Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 31 sierpnia 2026 00:14
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Czy na wigilijnym stole zabraknie ryb?

Ryby to nieodłączny element Świąt Bożego Narodzenia, pośród których króluje on - nasz lokalny karp. Czy w roku zdominowanym przez inflację, w którym uszczuplamy zakupową listę, zrezygnujemy z tej tradycji?
Czy na wigilijnym stole zabraknie ryb?

Autor: Agencja M&CC

Według ogólnopolskiego badania Instytutu Badania Rynku i Opinii Społecznej IMAS1, zrealizowanego w ramach kampanii edukacyjno-promocyjnej Karp – Zdrowy z Natury, aż 82 proc. respondentów na pewno poda rybę w Wigilię. Na jakie gatunki postawimy? 

Stawiamy na tradycję

Ryba po grecku, w galarecie czy smażona to bez wątpienia najpopularniejsze potrawy, które każdego roku znajdują się na wielu świątecznych stołach. Badanie IMAS potwierdziło, że jesteśmy przywiązani do tradycji i ryby znajdą się w bożonarodzeniowym menu większości Polaków (82 proc.) - pomimo wyższych cen i rosnącej liczby wegetarian oraz wegan. Blisko 13 proc. uczestników badania jeszcze nie wie, czy produkt ten znajdzie się na ich zakupowej liście, a tylko 5 proc. zrezygnuje z nabycia ryb.

Karp – król wśród ryb

Ryby morskie czy słodkowodne? Po które sięgniemy, przygotowując świąteczne potrawy? Niekwestionowanym liderem, zajmującym pierwsze miejsce na rybnym podium, jest karp - nasza lokalna ryba słodkowodna, której zakup zadeklarowało aż 56 proc. konsumentów. Na drugim miejscu znalazły się filety z ryb białych (dorsz, mintaj, morszczuk i miruna), które zamierza kupić łącznie 43 proc. konsumentów. Podium zamyka śledź i przetwory z niego (42 proc.). Dalsze miejsca w rankingu zajęły: łosoś (14 proc.) oraz pstrąg (12 proc.).

-Karp bez wątpienia jest królem wśród świątecznych ryb. W dużej mierze wiąże się to oczywiście z tradycją, którą znamy i pielęgnujemy od pokoleń, jest też pewnym symbolem wigilijnej kolacji. Podajemy go zazwyczaj w formie smażonej, ale widzimy, że konsumenci oraz częściej eksperymentują kulinarnie, serwując go w innych odsłonach. Bardzo nas to cieszy, ponieważ nasza lokalna, słodkowodna ryba ma wszechstronne właściwości kulinarne i można z niej przygotować nie tylko tradycyjną rybę smażoną, ale również np. pasztety, pulpety, kofty, faworki czy sushi. Jako Organizacja Producentów – Polski Karp zachęcamy, by na tę historyczną rybę spojrzeć przez współczesny pryzmat i podawać w różnych formach – i to nie tylko od święta – mówi Paweł Wielgosz, prezes Organizacji Producentów – Polski Karp.

Pomimo wzrostu cen, które mocno uderzają w domowe budżety, sprawiając, że z większą uwagą – i rozwagą - podchodzimy do świątecznych wydatków, to na liście zakupowej uwzględniamy karpia. Ponad 22 proc. konsumentów karpi zadeklarowało, że kupi ich tyle samo co przed rokiem, bez względu na cenę, a 41 proc. deklaruje, że nabędzie nieco mniej ryby, jeśli będzie ona bardzo droga.

Ryba łącząca pokolenia

Karp kojarzy nam się z wieczerzą u rodziców i dziadków, a okazuje się, że po lokalną rybę sięgną również młodsi konsumenci, dla których karp jest również ważną tradycją. Aż 59 proc. respondentów w wieku 18-24 lata dokonujących rybnych zakupów, wybierze w tym roku właśnie karpia.

-Niezwykle cieszy nas, że młodsze pokolenia sięgają po karpia. Wynika to ze wzrastającej świadomości konsumentów, którzy zwracają uwagę na pochodzenie produktów i ich jakość, a także sprawdzają, w jakich warunkach zostały wyprodukowane. Karp spełnia te oczekiwania, ponieważ jest lokalną rybą, dorastającą w naturalnych warunkach, w oparciu o poszanowanie środowiska naturalnego, a przy jego hodowli nie stosuje się antybiotyków czy hormonów wzrostu. Dodatkowo, w kontekście zmian klimatycznych, hodowla karpia wytwarza bardzo niski ślad węglowy, więc decydując się na niego nie tylko kupujemy najwyższej jakości produkt, ale dbamy również o środowisko - dodaje Paweł Wielgosz.

Warto dodać, że karpie nie muszą być mrożone, nie muszą przebyć tysięcy kilometrów, by trafić na nasze stoły, ponieważ dorastają tuż obok nas w lokalnych, rodzinnych gospodarstwach, co sprawia, że do naszej kuchni trafia świeży – pełen wartości odżywczych – produkt.

Forma szyta na miarę kulinarnych potrzeb

Ryba patroszona, tuszki, płaty, dzwonka, filety czy filety nacinane to najpopularniejsze formy, w jakich możemy nabyć karpia. A czego szukają konsumenci? Najwięcej, bo aż respondentów (49 proc.) postaci na dzwonka, płaty lub filety, a 36 proc. zaopatrzy się w rybę patroszoną.

1: Badanie Instytutu Badania Rynku i Opinii Społecznej IMAS International zrealizowane w listopadzie 2022 roku w ramach kampanii edukacyjno-promocyjnej „Karp – Zdrowy z Natury”, przeprowadzone na reprezentatywnej próbie Polaków n=1006, w wieku 18-74 lata.

 

Świąteczne krokiety w nowej odsłonie

Jeśli chcemy zaskoczyć gości podczas wigilijnej kolacji, to warto połączyć tradycję z nowoczesnym podejściem do dań, które dobrze już znamy. Takim przykładem są świąteczne krokiety, ale w wydaniu z karpiem, grzybami i sosem z kiszonej kapusty. Przepis na prostą, pyszną i sycącą potrawę przygotował szef kuchni Kamil Klekowski.

Przepis 

SKŁADNIKI:

Do przyrządzenia dania potrzebne będą:

Filet z karpia ze skórą 0,6 kg
Boczniaki 0,1 kg
Pieczarki (brązowe) 0,1 kg
Naleśniki 4 szt
Mąka pszenna 0,1 kg
Jajka 2 szt
Panierka panko 0,1 kg
Imbir 0,02 kg
Marchew 1 szt
Por 0,03 kg
Pietruszka korzeń 1 szt
Cebula 2 szt
Liść laurowy, ziele angielskie 0,07 kg
Olej 1 łyżka
Pieprz czarny i biały – do smaku
Sól, ostra papryka – do smaku
Wywar warzywny

Sposób przygotowania farszu:

  1. Cebulę kroimy w kostkę i smażymy na oleju. Po chwili dodajemy pokrojoną włoszczyznę (marchew, pietruszkę i pora) oraz plastry imbiru. Wszystko smażymy.
  2. Karpia kroimy w kostkę i dorzucamy do smażonych warzyw, doprawiamy solą, pieprzem, dodajemy liść laurowy, ziele angielskie oraz odrobinę bulionu. Wszystko razem dusimy do momentu, aż wszystkie produkty będą miękkie.
  3. Grzyby: Cebulę pokrojoną w kostkę podsmażamy, dodajemy pokrojone w plastry pieczarki oraz boczniaki. Wszystko razem podsmażamy i doprawiamy solą, pieprzem i ostrą papryką. Następnie pozostawiamy do wystudzenia.
  4. Karpia z warzywami miksujemy, dodajemy wystudzone grzyby i doprawiamy do smaku solą, pieprzem białym oraz gałką muszkatołową. Naleśniki smarujemy farszem i zawijamy w krokiety.
  5. Krokiety panierujemy kolejno w mące, jajku, panko (można użyć bułki tartej) i smażymy na rozgrzanym oleju roślinnym.

 

Sos z kiszonej kapusty

 Składniki:

  • Kapusta kiszona 0,2 kg
  • Cebula 2 szt
  • Śmietana 30% 0,2l
  • Natka pietruszki pęczek
  • Wywar 0,1 l
  • Mąka – 1 łyżeczka
  • Sól, pieprz – do smaku
  • Liść laurowy 2 szt
  • Curry – do smaku

Sposób przygotowania: Cebulę podsmażamy na oleju, a następnie dodajemy pokrojoną drobno kapustę kiszoną. Wszystko razem podsmażamy, dodajemy liść laurowy i zalewamy śmietaną oraz wywarem. Gotujemy. Po chwili dodajemy posiekaną natkę pietruszki i doprawiamy sos do smaku solą, pieprzem oraz curry. Na koniec zagęszczamy odrobiną mąki.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jerzy 15.12.2022 10:13
Odra tyle ich wypluła, że nie powinno być z tym problemu. Dlatego śmiało mogą być one tańszym substytutem wobec wysokich cen świeżynek i doskonale wpasować się w oczekiwania konsumentów.

i
pasibrzuch 15.12.2022 10:04
Mniam! Mniam! Mniam!

i
gospodyni 15.12.2022 09:47
My w tym roku wyjątkowo zrezygnowaliśmy z karpia. Będzie za to ryba morska.

Juzik I chela z czworakuf 15.12.2022 10:33
Amy dostalim z Caritasa konserwy rybne w oleju i pomidorach dostalim tesz kaszę makaron i świenta bendom na bogato.

Knagulec 15.12.2022 12:40
I tam mendo trzymaj,wpadaj to kopsne ci groszek z marchewką napchasz kołduna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TT Treść komentarza: Warto zauważyć szerszy trend. W lipcu rozszerzali wyróżniki, teraz odwracają kolejność na małych blachach... To tylko pokazuje, że polski system tablic oparty na podziale administracyjnym powoli się wyczerpuje. W perspektywie kolejnej dekady i tak czeka nas całkowite odejście od przypisywania aut do powiatów/województw na rzecz losowych numerów generowanych centralnie, tak jak jest to rozwiązane np. we Francji czy Wielkiej Brytanii. Data dodania komentarza: 30.08.2026, 22:33 Źródło komentarza: Skończyły się wolne numery na małych tablicach? Zobacz, jakie zmiany szykuje ministerstwo Autor komentarza: nocny jastrząb Treść komentarza: Gwiazdy nie było to i wieczorem nie było zbyt dużo ludzi Data dodania komentarza: 30.08.2026, 22:09 Źródło komentarza: Dożynki gminne 2026 w Czepinie: Wdzięczność za plony na mszy św. i korowód [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Olek Treść komentarza: Problem polega na tym, że ludzie wciąż mylą pojecie "działki budowlanej" w ogłoszeniu sprzedaży z faktycznym stanem prawnym. Sprzedający wpisują tak na portalach tylko dlatego, że obok stoi dom sąsiada. Po 1 września ten argument całkowicie traci rację bytu, bo liczyć się będą wyłącznie wyznaczone obszary uzupełnienia zabudowy. Kupowanie teraz nieruchomości bez ważnej decyzji WZ albo MPZP to ogromne ryzyko finansowe. Data dodania komentarza: 30.08.2026, 22:04 Źródło komentarza: Strach w gminach: Reforma planowania przestrzennego od 1 września: Co oznacza dla twojej działki i decyzji WZ? Autor komentarza: Krzysztof Treść komentarza: Akurat postawa posła wydaje się spójna, jeśli przyjrzeć się jej z bliska. Szacunek dla obrzędowości i tradycji mieszkańców to jedno, a walka o neutralność światopoglądową instytucji państwowych to drugie. Nikt nikomu nie zabrania się modlić na dożynkach, ale urząd państwowy powinien być neutralny. To, że nie pchał się na scenę i nie zabierał głosu, też dobrze o nim świadczy – uszanował charakter imprezy. Data dodania komentarza: 30.08.2026, 22:02 Źródło komentarza: Poseł Lewicy na mszy dożynkowej. Tradycja, polityka i kwestia świeckości państwa
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama