Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 13 maja 2026 10:26
Reklama

Kiełbasa pod lupą kontrolerów. Szokujące wyniki kontroli składu i etykiet polskich wędlin

Myślisz, że wiesz, co kładziesz na kanapkę? Inspekcja Jakości Handlowej sprawdziła niemal 200 producentów kiełbas i wyniki są niepokojące. Co czwarty produkt nie spełniał norm, a błędy dotyczyły nie tylko etykiet, ale i ukrywania prawdziwego składu popularnych wyrobów.
Kiełbasa pod lupą kontrolerów. Szokujące wyniki kontroli składu i etykiet polskich wędlin
Skandal w branży mięsnej? Wyniki najnowszej kontroli IJHARS pokazują, że w co trzecim zakładzie wykryto uchybienia.

Autor: Canva

Kontrolerzy od jakości żywności wzięli się za kiełbasy, najchętniej kupowany przez Polaków produkt spożywczy. I znaleźli w nich to, czego nie powinno tam być.

Kontrolerzy dokładnie przyjrzeli się – jak podje gov.pl – wyrobom ze 192 firm. Nieprawidłowości wykryto w 54, czyli w 28,1 proc.

Wyniki kontroli Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno Spożywczych pokazują, że problem leży nie w smaku, lecz w składzie i oznakowaniu produktów.

Zanim kupisz, poznaj dokładny skład produktu

Najczęściej brakowało pełnego wykazu składników, informacji o gatunku mięsa i warunkach przechowywania po otwarciu. Inspektorzy zwrócili także uwagę na błędne nazwy produktów, nieczytelne etykiety i niewłaściwe oznaczanie wartości odżywczych, w tym zawartości tłuszczu. 

Zgodnie z przepisami nazwa produktu musi pokazywać sposób przygotowania wyrobu, stopień rozdrobnienia i rodzaj mięsa. Jeśli producent dodaje białko pochodzące od innego gatunku zwierząt, taka informacja również musi znaleźć się na opakowaniu.

„Zanim kupisz produkt mięsny, przyjrzyj jej jego składowi oraz ilości mięsa. Szukaj wyrobów z krótkim wykazem składników i wysoką zawartością mięsa” – podpowiada IJHARS.

I dalej: „Pamiętaj, że mięso oddzielone mechanicznie (tzw. MOM) nie jest uznawane za mięso i nie wlicza się do ilościowej zawartości mięsa w produkcie. Jest to składnik otrzymywany poprzez mechaniczne usunięcie resztek mięsa z tkanek przylegających do kości, co prowadzi do utraty lub zmian w strukturze włókien mięśniowych”.

Przed zakupem warto dokładnie przeczytać etykietę

To ważna informacja dla tych, dla którzy chcą wiedzieć, ile jest mięsa w kiełbasie i znać skład wyrobu, który kupują. Jeśli więc zawartość MOM przekracza 5 proc. masy gotowego produktu, producent musi umieścić taką informację w nazwie wyrobu.

Podobnie jest w przypadku osłonki użytej do produkcji kiełbasy. Jeśli jest niejadalna, taka informacja musi znaleźć się na opakowaniu. A jeśli jadalna, powinna być wymieniona w składzie przetworu mięsnego (np. „osłonka jadalna – jelito wieprzowe”).

Najważniejsze do zapamiętania jest jedno: przed zakupem warto dokładnie przeczytać etykietę, bo to właśnie tam znajdują się informacje o składzie, zawartości mięsa, MOM, dodatku wody i sposobie przechowywania produktu.

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami kontrolerzy zastosowali wobec producentów kary przewidziane prawem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dan 13.05.2026 09:37
A masz ci los, człowiek myślał, że je mięso, a tu znowu jakieś kwiatki na etykiecie

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama