Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 03:54
Reklama
Reklama
Reklama

Oto zwiastun „Znachora”. Będzie lepsza wersja niż ta z 1981 roku? [WIDEO]

Producenci rzucają wyzwanie filmowej legendzie. Jeszcze we wrześniu Netflix pokaże nową wersję „Znachora” z Leszkiem Lichotą w roli tytułowej.
Oto zwiastun „Znachora”. Będzie lepsza wersja niż ta z 1981 roku? [WIDEO]

Autor: Netflix

– To jest profesor Wilczur – pada na sali sądowej w jednej ze scen w „Znachorze”. 

Nie ma chyba Polaka w średnim wieku, który nie kojarzyłby tych i słów i filmowego dramatu z 1981 roku. „Znachor” jest bowiem regularnie przypominany przez różne telewizje. Teraz z tą legendą chce się zmierzyć  Netflix.

„Znachor to uniwersalna opowieść o szanowanym chirurgu, profesorze Rafale Wilczurze, który traci rodzinę i pamięć. Wiele lat później, zapomniany i ubogi, spotyka swoją córkę. To wzruszająca historia o miłości, która pokonuje wszelkie przeszkody i sprawia, że ludzie, którzy są sobie przeznaczeni – zawsze się odnajdują” – ogłosiła platforma streamingowa na początku tego roku. A teraz pokazała zwiastun filmu.

Zwiastun: jaki jest nowy „Znachor” 

Trzeba przyznać, że jest długi – trwa ponad dwie minuty – i jest właściwie streszczeniem filmu. Może być frapujący raczej dla kogoś, kto nie zna tej historii. A takich osób – można się domyślać – jest chyba niewiele.

Film na Netfliksie ma się pojawić już we wrześniu. W roli głównej występuje Leszek Lichota, a Marysię gra Maria Kowalska. Reżyserem jest Michał Gazda. Na koncie ma takie seriale jak „Wataha”, „Świadek koronny” czy „Odwróceni”.

 

 

 

 

Nie ma wątpliwości, że Lichota i Kowalska mają trudną sytuacją, bo muszą zmierzyć się z kreacjami z poprzedniej wersji. Wówczas wystąpili Jerzy Bińczycki i Anna Dymna.

Przypomnijmy, że film to ekranizacja przedwojennej powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Po raz pierwszy została ona zekranizowana w 1937 roku.

Premiera nowej wersji „Znachora” odbędzie się 27 września 2023 roku.

Sentymenty Netflix

Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy Netflix uderza w sentymenty polskich widzów. Niedawno platforma wypuściła nową wersję przygód Pana Samochodzika. Nie była ona do końca udana.

Teraz platforma pracuje nad nową wersją „Akademii Pana Kleksa” z Tomaszem Kotem w roli głównej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 02.09.2023 21:46
Skopali Pana Samochodzika totalnie więc pewnie ze Znachorem nie będzie lepiej. Netflix to medialny supermarket który wciska ludziom taniochę zamiast sprzedawać po 16 zeta ekskluzywne ogrodowe pomidory dla wybrańców. Pyr pyr pyr taką mam koncepcję zasadniczo

żałosne, Hajdas 02.09.2023 23:47
Hajdas, stalkerze, pod każdym artykułem psychopato wylewasz swoją zawiść, że sąsiadowi idzie lepiej i nie udało ci się go zniszczyć? Władze miasta nie poszły na to, żeby zablokować bramę wjazdową na targowisko i postawić tam twoje rośliny na złość sąsiadowi - to teraz go chcesz zaszczuć na śmierć?

A TAM NA MAGINESIE NRAT DALEJ W BURDELU NIE PŁACI HA HA AH JAKO POLICJANT HA HA AH 02.09.2023 20:48
JA JESTEM ZNACHOREM HA AH AH PATRZ BABKA NIKITY WYPAROWAŁA Z AKT IPN HA HA AH ALE CZEGO ZBYSZEK ZIOBRO NIE ZROBI DLA TAKICH SZMATŁAWCÓW W GRYFINIE HA HA AH

8 RA *** HA AH AH 02.09.2023 20:27
słuchajta znachora ha ha ah ON STRZELI Z WORA HA AH AH

czas weryfikuje w koszer kaba recie na wiejskiej ha ah ah 02.09.2023 19:54
dołega mostowicz napisał wersję nikosia dyzmy ale czy to była kopia czy plagiat ah ah ah

Ala 02.09.2023 17:41
Długi ponad 2 minuty ??

Zdzislaw Dyrman zasadniczo 02.09.2023 16:13
Dziady zamiast Znachora powinny być co drugi dzień rano i wieczorem a TV PiS. Zasadniczo . Taką mam koncepcję zasadniczo i to jest dobra ta koncepcja zasadniczo

Mickiewicz 02.09.2023 16:33
Dziady

kinoman 02.09.2023 16:11
Na pewno obejrzę!

Knagulec. 02.09.2023 17:44
Spójrz do lustra to się obejrzysz

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama