Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 marca 2026 15:54
Reklama
Reklama
Reklama

Piwo na dworcu PKP... Chce tego kolej. Czy alkohol wróci na tory?

Władze spółki kolejowej liczą, że po wyborach będzie najpierw polityczna, a potem prawna zgoda na sprzedaż alkoholu na dworcach PKP. Bo wciąż obowiązujący zakaz uderza w działalność przedsiębiorców, ograniczając ich zyski.

Jeżeli ktoś sięgnie głębiej pamięcią, to przypomni sobie, że kiedyś piwo można było kupić na każdym, nawet najmniejszym dworcu kolejowym. Od dobrych kilku lat alkoholu w obiektach PKP już jednak nie ma. Chociaż może to i dobrze, bo jak ktoś przypomni sobie dworce lub pociągi, w których piwo lało się litrami, to nie był to najprzyjemniejszy widok na świecie. 

Pomysł posłów PiS nie wypalił

Są jednak tacy, którzy chcą powrotu alkoholu na tory. I to nie tylko z powodów sentymentalnych. W ubiegłym roku grupa posłów PiS ogłosiła, że chce, żeby na dworce kolejowe i autobusowe wróciła sprzedaż piwa. Tłumaczyli to tym, że obowiązujący zakaz sprzedaży alkoholu uderza w działalność przedsiębiorców, bo ogranicza ich zyski.

„Projektowana zmiana jest likwidacją prawnego reliktu, zmniejszy ograniczenie wolności działalności gospodarczej, zwiększy natomiast atrakcyjność, a tym samym zainteresowanie prowadzeniem działalności gospodarczej w budynkach dworców, przez co przyczyni się również do większych wpływów z tytułu podatków dochodowych”. – Tak pomysłodawcy przekonywali do zmiany prawa w uzasadnieniu projektu ustawy.

Zniesienie zakazu picia na dworcach miało być zapisane w noweli Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Ten pomysł nie wypalił i kiedy projektem zajął się Sejm, poprawkę wycofali sami zgłaszający. Czemu? Być może dlatego, że mniej więcej w tym samym czasie Jarosław Kaczyński powiedział, że młode kobiety „dają sobie w szyję”, piją alkohol na równi z mężczyznami, przez co rodzi się „za mało dzieci”.

Lokale na dworcach straszą pustką

Teraz ten temat znowu wraca. Zdaniem Tomasza Gontarza, członka zarządu PKP Intercity, po jesiennych wyborach parlamentarnych należy wprowadzić możliwość sprzedaży alkoholu w restauracjach na dworcach kolejowych. W jego ocenie zakaz wprowadzony w 2011 r. jest najbardziej restrykcyjny w Europie.

– Ten zakaz ma konkretne przełożenie na PKP. Gastronomia na dworcach kolejowych się nie opłaca. Dlatego pomijając kilka dworców premium z dużą liczbą pasażerów, wielka liczba lokali na dworcach stoi pusta. A skoro stoi pusta to generuje straty. Nie ma restauracji, nie ma miejsc pracy, nie ma wpływów z podatków – uzasadnia Gontarz.

I podkreśla, że jest zwolennikiem udostępnienia sprzedaży alkoholu do 20 proc. Byłby on sprzedawany tylko w punktach gastronomicznych.

– Efektem będą nowe restauracje, większe wpływy dla PKP z najmu i zadowolony pasażer, który na pociąg będzie mógł czekać przy kieliszku wina – dodaje Gontarz.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gdzie te czasy 14.03.2023 16:40
Pamiętam bufet na stacji za komuny Tam się działo .Flaki ,bigos fasolka po bretońsku i piwo litrami się lało . To miejsce żyło.

i
partyjny od kampanii wyborczej 14.03.2023 13:04
Ja stawiam! ;)

Zdzislaw Dyrman zasadniczo 14.03.2023 12:04
I to jest dobra ta koncepcja zasadniczo

dlatego głosuję na pis pedałów i satanistów ha ah ah i spowiadam się u ks wieczorka z ub kurwii ah ah ah 14.03.2023 11:15
piwko powinno być i obowiazkowo cwiartka ha ha ah a nie jak teraz tylko te wypieki z karalucha ha ha ah te kobiety to jarek dobrze zna pełno ich na paradch równośnci z SLD samice lewicy dodopyzaury ha ah ah weżmy takiego posła wieczorka ten zbok nawet orły molestuje 1 maja na jasnych błoniach w gniezdzie i jeszcze złodziej i mirderca ale w polinie tylko tacy zostaja posłami ha ah ah

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DobromiraTreść komentarza: Zgadzam się z prof. Hus – pacjent, który rozumie swój schemat leczenia, zupełnie inaczej podchodzi do skutków ubocznych. To nie jest już „wyrok”, tylko proces, w którym bierze się czynny udział.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 13:55Źródło komentarza: Świadomy pacjent to skuteczniejsze leczenie. Rola organizacji w walce z nowotworami krwi rośnieAutor komentarza: HeheTreść komentarza: Z kibla w parku.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 13:48Źródło komentarza: Dlaczego warto wybrać kranówkę? Dlaczego warto pójść nad Odrę?Autor komentarza: WwTreść komentarza: A na marginesie- w parku przepięknie kwitną krokusy. Tyle że należy natychmiast ustawić tabliczki z zakazem deptania trawników z kwiatami, ponieważ ludzie włażą w środek i niszczą rośliny, które dopiero kiełkują. Tak jakby do zdjęcia trzeba było koniecznie ustawić się na środku.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 13:45Źródło komentarza: Park lśni a osiedla toną – mieszkańcy Gryfina mają dość psich odchodów i pustych dystrybutorówAutor komentarza: alexTreść komentarza: Tym wszystkim chętnym do zabijania wilków , proponuje najpierw zrobienie porządku z psami . Ilość psów w Polsce , to rodzaj epidemii i choroby umysłowej . Tysiące zgłoszonych ataków psów na ludzi , o wiele więcej tysięcy nie zgłoszonych i kilkadziesiąt przypadków śmierci po atakach psów . Także proponuję wziąć się za tych tzw. '' przyjaciół '' człowieka , a dopiero później za dzikie zwierzęta , którym człowiek odbiera ostatnie miejsca do spokojnego życia .Data dodania komentarza: 22.03.2026, 13:36Źródło komentarza: Wilki podchodzą pod same domy. Samorządy wydają pilne ostrzeżenia dla mieszkańców
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama