Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 10 marca 2026 00:28
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zmarł Marek Łągiewczyk. Chojna i region żegnają wybitnego trenera oraz społecznika

Z głębokim smutkiem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Marka Łągiewczyka – człowieka, którego życie było nierozerwalnie związane ze sportem, pasją oraz niesieniem pomocy innym. Społeczność Chojny, powiatu gryfińskiego oraz zachodniopomorskie środowisko piłkarskie pogrążyły się w żałobie.
Zmarł Marek Łągiewczyk. Chojna i region żegnają wybitnego trenera oraz społecznika
Odszedł od nas człowiek, dla którego pasja była sposobem na życie, a pomoc innym – naturalnym odruchem serca. Żegnaj, Marku.

Marek Łągiewczyk był postacią wyjątkową, której obecność na boiskach i w życiu społecznym regionu zostawiła trwały ślad. Przez lata związany był z klubem MKS Odra Chojna, gdzie występował zarówno w roli zawodnika, jak i cenionego trenera. Jego zaangażowanie i wiedza merytoryczna (legitymował się licencją trenerską UEFA C) pozwalały mu kształtować kolejne pokolenia młodych piłkarzy.

Swoją pasję realizował również poza granicami kraju, pełniąc funkcję wiceprezesa zarządu oraz jednego z trenerów zespołu FC Husaria Schwedt. Był budowniczym mostów między lokalnymi społecznościami, a sport pod jego wodzą stawał się narzędziem integracji i wychowania.

Człowiek wielu pasji i wielkiego serca
Marek Łągiewczyk był znany nie tylko z boisk piłkarskich. Jako aktywny członek wspólnoty sędziowskiej, dbał o zasady fair play, ciesząc się dużym autorytetem wśród arbitrów i zawodników. Jego strata jest boleśnie odczuwalna dla całej zachodniopomorskiej piłki nożnej.

Wielu zapamięta go również jako edukatora. Wielokrotnie angażował się w akcje społeczne, prowadząc m.in. warsztaty z zakresu pierwszej pomocy. Uczył młodzież, jak reagować w sytuacjach zagrożenia życia, wierząc, że fundamentem przetrwania jest obecność i gotowość drugiego człowieka do pomocy.

"Odszedł od nas człowiek, dla którego pasja była sposobem na życie, a pomoc innym – naturalnym odruchem serca."

Ostatnie pożegnanie
Nagłe odejście Marka Łągiewczyka zostawia wyrwę, której nie sposób zapełnić. Pozostawił po sobie wspomnienie osoby niezwykle energicznej, życzliwej i oddanej sprawom lokalnym.

Redakcja igryfino składa najszczersze wyrazy współczucia Rodzinie oraz Bliskim. W tych trudnych chwilach łączymy się z Państwem w bólu i modlitwie.

Spoczywaj w spokoju, Marku.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mariusz 10.01.2026 21:03
W jakich klubach grał Odra Chojna Dąb Dębno Wybrzeże Rewalskie gdzie jeszcze ?

ello 05.01.2026 13:16
Kiedy pogrzeb?

Viola 05.01.2026 14:06
8 stycznia o godz. 11.00 w Kościele Świętej Trójcy w Chojnie

kol. 04.01.2026 02:23
[*]

tyle 03.01.2026 18:12
Wypadek...

Ciekawy 03.01.2026 17:05
A na co zmarł? Chorował ? Kto coś wie

A. Żmijewski 03.01.2026 15:12
Memento mori!

chojniak 03.01.2026 14:22
Nie zmarł , a zginął... A brak jest obecnie w ogólnodostępnych źródłach szczegółowych informacji o bezpośredniej przyczynie śmierci.

Ciekawy 03.01.2026 17:06
Jak zginął ? Więcej informacji?

Słoneczko25 05.01.2026 18:43
(...) znaleziono go w domu ...

Ciekawy 05.01.2026 19:29
Miał pociąg schody. Czyli trudne życie było z nim.

Foka 26.01.2026 14:24
A czy to jest istotne, nie żyje i tyle. Smutno.

Fanka piłki i dobrych ludzi 05.01.2026 23:02
Rzeczywiście ważne czy zmarł czy zginął... Ważne jest, że nie ma już z nami dobrego człowieka, pomyślmy o nim, a nie przyczynie jego śmierci.

znajomy 05.01.2026 23:04
Spadł ze schodów w domu. Bywa..

Marta 03.01.2026 14:02
A taki wysportowany! Ach!

kolega 03.01.2026 10:20
Ale żeś Marek numer wywinął...

Rodzice i uczen 03.01.2026 07:49
Człowiek pełen radości i poświęcenia.Szkolil moje dziecko jak udzielać pierwszej pomocy a zarazem udzielał lekcji wychowania fizycznego...Żegnamy !!!

kibic 03.01.2026 00:36
Odra Chojna straciła swoją legendę. Smutny dzień dla naszego sportu. Wyrazy współczucia dla rodziny.

Tadeusz 03.01.2026 00:35
Wielki cios dla Chojny. Marek zawsze uśmiechnięty, zawsze pomocny. Trudno uwierzyć, że już go nie spotkam.

zawodnik Odry Chojna 03.01.2026 00:34
Trenerze, dziękuję za każdą minutę na boisku i każdą radę. Nauczył mnie Pan nie tylko grać, ale i walczyć do końca. Spoczywaj w pokoju. [*]

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama