Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 lutego 2026 22:59
Reklama
Reklama
Reklama

Były burmistrz przed sądem

Przed Sądem Rejonowym w Gryfinie VI Zamiejscowym Wydziałem Karnym w Chojnie stanąć miał były burmistrz Cedyni. To efekt czynności prowadzonych przez policję w związku z wyborami samorządowymi w 2014 r. Byłemu burmistrzowi zarzuca się naruszenie art. 496 Kodeksu wyborczego. Przepis ten mówi, że „Kto, w związku z wyborami, nie umieszcza w materiałach wyborczych wyraźnego oznaczenia komitetu wyborczego, od którego pochodzą - podlega karze grzywny”.
Były burmistrz przed sądem
Prawo nakazuje aby każdy materiał wyborczy (m.in. ulotka, plakat, broszura, bilbord, gadżet np. długopis) miał wyraźne oznaczenie, jaki komitet wyborczy to sfinansował. Na niektórych materiałach wyborczych Adama Z., pochodzących zwłaszcza z okresu drugiej tury wyborów (przed 30.11.2014 r.), w ogóle nie było informacji od jakiego komitetu pochodzą. Sprawą złamania przepisów prawa zajęła się więc policja.
 
Rozprawa zaplanowana na 06.10.2015 została odroczona na inny termin.
 
Jakie jeszcze „metody wyborcze” stosował były burmistrz?
Portal cedyniabezcenzury.pl publikował w okresie wyborczym także inne przykłady zachowań byłego burmistrza, które były kontrowersyjne. Przypomnijmy, że kandydat na burmistrza Adam Z. zaprosił mieszkańców na spotkanie wyborcze do… sali posiedzeń w Urzędzie Miejskim w Cedyni. Trudno nie odnieść wrażenia, że w ten sposób mógł próbować wykorzystać do swojej kampanii sprawowaną funkcję burmistrza. A nierównego traktowania kandydatów nie przewiduje kodeks wyborczy. Prawo wyraźnie zabrania prowadzenia agitacji wyborczej na terenie urzędów administracji samorządu terytorialnego. „Kto, w związku z wyborami, prowadzi agitację wyborczą na terenie urzędów administracji samorządu terytorialnego podlega karze grzywny”.
 
Dwa w jednym
Kolejny przykład: Adam Z. i 15 kandydatów na radnych do Rady Miejskiej w Cedyni promowanych było w folderze sfinansowanym ze środków Komitetu Wyborczego Wyborców Rozwój Gminy Cedynia. Jednak w tym samym publikatorze pojawiła się także propozycja głosowania na Małgorzatę Karwan jako kandydatkę do powiatu. Portal cedyniabezcenzury ocenia, że i tu mogła pojawić się sprzeczność z prawem, bowiem ta kandydatka startowała z zupełnie innego komitetu wyborczego – KWW Porozumienie Samorządowe. Mieliśmy więc jeden folder, a promowane były tam osoby z dwóch różnych komitetów, co przez przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej uznawane jest za łamanie prawa i sprzeczność z zapisami Kodeksu wyborczego.
 
Interpretacje PKW
Oto na ten temat fragment wyjaśnienia Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 7 listopada 2014 r. w sprawie sposobu prowadzenia i finansowania agitacji wyborczej (ZKF-756-58/14):
 
2) Komitety wyborcze nie mogą współfinansować kampanii wyborczej, ponieważ każdy komitet prowadzi i finansuje na zasadzie wyłączności kampanię na rzecz zgłoszonych przez siebie kandydatów (art. 84 § 1 i art. 126 Kodeksu wyborczego). Komitety wyborcze nie mogą zatem publikować wspólnych materiałów wyborczych (np. plakatów, ulotek) ani organizować wspólnych spotkań z wyborcami, nawet jeśli zamierzałyby dokonać podziału między siebie kosztów tych działań.
 
3) Z tych samych powodów komitety wyborcze nie mogą w swoich materiałach wyborczych udzielać poparcia kandydatom zgłoszonym przez inne komitety ani powoływać się na poparcie udzielone przez inne komitety lub zgłoszonych przez nie kandydatów.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama