Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 07:50
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Namierzali traktor. Znaleźli rower elektryczny skradziony w Niemczech dzięki nadajnikowi GPS

To filmowy finał kradzieży roweru. Czy można odzyskać skradziony rower elektryczny o wartości 2000 euro, którego nie namierzył nawet GPS, a na początku szukano... ciągnika? To niezwykła, pełna zwrotów akcji historia, która miała swój szczęśliwy finał dzięki determinacji i dociekliwości jednego polskiego policjanta. Obywatel Niemiec, któremu skradziono cenny jednoślad, nie tylko odzyskał swoją własność, ale także osobiście przyjechał do Polski, by uścisnąć dłoń swojemu wybawcy.
Namierzali traktor. Znaleźli rower elektryczny skradziony w Niemczech dzięki nadajnikowi GPS
Niemiec osobiście przyjechał, by wyrazić wdzięczność i odebrać swoją własność.

Autor: KMP w Bydgoszczy

Ta opowieść o skradzionym rowerze, odzyskanym dzięki komisarzowi Zbigniewowi Cybulskiemu zdaje się nie mieć końca. Właściciel, mieszkaniec Niemiec, już raz podziękował funkcjonariuszowi mailowo, ale tym razem postanowił osobiście przyjechać, by wyrazić wdzięczność i odebrać swój cenny sprzęt.

Błąd w przekazie

Sprzęt został skradziony obywatelowi Niemiec, a mimo zamontowanego w nim GPS-a, nie udało się go namierzyć. Tak było na początku.
Komisarz Zbigniew Cybulski oficerowi dyżurnemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy przyczynił się do odzyskania roweru elektrycznego o wartości 2 tysięcy euro. Sprzęt został skradziony obywatelowi Niemiec, a mimo zamontowanego w nim modułu GPS, początkowo nie udało się go zlokalizować. Przełom nastąpił pod koniec stycznia, kiedy to sygnał z urządzenia pojawił się w Polsce. Skłoniło to pokrzywdzonego do natychmiastowego poinformowania polskiej policji. Co ciekawe, na samym początku, w wyniku błędu w przekazie, funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania... ciągnika!

Fahrrad to rower

Historia dotycząca roweru elektrycznego, który został odzyskany dzięki komisarzowi Zbigniewowi Cybulskiemu, zdaje się nie mieć końca. Obywatel Niemiec, któremu skradziono jednoślad, już raz podziękował funkcjonariuszowi, przesyłając maila. Tym razem osobiście przyjechał, by wyrazić wdzięczność i odebrać swoją własność.
Komisarz Zbigniew Cybulski nie poprzestał na początkowych niepowodzeniach. Wykazał się determinacją i dociekliwością, postanawiając osobiście zbadać sytuację. Skontaktował się bezpośrednio z obywatelem Niemiec, by wyjaśnić, czy nie doszło do pomyłki. Dzięki swojej znajomości języka niemieckiego, szybko ustalił, że poszukiwania powinny dotyczyć roweru, a nie maszyny rolniczej.

Znaleziony na posesji

W ciągu niespełna godziny, sprostowany jednoślad został zlokalizowany na jednej z posesji we Włocławku. Policjanci natychmiast zabezpieczyli rower i powiadomili właściciela. Obywatel Niemiec nie krył ogromnej radości i był niezwykle wdzięczny polskim funkcjonariuszom za skuteczne działanie. Szczególne słowa podziękowania skierował do komisarza Cybulskiego, wysyłając mu wzruszającego maila.

Osobista podróż i wdzięczność
Jednak na mailowych podziękowaniach historia się nie skończyła. Po dopełnieniu wszystkich formalności, mieszkaniec Berlina wyruszył w podróż, by osobiście odebrać swoją własność. Jego głównym celem było jednak poznanie i podziękowanie policjantowi, który wykazał się tak wielkim zaangażowaniem.

Spotkanie odbyło się w obecności Komendanta Miejskiego Policji we Włocławku, nadkomisarza Roberta Murawskiego, oraz komisarza Marcina Czaplickiego, Zastępcy Naczelnika Wydziału ds. Przestępczości Przeciwko Mieniu KMP we Włocławku. Był to niezwykle wzruszający moment, który podkreślił międzynarodową współpracę i ludzki wymiar pracy policyjnej.

Ta historia doskonale ilustruje, jak ważną rolę pełnią policjanci w odzyskiwaniu skradzionych przedmiotów i przywracaniu wiary w sprawiedliwość. Determinacja, dociekliwość i zaangażowanie funkcjonariuszy, w tym komisarza Zbigniewa Cybulskiego, doprowadziły do szczęśliwego zakończenia, a obywatel Niemiec odzyskał nie tylko rower, ale i spokój ducha.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dziwne 14.11.2025 17:45
To jak oni to przetłumaczyli?

jak Holliday msz od bieruta ten sam ha ha ah 12.11.2025 17:24
nie uwierzycie ja kiedyś chciałem na kaca znalezć piwo i co znalazłem flaszkę ha ah ah to był mój sukces ha ah ah

A. Żmijewski 12.11.2025 09:11
Brawa dla milicji pyr pyr która zasadniczo odzyskała sprostowany rower w ramach wojennych reparacje przywieziony pyr pyr

Andrzej Tumanowicz ha ha ah 12.11.2025 08:54
chyba muszę ruszyć do włocławka to by znalezli tę kasę po ub dziadzi ha ha ah

giga 11.11.2025 16:49
Pewno narodowiec z dzisiejszego konfrontacyjnego marszu ukradł

Grzegorz 11.11.2025 20:15
Frazesy mają na ustach a czyny mogą świadczyć o czymś wręcz przeciwnie.

Sperna... 11.11.2025 16:43
Temu manelowi szmalcowi kazali...

heeh 11.11.2025 14:11
Dobry Polak patriota mścił się za okupację?

taa 11.11.2025 12:24
Może to ta chytra baba z Włocławka :)))

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: klapaTreść komentarza: Szczeciński Hotel Vulcan odwołał zaplanowane na czwartek spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, które miało odbyć się w jednej z sal konferencyjnych w obiekcie. Wystraszył się... "Hotel odebrał dziesiątki telefonów, może nawet ponad 100 telefonów w dwie godziny, w tym wiadomości od przewodników turystycznych i osób, które były stałymi klientami miejsca, że nie wyobrażają sobie współpracy z miejscem, które przyjmuje Roberta Bąkiewicza do siebie i daje mu przestrzeń do głoszenia swoich poglądów" — mówi portalowi jedna z osób zaznajomionych z tematem.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:40Źródło komentarza: Rozbijanie namiotu na terenie parków krajobrazowych jest przecież zabronioneAutor komentarza: denarTreść komentarza: Dżin został wypuszczony z butelki.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:35Źródło komentarza: Szczury w tunelu pod torami?! Nieproszeni goście na dworcu w GryfinieAutor komentarza: chichotTreść komentarza: Redaktor Kaweński tak dzielnie „patrzył władzy na ręce”, że aż wylądował na ich liście wyborczej, a teraz u boku burmistrz Raweckiej. Prawdziwy wzór obiektywizmu... w krzywym zwierciadle.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 01:21Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowychAutor komentarza: krokusTreść komentarza: Kiedy dziennikarz zamiast patrzeć władzy na ręce, zaczyna pisać laurki i obsługiwać sesje po nieudanych wyborach, traci wiarygodność. Promowanie Przemysława Kaweńskiego przez władze Chojny to nagroda za „właściwą” postawę pióra.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 00:59Źródło komentarza: „Bociany” wstydu rozdane przez polityków gminnych i powiatowych
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama