzającego - informuje mł. asp. Jakub Kuźmowicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie.

Do zdarzenia doszło na ul. Garbarskiej w Gryfinie w ostatnią sobotę (12.02.22 r.) ok. godz. 11.25

38-latka odwieziono na pobranie krwi. Policjanci czekają na wyniki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Uśmiechnięty 24 08.03.2022 09:17
Dlaczego nikt tych bredni nie sprostuje? Kierowca okazał się czysty zwrócono mu prawo jazdy, po co mieszać z błotem kogoś wobec którego nie ma istotnych dowodów winy.

ANTPISIORKA 16.02.2022 16:29
O BOZE !!!! TOOO W GRYFINIE ZLAPALI „ GURU „ VEL WANKA -STANKA „ ITD. KACZYNSKIEGO !!!!?????????????? A GDZIE JEGO KILKUDZIESIECIU „ GORYLI“ ???JEGO ZAGORZALI ZWOLENNICY Z „ DOLNEJ ODRY „ NIE POMOGLI !!!!????????????OJ NIE LADNIE ,NIE LADNIE !!!!??? POMOZCIE MU ,BO JUZ NIE BEDZIE NA LISCIE PISOROW JAKO JEDNI Z PIERWSZYCH DO ROZDAWNICTWA !!!!???CHYBA TEN JEGO „ PISLUSZNY PIESEK „ TOW.BRUDZINSKI NIE ZDAZYL !!!??? ???????????

Okoń 16.02.2022 12:09
Brawo Policja kolejny szczerbaty bezzębny ćpun trafiony tak trzymać łapać ich jak najwięcej

Knagulec 15.02.2022 19:47
Dobry Kubuś ?

Knagulec 16.02.2022 17:03
Podszywasz sie ssaku leśny

LIZOSZPAR L INNY 15.02.2022 19:33
Dużo dużo pracy mam

oszukaństwo na dziadka 15.02.2022 18:48
Moze sie napił hebatki dziadka? Przeprowadzona 25 grudnia kontrola wykazała obecność w organizmie Kamili Walijewej zabronionej substancji – trimetazydyny. Informacja pojawiła się jednak dopiero po tym, jak Rosjanka zdobyła złoty medal. A we wtorek zaczyna drogę po drugi, choć w zasadzie nie wiadomo, dlaczego dostała na to zgodę. Za to rosyjska nastolatka i ludzie wokół niej zaczynają rozgrywać sprawę po swojemu. – Ostatnie dni były dla mnie bardzo trudne. Nie dało się zostawić emocji z boku. To są łzy szczęścia, ale i smutku równocześnie – mówiła łyżwiarka, a na ulicach w Moskwie pojawiły się billboardy ze słowami wsparcia. – To bardzo miłe, w tak trudnym czasie to wsparcie jest dla mnie bardzo ważne. Myślałam, że będę sama, ale moi bliscy nigdy mnie nie opuszczą – dodała i opowiadała o tym, jak wyglądało przesłuchanie przez CAS, po którym uchylono jej furtkę. – Trwało siedem godzin z jedną, 20-minutową przerwą. To było bardzo trudne, ale najwyraźniej muszę przejść i taki etap. W przesłuchaniu wzięła udział mama łyżwiarki Alsu Walijewa i prawniczka Anna Kozmenko. Ich zdaniem ślady zakazanej substancji były niewielkie. I że przyczyną tego, że w ogóle w organizmie młodej łyżwiarki się znalazła, mógł być... dziadek, który ma sztuczne serce i bierze leki. Miał rzekomo napić się ze szklanki, zostawić tam ślad śliny, a dopiero później po szklankę sięgnęła Kamila. Eksperci tej wersji nie dają wiary. Trimetazydyna podawana jest w tabletkach lub kapsułkach i rozpuszcza się tylko w jelitach, więc jedynym sposobem przeniesienia substancji czynnej na drugą osobę byłyby ewentualnie wymioty.

zadowolona 15.02.2022 18:47
I jednego niebezpiecznego mnie na drodze. Ufff.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama