Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 10 marca 2026 02:22
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Tragedia w powiecie gryfińskim. Ryby zostały wytrute, czy rażone prądem?

Dziś w święto zauważyliśmy martwe ryby w jeziorze. Pływają płocie krąpie, ukleje… Tak na oko to około pół tony ryb i tysiące kormoranów - mówi pan Marcin. Zapach chemikaliów, tysiące ryb i rura z tajemnicą cieczą (mamy filmik).
Tragedia w powiecie gryfińskim. Ryby zostały wytrute, czy rażone prądem?
Martwe ryby w jeziorze w Boże Narodzenie.

Źródło: czytelnik

Mieszkańcy gminy Trzcińsko-Zdrój mówią o ekobójstwie. Na Jeziorze Strzeszowskim, największym akwenie w okolicy, po raz trzeci w krótkim czasie doszło do masowego śnięcia ryb. 

-To wygląda jak pobojowisko – relacjonują świadkowie. Czy to celowe zatrucie, czy bezwzględna działalność kłusowników?

Świąteczny widok, który mrozi krew

Zamiast spokoju i świątecznego wypoczynku – widok tysięcy martwych ryb unoszących się na tafli wody. Pan Marcin, jeden z mieszkańców, nie kryje przerażenia skalą zjawiska.

– Pływają płocie, krąpie, ukleje... Na oko to około pół tony martwych ryb. Nad jeziorem krążą tysiące kormoranów, które korzystają z tej tragedii – mówi pan Marcin.

Mężczyzna zwraca uwagę na niepokojący szczegół: wśród martwych ryb brakuje dużych okazów. – Z jednej strony mamy rurę, którą od wsi płyną nieczystości. Z drugiej strony widać głównie małe ryby, jakby te większe ktoś wcześniej „wybrał”. Czy to możliwe, że ktoś użył prądu? – zastanawia się mieszkaniec.

Recydywa na Jeziorze Strzeszowskim

To nie jest odosobniony incydent. Jezioro Strzeszowskie stało się miejscem regularnych katastrof. To już trzeci taki przypadek w ciągu ostatnich miesięcy – poprzedni miał miejsce pod koniec listopada. Wówczas sołtys Strzeszowa natychmiast zaalarmował Kryzysowy Punkt Kontaktowy RZGW Szczecin.

Sytuacja powtarza się jednak z upiorną regularnością, a sprawcy pozostają nieuchwytni.

Chemia czy przyducha? Służby w akcji

Wody Polskie potwierdzają: w największym zbiorniku wodnym gminy Trzcińsko-Zdrój doszło do kolejnego poważnego zanieczyszczenia. Przy pierwszej interwencji w pobliżu wody wyraźnie wyczuwalny był drażniący zapach chemikaliów. Choć wstępne podejrzenia padły na tzw. przyduchę (brak tlenu w wodzie), mieszkańcy i specjaliści skłaniają się ku teorii o skażeniu chemicznym.

W działania zaangażowano szereg służb:

  • Straż Pożarna: strażacy wyznaczyli obszar skażenia i podjęli próby neutralizacji substancji.
  • Policja z Gryfina: prowadzi dochodzenie, które ma ustalić okoliczności zdarzenia oraz namierzyć osoby odpowiedzialne za zatrucie wody.
  • Wody Polskie (RZGW Szczecin): monitorują stan akwenu.
Bezradność i gniew mieszkańców

Mimo interwencji służb, problem wraca jak bumerang. Brak wykrycia sprawców poprzednich incydentów ośmiela tych, którzy bezkarnie niszczą lokalny ekosystem. Czy tym razem policji uda się ustalić, kto stoi za dewastacją Jeziora Strzeszowskiego? Do sprawy będziemy wracać.

Filmik przysłany przez pana Marcina:



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bez kontroli 26.12.2025 19:03
A zaraz się okaże że w kranach wodę z bakteriami mamy i nie zdatną do picia.

obserwować! 26.12.2025 15:58
Trzeba sprawdzić, kto w ostatnim czasie opróżniał zbiorniki albo czyścił magazyny w okolicy. Taka ilość chemii nie bierze się z powietrza.

Mag Gajwer z Gryfina 26.12.2025 13:17
Zapchać rurę i komu wypłynie tego bęc!

soprano 26.12.2025 13:13
Kormorany mają teraz ucztę, ale to smutny widok. To jezioro będzie się odradzać latami, o ile znowu ktoś czegoś nie wyleje

H2O 26.12.2025 11:49
A co z wynikami badań wody z listopada? Zostały upublicznione? Bo jakoś nie słyszałem, żeby ktoś poniósł konsekwencje.”

racja 26.12.2025 12:51
H2O 26.12.2025 11:49
A co z wynikami badań wody z listopada? Zostały upublicznione? Bo jakoś nie słyszałem, żeby ktoś poniósł konsekwencje.”
Może ujawnienie rodzaju trucizny - po pierwsze kogoś by naprowadziło na jakiś ślad, po drugie - sprawcy mogliby nie zatruć wody ponownie, w obawie przed ujawnieniem...

proste 26.12.2025 10:54
Przyducha w grudniu/styczniu? Przy takim natlenieniu wody i temperaturach? Nie dajcie sobie wmówić głupot, to czyste skażenie.

ener 26.12.2025 10:16
Pamiętam to jezioro sprzed 30 lat, woda była kryształ. Dziś rury, chemia i kłusownicy. Smutne czasy dla przyrody.

aktywista 26.12.2025 09:29
Może czas na patrole obywatelskie? Skoro służby zawodzą, mieszkańcy sami muszą przypilnować swojego jeziora, zanim zniknie z mapy.

La la 26.12.2025 17:22
Pilnują, zgłaszają, ale to na nic.Mieszkancy szukają wszędzie pomocy, a instytucje milczą. Pomocy z nikąd. Zero pomocy i emocji.

pytam i oskarżam 26.12.2025 01:21
Gdzie są Wody Polskie? Gdzie jest Ochrona Środowiska? Jak obywatel złowi jedną rybkę bez karty, to mandat od razu. Jak ktoś truje całe jezioro, to cisza.

hmm... 26.12.2025 01:00
Planowałem tam wypad latem, ale po tym tekście podziękuję.

taa 26.12.2025 00:24
Policja ustala sprawców? Od listopada nikogo nie znaleźli, to i teraz nie znajdą. Sprawa zostanie umorzona z powodu 'niewykrycia sprawcy' za 3, 2, 1...

Tofik 26.12.2025 07:33
Od lipca, to 3 raz.

zaniepokojona 25.12.2025 23:40
Pół tony śniętych ryb... Serce pęka. A co z kormoranami, które to jedzą? Zaraz będziemy mieli też martwe ptaki wokół jeziora.

wiadomo 26.12.2025 01:24
Jezioro Strzeszowskie to nasza perełka, największy skarb gminy. Jak można dopuścić do takiego ekobójstwa?

A. Żmijewski 25.12.2025 22:41
Przecież wszysko pyr pyt jest skute lodem od dwóch dni więc jakim cudem snięte ryby mogą zasadnixzo plywać pyr pyr jak dziadek w Dębcach

filmowiec 26.12.2025 00:27
Żmijewski zobacz film. Jak rury wypuszczają ciepłą wodę to nie zamarznie. Jak Ciepły Kanał. Capisci?

eko_patrol 25.12.2025 21:58
Zapach chemikaliów i próba zwalenia winy na przyduchę? Standardowa śpiewka, żeby tylko nie szukać winnego wśród lokalnych firm czy gospodarstw.

Rybka 25.12.2025 21:53
A u nas nocami tez pływają po Odrze z latarkami po północy...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama